Jak się nauczyć cyrylicy w 2 dni?

Wiele razy w moim życiu namawiałem ludzi do tego, aby zaczęli się uczyć języka rosyjskiego. Dlaczego? Bo ze wszystkich języków z jakimi dotychczas miałem jakikolwiek kontakt wydał on mi się najłatwiejszy. Ma znacznie więcej źródeł do nauki niż ukraiński czy białoruski, oraz jest bardziej regularny niż czeski. Jednak większość ludzi odpowiadała stwierdzeniem, że owszem może byłby prosty gdyby nie ten dziwny alfabet. Cyrylicą nie są jednak taka trudna. Jak się jej nauczyć?

Nie taki diabeł straszny jak go malują. Po pierwsze, jest na świecie wiele innych, znacznie trudniejszych alfabetów, które zdecydowanie różnią się od tego, którego my używamy. Tymczasem w cyrylicy niektóre znaki znamy już na starcie – są to A, K, M, O oraz T (jeśli chodzi oczywiście o wersję drukowaną). Pozostałe wyglądają natomiast dokładnie tak samo jak niektóre litery łacińskie, ale są oddają zupełnie inne dźwięki: B to „w”, E to „je”, Ё to „jo, H to „n”, P to „r”, C to „s”, Y to „u”, X to „ch”. Bardzo łatwo też przyswoić, że Б to „b” – w końcu są podobne, czyż nie? Jeśli znamy przynajmniej podstawy alfabetu greckiego, chociażby z zajęć fizyki, to kolejne litery nie są dla nas niczym dziwnym – Г to „g”, Д (podobne trochę do greckiej delty) to „d”, З to „z”, Л to „ł” (w dużym uproszczeniu – wymowa litery „л” to zupełnie inna kwesta i wymaga trochę treningu), П to „p”, Ф to „f”. Pozostaje jeszcze tylko kilka znaków, które wydają się być całkiem nieznane: Ж to „ż”, И to „i”, Й to „j”, Ц to „c”, Ч to „cz” (zmiękczone jednak, przynajmniej w języku rosyjskim), Ш to „sz”, Щ to „szcz” (znów zmiękczone), ы to „y”, Э to „e”, Ю to „ju”, Я to „ja”. Istnieją jeszcze dwa znaki, które same w sobie dźwięków nie oznaczają: znak twardy (Ъ) i znak miękki (Ь) – ten pierwszy prawie nic nie zmienia, drugi natomiast zmiękcza spółgłoski jakie przed nim występują. I to wszystko – nie takie trudne, prawda? Oczywiście nie jest to wyczerpujący wykład na temat cyrylicy – nie wspomniałem tu o znakach jakie istnieją w języku ukraińskim, białoruskim czy serbskim. Istnieją też bardziej szczegółowe objaśnienia na temat tego jak czytać cyrylicę, ale w początkowym stadium nie to jest najważniejsze.

Najważniejsze jest to, jak się należy do tego alfabetu zabrać, żeby opanować go w praktyce? Oczywiście można zacząć pisać listę liter z ich polskimi odpowiednikami, ale to nie będzie ani przyjemne ani skuteczne. Można wstukać je w taki sam sposób w Anki, ale wtedy nie oczekuj, że opanujesz go szybciej niż w pół roku. Nowy alfabet trzeba zacząć stosować od samego początku w praktyce – napisz na początek swoje imię i nazwisko, tak jak ja: Кароль Ципровски. Gwarantuję ci, że litery z których się składają, nie wypadną już z twojej głowy. Następnie zacznij pisać imiona członków swojej rodziny, przyjaciół itp., spróbuj nawet pisać po polsku, ale innym alfabetem. Powoli litery zaczną się stawać tobie znajome. Im więcej będziesz pisał, tym lepiej. Ta mała rzecz powoduje naprawdę ogromny skok, jeśli już weźmiesz się porządnie za język obcy używający innego systemu pisania. Wtedy do opanowania zostaną już tylko litery w ogóle nie występujące w polskim i pewne reguły wymowy, które siłą rzeczy dla każdego języka są inne. To już jest na pewno trudniejsze i wymaga lat treningu. Ale nauczenie się podstaw obcego alfabetu to kwestia kilku dni – ja potrafiłem cyrylicą pisać całkiem płynnie po zaledwie dwóch dniach.

Artykuł ten napisałem po kilku dniach przerwy z racji natłoku obowiązków jaki ostatnio mam. Postaram się pisać znowu w regularnych odstępach czaseu we wrześniu, kiedy moja sytuacja się już nieco „ustabilizuje". Jeśli chcesz być na bieżąco, subskrybuj kanał RSS, który powiadomi cię o wszelkich nowościach.

Podobne posty:
Przewodnik po Anki
Rewelacyjny program do nauki słówek – Anki
Jak efektywnie uczyć się słówek?

67 komentarze na temat “Jak się nauczyć cyrylicy w 2 dni?

  1. Ogólnie zgadzam się ze wszystkim, a w szczegółach:

    1. Nie ma sensu uczenie się systemu pisma samego dla siebie, bo nie ma on absolutnie żadnego sensu jeżeli nic się nim nie zapisuje. Od samego początku nauki pismo powinno do czegoś służyć (np. jak proponujesz, do transkrypcji polskiego).

    2. Podobne podejście (te litery wyglądają i brzmią tak samo; te wyglądają tak samo ale brzmią inaczej; te z kolei są zupełnie inne) zastosowałem we wprowadzeniu do cyrylicy lezgińskiej:

    http://lezgilanguage.wordpress.com/category/reading-lezgi/

    Niemal od samego początku starałem się wpleść budowanie prostych zdań, właśnie żeby nie była to nauka systemu zapisu jako abstrakcji.

  2. Cieszę się, że masz podobne podejście. Na tym właśnie niestety polega problem, że wielu ludzi uczy się każdego znaku oddzielnie, bez zastosowania w praktyce i potem spotykam ludzi, którzy uważają umiejętność czytania innego alfabetu za jakąś nadnaturalną właściwość. Osobiście największy problem z jakim się kiedykolwiek spotkałem nie miał związku z innymi znakami lecz czytaniem od prawej strony do lewej w piśmie arabskim – choć zapewne gdybym poświęcił temu trochę więcej czasu, byłoby to w miarę proste.

  3. Witam serdecznie.
    Od dziś zaczynam naukę i wypróbuję podaną przez Karola metodę. Jest środa, 29 września. Daję sobie czas do 4-go października – czyli tydzień.
    Odezwę się w przyszły czwartek.
    Pozdrawiam,
    Piotrek

  4. Ja zaczęłam uczyć się języka bułgarskiego, który jest dosyć podobny do rosyjskiego (którego wcześniej nie miałam) i muszę powiedzieć, że po kilku godzinach pisania imion i nazwisk znajomych potrafię rozczytać polecenia z książki. Czasem jeszcze zerkam do alfabetu z rozpiska, ale największy problem mam z pismem drukowanym – mylą mi się literki l i p. Jednak właśnie zapisywanie imion albo nazw miast dużo daje, czyli to najlepsza metoda.
    Pozdrawiam :).

  5. Sposób jest banalny. Należy robić dokładnie to samo tyle, że z cyrylicą pisaną. Wziąć zeszyt i pisać odręczną wersją cyrylicy – znając drukowaną wersję powinno to zająć jeszcze mniej czasu.

  6. To jest bardzo dobry sposób! Jestem na studiach polonistycznych, uczę się j. starocerkiewnego-słowiańskiego, który zapisywany był cyrylicą. Stwierdziłem,że jest to dobry punkt wyjścia do nauki języka rosyjskiego i od 3 dni (blog znalazłem dopiero dziś) zapisuję sobie pojedyncze słowa zasłyszane np. na kanale Rosja24, imię, nazwisko i proste zdania rosyjskie typu: Mam na imię…
    Myślę, że wystarczy, że zapiszę jeszcze jakiś kilkunasto zdaniowy tekst i opanuję już dobrze alfabet. Nie taki diabeł straszny :).
    Obserwuję blog!
    Pozdrawiam!

  7. Witaj Marcinie!
    Też miałem na studiach SCS dwa lata temu i całkiem miło to wspominam, może z wyjątkiem wkuwania deklinacji przed egzaminem. Sama jednak możliwość poznawania czegoś „wymarłego" była dla mnie czymś fantastycznym (aczkolwiek niewielu ludzi podziela ten pogląd 😉
    Cieszę się również, że spodobała Ci się moja metoda i że mogę Cię gościć na blogu.
    Pozdrawiam również!

  8. Witajcie,

    Dzieki za fajny blog i dodawanie nam wszystkim animuszu 🙂 O ile praca pozwoli, w najblizszy (lub kojelny 🙂 weekend zaczynam ze starszym, 7-letnim synem nauke cyrylicy (trafilam na blog wlasnie szukajac materialow); mam troj-jezyczna rodzinke, a jezykiem mojego meza, naszego „Tatko",jest bulgarski. Dam znac, jak idzie.

    Pozdrawiam w nowym roku! Iga.

  9. Dzięki 🙂 To jest zabawne – w ciągu ostatniego roku poznałem dwie osoby, które mają bułgarsko-polskie korzenie, teraz to – ciekawy zbieg okoliczności 🙂 Mam nadzieję, że samemu kiedyś będzie mi dane wziąć się na poważnie za ten język, bo na razie razem z macedońskim są dla mnie najmniej zrozumiałymi z całej rodziny języków słowiańskich.
    Pozdrawiam również i czekam na relacje 🙂

  10. Jest napisane jak najbardziej dobrze 🙂 Ale bardzo dobrze, że pytasz. Polskie „cy" w języku rosyjskim na początku wyrazu jest oddawane przeważnie przez „ци". Jako przykłady mogę podać słowa цикл, цифра i цирк, w których litera „ы" nie występuje. Jest kilka wyjątków jak chociażby wyraz „цыган", ale stanowią zdecydowaną mniejszość. Inaczej natomiast wygląda ta sprawa z końcówkami odmianie przymiotników lub rzeczowników, gdzie „цы" występuje powszechnie. Ale to już kwestie bardziej szczegółowe, których człowiek się uczy, kiedy z językiem już styka się nieco dłużej. Gdybym natomiast chciał być poprawny etymologiczny to musiałbym swoje nazwisko napisać „Кипровский". Przepisywanie imion i nazwisk na obcy alfabet to nie zawsze jest rzecz prosta.

    Jakby tego było mało – każdy język posługujący się cyrylicą ma osobne zasady szczegółowej pisowni, na które w tym artykule zabrakło czasu – to samo w języku serbskim brzmiałoby już „c-i" (myślnik dodałem po to by zaznaczyć, że „c" nie jest ulega zmiękczeniu).

  11. Cypr to po rosyjsku po prostu Кипр, a końcówki przymiotników w rodzaju męskim po „к" mają końcówkę „ий" („ij"), w odróżnieniu od polskiego „i" (jako ciekawostkę mogę podać, że w białoruskim jest tak jak w polskim, a w ukraińskim „ий", ale czytane jako polskie „yj"). Ale „Kiprowskij" to tylko taki etymologiczny eksperyment, którego nigdy nie używam na co dzień.

    A droga jest krótsza niż w przypadku jakiegokolwiek innego języka, więc dasz radę 🙂

  12. A jak mamy nazwisko pisane „normalnie" Glukhovsky (ten od metro 2033) to to „y" czyta się właśnie jak „ij" „ий" ?

  13. Co prawda nie uczę się w 2 dni bo robię to spontanicznie, ale już w tekstach rosyjskich rozrózniam słowa, które znam ze słyszenia np. imiona. W ogóle zauważyłem, że oni zapisują obcojęzyczne imiona i nazwy nie ttransliterując tylko tak jak słyszą czyli wg wymowy.

  14. Tak, podobnie robią również Serbowie. Pod tym względem była Jugosławia jest bardzo ciekawa – Chorwaci piszą oryginalną pisownią, Serbowie piszą tak jak się mówi. Podobnie Litwini – w sumie dobry to temat na kolejny wpis.

  15. Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem nauki języka rosyjskiego, głównie po to, aby móc czytać Bułhakowa i Dostojewskiego w oryginale. Masz wiele racji pisząc o roli jaką odgrywa podobieństwo językowe w momencie, gdy chcemy przyswoić sobie język obcy a nie tylko nauczyć się go do pewnego poziomu – ograniczając się zdaniem matury… Zastanawia mnie dlaczego w większości szkół podstawowych nie ma alternatywy dla języka angielskiego… Dlaczego tacy uparci jesteśmy, żeby to na tym języku się całkowicie skupić.

  16. @Anonimowy
    Już wcześniej o tym pisałem w odpowiedzi na komentarz innego użytkownika anonimowego: Polskie „cy" w języku rosyjskim na początku wyrazu jest oddawane przeważnie przez „ци". Jako przykłady mogę podać słowa цикл, цифра i цирк, w których litera „ы" nie występuje. Jest kilka wyjątków jak chociażby wyraz „цыган", ale stanowią zdecydowaną mniejszość. Inaczej natomiast wygląda ta sprawa z końcówkami odmianie przymiotników lub rzeczowników, gdzie „цы" występuje powszechnie. Ale to już kwestie bardziej szczegółowe, których człowiek się uczy, kiedy z językiem już styka się nieco dłużej. Gdybym natomiast chciał być poprawny etymologicznie to musiałbym swoje nazwisko napisać „Кипровский". Przepisywanie imion i nazwisk na obcy alfabet to nie zawsze jest rzecz prosta.

    @daydreamer
    Bułhakowa właśnie czytam i muszę powiedzieć, że czyta się bardzo miło i bez problemów. Inną sytuację miałem, gdy kilka lat temu sięgnąłem po Dostojewskiego, który mnie wtedy zniszczył swoim językiem – choć być może w dużej mierze jest to kwestia tego, że miałem relatywnie niewielkie doświadczenie w czytaniu literatury i myślałem, że jak się bez problemu dogaduję, to książkę też przeczytam. Cóż, byłem wtedy w błędzie. Ale teraz, po przejściu przez rozmaite dzieła Akunina Bułhakow wydaje mi się dość prosty:)
    Pamiętam, że ja w szkole podstawowej nawet nie miałem angielskiego, tylko niemiecki:) Szczerze mówiąc uważam, że w tak młodym wieku to nie ma wielkiego znaczenia, jaki język jest nauczany, bo potem i tak jeśli tego języka nie ćwiczymy to go zapominamy. Osobiście znam mnóstwo osób z mojego miasta, które po niemiecku nie potrafią powiedzieć ani jednego zdania poprawnie, mimo że uczyły się go, o zgrozo, niemal 10 lat. Największą zaletę widzę jedynie w tym, że młody człowiek jakoś sobie uświadamia, że są inne kody komunikacji na tym świecie i przestaje postrzegać świat jedynie poprzez swój język ojczysty. Ale to już raczej pytania do specjalistów w tej dziedzinie:)
    Niemniej cieszy mnie zawsze, gdy widzę, że ktoś się uczy czegoś innego niż angielski i życzę Ci powodzenia!

  17. Bardzo przyjemny blog. Od dłuższego czasu chodziła za mną myśl nauki języka rosyjskiego, która to spotęgowała się ostatnio gdy dorwałem się do rosyjskich płyt z rapem. Wszystko pięknie, piosenki świetne pod kątem muzycznym, ale za cholerę nie rozumiem słów 😀 Jakieś standardowe typu „spasiba" wpadają w ucho, ale to za mało żeby cokolwiek zrozumieć.

    Biorę się więc z pomocą Twoich artykułów do nauki, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie ^^ Od alfabetu do spokojnego czytania jakiejś prostej lektury na czytniku Amazona 😀

    A właśnie, możesz polecić coś prostego co po nauce alfabetu łatwo dałoby się przyswoić? Czytałem, że ponoć dobre na start są jakieś bajki dla dzieci, rymowanki i tym podobne.

  18. A nie prościej Ci będzie poprosić rosyjskich raperów o podrzucenie Ci na youtubie jakiegoś rapu z prostym tekstem, nadającym się dla początkującego innostrańca (obcokrajowca? ;))

    O wiele szybciej uczysz się języka na tym, co Cię interesuje i w kontakcie z ludźmi o podobnych zainteresowaniach. A Rosjanie są naprawdę bardzo pomocni, jak ktoś interesuje się ich językiem. A szczególnie chyba miłośnicy rapu. W swoim czasie znalazłam dla nich nasze największe forum o rapie, żeby móc się jakoś odwdzięczyć wiedzą pasującą do ich zainteresowań 🙂

  19. Mi nauka drukowanej cyrylicy zajęła około 2 godzin, zaś nauka odręcznego pisma zajęła znacznie mniej czasu. Samo stawianie znaków nie jest jeszcze dość płynne, ale już nie zastanawiam się jaką wstawić literę. Więc mogę z czystym sumieniem potwierdzić, że metoda jest 100 % skuteczna. Teraz tylko pozostaje nauka wymowy i intonacji 🙂

    С уважением..

  20. Mi nauka drukowanej cyrylicy zajęła około 2 godzin, zaś pismo „odręczne", jeszcze mniej czasu. Nie „stawiam" jeszcze liter zbyt płynnie, ale przynajmniej nie zastanawiam się jaką literę mam postawić. Więc mogę z czystym sumieniem potwierdzić, że ta metoda sprawdza się w 100%. Teraz pozostaje tylko nauka wymowy i intonacji 🙂

    С уважением..

  21. Myślę, że to niezły pomysł. Niedawno naszła mnie ochota na naukę j. rosyjskiego, ale nie wiedziałam, jak zabrać się za cyrylicę. Wydrukowałam ją, powiesiłam na ścianie i czekałam aż sama wejdzie do głowy, niestety nic z tego :p. Zaczynam korzystać z Twojej rady, dziękuję !

  22. Bardzo pomysłowe! Od dziecka mówię po rosyjsku, ale niestety czytam na poziomie przedszkolaka, a na naukę pisania jakoś zawsze szkoda było czasu i energii. Teraz chyba w końcu dojrzałam do tego, żeby poznać cyrylicę na własną rękę, ale nie wiedziałam, z której strony ją ugryźć. Nie czuję się na siłach, żeby pisać „prawdziwe" słowa, a Twój pomysł z imionami wydaje się genialny. Na pewno wypróbuję 🙂

  23. Ja na razie po prostu czytam rosyjskie forum i choć praktycznie nic nie rozumiem, obok mam otwarty tylko alfabet z wymową, to zapamiętanie cyrylicy było dużo prostsze – więc polecam taki sposób.

  24. Witam . Trafiłam na te strone przypadkiem…również bardzo chciałabym nauczyc sie rosyjskiego,juz od dawna o tym myśle.Mam 16 lat i wogóle nie wiem jak mam sie do tego zabrac…przeglądałam wiele stron w poszukiwaniu pomocy…ale wiem ze na samym poczatku musze opanować alfabet i mam pytanie wobec tego,ponieważ skoro czytam tutaj,by nie uczyć sie alfabetu „na sucho" czy słowa tworzy sie tak ze polską litere zastepuje rosyjskim odpowiedznikiem z alfabetu ? czyli np . babcia to po rosyjsku вaвциa ? czy to moze tak jak w jezyku angielskim ? i jak wogóle wypowiada sie słowa w jezyku rosyjskim? prosze o pomoc i przepraszam jeżeli pomyślą państwo,że jestem głupia ale nie mam możliwości szukania odpowiedzi u innej osoby tj. np. korepetytor . Chce na własna ręke nauczyć sie rozyjskiego . z góry dzięuje i pozdrawiam serdecznie .

  25. Rosyjski jest naprawdę prosty, nawet jeśli chce się go opanować w stopniu bardzo dobrym, wtedy głównym czynnikiem jest ilość poświęconego mu czasu, bo język sam w sobie nie sprawia wielkich trudności.

    Natomiast na początku nauki jest kilka rzeczy, które są dość irytujące.

    – Ruchomy akcent + akanie. Patologia, każdego wyrazu trzeba uczyć się, pamiętając na którą sylabę pada akcent – bez tego będziemy akać nieprawidłowo. Co więcej, akcent często zmienia się przy odmianie. Nie wiem na czym dokładnie to polega, ale im więcej umiemy, tym zaczynamy akcentować poprawnie zupełnie intuicyjnie, po czasie przestaje to być problemem.
    – Pisana cyrylica, straszne bohomazy, bo znaki w wyrazie należy łączyć. Dobrze, że z pismem odręcznym nie spotyka się tak często
    – Akanie i fonetyka. Oczywiście nikt od nas nie wymaga perfekcyjnego rosyjskiego akcentu (a jest on dość trudny), natomiast odróżnianie л i ль to podstawa (obu tych dźwięków nie ma w języku polskim)
    – Połączenia liczebników 2,3,4. Po rosyjsku mówimy 2,3,4 psa, kota, komputera. Dodajmy przymiotnik – 2 rasowych psa, 3 okrągłych stolika 🙂
    – „Po" łączymy z celownikiem. Chodzę po górom, po miastu, po chodnikowi 🙂

    Na początku największa trudność to zdecydowanie akcentowanie. W całym języku rosyjskim w ogóle najtrudniejszą rzeczą jest wymowa. Mówię oczywiście o wymowie zbliżonej do native speakera.

    Za to jest cała masa rzeczy względnie „prostych": odmiana rzeczownika i przymiotnika jest banalna i bardzo regularna, czasownik to samo (w czasie przeszłym mamy tylko 4 formy). Zdania budujemy bardzo podobnie jak w języku polskim; mówiąc po rosyjsku nie trzeba roztkliwiać się nad szykiem – walimy jak po polsku, podstawiając rosyjskie wyrazy i wsjo (to oczywiście w bardzo dużym uproszczeniu). Połączenia czasownik+przypadek w 85% identyczne, rodzaj rzeczownika w 90% też słyszymy od razu.

    Co do samej cyrylicy – sama znajomość literek na niewiele się zda. Trzeba uczyć się całych wyrazów, bo później nie składa się literek, tylko cały wyraz traktuje się „obrazowo" – załóżmy wyraz „достопримечательность" – każdy kto zna ten wyraz przeczytał go w ułamku sekundy, podczas gdy „uczący się cyrylicy" będą go dukać przez dwie i pół minuty :> A więc – nauka, nauka, nauka!

  26. @Karol Cyprowski

    Prawidłową transliteracją Twojego nazwiska byłoby Ципровский. Rosyjska końcówka jest tu jak najbardziej wskazana, ponieważ po prostu wygląda naturalnie, zresztą wystarczy popatrzeć – Polacy piszą Dostojewski a Rosjanie Качиньский, więc kwestia końcówki to raczej sprawa bezdyskusyjna, chociaż mógłbyś na upartego pisać bez niej; wg zasad transliterujemy tak jak słyszymy. „Цыпровски" byłoby błędem ortograficznym, więc odpada – „cy" zapisujemy „ци" i koniec kropka, „цы" występuje tylko jako końcówka liczby mnogiej oraz w wyrazach цыган, цыпленок i цыпочки. Co do „Кипровский" – transliteracja semantyczno-etymologiczna to błąd. Spolszczone formy nazw własnych funkcjonują tylko w tych utartych historycznie, dlatego mamy Cyryla, Petersburg i cara Mikołaja ale już Teatr Bolszoj i gazetę Wriemia Nowostiej – i działa to także w drugą stronę :> Btw – ostatnio właśnie wpadłem na wydanie Biednych Ludzi z 1924 roku, których napisał niejaki Teodor Dostojewski :> Co do końcówek jeszcze to myślałem, że padnę jak komentator na meczu Ukrainy na Euro odmieniał nazwisko jednego z graczy „Wysockij" „Wysockija", podał piłkę „Wysockijowi" :>

  27. Zgadzam się z artykułem. Moja metoda nauki była podobna, ale polegała raczej na czytaniu tekstów zapisanych cyrylicą i używania listy odpowiedników jako podpórki. Idzie nauczyć się w jeden dzień. Cyrylica naprawdę nie gryzie 🙂

  28. To ja Was zaskoczę. Możecie wierzyć lub nie ale przeczytałem godzinę temu ten artykuł i nie mając wcześniej styczności z językiem rosyjskim nauczyłem się cyrylicy w jedną godzinę ( oczywiście literuję wyrazy ale umiem każdy przeczytać.
    Polecam wszystkim moją metodę która polega na wizualizowaniu sobie konkretnej litery a zobaczycie co potrafi nasz mózg.
    Przykład:
    Д – litera d mi przypomina końcówkę w długopisie ( zakreślaczu ) a więc wyobraziłem sobie, że to d jak długopis.
    г -litera g mi przypomina szubienicę a więc wyobraziłem sobie szubienicę stojącą na szczycie wielkiej „Góry"
    itd…
    Im bardziej kreatywne wymyślicie obrazy tym łatwiej będzie Wam zapamiętać litery.
    Na początku czytając oczywiście nie przypominamy sobie od razu litery tylko obrazek ale wystarczy trochę poćwiczyć
    i automatyzm zrobi swoje.
    Gorąco polecam.
    Cyrylica w godzinę to możliwe.

    1. Dla początku:
      – Rozmówki polsko-rosyjskie
      /Польско-русский разговориник/ (żeby opanować najważniejsze zasady wymowy rosyjskiej);
      – Słowniczek „fałszywych przyjaciół" /Польско-русский словарик ложных друзей переводчика/ (Słownik wyrazów o podobnym brzmieniu a odmiennym znaczeniu w języku rosyjskim i polskim);
      – Samouczek „Język rosyjski dla początkujących z płytą CD" (seria: Ucz się sam)
      Pozdrowienia z Ukrainy))
      Привет из Украины))

  29. Rozmówki polsko-rosyjskie na początku))
    Разговорник для начала польско-русский))
    Pozdrowienia z Ukrainy))
    Привет из Украины))

  30. Hej, trafiłam przypadkiem na tę stronę. Dziś zaczynam się uczyć rosyjskiego (ponieważ w lipcu lub sierpniu 2014 chcę pojechać do Rumunii lub gdzieś na Wschód, na pewno się przyda). Skorzystam z tej rady i będę się tak uczyć cyrylicy. Zobaczę ile uda mi się nauczyć do przyszłego tygodnia 🙂 Pozdr!

  31. Uwielbiam Twój blog od dłuższego czasu i dosyć częśto tu zaglądam. Mimo, że języki są moją kulą u nogi to postanowiłam wziąć się za siebie i popróbować. Na początku rosyjski-język który wręcz kocham od kilku długich lat, ale nigdy nie miałam odwagi się za niego wziąć, bo twierdziłam, że ze mnie pustak do języków… No ale w wakacje usiadłam do cyrylicy i zajęło mi to nie całe pół godziny. Potem zpisywałam zeszyt w 3 linie, pisałam dużo słówek i przepisywałam dialogi. Oczywiście czytalam bardzo dużo i cyrylicę ogarnęłam z poprawnym czytaniem i pisaniem w 3 dni, a więc jak widać można:) Ogólnie całe wakację spędzone nad tym wspaniałym językiem przyniosly duży efekt no, ale niestety teraz w szkole znienawidzony niemiecki i angielski pochłaniają mi większość czasu…Dziękuję Ci za tak wspaniałego bloga i motywację:)

  32. Moim zdaniem cyrylicy można się nauczyć nie w 2 dni, lecz nawet w dwie godziny. Nie widzę żadnego „problemu" z tym alfabetem. Choćby dlatego, że większość liter jest mimo wszystko podobnych do łacińskich. Sam jak dobrze pamiętam nauczyłem się jej będąc w drugiej klasie szkoły podstawowej.

  33. Witam,

    Mam pytanie „banalne", techniczne, nieprecyzyjne, ale zadaję w celu ogólnej orientacji. Wiadomo, ze proces nauki zalezy od 1000 czynników, mimo to, sa ogólne ramy w których przyjmuje się, że np. na naukę hiszpańskiego potrzeba ŚREDNIO xxx godzin, przy określonym reżymie nauki, ale na stanie się komunikatywnym w mandaryńskim już ŚREDNIo xxxx godzin.

    Jak to ogólnie jest z rosyjskim?
    Mój angielski jest zaawansowany, niemiecki (uczony samemu od podstaw – średniozaawansowany), tak więc mam pewne doświadczenie, swoje metody, motywację itp.

    Jak daleko można zajść z rosyjskim w ciągu 1 roku, poświęcając na kontakt z nim 1h dziennie? Oczywiscie zaczynam od złamania gramatyki z książka dla samouków i nagraniami lektorów,a później w miarę mozliwości czytanie lekkich tekstów, prasy, osłuchiwanie się itp.

    Czy pomimo swojej specyfiki i róznych zagwozdek jest to faktycznie na tyle przyjemny do nauki język, że postępy przy odpowiedniej motywacji i systematyce są względnie szybkie, jak niektórzy powyżej to opisują?

  34. Jezyk rosyjski znasz juz na jakies 50% i to nie tylko na poziomie podstawowym ale rowniez na tych najwyzszych. Jak pouczysz sie z rok dosyc intensywnie bedzie Ci sie wydawac, ze znasz ten jezyk na jakies 90%. Po nastepnym roku nauki ocenisz, ze znasz go na 89%, po jeszcze nastepnym, ze na 88%, po kolejnym, ze na 87%, potem ,ze na86%, po jeszcze roku, ze na 85%. Po kolejnych pieciu latach Twoja samoocena spadnie do 80% i od tego monentu zacznie rosnac o jeden procent rocznie tak, ze po kolejnych 20 latach nauki osiagnie okolo 99% i wyzej zajsc i realnie i w swojej samoocenie bedzie bardzo trudno. Ale co sie bedziesz martwic tym jednym procentem po 30 latach nauki, zaczynaj smialo i powodzenia!

    1. Bez problemu czytasz po rosyjsku po godzinie nauki cyrylicy??? A czy mozna wiedziec co czytasz? Bo jesli sa to oryginalne teksty po rosyjsku to tylko Ci sie wydaje, ze czytasz, bo takich tekstow nie da sie czytac bez znajomosci jezyka, a na to potrzeba dlugich lat a nie godziny. Problem z oryginalnymi tekstami po rosyjsku polega na tym, ze nie ma w nich graficznego oznaczenia akcentu wiec nie znajac slowa nie da sie go przeczytac. Malo tego, jest mnostwo par wyrazow o kompletnie roznym znaczeniu rozniacych sie „tylko" innym miejscem akcentu i zeby te wyrazy poprawnie przeczytac trzeba zrozumiec kontekst. Ale i tego malo, litera „e" czyta sie na trzy sposoby-„e", „je" i „jo". Wprawdzie na „jo" jest teoretycznie oddzielna litera -„e" z dwiema kropkami, ale uzywa sie jej tylko w ksiazeczkach dla dzieci. W takich ksiazeczkach sa tez czasami pozaznaczane akcenty wiec tylko cos takiego moglbys czytac z podstawowa znajomoscia cyrilicy. A na oryginalne teksty musisz jeszcze dluuugo poczekac. Wiec powodzenia i pozdrawiam!

  35. Najlepszy sposób na nauczenie się cyrylicy? To metoda pasuje również do innych alfabetów, również japońskich (hiragany i katakany). Dla mnie najszybszym i najskuteczniejszym sposobem na naukę obcych języków to wydrukowanie np. tekstów piosenek w danym języku – w łacińskiej transkrypcji, każde zdanie oddzielone enterem, a następnie szukanie liter w tabelce z danym alfabetem i wypisywanie ich. Nauczenie się japońskiej hiragany (podstawowy alfabet) zajęło mi tydzień, to samo z ukraińską cyrylicą. Pozdrawiam, życzę sukcesów.

  36. Y to u?
    U wyglada tak: Уу
    A tak wogole to prosze dodatkowe ukrainskie litery:
    Ґґ- g
    Її- ji
    Іі- i
    Ии- y
    ‚- apostrof
    Pozdrawiam 🙂
    Rozpiska faktycznie calkiem przydatna 🙂

  37. zastanawiam się czy po nauczeniu się cyrylicy będę w stanie czytać i rozumieć mniej więcej z kontekstu rosyjskie artykuły np. z rg.ru? bez znajomości języka, gramatyki, leksyki itd. znając tylko cyrylicę. oczywiście nie mam na myśli 100% zrozumienia.
    rosyjski w jakimś stopniu fascynował mnie od dawna, głównie właśnie przez te „znaczki" (jak kiedyś nazywałam cyrylicę) które wydawały mi się egzotyczne 😉 pewnie uczyłabym się już rosyjskiego, ale w życiu tyle języków już rozkopałam, a żadnego nie opanowałam dobrze, że postanowiłam się skupić na ulepszaniu tych, które w jakimś stopniu znam, zakładając sobie ban na nowe języki.

    1. a jeśli nauczenie się cyrylicy zajmie tylko 2 dni, będzie to miły przerywnik między szlifowaniem jednego, a drugiego języka 🙂 pozdrawiam

    2. Wydaje mi się, że ogólny sens będziesz rozumieć, aczkolwiek rosyjski jest na pewno bardziej obcy Polakowi niż np. słowacki, białoruski czy ukraiński, więc pojawia się wiele wyrazów, których zapewne nie miałaś okazji nigdy ujrzeć/usłyszeć. Całkiem łatwo można się jednak nauczyć czytać po rosyjsku i biorąc pod uwagę mnogość ciekawych źródeł, do jakich można w tym języku mieć dostęp sprawia, że czas poświęcony na jego naukę nigdy nie jest czasem straconym. Z jednej strony bardzo dobrze rozumiem „ban na nowe języki", z drugiej natomiast gorąco zachęcam do nauki języka Puszkina, Tołstoja, Bułhakowa, Akunina i wielu innych świetnych autorów.

  38. Pozwolę sobie zadać takie pytanko- a po ki grzyb uczyć się CYRYLICY i próbować tak czytać rosyjskie teksty, skoro j. rosyjski używa GRAŻDANKI, która różni się od cyrylicy w dość znaczący sposób? CYRYLICĄ to sobie możecie próbować czytać wygładzone teksty w języku SCS. (oryginałów i tak nie udźwigniecie po podstawowym programie studenckim). Poza tym pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy myślą, że znając jedynie alfabet, potrafią już czytać w danym języku :))

    1. O, widzę, że hejtujemy, na dodatek bez sensu 😉 Otóż grażdanka to tylko jedna z odmian cyrylicy, ZielonaPietruszko, tak samo jak alfabet polski jest odmianą łacińskiego. Rozumiem jednak, że tym razem chęć wysłania złośliwego komentarza wygrała z wiedzą i zdrowym rozsądkiem, co w pełni rozumiem – zdarzyć się może każdemu. Następnym razem prosiłbym jednak o merytoryczne wypowiedzi.

    2. haha kolejny ekspert. Otóż grażdanka to odmiana cyrylicy, zlatynizowano kształt liter, niektóre usunięto, niektóre zostały całkiem zmienione lecz jest to zgodne z rozwojem każdego alfabemu, również alfabet łaciński się rozwijał i mało kto nawet po kursie paleografi jest w stanie czytać np bastardę.
      Są języki gdzie zapis jest niemal w pełni fonetyczny, daleko nie trzeba szukać – serbski (chorwacki poprzez ijekawicę się komplikuje) czy języki takie jak bahasu indonesia. Tu wielkiej filozofii nie ma.

  39. O widzę, że próbujemy śmieszkować 😀 Napisałam przecież, że cyrylica to alfabet używany w SCS. Doskonale wiem, że grażdanka jest odmianą cyrylicy kochany autorze, ale uważam, że ciągłym powielaniem twierdzenia, że rosyjski używa cyrylicy wprowadzasz ludzi w błąd. Poza tym jeśli piszesz, że coś jest zapisane alfabetem polskim, to odbiorca od razu wie, że w tekście znajdą się znaki typowe dla tego alfabetu właśnie i nikt się nie zdziwi, kiedy na swojej drodze spotka ó, ż czy inne podobne im stwory. Za to kiedy dostaniesz do ręki tekst cyrylicki myśląc, że to to samo co rosyjski, możesz się srodze przejechać.
    Jak już „hejtuję" to zazwyczaj mam powód 😀
    Peace

    1. Napisałam przecież, że cyrylica to alfabet używany w SCS.

      Naturalnie pomijasz fakt, że używana jest ona w szerszym znaczeniu przez wiele innych nowożytnych języków? Czy zaryzykujesz tezę, że każdy z tych języków posiada swój odrębny alfabet, który z pozostałymi nie ma nic wspólnego?

      Doskonale wiem, że grażdanka jest odmianą cyrylicy kochany autorze, ale uważam, że ciągłym powielaniem twierdzenia, że rosyjski używa cyrylicy wprowadzasz ludzi w błąd.

      Jeśli grażdanka jest cyrylicą, nie każda cyrylica jest grażdanką, a rosyjski używa grażdanki, to znaczy rosyjski używa cyrylicy – logika wywodu mówi tu sama za siebie i nie wiem, czy w jakikolwiek sposób mnie przekonasz do innej interpretacji. Jeśli ktokolwiek wprowadza w błąd to właśnie studenci 1-go i 2-go roku rusycystyki, którzy dowiedzieli się właśnie o istnieniu grażdanki i na siłę usiłują udowodnić, że to zupełnie odrębny twór i błędem jest nazywanie go cyrylicą. Dla mnie to jak usiłowanie udowodnić komuś, że wielbłąd nie jest ssakiem tylko wielbłądem, czyli argumentowanie pozbawione jakiegokolwiek sensu.

      Za to kiedy dostaniesz do ręki tekst cyrylicki myśląc, że to to samo co rosyjski, możesz się srodze przejechać.

      Nie przeczę, że jest nieco inaczej, zwłaszcza jeśli mowa o językach niesłowiańskich, ale daleko mi do stwierdzenia, że jest to coś zupełnie odrębnego. Różnica pomiędzy pisanym białoruską a serbską cyrylicą jest mniej więcej taka sama jak między białoruską a serbską łacinką i jestem zdania, że mamy tu do czynienia z dwoma systemami pisma dostosowanymi do odrębnych języków, a nie z czterema.

      1. Wybacz, o mistrzu, ale nie jestem studentem ani 1, ani 2 ani nawet 3 roku rusycystyki. Polonistyki też nie. Oczywiście moja marna wiedza i moje nielogiczne argumentowanie nie może równać się z geniuszem Twoich wywodów, wybacz!

    2. za przeproszeniem wypisujesz pierdoly, jako bizantyjski katolik uzywam rowniez modlitewnikow w cs i trudnosc w czytaniu w klasycznej cyrylicy jest taka jak czytanie kroju pisma lacinskiego z XVII wieku, poza kilkoma literami nie ma zadnej trudnosci. Twoja argumentacja jest zabawna, bo w takim razie pismo reczne musialoby byc osobnym alfabetem. Cyrylica pisana odreczna w serbii, w rosji i bulgarii ma kilka znaczacych roznic np: litery p, g, t, czasami d pisze sie inaczej, nie wspominajac o dodatkowych znakach itd.
      Cyrylica z kolei uzywana przez mniejszosciowe narody Rosji czy srodkow azje i Mongolie ma sporo dodatkowych liter niespotykanach w swiecie slowianskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Teraz masz możliwość komentowania za pomocą swojego profilu na Facebooku.
ZALOGUJ SIĘ