Author: Michał Nowacki

[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu

Godło Hong Kongu - specjalnego regionu administracyjnegoMandaryński – jako oficjalny język Chin właściwie do dziś jest normą językową, która nadal – dopiero się ustala. Według Mieczysława Künstlera, Chiny jako kraj choćby oficjalnie mówiący jednym językiem to raczej mrzonka niż realna perspektywa (1). Mandaryński jest formalnym pisemnym standardem dla całego chińskojęzycznego świata, jednak sam złożony jest z całej gamy rejestrów. W poniższej tabeli, na kilku przykładach, pokazano, że w zależności od sytuacji należy użyć innego wariantu leksemu, które różnią się między sobą nie tylko grafią i wymową, ale niekiedy również umiejscowieniem w składni, tworzonymi kolokacjami oraz np.: bardziej dynamicznym lub statycznym charakterem (2).

. .

(przyimek) do…, w kierunku…

(przyimek)

z… (jakiegoś miejsca), od… (jakiegoś czasu)

(spójnik)

_ i _,

z…

. wariant . . północny ogólnonarodowy południowy
rejestry

standardowego

języka

mandaryńskiego

dialektyczny .

. . .
slang

. . . .
kolokwialny

.

nieformalny

.
.
.
.
neutralny

.

.
formalny

.

.
klasyczny

.

.
. przestarzały

. . . .

Obserwowany ping-pong pomiędzy mandaryńskim a językiem standardowym w sposób nieunikniony prowadzi do pytania – a co z kantońskim?  Jaki obraz całości otrzymamy nałożywszy rejestry języka standardowego z tymi kolokwialnego kantońskiego

#1 Słowa typu "all purpose" tj. oralnopisemne 

Niektóre słowa choć mają typowo nieformalne – kolokwialne odpowiedniki, to jednak występują również w wariantach bardziej formalnych, które można z równym powodzeniem stosować zarówno w mowie jak i oficjalnym piśmiennictwie. Z polskiego punktu widzenia nie ma w tym nic szokującego, wręcz przeciwnie – to typowa sytuacja. Słowem 'ruszać się' możemy posłużyć się zarówno w mowie, jak i piśmie, podobnie jak chińskim 動. W języku polskim w jednym z kontekstów moglibyśmy użyć czasownika 'sprężać się', jednakże jego forma ortograficzna, pod względem stosowności, wymyka się rejestrowi neutralnemu, podobnie, lecz nie tak samo (喐 ≠ 'sprężać się') jest w przypadku kantońskiego .

rejestr > kolokwialny neutralny formalny
leksem

‘ruszać się’

wariant

używany w … ?

juk1

dunk6

dunk6

standardowym

chińskim

nie tak

tak

mówionym /

pisemnym

kantońskim

tak

tak

tak

#2 Klarowny podział między rejestrami: mówionym(i) a pisemnym(i).

Coverb (czyli ni to czasownik, ni to przyimek) ‘w, znajdować się w…’ funkcjonuje głównie w dwóch wartych uwagi wariantach używanym w mowie i 在 w piśmie. Por. [MN28].

rejestr >

kolokwialny

neutralny

formalny

leksem

‘w, znajdować się w…’

Wariant

używany w … ?

chełnk2

chaj2

dzoj6

standardowym

chińskim

nie

nie

tak

mówionym /

pisemnym

kantońskim

tak

tak

nie

#3 "Teleportacja rejestralna"

Powyższy termin nie jest stosowany przez językoznawców, istnieje jedynie w moim etnolekcie. Aby wyjaśnić, co się pod nim kryje posłużę się robiącym furorę w ostatnich latach słowem 'festiwal'. Niegdyś było to pojęcie odnoszące się m.in. do cieszących się największym prestiżem wydarzeń muzycznych, czy ogólnie kulturalnych (np. "Festiwal w Sopocie", "Festiwal filmowy w Cannes"), natomiast wszystkie mniej ważne imprezy tego typu nosiły miano koncertów, konkursów, przeglądów, pokazów, prezentacji. Obecnie jednak schodząc coraz niżej z poczuciem prestiżu wydarzenia, w pewnym momencie znów natrafiamy na 'festiwal', lecz tym razem 'serów, kiełbasy, jogurtów itp'. Innymi słowy 'festiwal' okupuje dwa otwory tunelu teleportacyjnego, pomiędzy którymi jest luka złożona z kilku rejestrów.

Podobną sytuację można zaobserwować w przypadku wielu słów występujących zarówno w kolokwialnym kantońskim jak i języku standardowym –  w wyniku nałożenia zakresów użycia otrzymujemy przykład "teleportacji rejestralnej". Jednym ze złożeń tego typu jest kantońskie 'wczoraj' 昨日.

Język kantoński, w porównaniu do innych chińskich 'dialektów' uchodzi za dość archaiczny m.in. ze względu na dużą liczbę semantycznych zabytków, jakie się w nim zachowały, pochodzących z minionych etapów rozwoju języka chińskiego. Jednym z takich słów jest czasownik 'patrzeć; czytać' 睇 taj2  (≡  hon3 kan4) występujący w najstarszych, archaicznych zabytkach z obszaru ówczesnego południa domeny chińskiej – terenów państwa Chu (1).  Wspomniane w poprzednim rozdziale przywiązanie Kantończyków do dziedzictwa dynastii Tang znajduje swoje odzwierciedlenie również w sferze językowej. Pobieżna znajomość języka japońskiego pozwala na dostrzeżenie licznych podobieństw semantycznych względem kantońskiego, zarówno jeśli chodzi o fonetykę (aczkolwiek akurat nie w prezentowanych poniżej przykładach), jak i ortografię. W obydwu językach znajdziemy chociażby morfem 食 (czasownik 'jeść' – przykład omawiany w jednym z poprzednich artykułów) czy wspomniane wcześniej złożenie 昨日 (dzok6 jad6; kinO). Zarówno w przypadku kantońskiego, jak i japońskiego, do którego zostało zaimportowane przez misjonarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni w okresie (przed)tangowskim, 昨日 jest 'normalnym' słowem z rejestru neutralnego, którego mandaryński odpowiednik to 昨天. Jak wspomniano w kilku z ostatnich artykułów współczesny język standardowy jest oparty na dialekcie z okolic Pekinu, w którym w powszechnym użyciu funkcjonowało złożenie 昨天.  'Nowy' – standardowy język, jak pokazano w pierwszej tabeli, nadal czerpie z leksyki klasycznego języka – a to, co klasyczne uważane jest za bardziej godne, poważne, formalne, podobnie jest ze słowem 昨日.  Kuriozum opisanej sytuacji powstające, gdy spojrzymy na język kantoński całościowo ukazuje poniższa tabela. To samo pochodzenie złożenia 昨日 powoduje, że w kantońskim mówionym jest 'normalnym' – kolokwialnym słowem, a w standardowym chińskim kantońskim należy do rejestru formalnego. Mam nadzieję, że koślawa analogia do polskiego 'festiwalu' jest zauważalna (?).

rejestr > kolokwialny neutralny formalny

jeszcze bardziej

formalny ∼ klasyczny

leksem

‘wczoraj’

Wariant

używany w … ?

琴日

kam4 jad6 

昨日

dzok6 jad6

昨天

dzok6 tin1

dzok6 jad6

standardowym

chińskim

nie nie* tak tak
mówionym /

pisemnym

kantońskim

tak tak nie tak*

 


Jak widać postawienie ścisłej granicy między kantońskim pisemnym a standardowym pisemnym chińskim jest nie jest łatwe, czy wręcz możliwe. Kolokwialny kantoński używany jest w niezobowiązującej, spontanicznej rozmowie i bliższej relacji pomiędzy interlokutorami, im bardziej nieformalny kontekst, tym bardziej nieformalna staje się używana przez Kantończyków leksyka. To oznacza, że wzrost nieformalności pokrywa się ze wzrostem udziału kantońskich słów pojawiających się w mowie, które (po dokonaniu jej transkrypcji graficznej) czynią ją mniej podobną do leksyki standardowej chińszczyzny. Z drugiej strony formalny rejestr kantońskiego bardzo przypomina pod względem składni i słownictwa język standardowy chiński pisemny. Wzrost formalności społecznego kontekstu powoduje odpowiedni wzrost w liczbie leksykalnych jednostek chińskiego standardowego pojawiających się w wypowiedzi (ale oczywiście wymawianych po kantońsku). Innymi słowy kantoński w mowie, wraz ze wzrostem formalności, zbliża się do standardowego chińskiego, ale często nie jest w stanie tej granicy osiągnąć. (3)

Dlatego też, analizując chociażby przykłady z powyższych tabelek, widać, że mimo wszystko przepaść między językiem mówionym, a standardowy chińskim pisemny jest bardzo duża. Pisemny kantoński będący zapisem żywego języka używany jest w komunikatach skierowanych do ogółu społeczeństwa przygotowanych przez urzędy, organizacje handlowe oraz przez zwykłych ludzi w anonsach rządowych, komercyjnych reklamach, graffiti, gazetach, artykułach w czasopismach oraz w rysunkach satyrycznych. Jest preferowany przez osoby prywatne w ich osobistej korespondencji, protokołach sporządzanych przez policjantów przytaczających oświadczenia świadków. Przekazem może być historia w gazecie, odręcznie graffiti na ścianie budynku, znak reklamowy w wyraźnie widocznym miejscu. (3)

Uzyskane efekty (3) związany z użyciem jednego z dwóch języków pisemnych zebrano w poniższej tabeli:

kolokwialny kantoński chiński standardowy
konotacja

bezpośredniość

szybkość przekazu

nieformalność

pozytywny odbiór adresata

autentyczność w mowie zależnej

humor

duma z przynależności do społeczności kantońskojęzycznej

deprecjonowany przez dobrze wykształconych chińczyków

formalność

dystans

wyższy prestiż

możliwość zrozumienia komunikatu przez niemal wszystkich Chińczyków (przy ewentualnej konieczności konwersji między systemami znaków: tradycyjnym <-> uproszczonym)

Poniżej zebrano sytuacje (3), w których w piśmie używa się raczej kantońskiego / chińskiego standardowego (zgodnie z grotem strzałki).

kolokwialny

kantoński

< wiadomości (np.: mailowe) do kantońskojęzycznych przyjaciół

zajęcia szkolne z literatury i historii Chin >

< podpisy do rysunków satyrycznych >

artykuły dotyczące spraw lokalnych, międzynarodowych, politycznych, ekonomicznych >

< artykuły o aktorach, piosenkarzach, modzie

beletrystyka w odcinkach >

< powieści detektywistyczne

< listy czytelników >

< reklamy

komiksy o tematyce kung fu >

< przytaczane cytaty, wypowiedzi >

<narracja, opisy >>

podręczniki >

utwory muzyczne:

pop >

< rap

chiński standardowy

Niemniej jednak należy mieć świadomość, że w jednym artykule, a nawet zdaniu można znaleźć konstrukcje hybrydowe – współistnienie morfemów należących do obydwu tych języków. Przykłady takiej sytuacji można znaleźć w artykułach: [MN17] i [MN26].

Warto zwrócić uwagę, że praktycznie w każdej sytuacji, w której w piśmie używa się zwykle kolokwialnego kantońskiego, można zastosować chiński standardowy, gdy tylko autor chce, aby przekaz był zrozumiałym dla chińskojęzycznych czytelników nieznających kantońskiego. Czynią tak m.in. pisarze lub autorzy artykułów w celu dotarcia do większej liczby odbiorców. Kantończyk, tworząc powieść, może napisać ją na 4 sposoby:

a) w całości w standardowym języku chińskim. Jeśli zrobi to, używając znaków tradycyjnych, to treść bez większego problemu zrozumieją również obywatele Tajwanu, choć większość z nich mówi zupełnie innym językiem (dialektem Min), którego forma pisemna jest hybrydą chińskich znaków i sylab zapisywanych literami łacińskimi.
Jeśli napisze ją, używając znaków uproszczonych, to treść stanie otworem dla Chińczyków z Singapuru i Chin kontynentalnych (o ile cenzura dopuści taką książkę do obiegu).

b) w całości w kolokwialnym kantońskim. Jeśli zrobi to, używając znaków tradycyjnych, to treść będzie w stanie zrozumieć ledwie kilka (-naście) milionów Kantończyków z Hong Kongu i emigrantów stamtąd pochodzących.
Jeśli napisze / wyda ją w piśmie uproszczonym – otworem staje Kanton (kilkadziesiąt milionów kantońsko-języcznych mieszkańców Chin kontynentalnych).

Choć w tym momencie 'zasięg' powieści – jeśli chodzi o potencjalną liczbę odbiorców – jest mniejszy, to jednak czytelnicy bardziej identyfikują się z autorem (chętniej po nią sięgną z pobudek (lokalno-) patriotycznych, a pisarz zyskuje swoisty literacki „szacun na dzielni”).

c) dialogi napisać w kolokwialnym kantoński (w tym języku się przecież w rzeczywistości mówi), natomiast część narracyjną w bardziej odpowiednim do tego celu standardowym języku chińskim. Zasięg pozostaje taki sam jak w „b”. Po taką powieść sięgną jedynie osoby kantońskojęzyczne – siłą rzeczy znające obydwa języki. Tu też jest oczywiście możliwość zapisania tekstu znakami uproszczonymi lub tradycyjnymi.

d) nie dbając o to, czy słowa pochodzą z kolokwialnego kantońskiego czy standardowego chińskiego. Powstaje wtedy twór, który purystów językowych razi pod względem „estetyki”, ale taki tekst można napisać w krótszym czasie – mając wprawę w pisaniu metodami graficznymi, wystarczy intuicyjnie wybierać znaki / słowa, które szybciej wprowadza się na komputerze (albo te, które w pierwszej kolejności przyjdą do głowy).

Ostatnie z podejść, podobnie jak w przypadku 'polskiej' korpomowy generuje lingwistyczny śmietnik  – obrzydliwy zlepek słów z różnych języków / rejestrów w jednym zdaniu.


Zasada odpowiedniości stylu – nietypowe przypadki

#1 Prywatne zapiski Bruce'a Lee dotyczące opisywanej przezeń sztuki walki "Jeet Kune Do" zostały sporządzone w języku standardowym.(4)


#2 List pożegnalny największej – po Brusie Lee – ikony hongkońskiej pop-kultury – Leslie Cheung'a  został napisany w stylu mieszanym. (Leczący się na depresję piosenkarz i aktor, po jego sporządzeniu, wyskoczył z okna wieżowca).

Poniżej oryginalna treść wiadomości wraz z angielskim tłumaczeniem:

「 Depression。多謝各位朋友,多謝麥列菲菲教授。一年來很辛苦,能再忍受,多謝唐先生,多謝家人,多謝肥姐。我一生做壞事,為何這樣?」

Leslie

"Depression! Many thanks to all my friends. Many thanks to Professor Felice Lieh-Mak (Cheung's last psychiatrist). This year has been so tough. I can't stand it anymore. Many thanks to Mr. Tong. Many thanks to my family. Many thanks to Sister Fei. In my life I have done nothing bad. Why does it have to be like this?"

Na kantońskiej wikipedii (znaki tradycyjne) znajdujemy nieco inną wersję tej samej wiadomości:

「Depression,多謝各位朋友,多謝麥列菲菲教授。一年嚟好辛苦,再忍受唔到,多謝唐,多謝屋企人,多謝肥肥。我一世冇做壞事,噉㗎?」

a jeszcze inną na mandaryńskiej (znaki uproszczone):

"Depression! 多谢各位朋友,多谢麦列菲菲教授。一年来很辛苦,能再忍受,多谢唐先生,多谢家人,多谢肥姐。我做坏事,为何这样?"

Są to prawdopodobnie tłumaczenia oryginału będącego hybrydą języka standardowego i kolokwialnego kantońskiego.


#3 高雄 autor kolumn o charakterze satyrycznym m.in.: 《石狗公日記》(ang. "The diary of a pseudo-boss") oraz 《三蘇怪論》 (ang. "Sam Su's cynical talks"), choć artykuły pisał w kolokwialnym języku kantońskim, to w prywatnej korespondencji ze swoimi córkami posługiwał się jednak chińskim standardowym. (5)


Szczególnie nietypowa – pod względem lingwistycznym – sytuacja dotyczy kantońskojęzycznej sceny muzycznej, to już jednak temat na osobny artykuł.


Literatura uzupełniająca:

  1. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa: Wydawnictwo akademickie Dialog,  2000.
  2. Yip P.C., Don R. Chinese: A Comprehensive Grammar. London: Routledge, 2004.
  3. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong; Cahiers de linguistique – Asie orientale, 1988, Tom 17.
  4. Lee B. Tao of Jeet Kune Do – Expanded Edition; USA: Black Belt Books, 2014.
  5. Yau S.C. Cahiers de Linguistique – Asie Orientale, 2004, tom 33.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

[MN27] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 1)

[MN28] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 2)

[MN28] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 2)

mandaryński v kantoński 2Pierwszą część artykułu zamknęła pesymistyczna wzmianka dotycząca, w mojej ocenie, jedynie teoretycznej możliwości (na)uczenia się chińskiego w taki sposób, aby pisać w języku standardowym i wymawiać słowa go tworzące traktując je jak formalne odpowiedniki kolokwialnych słów, w tym przypadku, kantońskich. 

Jednak na przekór przedstawionej powyżej tezie, wyszedł Profesor Richard VanNess Simmons, który w swojej, przybliżającej turystom odwiedzającym Szanghaj lokalny język, książce – „Shanghainese – Dictionary & Phrasebook" (1), zastosował właśnie taką – uproszczoną (?) – metodologię. Autor w taki oto sposób przedstawia motywy i uzasadnia celowość swojego zabiegu:

"(…) When Shanghainese people write, they write in Standard Chinese, which uses Mandarin vocabulary and grammar. The purely colloquial nature of Shanghainese and its various differences from Mandarin mean that there are many words that are not found in Mandarin or Standard Chinese. Because Shanghainese is rarely written, there is no common conventional way to write the great majority of these exclusively Shanghainese words in Chinese characters".

Jest to jednak częściowo w opozycji z tym, co pisze dr Lance Eccles w znacznie ciekawszej publikacji (2) zbierającej 20 tekstów zapisanych zgodnie z ortografią języka szanghajskiego.

"Although Shanghai is seldom written down, there are traditional characters for many specifically Shanghai words, and we have tried to follow this tradition. However, for some words there is no character, and we have to improvise with a homonym".

Richard Simmons podważa jednak sens takiego działania, ze względu na zastałą sytuację obecną:

"While appriopriate and often etymologically correct characters can be identified to write such words, only a few expert linguist know them*. Most speakers of Shanghainese do not know them and would not recognize the meaning and pronunciation of such characters on the printed or written page".

Ignorancja rodowitych Szanghajczyków, objawiająca się zupełnym brakiem zainteresowania historią swojego języka, wydaje się wręcz szokująca, a potwierdzają to liczne filmiki, na których Chińczycy z jednej strony niby zachęcają do uczenia się ich lokalnej mowy, a z drugiej  bezradnie rozkładają ręce -"takim mnie Panie Boże stworzyłeś, takim mnie masz" – twierdząc, że języka szanghajskiego NIE DA SIĘ zapisać.

Nie powinno zatem dziwić, że Richard Simmons pisze co następuje:

"It is thus of no practical use to write Shanghainese with Chinese characters. And we do not do so in this volume instead we give Standard Mandarin Chinese glosses of the Shanghainese using [standard] Chinese characters".

Nawet jeśli umiejętność pisania w kolokwialnym języku szanghajskim nie jest czymś szczególnie praktycznym, to ze względu na to, że jest język przejściowy (ani północny, ani południowy) dostarcza wielu lingwistycznych podniet, które wynikają z tego, że to nie tylko "coś" pomiędzy mandaryńskim a kantońskim, lecz  'dialekt' pełen własnych "wynalazków" (więcej na ten temat napiszę w artykule "[MN34>] Porównanie wybranych aspektów języków: mandaryńskiego, kantońskiego, szanghajskiego i japońskiego").


Pisać jednym, mówić drugim

Jak wygląda takie"utylitarne" podejście do nauki języka szanghajskiego prezentowane przez Richard Simmonsa? Poniżej przykład:

"Nie spotkaliśmy się nigdy wcześniej". (1)

我们见过面。 [1]

ak33 lak44 m33 mak44 dzi33 gu44 mi22[2]

Nie trzeba być wcale lingwistycznym ekspertem* – wystarczy odrobina zainteresowania tematem, aby stwierdzić, że korelacja między grafią a fonią występuje jedynie w przypadku drugiej części zdania. Dwa pierwsze słowa, biorąc pod uwagę, jeśli nie etymologię, to przynajmniej zbieżność fonii, zapisalibyśmy w postaci zupełnie innych (lub dodatkowych) ideogramów:

"my"  我们 = ak33 lak44 ≡ 阿拉

"nie" (forma zaprzeczenia stosowana z partykułą  aspektową 过)    m33 mak44 ≡ 

Takie uproszczone podejście do nauki dialektów w praktyce zupełnie jednak zawodzi, poza wyjątkowymi sytuacjami, gdy szyk zdania (kolejność wyrazów) jest identyczny zarówno w przypadku kolokwialnego języka kantońskiego, jak i języka chińskiego standardowego (zdania z pierwszej części artykułu) czy szanghajskiego  i standardowego (powyższe zdanie).

Niezależne od tego czy kantoński i szanghajski nazwiemy dialektami czy językami ich relacja względem języka standardowego nie jest identyczna. O ile zdanie zapisane w języku standardowym można przeczytać po kantońsku (patrz [MN]27), o tyle umiejętność wokalnej reprodukcji słów zgodnie z lekcją  języka szanghajskiego występujących jedynie w języku standardowym, a nieużywanych w kolokwialnym (np.: 我们), u Szanghajczyków jest w fazie zaniku.


Czy mandaryński i kantoński są dialektami? – akt 1 – semantyka

Dla obywateli Chińskiej Republiki Ludowej oraz Tajwanu posługujących się w mowie standardowym chińskim (a nie dialektami mandaryńskiego, czy innymi językami chińskimi) sprawa jest oczywista. Jeśli osoba taka wypowiedziała właśnie w rejestrze neutralnym (więcej o rejestrach w kolejnym artykule – [MN29]) zdanie, w którym pojawił się czasownik / spójka 是 szy51 ‘być’*, to zapisując to 'słowo' na papierze użyje standardowego ideogramu . Jednak, jeśli analogiczne pod względem treści zdanie wypowie Kantończyk, to w mowie użyje słowa  chaj22, ale często zapisze (czytane na głos jako s-i22) i to jest różnica fundamentalna. Dla dziesięciu statystycznie najczęściej morfemów występujących w standardowym języku chińskim[3], które, ze względu na swoją uniwersalność, mogą być używane niemalże w całej rozciągłości rejestrów, przez rodzimego użytkownika Putonghua (standardowego języka mandaryńskiego) wszystkie mogą być użyte zarówno w mowie, jak i piśmie. Jednak Kantończyk w mowie (lub jej dosłownej transkrypcji w pisemnym kantońskim) w wielu wypadkach użyje innych „odpowiedników”.  Przypomnijmy, że Kantończyk poproszony o dosłowne przeczytanie na głos znaków / słów, które na papierze wyglądają tak samo zarówno w kantońskim, jak i mandaryńskim wymówi je zgodnie z lekcją swojego języka oraz w systemie tonalnym, który jest różny od tego, z jakim mamy do czynienia w standardowym chińskim mówionym powszechnie utożsamianym z mandaryńskim.

typowe/a znaczenie / funkcja

standardowy chiński

 

lekcja języka… kolokwialny kantoński lekcja języka kantońskiego
mandaryńskiego kantońskiego
partykuła do tworzenia dopełniacza / przydawek

de3 dik55

ge33
jeden

i55 jat55

jat55
być*

szy51 s-i22

chaj22
nie

bu51 bat55

m21
partykuła aspektu dokonanego/zmiany

le3 liu13

 +(//)

dzo35
człowiek

r(z)en35 jan21

jan21
ja

ło214 nko13

nko13
znajdować się w / part. aspektu progresywnego

dzaj51 dzoj22

+()

chaj35
mieć

joł214 jał13

jał13
on (ona, ono)

+

(/)

tcha55 tcha53

kchełj13

Podobne tabelki można stworzyć również dla innych 'dialektów'. Jeśli dysponujemy tekstem w chińskim standardowym, to aby otrzymać jego odpowiednik zapisany zgodnie z ortografią kolokwialnego kantońskiego nie wystarczy jednak prosta procedura"znajdź": > "zamień na" (lub vice versa). Nim wyjaśnię dlaczego tak jest, wpierw kilka informacji uzupełniających.

  1. O znakach w drugiej i piątej kolumnie, pozostawionych domyślnie w kolorze czarnym, (一,人,我,有) można powiedzieć, że ich zakres użycia co najmniej w 90% w języku standardowym lub mandaryńskim pokrywa się z tym w języku kantońskim.
  2. Znaczenie ideogramów z drugiej kolumny zapisanych kolorem fioletowym )orientacyjnie w co najmniej 90% (ale akurat w żadnym z tych przykładów nie w 100%!)  nie pokrywa się z tym w kolokwialnym języku kantońskim. Innymi słowy ich funkcję pełnią zamienniki w kolorze zielonym z kolumny piątej.  Dlaczego  nie w 100%? Albowiem również w kolokwialnym kantońskim występują słowa zbudowane z tych ideogramów (poniżej podaję jedynie po jednym przykładzie – jest ich znacznie więcej). Morfemy celowo pozostawiam zapisane czarną czcionką, ze względu na to, że tworzą one słowa, które należą do wspólnej puli słów używanych zarówno w języku standardowym, jak i kolokwialnym
    1. ale 目的 'cel'
    2. ale 尤其是 'zwłaszcza'
    3. ale 不過 'jednakże'
    4. ale 了解 'wyjaśniać'
    5. ale 實在 'w rzeczywistości, tak naprawdę'
    6. ale 其他 'inne'
    7. Warto wspomnieć, że istnieją również liczne kantońskie słowa niewystępujące w języku standardowym, lecz złożone z morfemów, które wcześniej zakwalifikowaliśmy do typowych znaków standardowych np.  是:
      1. 是但 'swobodnie, na luzie', któremu odpowiada złożenie należące do zbioru słownictwa wspólnego zarówno dla języka standardowego, jak i kolokwialnego – 隨便,
      2. jednakże, gdy morfemy ustawimy w odwrotnej kolejności, tj. 但otrzymamy standardowy spójnik 'ale', któremu, tym razem, zgodnie z tabelką, odpowiada kolokwialne .
  3. Sytuacja nie jest jednak w pełni symetryczna, albowiem ze znaków z piątej kolumny te cztery:   嘅 nie występują w żadnym słowie ze standardowego języka chińskiego, innymi słowy, ich użycie jest w 100% charakterystyczne dla kolokwialnego języka kantońskiego.
  4. Jednakże dwa pozostałe spotykane są, choć względnie rzadko (< 90% przypadków użycia) również w języku standardowym:
    1. np. w słowie 關係 'związek, powiązanie'
    2. służy wyrażeniu zdziwienia podobnie jak nasze 'hmm….' 唔...
  5. Na podstawie powyższych uwag można stwierdzić, że często morfemy z kolumny drugiej nie są 100%-owymi równoważnikami (i vice versa) tych z kolumny piątej, gdyż często jednemu morfemowi języka standardowego odpowiada kilka różnych w kolokwialnym kantońskim (i na odwrót), i tak:
    1. w standardowym pełni funkcję  partykuły aspektu dokonanego i zarazem (czasem jednocześnie) partykuły finalnej – stawianej na końcu zdania – podkreślającej zmianę. W kantońskim w pierwszym przypadku użyjemy ideogramu , a w drugim jedną z bogatego zestawu partykuł:  lub  lub 嚹 
    2. Odwrotną sytuację reprezentuje uniseksualny, pod względem użycia, morfem , któremu w języku standardowym odpowiadają trzy różne ideogramy:  'on',   'ona' i  'ono, to'.
    3. Najciekawszą sytuację mamy do czynienia jednak z morfemem 在,który w języku standardowym pełni dwie różne funkcje:
      1. przyimka / czasownika (ang. coverb) 'w, znajdować się w'  在_,użyciu temu odpowiada kantońskie 喺_.
      2. (prepozycyjne!)在_ jest jednocześnie partykułą aspektu progresywnego lub, według odmiennej interpretacji, oznacza, że czasownik, który za nią stoi wyraża czynność, która jest niedokonana np.: 流血 'wypływa / leci krew = krwawi'. Analogiczną funkcję pełni (występujący w języku standardowym przymiotnik o znaczeniu 'ciasny') ideogram _緊, który okupuje jednak pozycję tuż za czasownikiem ('lecieć, płynąć; postpozycja!), i jednocześnie przed dopełnieniem ('krew'), tj. 流血.

W ostatnim z przykładów zasygnalizowaliśmy bardzo istotne zagadnienie, jakim są różnice w szyku i składni pomiędzy językiem standardowym a kolokwialnym. Warto poświęcić temu 'zjawisku' nieco więcej miejsca.


Czy mandaryński i kantoński są dialektami? – akt 2 – składnia

Weźmy pod lupę proste zdanie w sposób reprezentatywny ukazujące różnice pomiędzy kolokwialnym językiem (dialektem?) kantońskim a standardowym chińskim pisemnym.

"On dał mi książkę".

佢俾咗本書我。

     ____[4]

kchełj13 bej35 dzo35 bun33 sju53 nko13.

     (chełj13)                            (szju53) (o13).[5]

dosł.: on da-ł 'wolumin' książki mi.

他給了我一本書。

_____书。

tcha53 kchap55 liu13 nko13 jad55 bun33 sju53.

tcha55 gej21 le4 ło21 i51 ben21 szu55.

dosł.: on da-ł mi jeden 'wolumin' książki.

Porównując obie wersje, można dostrzec pewne „odpowiedniki”,  Niemniej jednak różnice między nimi są znaczne.

  1. Kantońskie 佢, jak wspomniano już wcześniej, można tłumaczyć jako ‘on, ona, ono’, a więc cechuje się szerszym polem semantycznym, niż standardowe 他 ‘on’.
  2. Z kolei czasownik (coverb) ‘dawać”, choć pozornie jest analogiem , to jednak inaczej zachowuje się w składni, jako że wprowadza szyk: dopełnienie bliższe (co? > ‘książkę’) + dopełnienie dalsze (komu? > ‘mi’). Z kolei wymaga kolejności odwrotnego usytuowania dopełnień (‘mi książkę’). Ponadto obydwa morfemy różnią się polem semantycznym, oznacza również ‘płacić’ (zapożyczenie fonetyczne od angielskiego słowa "pay", ze względu na podobieństwo wymowy bej35 v [pej]); nie pełni ostatniej z wymienionych funkcji. Skoro pociągnęliśmy za tę nitkę, to już do końca rozprujmy utkany nicią pozornego podobieństwa sweter pisma ideograficznego, jednocześnie drutem zadając po raz kolejny kłam tezie, że 'dialekty' różnią się jedynie fonetyką. W zdaniu: "Ktoś ukradł mi samochód" (3) może (zamiast ogólnochińskiego' 被) pełnić funkcję  partykuły służącej do wprowadzenia strony biernej*.
    1. 我被*(人)偷了車子

      nko13 bej22 (jan21) tchał53 liu13 csie55 dz-i35.

      ło21 bej51 (ren35) tchoł55 le2 czsze55 dzy2.

    2. 俾*人偷咗架車。

      nko13 bej35 jan21 tchał53 dzo35 ga33 csie55.

    3. Obydwa zdania różnią się pewnymi detalami, jeśli chodzi o dopełnienie bliższe:
      1. w standardowym, słowo 'samochód' występuje w dłuższej formie (z przyrostkiem 子) jako 車子,
      2. w języku kolokwialnym, przed 'samochodem' stoi dodatkowo klasyfikator jednostkowy  架 ga33 (w standardowym, jeśli już, należałoby użyć innego klasyfikatora: 部  boł22 lub lełnk22, choć akurat w tym wypadku jest on zbędny),
      3. najciekawszy niuans dotyczy jednak koniecznej obecności  人 'człowieka' –  agensa (sprawcy działania) w zdaniu zapisanym / wypowiedzianym w języku kolokwialnym, o ile tożsamość tego "ktosia" jest nieznana. W języku mandaryńskim i standardowym można ten fragment pominąć otrzymując zarazem wersję, "ktoś ukradł mi samochód""ukradziono mi samochód". Różnica subtelna, ale to tylko jeden z bardzo wielu szczegółów, który różni omawiane dwa 'dialekty'.
  3. W obydwu wziętych pod lupę parach zdań  i można potraktować jako równoważniki transformujące poprzedzony czasownik w formę dokonaną (dawać > dać; kraść  > ukraść).
  4. Wracając jeszcze do pierwszej pary; marginalną różnicą jest konieczność umieszczenia liczebnika ‘jeden’ 一 przed klasyfikatorem 本w chińskim standardowym, podczas gdy w kantońskim się go zwykle pomija.



 Suplement

Jedyną znaną mi pozycją wydaną w języku polskim, w której można znaleźć jakiekolwiek informacje o języku kantońskim (poza tym, że taki tępiony przez radykalnych mandarynistów (po)twór istnieje) jest książka śp. Mieczysława Künstlera "Języki chińskie" (5). Choć publikacja liczy ponad 300 stron, w tekście nie znajdziemy choćby jednego ideogramu, albowiem jak pisze sam autor:

"[…] w pracy tej przyjęto zasadę programowego nieużywania notacji przykładów znakami pisma chińskiego. Wynika to przede wszystkim z chęci pokazania, że język i pismo to dwie zupełnie  różne sprawy niepotrzebnie ściśle ze sobą wiązane. […] Skoro jednak tak jest, staje się oczywiste, że jakoś trzeba podawane przykłady notować i to bez odwoływania się do tradycyjnej notacji pismem chińskim, które daje ten luksus, że w żadnym stopniu nie odnosi się do fonetyki. […] Jest oczywiste, że w pracy tak pomyślanej nie da się zastosować jednej tylko transkrypcji, chyba że chciałoby się wszystko z absolutną konsekwencją podawać w Międzynarodowej Transkrypcji Fonetycznej (IPA). […] trzeba też wziąć pod uwagę, że przerabianie wszystkich transkrypcji fonetycznych na jakąś jedną (co w końcu jest przecież wykonalne) ma tę wadę, że utrudnia wnikliwemu Czytelnikowi odwołanie się do dzieł  cytowanych. W tej sytuacji trzeba się było zdecydować na pewien świadomy chaos transkrypcyjny, mając jedynie nadzieję, że Czytelnik zechce uwierzyć, iż w tym szaleństwie jest metoda*. 

 

Moim zdaniem, to właśnie pismo jest najciekawszym elementem języków chińskich, a porównywanie zdań z różnych dialektów bez odwoływania się do ortograficznego zapisu w postaci ideogramów , pozbawia przykłady wielu smaczków.

Prof. Künstler poświęcił językowi kantońskiemu jedynie krótki rozdział (liczący 6 stron) i oraz kilkukrotnie wspomniał o nim w innych rozdziałach książce. Niestety ta "szaleńcza metoda*" powoduje, że łatwo o nieścisłości, które są następnie bezrefleksyjnie powielane, jak choćby w jednej z prac doktorskich, której fragment ze strony 173 przytaczam poniżej:

"Warto dodać, że Chińczycy często odwołują się do wizualizacji znaczenia dzięki zunifikowanemu pismu, które zazwyczaj ratuje komunikacyjny impas. Gdy rozmówcy nie są w stanie zrozumieć swojej mowy, bo używają odmiennych dialektów bądź rozmówcą jest obcokrajowiec, kreślą palcami w powietrzu odpowiednie znaki, których odczytanie również stanowi swoistą umiejętność wzrokowo-ruchową. Jednak nie zawsze jest to pomocne – zdanie:

„Jesteśmy Chińczykami” brzmi w ogólnonarodowym języku chińskim:

Women shi zhongguoren,

po kantońsku natomiast:

Ngutei hai tongjan.

Zdania te mają tylko jeden wspólny znak pisma [podkreślenie moje, w rzeczywistości mają "aż" dwa znaki wspólne 我 i 人 ]– jest nim ostatnia sylaba o znaczeniu „człowiek”. Chyba że autor miał na myśli zaimek osobowy 吾 'ja; my', który jednak ze względu na swoje stricte literackie użycie raczej nie jest zestawiany z typowo kolokwialnym sufiksem , chociaż internet zna przykłady tekstów, w których użyto właśnie ten, bardzo rzadko spotykany wariant  吾zaimka osobowego 'my'.

(Künstler 2000: 54)".

Wydaje mi się jednak, że ciekawym uzupełnieniem podręcznika byłoby pokazanie Czytelnikom ortograficznej wersji tego i kilku ciekawszych przykładów podanych przez Prof. Künstlera oraz ukazanie ich w transkrypcji fonetycznej wzbogaconej o oznaczenia tonów, co poniżej czynię (ograniczając się do zapisu w znakach tradycyjnych). 


"Jesteśmy Chińczykami"

我/吾哋係唐人。

nko13 / nk21 dej22 chaj22 tonk21 jan21.

們是中國

ło21 men4 szy51 dżung55 gło55 ren35.

'ja' 我+ sufiks do tworzenia zaimków osobowym w liczbie mnogiej > 'my' 我/吾哋   

'być; to…'   ≡ 

唐人 ≈ 中國人

*唐人 'Tongijczycy' – Chińczycy (głównie z południa, w tym obszarów kantońskojęzycznych) utożsamiający się z dziedzictwem kulturowym dynastii Tang

中國人 'Chińczycy' z Chin Kontynentalnych


"Wczoraj udałem się do Kantonu"

琴日去廣州。

nko13  kcham21 jad22 chełj33 głonk35 dzał53.

昨天上廣州

ło21 dzło35 tchien55 szank51 głank21 dżoł55 ćśju51.

'ja' 我 = 我

'wczoraj' 琴日 ≡ 昨天

'iść-do' 去 ≡ 上_去 do… iść

'Kanton' (miasto) 廣州 =  廣州


"Rób (na drutach) dalej swój sweter".

你織/嘅冷衫喇

nej13 dz-ik55 fAn53 nej13 ge33 lAnk55 sAm55 la55.

還是織你毛衣

ni21 chaj35 szy51 dży55 ni21 de4 mał35 i55 ba2.

'ty' 你 = 你

'robić na drutach' 織 =  織

sufiks 'z powrotem, wróć do…"  _返 /_ 番[6] ≈  還是 'nadal, ciągle, dalej'

你 'ty' + partykuła dzierżawcza > 'twój' 你 ≡ 你

'sweter' 冷衫 ≡ 毛衣

partykuła wyrażająca zachętę 'no, dalej'  喇 ≡ 


"Tamto małe dziecko jak tylko się uderzy, zaraz płacze".

細佬哥

go35 go33 saj33 loł35 go55 pchunk33 csan55 dzał22 chAm33.

小孩一碰就哭

na53 ge51 siał21 chaj35 i35 pąk53 dzioł51 kchu55.

'tamto' 個 ≡ 

'dziecko' 細佬哥 ≡ 小孩

一 'gdy tylko'

'uderzy się' 碰 = 碰

'partykuła stawiana za czasownikiem służąca wyrażeniu zranienia, kontuzji' 

'wtedy' 就 = 就

'płakać' 喊 ≡ 哭


"Ja pójdę wpierw…"

行先...

nko13 hAnk21 s-in53

先走...

ło21 sien55 dzoł214

'ja' 我  =  我

'iść, maszerować'  ≡ 

'wpierw' _先 ≡ 先_


"On prawie nie ma pieniędzy".

佢冇乜滞

kchełj13 moł13 cs-in21 mat55 dzaj22.

幾乎沒有

tcha55 dzi55 hu55 mej35 joł21 ćsien35.

'on'  ≡ 

'nie mieć'  冇 ≡ 沒有

'pieniądze' 錢 = 錢

'prawie nie; jeśli w ogóle' 乜滞 ≡ 幾乎 'prawie'



Rozwiązanie zagadki

Myślę, że powyższe zestawienie par zdań, pozwoli każdemu Czytelnikowi, w zgodzie z własnym sumieniem, odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule artykułu:

"Czy mandaryński i kantoński są dialektami?".

Odpowiedź, dla tych, którzy nie przeczytali uważnie tekstu 😉 zapisałem poniżej atramentem sympatycznym:

> "Nie, (a przynajmniej nie swoimi), ich relacja jest znacznie bardziej złożona" <


Dodatkowe wyjaśnienia:

[1] Zdania w 'dialekcie' szanghajskim przedstawiam wyłącznie w znakach uproszczonych, ze względu na to, że cały obszar, na którym dominują języki z grupy Wu, leży na terenie Chin kontynentalnych.

[2] Podobnie jak w przypadku mandaryńskiego i kantońskiego wszystkie słowa dialektu szanghajskiego są zapisane w 'mojej' transkrypcji fonetycznej.

[3] Wg badań statystycznych przeprowadzonych przez Profesora Jun Da.

[4] Zdania zaprezentowano w znakach tradycyjnych, poniżej wypisano tylko te ideogramy, których forma graficzna w systemie znaków uproszczonych jest inna. Dwie formy zapisu: standardowa i kolokwialna oraz dwa systemy pisma: tradycyjny i uproszczony powodują, że w ekstremalnych przypadkach jednemu morfemowi odpowiadają cztery różne ideogramy np;. , i .

[5] Język kantoński, podobnie jak i inne chińskie 'dialekty', jest językiem sylabicznym i w ramach tych podjednostek można mówić o występowaniu różnych wariantów wymowy. Obecność tego zjawiska jest związana z różnicą rejestrów, co sprawia, że im sytuacja jest bardziej nieformalna, tym udział odchyleń od wymowy formalnej się zwiększa. Zagadnieniu temu poświęcę fragment kolejnego artykułu – "[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu".

[6] Według moich obserwacji  ideogramu 返fAn53 częściej używa się w Hong Kongu, a homofonicznego    na kantońsko-języcznych obszarach Chin kontynentalnych.


Literatura uzupełniająca:

  1. Simmons R.V. Shanghainese-English / English-Shanghainese Ditionary & Phrasebook, Hippocrene Books Inc., New York, 2011.
  2. Eccles L. Shanghai Texts. MLS Macarthur Linguistic Studies No. 1, Western Sydney Univ., Macarthur (Australia). Language Acquisition Research Centre, 1997.
  3. 郑定欧潘小洛. 新编今日粤语. 北京 : 北京语言大学电子音像出版社, 2007.
  4. Yip P.C., Don R. Chinese: A Comprehensive Grammar. London : Routledge, 2004.
  5. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa: Wydawnictwo akademickie Dialog  2000.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

[MN27] Czy mandaryński i kantoński są dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 1)

[MN27] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 1)

mandaryński v kantoński 1Pytanie 1: Czy mandaryński i kantoński są dialektami?

Tak. Tak samo jak prawa rękawiczka i lewy but są elementami od pary, tylko, że… nie od tej samej. Obydwie części garderoby są przydatne, choć na inną kończynę się je zakłada, przeto czemu innemu służą.

Przeszukując czeluści(e) polskiego internetu, często potykam się o stwierdzenie, pod wpływem którego ścina mi się białko w oczach:

"w całych Chinach stosuje się te same znaki, a w 'dialekcie kantońskim' (czy jakimkolwiek innym) po prostu się je inaczej odczytuje'".

Jest to zdecydowanie zbyt daleko idące uproszczenie, pewnego rodzaju logiczna pułapka, albowiem to zdanie jest prawdziwe i fałszywe jednocześnie. Temu na wpół fałszywemu paradygmatowi poświęcę ten i kolejny artykuł.

Pytanie 2: Który język jest trudniejszy w nauce kantoński czy mandaryński?

"To zależy...".

Nie, to nie zależy!

Odpowiedź na to pytanie jest taka sama jak na poniższe:

"czy łatwiej nauczyć się języka francuskiego (w mowie i piśmie) i pisać po angielsku, którego słowa będziemy później wymawiać z francuskim 'akcentem'*, czy  (tylko) mówić i pisać po angielsku?"

Jeśli bierzemy pod uwagę języki wykazujące pewien stopień pokrewieństwa i podobieństwa, to intuicja nieśmiało podpowiada, że 1,5 > 1, zatem nauczenie się półtora języka będzie (raczej) trudniejsze niż studiowanie (tylko) jednego.

Czytelnicy, którzy w tym momencie* stwierdzą, że podmiot liryczny powinien niezwłocznie skonsultować się ze specjalistą proszeni są o dozę zaufania i uncję cierpliwości.


Zdanie modelowe:

W celu dalszej dyskusji posłużę się modelowym zdaniem (1): "Gdzie teraz znajduje się / jest jego dom?"

Pytanie to, z perspektywy statystycznego Chińczyka posługującego się na co dzień językiem mandaryńskim wygląda i brzmi tak (oznaczenia tonów zgodne z konwencją opisaną we wcześniejszym artykule):

na północy ChRL

他的家现在在哪

tcha55 dedzia55 sien53 dzaj51 dzaj51 nar215 ?

na południu ChRL

 他的家现在在哪

tcha55 dedzia55 sien53 dzaj51 dzaj51 na21 li1 ?

Mieszkaniec części Kantonu należącej do Chińskiej Republiki Ludowej doświadcza w tym momencie "lingwistycznego rozdwojenia jaźni" ponieważ może je zapisać:

w standardowym języku chińskim:

 他的家现在在哪里?

a) i wymówić po mandaryńsku czyli w Putonghua (tj. w języku urzędowym):

tcha55 dedzia55 sien53 dzaj51 dzaj51 na21 li1 ?

lub

b) przeczytać na głos (bądź zaśpiewać (sic!)) po kantońsku:

tcha53 dik55 ga55 in22 dzoj22 dzoj22 na13 lełj13 ?

Jeśli w rozmowie użyje wersji a, to dogada się z każdym, kto deklaruje znajomość języka mandaryńskiego w mowie, jeśli jednak w konwersacji posłuży się opcją b, to zostanie zachęcony do... niezwłocznego skonsultowania się z lekarzem lub farmaceutą.  Po prostu standardowym językiem chińskim się po kantońsku nie mówi, choć jest to teoretycznie (!) możliwe. Dlaczego? Bo tak. Podobnie jak z płcią; jest się albo chłopcem, albo dziewczynką i z tym się już nie dyskutuje. Można usiłować się temu sprzeciwiać, ale przez społeczeństwo nie zostanie to odebrane jako przejaw normalności. To jak zakładanie wspomnianego we wstępie buta na rękę. Da się? Da, ale nie wypada tego robić.

Tę samą treść Kantończyk wyartykułuje w postaci zbitki sylab:

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55chaj35 bin55 doł22 a33 ?

którą to, o ile wykazuje choć odrobinę zainteresowania swoim językiem ojczystym[1], powinien być w stanie zapisać w formie ortograficznej języka kantońskiego:

佢嘅屋企而家o系[2]边度呀?

Osoba posługująca się językiem mandaryńskim, a nieznająca języka kantońskiego (lub dialektu /  języka Hakka wykazującego pewne podobieństwo ortograficzne), widząc takie zdanie, jest bezradna. Znaki o系 są dla osoby mandaryńsko-języcznej tak samo niezrozumiałe jak dla Polaka nigdy nieuczącego się niemieckiego litery ö, ß,  ü w związku z czym nie wiadomo nawet tego, jak je przeczytać na głos. Ideogramy występują również w standardowym języku chińskim, nie zmienia to jednak faktu, że złożenia: 屋企,  而家边度 są dla Chińczyka nieznającego kantońskiego równie niezrozumiałe, jak słowa 'home', 'now', 'where' dla Polaka znającego wszystkie litery alfabetu, z których złożone są te słowa, ale podobnie jak Pani Krysia, niemającego nigdy potrzeby (na)uczenia się języka angielskiego.

W Hong Kongu, urzędowym językiem jest… chiński (ale nigdy oficjalnie nie sprecyzowano jaki, choć tajemnicą poliszynela jest to, że jest nim kantoński w mowie i chiński standardowy w znakach tradycyjnych w piśmie).

Innymi słowy mówi się:

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55chaj35 bin55 doł22 a33 ?

i oficjalnie zapisuje jako:

他的家現在在哪裡?

(Oczywiście), żeby nie było zbyt łatwo, to bezpośrednia transkrypcja (orto)graficzna tego, co się mówi wygląda tak:

佢嘅屋企而家喺邊度呀?

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55chaj35 bin55 doł22 a33 ?

a sposób, w jaki dosłownie należałoby przeczytać zdanie zapisane w chińskim standardowym:

他的家現在在哪裡?

tcha53 dik55 ga55 in22 dzoj22 dzoj22 na13 lełj13 ?

Nie potrzeba głębokiej lingwistycznej wrażliwości, by zauważyć, że posługiwanie się jednym językiem w piśmie, a drugim w mowie to jak sięganie lewą ręką do prawej kieszeni. Komfortowa (i z polskiego punktu widzenia oczywista) sytuacja, w której ktoś, kto ucząc się wyłącznie mandaryńskiego zapisuje to co mówi i czyta to, co jest napisane, dla osób zgłębiających inne 'dialekty' języka chińskiego jest czymś nierealnym.


Dlaczego tak właśnie jest?

Na to, niezadane jeszcze wtedy, pytanie odpowiadałem już szczątkowo w poprzednich artykułach. Wynika to z usankcjonowanej tradycją dwoistości językowej związanej z rejestrami języka (2). Czy nie dałoby się jednak w Hong Kongu zrezygnować z języka standardowego i pisać tak, jak się mówi, zatem:

佢嘅屋企而家喺邊度呀?

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55 chaj35 bin55 doł22 a33 ?

Dałoby się. 'Dialekt" kantoński spełnia wszystkie warunki leksykalne, by stać się pełnoprawnym językiem. Przypuszczam jednak, że z takich samych powodów (historycznych[3]) jak w języku polskim nigdy nie zdecydujemy się na, tak upraszczającą życie, reformę ortograficzną…

h, ch > h

u, ó > u

rz, ż > rz

itd.

… tak Kantończycy (choć w ich przypadku wchodzą również względy polityczne) nie zrezygnują z nauki pisemnej wersji prestiżowego języka standardowego.


Metoda na skróty?

Z powyższego opisu wynika pewien wniosek: "aby nauczyć się kantońskiego (czy innego dialektu chińskiego) w pełnym znaczeniu tego słowa, należy zgłębić 1,5 języka" (dwie formy pisemne: standardowa i kolokwialna + umiejętności czytania wszystkich użytych do ich zapisu znaków po kantońsku).

Czy naprawdę trzeba się tak męczyć? Nie 'wystarczy' nauczyć się pisać w języku standardowym i mówić po kantońsku?  Pokusa jest silna. W celu podtrzymania tych złudzeń jeszcze przez chwilę, poddam wcześniejsze zdanie/a pobieżnej analizie:

on (lub ona lub ono) 佢 

他 on

partykuła dzierżawcza 嘅

的 partykuła dzierżawcza

dom (rodzina) 屋企 

家 dom (rodzina)

teraz 而家

現在 teraz

znajdować się w 喺 

在 znajdować się w

który 邊

哪 który

miejsce 度

裡 miejsce

partykuła finalna 呀?

?

Jak widać, szyk jest identyczny. Trzeba jednak pamiętać, że słowa, które w powyższych zdaniach wydają się być synonimami, zwykle nie są 100% – owymi odpowiednikami np.: . (O różnicach dot. pola semantycznego pozornych odpowiedników więcej w drugiej części artykułu). 

W przypadku słowa 'dom' pisemnemu standardowemu odpowiada kantoński ekwiwalent złożony z dwóch sylab(屋企uk55 kchej35 co nieco utrudnia aplikację wyżej przedstawionej "szybkiej ścieżki", ale z drugiej strony – z punktu widzenia osoby uczącej się japońskiego, gdzie jednemu ideogramowi na papierze odpowiadają, w zależności od konkretnego przypadku, jedna, dwie lub trzy sylaby w mowie – nie jest niczym dziwnym. Zatem teoretycznie moglibyśmy się nauczyć, że ideogram  w znaczeniu 'dom' należy wymawiać jako uk55 kchej35 .

Uważny Czytelnik z pewnością zauważy, że oba zdania zawierają tylko jeden znak wspólny:

佢嘅屋企而喺邊度呀?

 他的現在在哪裡?

Wspomniany ideogram , jak widać z przedstawionego w tabeli rozkładu wchodzi jednak w dwie niemające ze sobą nic wspólnego jednostki leksykalne. W kantońskim słowie 'teraz' 而家 i21 ga55 , któremu poświeciłem więcej miejsca w pierwszym zamieszczonym na Woofli artykule, obecność właśnie ideogramu 家 sankcjonuje jedynie jego podobieństwo fonetyczne do drugiej sylaby słowa o niechińskiej etymologii – "iga". Zatem nawet Chińczyk nieznający kantońskiego, choć wie, że znak oznacza 'dom', to w tym przypadku tę wiedzę może sobie ‘w buty wsadzić’.

Należy zaznaczyć, że z honoryfikatywnego punktu widzenia obydwa zdania są tak samo ‘grzeczne’, oznaczone na zielono nie jest żadnym slangiem, lecz normalnym – kolokwialnym sposobem wyrażenia informacji graficznej w postaci ustnej. Choć pewnie jeszcze trudno w to uwierzyć, to powyższy przykład dobrze ilustruje to, że Kantończycy mają niejako dwa zestawy słów –'mówionych' i 'pisanych', nie da się tego porównać do sytuacji w jakimkolwiek znanym mi choćby pobieżnie europejskim języku bez zbytniego spłycania tego zagadnienie. Pozostaje tylko uwierzyć, że my Polacy mamy jedno słówko: ‘teraz’, które używamy i w mowie i w piśmie. Kantończycy mają dwa takie słowa: ‘teraz1’ 現在 i ‘teraz2’ 而家 których znaczenie jest identyczne. W dokumentach zawsze pojawi się słowo ‘teraz1’ 現在, a w mniej formalnej prasie mogą pojawić się obydwa: ‘teraz1’ 現在 i ‘teraz2’ 而家 w zależności od wielu różnych czynników, które zostaną opisane w artykule "[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu". Gdyby jednak sporządzić ‘dosłowną’ transkrypcję (chińskimi znakami) najbardziej formalnej przemowy jakiegoś oficjała, to użyto by ortograficznej formy w rzeczywistości wypowiedzianego słowa ‘teraz2’ i21 ga55 而家, a nie bardziej formalnego – "papierowego" ‘teraz1’ 現在 in22 dzoj22. Jak widać, przeplatanie się rejestrów jest sprawą złożoną.

W zdaniu w chińskim standardowym dwa razy – w różnych jednostkach leksykalnych – pojawił się morfem , a w kolokwialnym kantońskim ani razu.  Chcąc uprościć sobie życie (ale czy na pewno?) należałoby zatem w pierwszym przypadku odczytywać 現在 jako i21 ga55而家a w drugim jako  chaj35. I tym razem adepci języka japońskiego zmagają się z podobnym problemem, gdy ten sam ideogram ma wiele, często zupełnie różnych, czytań. Zatem i to nie jest nie do przeskoczenia.

Ułatwieniem jest obecność takich słów jak 實在 ‘w rzeczywistości’, które można użyć zarówno w ‘Standardowym chińskim pisemnym’ jak i w języku kolokwialnym. Wiele słów pojawia się zarówno w języku mówionym i pisanym (choć brzegowe modelowe zdanie zostało akurat tak dobrane by ukazać możliwie radykalnie graficzną odrębność obydwu form). Jest to wynikiem albo wzajemnego wpływu języka mandaryńskiego na kantoński (i vice versa), lub tego, że dane słowo wywodzi się z języka chińskiego klasycznego (choć oczywiście inaczej się je odczytuje w języku kantońskim i mandaryńskim). Drugi z tych przypadków można porównać do pochodzącego z łaciny słowa ‘status quo’. W języku polskim odczytujemy je jako [status kwo], a w angielskim, choć zapisujemy tak samo, to jednak wymawiamy je inaczej [stejtus kłoł].

Pomimo różnych bocznych ślepych uliczek wydaje się, że "szybka ścieżka" – nauczenie się języka w taki sposób, aby pisać w języku standardowym i wymawiać słowa go tworzące traktując je jak formalne odpowiedniki kolokwialnych słów kantońskich – jest możliwa. Do podobnego przekonania (3) doszedł również Profesor Richard VanNess Simmons, autor książeczki do nauki dialektu szanghajskiego "Shanghainese – Dictionary & Phrasebook", zamieszczając w niej słowa i zdania napisane zgodnie z ortografią standardowego języka chińskiego (mandaryńskiego), jednocześnie zupełnie ignorując ortograficzne tradycje języka szanghajskiego (4).

W tym przekonaniu pozostańmy i my, nim obrócimy je w perzynę w drugiej części artykułu.


[1] Znaku po lewej nie da się wpisać na komputerze, wygląda on jak tradycyjny wariant –  喺 z usuniętym fragmentem 亻, można go również zgodnie z metodą IDS zapisać w postaci złożenia: 口系  lub stosując opisaną wcześniej konwencję graficzną jako: o系

[2] Nawet niektórzy Kantończycy wbrew naocznym faktom twierdzą, że skoro język kantoński jest językiem kolokwialnym (mówionym), to nie da się go zapisać.

[3] A nie z braku lokalnego patriotyzmu nieustannie osłabianego wpływami administracji Chińskiej Republiki Ludowej.


Literatura uzupełniająca:

  1. Bauer R.S. The Hong Kong cantonese speech community,  Cahiers de linguistique – Asie orientale, 1984, tom 13.
  2. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong, Cahiers de linguistique – Asie orientale1988, tom 17.
  3. Simmons R.V. Shanghainese-English / English-Shanghainese Ditionary & Phrasebook, Hippocrene Books Inc., New York, 2011.
  4. Eccles L. Shanghai Texts. MLS Macarthur Linguistic Studies No. 1, Western Sydney Univ., Macarthur (Australia). Language Acquisition Research Centre, 1997.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

三及第2Jądrem poprzedniego odcinka była następująca konstatacja: w XX w. język oparty na „mowie urzędników” (mandaryńskim) przekształcono w na wpół sztuczny język pisemny, który przejął literackie funkcje klasycznej chińszczyzny, stając się najbardziej powszechną i zarazem powoli oficjalną formą pisemną chińskiego we wszystkich regionach Chin, również tam, gdzie nigdy wcześniej nie posługiwano się w mowie mandaryńskim.

Jednak były i nadal pisemne formy języków kolokwialnych m.in. kantońskiego niebazujące na mandaryńskim. Ilustracja różnic między pisemnym mandaryńskim i kantońskim jest ukazana w XIX- wiecznym tekście napisanym w klasycznym języku chińskim oraz siedmiu dialektach reprezentujących pięć z wcześniej wymienionych grupy języków, w tym mandaryńskiej i kantońskiej (Yue)(1,2):

chiński klasyczny mandaryński kantoński

居處不莊非孝

事君不忠非孝

蒞官不敬非孝

朋友不信非孝

戰陣無勇非孝

平日在家裏住着若不端方穩重的就算不得孝

事奉君王若不誠寔盡心得也算不得孝

臨民作官若不小心愼重的也算不得孝

朋友若沒有信實的也算不得孝

出兵打仗若不能奮勇爭先的也算不得孝

坐立唔端正唔係孝

服事人君唔盡心唔係孝

做官唔謹愼唔係孝

朋友唔信實唔係孝

打仗唔出力唔係孝

‘Niegodnym jest poruszać się i zachowywać bez dostojeństwa, nie godzi się nielojalnie służyć swojemu władcy, niegodne jest beztroskie piastowanie publicznego stanowiska, niegodnym jest zachowywać się nieszczerze wobec przyjaciela, nie godzi się stchórzyć w czasie bitwy’.

(frazy dotyczące postępowaniu wbrew „nabożności synowskiej” 孝 (chin. klas. 非孝, mand. 算不得孝, kant. 唔係孝 – jednej z cnót konfucjańskich – świadomie zastąpiłem szerszym, bardziej ogólnym pojęciem „niegodnego” zachowania).

Bez wdawania się w głębszą analizę powyższego tekstu widać, że podobieństwo tych języków jest iluzoryczne. Warto jednak wspomnieć, że wersja w języku mandaryńskim jest raczej bardziej rozbudowanym omówieniem czy też komentarzem wersji w języku klasycznym, niż najprostszym możliwym tłumaczeniem; to raczej bardzo luźna interpretacja, stąd tak przeraźliwa długość względem ‘skondensowanego’ oryginału. To jednak dobrze pokazuje ‘skalę’ interpretacyjnych problemów, z jakimi zmaga się każdy czytelnik klasycznych tekstów. Niemniej jednak przedstawiony przykład oddaje tendencję, jeśli chodzi o długość tekstów tworzonych w tych trzech językach: mandaryński > kantoński > klasyczny. Czytelnik z pewnością dostrzeże leksykalne punkty wspólne (np.: 朋友 'przyjaciel') powyższych wersji, jednak obecność pojedynczych znanych słów z jednego 'dialektu' wcale nie gwarantuje zrozumienia tekstu napisanego w innym języku.


Stan przejściowy rewolucji językowej

Warto jeszcze raz podkreślić, że przed Rewolucją Kulturalną na terenach kantońskojęzycznych w piśmie posługiwano się chińskim klasycznym w sytuacjach bardziej oficjalnych i kolokwialnym kantońskim w mniej formalnej komunikacji. Wprowadzany nowy pisemny język – chiński standardowy, wymawiany na południu zgodnie z prawidłami lokalnych dialektów, był przez pewien czas nauczany równolegle z chińskim klasycznym. To spowodowało, że na tamtym obszarze, gdzie większość ludzi nie miała wcześniej styczności z językiem mandaryńskim, w piśmie posługiwano się hybrydą mandaryńskiego, klasycznego chińskiego ze sporadycznymi elementami kantońskiego. W połowie XX w. popularne były artykuły i opowiadania w stylu pisarskim zwanym 三及第. Jednak twory tego typu powstawały już znacznie wcześniej –  jeszcze w czasach panowania dynastii Qing 清朝 . Przykładem jest powieść pt.:《俗話傾談》 autorstwa 邵彬儒 opublikowana w 1871 r. Użyte w niej trzy różne style chińskiego wynikają nie tylko ze swoistego bałaganiarstwa [1], ale miały również na celu zróżnicowanie rejestrów. Zdania / fragmenty w chińskim klasycznym nadawały ton formalny, w standardowym pisemnym chińskim – neutralny, kantoński z kolei służył do wprowadzenia wrażenia potoczności, lokalnej mowy oraz slangu.

Z kolei poniżej zamieściłem fragment tekstu z egzemplarza gazety wydanej w 1947 r. (3, 4, 5):

後生之後, 望見亞麗娥, 就好有禮鞠一個躬, 然後尊呼麗娥一聲小姐, 就: "關麗娥小姐呢?" 麗娥答之: "我就係嘞!" 亞個後生聞言, 即從個袋一封信出來, 對麗娥: "我頭嘅司理有封信關小姐你!" 言已, 雙手將信遞上, 然後又行一個鞠躬禮方才告退. 當亞後 生遞亞封信上來時,麗娥已一眼就[]倒亞亞華字跡來, 心立即有 如火船開行時的機器, 信亞隻手亦自自然然震顫, 但因為心急想信, 暇再多加思索, 即刻用手拆開封信, 亞封信被拆開之後, 信內露出則 為一般商場慣用之紅線間行信紙, 證明亞封信乃亞華所發者無疑. 麗娥再跟手翻開信, 則第一個觸于眼廉者乃為一個"親"字, 繼觸于眼廉者, 則為一 個"愛"字, 麗娥一睇左呢個字, 當掩羞沉思, 神態如痴, 又悲又喜. 悲者, 乃因自己當年貪圖富貴, 誤嫁表哥. 喜者, 乃喜華哥餘情未斷, 舊情猶在, 不以已曾事過人為念.

(Fragmenty, które nie są oznaczone żadnym kolorem są zrozumiałe (ale tylko na piśmie!) zarówno przez użytkownika języka kantońskiego jak i mandaryńskiego, chociaż niektóre konstrukcje znacznie częściej występują w języku mandaryńskim (różnica leksykalna; np. zamiast stricte kantońskiego ), a inne w kolokwialnym kantońskim ( natomiast użycie  jest bardziej charakterystyczne dla kantońskiego, w mandaryńskim częściej w takim kontekście występuje) choć są spotykane w obu. Takich sytuacji w powyższym tekście można wskazać znacznie więcej. Wytycznie ścisłej granicy (na papierze!) pomiędzy kantońskim i mandaryński nie zawsze jest możliwe i celowe.


Ruch promujący powstawanie literatury pisanej w dialektach (方言文學運動)

W latach 1947 – 49 lewicowi intelektualiści z Hong Kongu stanęli na czele ruchu promującego używanie – jako narzędzia propagandowego dla rewolucji – tekstów pisanych w dialektach, a więc w językach, którymi ludzie posługują się w mowie w życiu codziennym.  Chociaż działanie to nie odbiło się zbyt szerokim echem, jednak zaowocowało powstaniem tekstów w 'czystym' dialekcie kantońskim tj. bez wtrętów z języka mandaryńskiego czy klasycznego chińskiego. Przytoczony niżej fragment artykułu, obrazującego refleksje i rozterki 華嘉'a – czołowego przedstawiciela wspomnianego ruchu – dość wiernie oddaje ówczesny język kolokwialny Kantończyków (6).

(Na marginesie; jak wielokrotnie  historia pokazała, "rewolucja [prędzej czy później] zjada własne dzieci". 1 października 1949 r. proklamowano powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, której aparat przez lata walczył (i walczy nadal) o wyrugowanie dialektów z użycia, co oficjalnie ma zwiększyć stopień spoistości społeczeństwa, usprawnić zarządzanie państwem, a przy okazji wzmocnić kontrolę nad przepływem informacji.)

"寫乜嘢好呢?

O czym tak właściwie pisać?

呢一排, 報紙副刊雜誌上, 都少見方言文藝作品發表, 因此, 少不免就有人會樣覺得: 方言文藝呢味嘢, 講就得, 實行起來就唔係幾得.

Ostatnimi czasy, przeglądając czasopisma i dodatki do gazet, bardzo rzadko natrafiam na opublikowane teksty napisane w dialektach. To prowadzi do sytuacji, w której ludzie będą myśleć w następujący sposób: można mówić o dialektach, ale właściwie nie wypada w nich pisać.

而家趁大公報"方言文學"兩週刊要出版, 我想就個問題講幾句, 講得對, 請大家指教.

Chciałbym teraz, korzystając z okazji, jaką daje publikowana co dwa tygodnie kolumna – "Dialektyczna literatura" w 大公報 [nazwa gazety], poruszyć w kilku zdaniach tę kwestię. Jeśli napiszę coś, co nie jest poprawne, proszę czytelników o stosowną informację.

近來少見廣東話 (或者其他話) 寫文章發表事實, 不過呢件嘢講起有兩個原因:

Faktem jest, że ostatnio rzadko widuję artykuły napisane w języku kantońskim (lub innych dialektach), jednakże są dwa powody tego, o czym napomknąłem:

一個以為寫方言文藝就要寫龍舟木魚, 即係話要用廣州民間 形式來寫至得;

pierwszy wynika z błędnego przekonania, że chcąc tworzyć literaturę dialektyczną, trzeba pisać pioseneczki w stylu 龍舟 (dosł. smocze łodzie) czy 木魚 (dosł. drewniane ryby), innymi słowy, że literatura dialektyczna służy wyłącznie do pisania kantońskich form literackich o charakterze ludycznym.

 另一個以前喜歡寫方言文藝人, 都有知寫乜嘢好.

Innym powodem jest to, że ci, którzy niegdyś lubili tworzyć literaturę dialektyczną, też już trochę nie wiedzą, o czym tak właściwe w ten sposób [można / wypada] pisać.

兩個原則確使寫方言文藝人頭痛, 就算我自己, 都曾經為呢件嘢左好耐, 想來想去都想通, 想通就寫出, 寫出又有得發表呢?

Te dwie kwestie, tych, których zabierają się za literaturę dialektyczną przyprawiają o ból głowy. Z resztą i ja sam już wcześniej myślałem o tej sprawie przez bardzo długi czas, łamiąc sobie nad tym głowę zastanawiałem się bez większego przekonania. Bez przekonania nie da się niczego napisać, a skoro niczego się nie napisze, to jakże można cokolwiek opublikować? [Błędne koło]

華嘉

一九四九三月九日

(9.3.1949)


Pytania retoryczne (?)

Rozterki 華嘉'a tylko pozornie wydają się przesadzone. Nie będzie to w pełni równoległy przykład, ale spójrzmy na artykuł, w którym Karol zaprezentował napisane przez siebie opowiadanie w gwarze wielkopolskiej. Problem jest podobny – o czym można w taki sposób pisać? Czy da się w takiej formie opublikować tylko opowiadanie, czy też całą powieść? W przypadku powieści należałoby ograniczyć się do użycia dialektu wielkopolskiego tylko w dialogach część narracyjną pisząc we wzorcowym języku polskim czy też można zaszaleć, tak jak to uczynił Karol, i w obydwu posłużyć się dialektem? Kolejnym ważnym pytaniem jest do / dla kogo (odbiorca – target) można tak pisać? Czy na pewno taka forma jest właściwa (czy wypada?) w korespondencji z profesorem polonistyki specjalizującym się w gwarze wielkopolskiej? Czy można w takiej formie publikować w prasie artykuły na tematy "poważne"?

Na te i inne pytania… nie odpowiem, jeśli chodzi o gwarę wielkopolską, ale w kolejnych artykułach będę stopniowo szkicował odpowiedź dla niezwykłego – pod względem mnogości rejestrów – zjawiska, jakim jest język kantoński.

Na pytanie 華嘉'a 40 lat później odpowiedzi dostarczył  陳慶佳 (tworzący pod pseudonimem 阿寬), wydając jedną z pierwszych powieści 小男人周記 (ang. "Diary Of The Little Man") napisanych w całości w ' dialekcie' kantońskim, mogłaby brzmieć ona – "o życiu". Wkrótce ukazała się kolejna część książki, na jej podstawie powstało popularne słuchowisko radiowe oraz dwa filmy (小男人周記 i 小男人周記2).


μ ruch społeczny internautów z Hong Kongu

Nadtonem tego przełomowego wydarzenia są współcześnie powstające powieści (wszystkie dostępne legalnie on-line, a mimo tego wydania książkowe są bestsellerami) pisane przez generację młodych pisarzy (niemal wyłącznie mężczyzn! – co może dziwić ze względu na duże stężenie miłosnej tematyki w tego typu twórczości) (薛可正 《男人唔可以窮》 – powieść już doczekała się ekranizacji,  《男人唔可以窮 貳》, 栢原太賀 《後香港小男人網上日記》,  八輩子的約定 《我老母話我有未婚妻》, 《一個旅程, 俾個港女搞到玩得唔係咁開心》 , 孔明  《要生存 先要殺死自己》, 張飛人 《我將一位宅女變成女神,然後再將自己變成佢隻兵》; 賈子 《七不思議食女事件》  i jednej z nielicznych w tym gronie kobiet – Debbie Cheung 《一個甜故》 , które pierwotnie ukazywały się we fragmentach na popularnym w Hong Kongu forum 香港高登, a następnie – choć tylko niektóre z nich – w całości na portalu 紙言 [sikoto] – (ideogramy w nazwie czytane zgodnie z lekcją języka japońskiego).

W jednym z kolejnych artykułów pobieżnie omówię budowę – jeśli chodzi o zróżnicowanie rejestrów kilku fragmentów różnych wariantów powieści (chodzi tu głownie o relację języka użytego w dialogach do tego stosowanego w narracji). Oczywiście zagadnienie wiąże się z zastosowaniem w jednych partiach tekstu kolokwialnego języka kantońskiego, a standardowego języka chińskiego w innych. Do tego ciekawego, z lingwistycznego punktu widzenia dualistycznego zjawiska, które można by – poprzez analogię – roboczo nazwać 及第 wrócę w odpowiednim czasie, chociaż przykład takiej "bałaganiarskiej" formy wypowiedzi przytoczyłem już w jednym z wcześniejszych artykułów.


Współczesny język kantoński

Nim przejdę do ukazania zasadniczych różnic pomiędzy językiem kantońskim i standardowym językiem chińskim (będzie to tematem przewodnim dwóch kolejnych artykułów z tego cyklu), rzut oka na sytuację obecną.

Chiński – kantoński to język, którym posługuje się 70-100 mln ludzi, głownie w południowo- wschodnich Chinach (prowincje Guang Dong 廣東 i Guang Xi 廣西 oraz w Specjalnych Regionach Administracyjnych – Hong Kong’u 香港 i Macau 澳門), a także w Malezji, Singapurze, Europie (głównie w Wielkiej Brytanii), Australii, Fidżi i Północnej Ameryce. Jest drugim pod względem liczby użytkowników i prestiżu językiem należącym do rozległej rodziny języków chińskich. Do dziś pełni funkcję lingua franca wśród chińskiej diaspory. (7, 8, 9)

Współczesny kantoński jest ciekawym połączeniem sięgającej tysiące lat wstecz tradycji z nowoczesnością. Z jednej strony zachował znacznie więcej śladów starożytnych korzeni, niż większość innych, używanych do dzisiaj, języków chińskich, z drugiej jednak, pomimo tak silnego przywiązania do tradycji, Kantończycy chętnie adoptują terminy obcojęzyczne szczególnie pochodzące z angielskiego, po czym adaptują je na potrzeby własnego języka. Znaczny wpływ ma również hongkońska kinematografia generująca wiele slangowych wyrażeń, które wprowadzane do mowy ewoluują, po czym gwałtownie zostają zarzucone na rzecz nowszych, modnych terminów. W wyniku tych procesów kantoński jest językiem niezwykle żywym, bogatym i różnorodnym. (8)

Pomimo dominującej pozycji mandaryńskiego rola kantońskiego wcale nie maleje, lecz jako język biznesu i hongkońskiej popkultury stale cieszy się wysokim prestiżem. Jest to również rezultatem nieustannego ekonomicznego rozwoju przybrzeżnych rejonów z wiodącą rolą prowincji Guang Dong. Wielu chińskich studentów, dla których jest to język obcy, podejmuje naukę kantońskiego, aby w przyszłości móc skutecznie prowadzić interesy w Hong Kongu i Kantonie (Guang Zhou). (9, 10)

Na obszarach kantońskojęzycznych mieszkańcy Hong Kongu i Macau oficjalnie posługują się kantońskim [2] w mowie i używając znaków tradycyjnych [3] standardowym chińskim w piśmie, a w sytuacjach nieoficjalnych pisemnym kantońskim [4]. Natomiast w prowincjach Guang Dong i Guang Xi mówią oficjalnie po mandaryńsku (tj. Putonghua – czyli standardowym chińskim mówionym [5]) oraz nieoficjalnie i praktycznie po kantońsku, natomiast w piśmie posługują się znakami uproszczonymi [6]standardowym chińskim oraz nieoficjalnie pisemnym kantońskim.

Transkrypcja (orto)graficzna języka mówionego – Putonghua bardzo przypomina współczesny standardowy chiński pisemny. Zatem "to, co się  pisze, jest tym, co się mówi" i na odwrót, co czyni język ten prostszym w nauce. Jednak tego typu zbieżność nie dotyczy kantońskiego. Patrząc w ten sposób, można by stwierdzić, że kantoński jest językiem o olbrzymiej różnorodności wyrażeń, a to z tego względu, że silniejszy nacisk jest kładziony na skuteczne porozumiewanie się, niż na ścisłe stosowanie gramatycznych zasad.

Z jednej strony kantoński, podobnie jak i inne języki chińskie, sprawia wrażenie bardzo prostego pod względem gramatyki – czasowniki mają tylko jedną formę, nie odmieniają się przez czasy, liczby czy rodzaje, brak tutaj przypadków, rodzajów gramatycznych, nie ma konieczności uzgadniania liczb, rodzajów itd., łączniki wyrazów (przyimki, spójniki) bardzo rzadko występują.

Z drugiej jednak możliwość poprawnego zrozumienia czy skonstruowania wypowiedzi jest determinowane właściwą, ściśle określoną pozycją wyrazów (czy raczej morfemów) w zdaniu. Wyliczanie jakichkolwiek elementów wymaga wcześniejszego sprecyzowania, do której z kilkuset różnych klas dany obiekt, w tym kontekście, należy. Ponadto w przeciwieństwie do języków europejskich, w kantońskim niemal każda sylaba niesie w sobie cały pęk znaczeń, a to które z nich się „ujawnia” często zależy od sąsiedztwa pozostałych elementów wypowiedzi (2). Rozbudowany system fonetyczny oraz niezwykle złożona grafia dopełniają obraz tego języka. Niesamowite wydaje się również zjawisko polegające na tym, że język którym się mówi i ten, którym się formalnie pisze mają ze sobą niewiele wspólnego (nie mam tu na myśli slangu, lecz "normalny" język codziennego użytku) , co więcej Kantończycy często czytając na głos dokonują szybkiej parafrazy [7] tego, co jest napisane na język mówiony, którym przekazaliby tę samą informację w rozmowie, de facto ignorując język pisany (8), ale więcej o tym w kolejnych dwóch odcinkach. ([MN27] i [MN28]).


[1] Używany termin 三及第文體 – stanowiący zbiorczą nazwę dla współcześnie powstających "bałaganiarskich tekstów" będących swoistą mieszanką słownictwa i składni charakterystycznych dla kantońskiego, standardowego języka chińskiego, klasycznej chińszczyzny oraz zapożyczeń głównie z języka angielskiego ma nacechowanie pejoratywne. Sarkastyczny wydźwięk tego słowa 三及第 dobrze oddaje użycie go jako określenia na nieumiejętnie ugotowany ryż (三及第飯)tj. złożony z trzech 三 warstw: górnej – niedogotowanej, dolnej – przypalonej i  trzeciej pomiędzy nimi – jedynej nadającej się do spożycia (12).

三及第文體 będzie również jednym z głównych tematów artykułu "[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu".

[2] ang. Spoken Cantonese

[3] ang. Traditional Chinese

[4] ang. Written Cantonese

[5] ang. Standard Spoken Chinese

[6] ang. Simplified Chinese

[7] ang. diglossic paraphrasing


Literatura:

  1. Williams, S.W., et al.A Syllabic Dictionary of the Chinese Language Arranged According to the Wu-Fang Yüan Yin [五方元音] and Alphabetically Rearranged According to the Romanization of Sir Thomas F. Wade, Tongzhou 通州: North China Union College, 1874.
  2. Chan T. Orthographic Change: Yue (Cantonese) Chinese Dialect Characters in The Nineteenth and Twentieth Centuries. Ohio : The Ohio State University, 2001.
  3. 晚香芳華虛度, 香港,紅綠,一九四七年十月八日(8.10.1947).
  4. Snow D. Written Cantonese and the rise of written vernaculars, (handouts), Nanjing University
  5. Snow D. Written Cantonese and Implications for Hong Kong, (handout, presentation), Nanjing University
  6. 華嘉寫乜嘢好呢?,香港, 大公報,一九四九三月九日(9.3.1949).
  7. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa : Wydawnictwo akademickie Dialog , 2000.
  8. Baker H., Ho P.K. Teach Yourself Cantonese. London : Hodder Education, 2006.
  9. Matthews S., Yip V. Cantonese: A Comprehensive Grammar. London and New York : Routledge, 1994.
  10. 郑定欧潘小洛. 新编今日粤语. 北京 : 北京语言大学电子音像出版社, 2007.
  11. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong, Cahiers de linguistique – Asie orientale.,1988, tom 17.
  12. Yau S.C. Cahiers de Linguistique – Asie Orientale, 2004, tom 33.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

ChRLOdmiany, typy, rodzaje i standardy języków chińskich

Już przy pierwszym spotkaniu z językiem chińskim warto uzmysłowić sobie, co tak właściwie kryje się pod tym ogólnym terminem, albowiem wbrew obiegowej opinii chiński ≠ mandaryński. Szczególne istotne jest ukazanie relacji między językiem mówionym a językiem pisanym. Prowadzona w poniższym cyklu artykułów dyskusja ma na celu zarysowanie "problemu", jakim jest bogactwo rejestrów języka mówionego nierozdarcie związana z dodatkowym parametrem – dialektycznością oraz różnorodność form pisemnych, z których każda może ponadto występować w dwóch systemach (orto)graficznych.

Jeśli kiedykolwiek chwila nudy pchnie w objęcia języka chińskiego, warto wpierw określić sobie cel działania i, przynajmniej spróbować, odpowiedzieć na pytanie: "do czego, tak właściwie, ma on posłużyć w przyszłości"? Racjonalny wybór wąskiego wycinka z bardzo rozległego zjawiska, jakim jest język chiński, pozwoli bowiem zaoszczędzić wiele czasu marnowanego chociażby na błądzeniu między wzajemnie przenikającymi się rejestrami (slangiem, mieszaniem kodów[1], nieformalnym, neutralnym, formalnym, do tego w wariancie bardziej północno- lub południowo-chińskim) i systemami pisma (tradycyjnym, uproszczonym). Wstępna analiza może również pomóc podjąć fundamentalną decyzję – czy w ogóle nie zrezygnować z uczenia się systemu graficznego i ograniczyć się tylko do języka mówionego lub na odwrót – skupić się na treningu formy graficznej, a może jedynie na rozumieniu tekstu pisanego. W tym i kilku kolejnych artykułach pokażę, że pismo i mowa mogą, czy wręcz muszą być traktowane oddzielnie. Zjawiska te, zgodnie z moimi zainteresowaniami, przedstawię głównie z pozycji kantońskiego, choć tak na prawdę wiele z nich dotyka również innych języków chińskich i ich dialektów.


Geneza powstania języka chińskiego standardowego

W Chinach od zawsze istniał i dalej istnieje podział na język pisany i język mówiony (który też można zapisać). Zrozumienie obecnego stanu rzeczy wymaga cofnięcia się aż do roku 1279, w którym to, wraz ze wstąpieniem na tron dynastii mongolskiej, stolica cesarstwa po raz pierwszy znalazła się na północy imperium – w Pekinie. Fakt ten zdecydował o wyższości kolokwialnego języka stolicy, a także jej okolic nad innymi dialektami. Była to nie tylko mowa miejscowej ludności, ale również urzędników, którzy właśnie w Pekinie zdawali najwyższej rangi egzaminy mandaryńskie, po czym rozjeżdżali się po całym cesarstwie. Język ten stał się z czasem również medium teatru, powieści i opowieści rozpowszechnianych przez ulicznych gawędziarzy. Nie powinno zatem dziwić, że to właśnie „mowa urzędnicza” stała się w XX w. podstawą współczesnego chińskiego standardowego. (1)

Tymczasem dopóki trwało cesarstwo chińskie, panował stan dwoistości językowej. Językiem oficjalnym, tj. urzędowym i zarazem oficjalnie uznawanej literatury, był klasyczny język chiński 文言, będący kontynuacją języka archaicznego z czasów dynastii Han. (1) Chiński klasyczny – język pisemny niemający odpowiednika w mowie – był zarazem niekwestionowanym, prestiżowym standardem literackim aż do lat 20-tych XX w. w związku z czym większa część nie tylko starożytnej, ale również tej, którą w Europie nazwalibyśmy piękną, chińskiej literatury została zapisana przy jego użyciu. Z powodu swojego skomplikowania, zarówno jeśli chodzi o czytanie jak i pisanie, tylko znakomicie wykształceni obywatele byli w stanie się nim sprawnie posługiwać, podczas gdy większość społeczeństwa nie potrafiła w nim ani pisać, ani czytać.

Jednocześnie mówiono na co dzień językiem kolokwialnym i coraz częściej przy jego użyciu powstawała literatura, oficjalnie nieuznawana, lecz czytana i lubiana. Język, w którym ją tworzono nazwano 白話 (‘biała / zrozumiała mowa’). (1)

Gramatyka klasycznego języka chińskiego nie ulegała żadnym istotnym przemianom, inaczej jednak było ze słownictwem, które należało dostosowywać do wymogów współczesności. Chińczycy, nie zdając sobie sprawy ze zmian w obszarze fonetyki i postępując zgodnie z wielowiekową tradycją, czytali znaki pisma tak, jak się je aktualnie na danym terenie wymawiało w języku kolokwialnym. Zachodzące od czasów starożytnych poważne zmiany fonetyczne (stopniowe zmniejszanie ilości wygłosów i nagłosów powodujących, że sylaby dawniej brzmiące odmiennie stały się homofonami) dotykające słownictwa kolokwialnego powodowały, że coraz więcej słów musiało przybrać formy polisylabiczne, aby stać się odróżnialnymi od innych leksemów. Monosylabiczne słownictwo klasycznego języka chińskiego, czytane zgodnie z zasadami ówczesnej fonetyki, sprawiało, że tekst stawał się w dużej części po prostu niezrozumiały. To doprowadziło do sytuacji, w której pod koniec XIX wieku tekst klasyczny nie nadawał się już do recytacji czy odczytywania na głos, lecz był przeznaczony jedynie do cichego czytania. Ponadto ówczesne maniery niejako nakazujące piszącemu ukazanie swojego kunsztu i dogłębnej znajomości dzieł dawnych znakomitości sprawiły, że nowo powstająca literatura klasyczna stała się często niezrozumiała, nawet dla wysoko wykształconych Chińczyków, już w momencie jej wydania. (1)


Języki kolokwialne[2] 『話』

Języki chińskie – mówione dzieli się zwykle na 7 grup. Posługując się geograficznym kryterium, kierując się z północy na południe są to:

  • Mandaryńskie 官,
  • Wu 吳,
  • Gan 贛,
  • Xiang 湘,
  • Min 閩,
  • Hakka 客家
  • Yue 粵 (1; 5).

Dla przykładu: językami tej ostatniej – 粵語 (z których najważniejszym jest kantoński 廣東話 utożsamiany zwykle z dwoma najbardziej prestiżowymi odmianami: standardowym językiem stolicy prowincji Guang Dong – Guang Zhou – 廣州話 oraz mową specjalnego regionu administracyjnego – Hong Kongu – 香港話) według rozmaitych szacunków posługuje się 56 – 72 milionów użytkowników (jako pierwszym językiem) na całym świecie (1; 2; 5). Ocenia się, że w samych Chinach rodzimi użytkownicy stanowią ok. 5% populacji (1; 5). Dla porównania językami mandaryńskimi posługuje się w mowie 867 milionów osób w Chinach (70% populacji (1)) oraz w sumie 874 milionów na całym świecie (5). Mandaryński, do którego należą Putonghua 普通話 (w Chinach kontynentalnych bazujący na dialekcie stolicy – Pekinu ) i Guoyu 國語 (na Tajwanie) jest traktowany jako standardowa forma chińskiego mówionego, na której oparta jest również standardowa forma pisemna (tzw. standardowy chiński pisemny).

Liczby liczbami, aczkolwiek warto mieć na uwadze, że nasze europejskie spojrzenie nieco tu zawodzi, albowiem znajomość więcej niż jednego języka chińskiego nie jest czymś niezwykłym. Skoro ojciec i matka pochodzą z innych części Chin i przeto mówią różnymi językami (kolokwialnymi), na podwórku mówi się w lokalnym dialekcie, a w szkole w języku mandaryńskim, to właściwie jakim językiem posługuje się modelowy, dorastający obywatel? Konieczność wyboru jednego akceptowanego przez ankietera, znacznie upraszcza / zamazuje tę niejednoznaczną sytuację.


 Odmiany chińskiego pisemnego 『文』

Chiński pisemny jest dzielony zwykle na dwie grupy: wspomniany już wcześniej klasyczny 文言文 i oraz kolokwialny 白話文. Należy jednak ‘białą mowę’ 白話 utożsamiać, ze zbiorczym terminem obejmującym wszystkie formy pisemne języka kolokwialnego używane do celów mniej prestiżowych, takich jak literatura popularna. Aby zmniejszyć poziom analfabetyzmu 白話 jako język dla dużej części społeczeństwa bardziej podobny, a przez to łatwiejszy w piśmie i czytaniu, zaczął zdobywać coraz większą popularność. Nowoczesne formy 白話 w I poł. XX w. przekształcono w  na wpół sztuczny język pisemny(白話文) jedynie oparty na „mowie urzędników” czyli mandaryńskim. W krótkim czasie na fali Rewolucji Kulturalnej przejął on literackie funkcje klasycznej chińszczyzny stając się najbardziej powszechną i zarazem powoli oficjalną formą pisemną chińskiego we wszystkich regionach Chin, również tam, gdzie nigdy wcześniej nie posługiwano się w mowie mandaryńskim, a zatem także w prowincji Guang Dong oraz w koloniach: angielskim Hong Kongu[3] i portugalskim Macau[4]. Dzisiaj skutkuje to tym, że znając chiński z łatwością (uwzględniając oczywiście konieczność konwersji znaków uproszczonych na tradycyjne i vice versa) można porozumieć się na piśmie, np.: za pomocą maila, z każdym Chińczykiem, także z tym z Hong Kongu.

Możemy zatem powiedzieć, że dawniej językiem pisemnym panującym na całym obszarze Chin był chiński klasyczny. Chcąc przeczytać na głos tekst w nim zapisany (w czasach, gdy miało to jeszcze sens) Chińczyk z obszaru mandaryńskojęzycznego przeczytałby go w sposób taki, w jaki mieszkańcy posługujący się lokalnym dialektem mandaryńskim wymawiali znaki użyte do jego zapisu. Analogicznie, ten sam tekst zostałby odczytany na głos w inny sposób przez mieszkańca regionów kantońsko– czy szanghajskojęzycznych. Jednak zapis graficzny tej samej, pod względem treści, codziennej rozmowy dwóch chińczyków z obszaru mandaryńskojęzycznego różniłby się pod względem leksyki i składni od konwersacji pomiędzy dwoma mieszkańcami regionu szanghajskojęzycznego, który z kolei byłby odmienny również od rozmowy dwóch Kantończyków

Żeby zrozumieć skutek zastąpienia języka klasycznego formą graficzną jedynie bazującą na bezpośredniej transkrypcji ortograficznej jednego z dialektów języka mandaryńskiego, posłużę się pewną uproszczoną projekcją. Dawniej na terenie dzisiejszej Francji, Włoch i Hiszpanii królowała łacina. Wyobraźmy sobie teraz sytuację, gdy z jakichś wyimaginowanych względów wiodącą rolę przejmuje jeden z dialektów języka francuskiego np. orleański, który do tej pory miał podobny status języka kolokwialnego, jak galicyjski w Hiszpanii czy sycylijski we Włoszech. I nagle, acz stopniowo łacina jest wyrugowywana z obszarów Francji, Włoch i Hiszpanii, a jej funkcję przejmuje twór oparty na (orto)graficznej transkrypcji języka orleańskiego. W takiej sytuacji tekst zapisany w tym 'nowym' języku byłby odczytywany przez Sycylijczyka zgodnie z zasadami fonetycznymi dialektu sycylijskiego i analogicznie reprodukowany przez Galicyjczyka zgodnie z lekcją dialektu galicyjskiego. Podobna, acz rzeczywista rewolucja miał miejsce w XX wiecznych Chinach.

Sceptyczni Czytelnicy nadal mogą mieć pewną wątpliwość. Dlaczego, zwłaszcza na południu Chin, jedno, jako tako znane "narzędzie" – chiński klasyczny zastąpiono zupełnie obcą pisemną formą mandaryńskiego?

  1. Wynika to z tego, że chiński klasyczny, jak już wcześniej wspomniałem, był trudny w odbiorze dla samych Chińczyków. Jednym z powodów jest jego przeraźliwa skrótowość. Na ogół jedno słowo to jeden znak, z tym że wraz z rozwojem świata do istniejących znaków dopisywano kolejne znaczenia. W językach chińskich ‘mówionych’ słowa są zazwyczaj dłuższe, często, wydaje się, że bez sensu, złożone z dwóch ideogramów oznaczających prawie (albo dokładnie) to samo, ale właśnie to wzajemne sąsiedztwo pozwala na bardziej precyzyjne zarysowanie pola semantycznego. Innymi słowy, łatwiej wydedukować, co autor tekstu miał "na myśli".
  2. Drugi powód związany jest z tym, że w tekstach pojawiają się, najczęściej złożone z czterech znaków, pewnego rodzaju cytaty – które mogły być fragmentem dowolnego, szerzej znanego tekstu napisanego wcześniej. Problem polega jednak na tym, że ten „cytat” często jest zrozumiały dopiero wtedy, gdy znamy jego kontekst, a co za tym idzie, jako czytelnicy musielibyśmy wpierw zidentyfikować ten ‘cytat’, rozpoznać jego pochodzenie i dopiero wtedy, po przypomnieniu sobie tła tego ‘wycinka’, możemy zrozumieć, co autor chce nam przekazać (oprócz tego, że przy okazji zamierza popisać się swoją erudycją). To powodowało, że język ten wymagał od czytelnika dużego przygotowania i głębokiej znajomości klasycznych dzieł. Do dziś we współczesnych językach chińskich zachowało się dużo (kilkadziesiąt – sto tysięcy) takich powiedzeń, ale na ogół są one tylko rodzynkami w tekście i czasem wybijają się z niego swoją ‘niegramatycznością’. Przykładem takiego celnego ‘idiomu’ (成語) jest: 畫蛇添足 (dosłownie: rysować / rysunek, wąż, dodać / co więcej, stopa / łapa) czyli "narysować węża i [dorysować] mu łapy", albo "narywać węża z (dodatkowymi) łapami". Konstrukcja ta doskonale oddaje sytuację każdego polskiego petenta (dowolnego urzędu), w starciu z polskimi – współczesnymi mandarynami pytającymi w niemal każdym formularzu wpierw o pesel, a potem o datę urodzenia. 畫蛇添足 – to po prostu „(z)robić coś zbędnego”.
  3. Trzeci powód jest ściśle związany z ograniczoną funkcjonalnością – przeczytany na głos tekst w języku chińskim klasycznym (zgodnie z wymową w języku kantońskim, a tym bardziej w mandaryńskim) jest z reguły niezrozumiałym zlepkiem sylab (przyczyna to zbyt krótkie 'słowa' i mała liczba rozróżnialnych fonetycznie sylab we współczesnych językach chińskich, co powoduje, że każda z usłyszanych sylab może odpowiadać jednemu z kilkudziesięciu homofonicznych (w językach chińskich) znaczeń).

Mam świadomość, że powyższy artykuł, z powodu swojej skrótowości, jest jedynie niemrawym wstępem do problematyki mnogości rejestrów. Niestety nie daje się tego zjawiska bezpośrednio porównać do względnie prostej sytuacji językowej, z jaką mamy do czynienia we współczesnej Polsce. Mam nadzieję, że konkretne przykłady, które ukażę w kolejnych tekstach pozwolą jeśli nie zrozumieć, to przynajmniej zaakceptować specyficzną zasadę odpowiedniości stylu współczesnego chińskojęzycznego świata.


[1] Mieszanie różnych kodów np. pisma ideograficznego z angielskimi słowami wplecionymi w konstrukcje gramatyczne języka chińskiego; np.: O 唔 OK呀?; oł1 m4 oł1 kej1 a3 ?;  "(wszystko) w porządku?".

[2] Z europejskiego punktu widzenia można by je nazwać ojczystymi.

[3] W 1997 r. Hong Kongu, na zasadzie doktryny „jeden kraj – dwa systemy”, powrócił do Chin.

[4] W 1999 r. Macau, zgodnie z tą samą, co wyżej koncepcją, zostało przyłączone do Chin.


Literatura:

  1. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa: Wydawnictwo akademickie Dialog, 2000.
  2. Baker H., Ho P.K. Teach Yourself Cantonese, London: Hodder Education, 2006.
  3. Matthews S., Yip V. Cantonese: A Comprehensive Grammar, London and New York: Routledge, 1994.
  4. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong; Cahiers de linguistique – Asie orientale, 1988, Tom 17.
  5. Chan T. Orthographic Change: Yue (Cantonese) Chinese Dialect Characters in The Nine-teenth and Twentieth Centuries. Ohio : The Ohio State University, 2001.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN24] Ideograficzno – chemiczne reminiscencje

Urzekła mnie twoja historia – odc. 1500 100 900; powrót do przeszłości…

Języki obce interesowały mnie od najmłodszych lat … guzik prawda 😉 . Do 19 roku życia niczego tak nie znosiłem jak angielskiego, niemieckiego (… i jeszcze jednego przedmiotu, którego nazwy, korzystając z klauzuli sumienia, przez wzgląd na zbliżającą się kolejną falę krwawej "rewolucji moralnej", nie ujawnię). Korzystanie z języków obcych, w odniesieniu do ojczystego, przywodziło mi na myśl próby patrzenia w dal przez obtłuszczoną, matową szybę pełną rys. Jednak tuż po maturze, z każdym dniem coraz bardziej usychając z nudów, zacząłem interesować się pismem ideograficznym…

Jest to historia obfitująca w liczne – wielomiesięczne – rozłąki, decyzje, by dać sobie jednak jeszcze drugą, trzecią, n-tą szansę, pełna niespecjalnie fascynujących zwrotów akcji i zakończona stwierdzeniem, że najlepiej wziąć kilka tysięcy lat historii chińskiego pisma, zgnieść niczym papierowy wynalazek tejże cywilizacji, wyrzucić go do kosza i rozejrzawszy się dookoła "stworzyć", choć to zdecydowanie za mocne słowo, swoją metod(ologi)ę ich zapamiętywania i dopiero później, świadomie, delektować się tym, że w jednym ideogramie na 1000 rzeczywiście "siedzi" jakaś głębsza idea, …ale od początku…


"Byliśmy młodzi, o coś nam chodziło…"

W liceum moją pierwszoplanową pasją była chemia, zacząłem jednak odczuwać dyskomfort związany z nauką innych przedmiotów. Na biologii w ciągu godziny zdarzało mi się zapisać 6 stron, czasem nie mogłem nadążyć z notowaniem, ani też odczytać tego, co napisałem (czytaj: w pośpiechu nabazgroliłem). W trakcie poszukiwania panaceum na powyższą dolegliwość dowiedziałem się o koncepcji „Map Myśli”.  Od tego czasu przed kolejne lata kurczowo trzymałem się tej metody, jak Paweł Kukiz JOWów, ‘usiłując’ w ten sposób notować na każdym przedmiocie, od historii, przez analizę matematyczną, fizykę kwantową po syntezę organiczną, aż do połowy studiów magisterskich, gdy kompletnie zarzuciłem tę metodę. Po latach myślę sobie, że choć idea stojąca u podstaw tego narzędzia tj. kategoryzacja pojęć, hierarchizacja wiedzy, wyłapywanie słów kluczowych jest słuszna, to jednak nie wytrzymuje starcia z rzeczywistością.

Kompletną porażką zakończyły się moje intensywne próby opanowania umiejętności „czytania fotograficznego” (nie mylić z "szybkim czytaniem") również mającej przyspieszyć naukę. Jestem niemal przekonany, że technika ta to placebo.

"- Wiesz co, ostatnio przeczytałem fotograficznie "Wojnę i pokój" Lwa Tołstoja.

– I jak?

– Jest o Rosji."

Myślę, że powyższy dowcip, na poziomie tych z Familiady, w pełni oddaje skuteczność tej techniki.


Pomysł na "nowy" system stenograficzny

Jak wcześniej wspomniałem, dotychczas prowadziłem notatki w postaci map myśli, a część słów zastępowałem znakami graficznymi lub oznaczeniami matematycznymi np.: wynika, ↗ rośnie, ↘ maleje, ∆ różnica, ∑ suma, ∃ istnieje, 3mać trzymać, w8 – ang. wait – zaczekaj itp. Dowiedziawszy się, że znaki chińskie są złożone z powtarzających się fragmentów, z których każdy niesie jakieś znaczenie (tzw. klucze), pomyślałem, że wystarczy odkryć strukturalną zasadę, na jakiej tworzone są ideogramy, by wykorzystać ją do zapisu długich, skomplikowanych słów, czy nawet zdań w języku polskim prostszymi symbolami – tak, zdaję sobie sprawę, jak absurdalnie i naiwnie to brzmi. W założeniu miało to jednak skrócić zapis, ułatwić zapamiętywanie i urozmaicić notowanie. Moje wizjonerskie plany dobrze kwituje powiedzenie Abrahama Lincolna:

„Books serve to show a man that those original thoughts of his aren’t very new after all”.

Jakiś czas później dowiedziałem się, co prawda nie z książki, lecz z internetu, że już istnieje taki system, zwany Symbolami Blissa, którego jednak stosowanie w praktyce jest zbyt czasochłonne. Wtedy jednak jeszcze o nim nie słyszałem.

W tamtym czasie nie miałem na temat pisma ideograficznego zielonego pojęcia, jedyna moja 'wiedza' bazowała na zasłyszanych pogłoskach, że „w języku chińskim jeden znak, to jedno słowo, a nawet całe zdanie. Zwłaszcza druga część tego twierdzenia wydawała mi się szalenie atrakcyjna. (Wbrew pozorom jest w tym ziarno prawdy, istnieją znaki bardzo precyzyjnie opisujące "sytuację", do której zarysowania, w naszym języku, potrzebowalibyśmy wielu słów np.: 曬 'suszyć na słońcu',晾 'suszyć na powietrzu (tj. przy "użyciu" / wykorzystaniu prądu powietrza – wiatru)', 晒 'wystawiać na ekspozycję słoneczną', 殮 'przygotować zwłoki (ludzkie ciało) do złożenia w trumnie', 掂 'ważyć w dłoni', 孭 'nosić na plecach', 輕足 'skakać na jednej nodze', 鬟 'upinać włosy w kok', 爩 'wykadzać za pomocą siarki [w celu dezynsekcji]'. Jeszcze bardziej zdumiewają przykłady niezwykłego  bogactwa i szczegółowości słownictwa, zwłaszcza w dziedzinach życia związanych z rolnictwem i hodowlą zwierząt domowych np.:  驥 'koń czystej krwi', 駱 'biały koń z czarną grzywą', 騮 'gniady koń z czarną grzywą i czarnym ogonem', 驤 'koń, którego prawa tylna noga jest biała' itp.  Na uwagę zasługują również dość proste pod względem grafii złożenia dające możliwość precyzyjnego wyrażenia złożonej informacji np.: 上訴 'odwołać się do sądu wyższej instancji' czy 蹶子 'kopnięcie do tyłu (wierzgnięcie) w wykonaniu konia – czynnie angażujące jego tylne kopyta' – które praktykowane jest czasem i przez piłkarzy 😉 ).

W trakcie wizyty w księgarni, kierując się intuicją świeżaka, wybrałem swój pierwszy samouczek: „Chiński dla początkujących” autorstwa niemieckiej sinolożki – Moniki May. Wtedy nie zdawałem sobie jeszcze sprawy, jak dobrze jest to opracowana pod względem technicznym książka, w porównaniu do innych publikacji na tym ‘poziomie’. Zapoznałem się z listą kluczy, a każdy napotkany chiński znak, posiłkując się drzewkami strukturalnymi, niczym chemik parający się retrosyntezą, usiłowałem rozłożyć na kawałki niosące w sobie znaczenie.

警chronić przed…=>敬respekt + 言język

敬respekt=> 苟beztroski + 攵dłoń trzymająca kij

苟beztroski => 艹trawa +句zdanie

句zdanie=>勹obejmować + 口usta

Większość chińskich ideogramów ma swoją historię, nie jest prostym zlepkiem kilku elementów (警≠ 艹+勹+口+攵+言) połączonych w tym samym czasie, lecz produktem ewolucji polegającej na "wpychaniu", w nieprzypadkowej kolejności, do pudełka o stałej wielkości coraz to większej liczby fragmentów graficznych.

Podobnie jest w syntezie organicznej. Choć w finalnym związku można wskazać fragmenty, które mogą pochodzić z dostępnych handlowo substratów (będących odległą analogią do podstawowych kluczy pisma chińskiego), to proste ich zmieszanie nie doprowadzi do otrzymania np.: przedstawionego poniżej leku psychotropowego, który kiedyś własnoręcznie zsynte(ty)zowałem.

 

substraty dostępne handlowo

Materiały własne; wyjściowe substraty dostępne handlowo

Dopiero "połączenie" tych fragmentów w określonej kolejności i zastosowanie dodatkowych, nazwijmy to, "etapów przygotowawczych" pozwala skutecznie otrzymać przedstawione wyżej indywiduum.

Z resztą i tu widać pewną analogię do języka chińskiego, w finalnym związku / ideogramie występują często jedynie fragmenty wyjściowych substratów / kluczy (np. raczej skrócony wariant 'trawy' 艹 niźli jego pełna forma 艸).


Logiczność budowy chińskich ideogramów?

Szybko jednak stwierdziłem, że jest mnóstwo elementów, które nie są kluczami, więc nie byłem w stanie stwierdzić co oznaczają. Dziwiło mnie również to, że choć podobne znaki 他 ‘on’ i 她 ‘ona’ wymawia się w ten sam sposób [tā], to jednak wymowa elementu wspólnego : 也 [yě] zupełnie 'nie przystaje' do wcześniejszej obserwacji. Napotkałem mnóstwo innych nielogiczności, a możliwość wykorzystania kluczy – pojęć typu: strzała 矢, ‘wyprawiona skóra’ 皮, ‘dłoń trzymająca kij’ 攵, ‘jaskinia’ 穴, ‘halabarda’ 戈 czy ‘gliniany garniec na trzech nogach’ 鬲 w celu opisania w moich notatkach współczesnego świata wydała mi się absurdem, w którego oparach nie zamierzałem tracić więcej czasu. Coś z tego oczywiście zostało, na początku studiów szybciej mogłem zapisać słowo ‘tylko’ znakiem 只, użyć 上 zamiast ‘nad / na górze’, ideogramem 下 zastąpić słowo ‘na dole’, napisać 用 zamiast ‘używać’. Na zajęciach z Prawa Własności Intelektualnej mogłem sobie skrócić często pojawiające się słowo ‘ustawa’ hybrydą 口wa (口 to ideogram przedstawiający usta). Musiałem jednak przyznać, że pomysł przyspieszenia notowania poprzez zastosowanie pisma chińskiego okazał się chybiony.

Niemniej jednak opanowałem już (nieoczywistą) ‘umiejętność’ ręcznego przepisywania tekstów w języku mandaryńskim zapisywanych tzw. pismem uproszczonym. Szkoda mi było poświęconego na to czasu, dlatego wróciłem do wspomnianego wcześniej samouczka. Podobnie jak Forrest Gump stwierdziłem, że skoro dobiegłem już "tak daleko", to nie ma co od razu wracać do domu. Pismo chińskie wciąż mnie intrygowało.


Bagno chińskiego pisma

Jednym z moich licealnych odkryć było dostrzeżenie, że to, czy jakaś dziedzina wiedzy jest interesująca (i co za tym idzie względnie łatwa w nauce), zależy głównie od sposobu jej prezentacji. Początkowo znienawidzona, zupełnie nierozumiana przeze mnie chemia organiczna, za sprawą wakacyjnego obozu z planowania syntez związków organicznych stała się moją wielką pasją na kolejne lata. Sposób przedstawienia zagadnienia, skrótowy, graficzny zapis związków organicznych eksponujący informacje istotne, a ‘ukrywający’ te zbędne oraz samo podejście i postać Profesora rozpaliły we mnie pasję. Po raz pierwszy zafascynowała mnie nauka, której jeszcze wtedy totalnie nie rozumiałem! Wkrótce, dzięki intensywnej pracy i siedzeniu po nocach, to się zmieniło, analizowanie mechanizmów reakcji, używanie strzałek ukazujących w sposób logiczny i dynamiczny zarazem kolejność i przyczynowo – skutkowość poszczególnych etapów przyczyniło się do zaakceptowania pewnej wewnętrznej logiki chemii organicznej oraz nabycia umiejętności wyjaśniania i przewidywania przebiegu reakcji, z którymi miałem później do czynienia w laboratorium, czego przykładem może być przypadek zaprezentowany poniżej.

mechanizm

Mechanizm reakcji (typu step-by-step) dobudowywania do laktamowego pierścienia diazepinonu funkcjonalizowanego imidazolu; materiały własne

Bardzo podobna technika – wykorzystująca strzałki i numerację pozwoliła mi dość sprawnie opanować podstawy chińskiego pisma.

formatki do rysowania chińskich znaków

Formatki zaczerpnąłem z książki: "Chinesisch für Einsteiger. Modernes Mandarin effektiv lernen."; Monika Mey. Podałem wymowę ideogramów w języku kantońskim.

Analiza chińskich ideogramów

Zawsze w pierwszej kolejności bardziej interesowało mnie pismo niż sam język, toteż mnóstwo czasu poświęciłem na czytanie o metodach wprowadzania znaków na komputerze, sposobach ich segregacji i kategoryzacji, analizowałem rozkłady statystyczne. Wielokrotnie próbowałem stworzyć własny system pozwalający łatwiej zapamiętać ideogramy, szukałem korelacji między grafią a wymową. Był to jednak czas w dużej mierze stracony. Wiele ideogramów wymawia się dokładnie w ten sam sposób, niezależnie od tego, czy są podobne pod względem strukturalnym, czy zupełnie inne. Również ten sam znak może być wymawiany w odmienny sposób w zależności od słowa, w którego skład wchodzi, czy pełnionej funkcji, przy czym różnice fonetyczne dotyczą nie tylko tonu. Pismo chińskie przypomina nieco obraz impresjonistyczny, z daleka wygląda dobrze, ale im bliżej się do niego podejdzie, tym bardziej wszystko się rozmywa, trudno sformułować jakąś regułę. Kolejną cechą jest jego bezkres. Poruszanie się po ograniczonym – sztucznym zbiorze ideogramów prędzej czy później powoduje odczuwalny niedosyt:

  • wśród 2136 znaków 常用漢字 [dziO jO kan dzi] nie odnajdziemy tego wyrażającego jedną z podstaw japońskiego wychowania – 'dyscyplinę' 躾 [sicke], próżno szukać tych służących do: zapisu specjalistycznych terminów z dowolnie wybranej dziedziny, choćby żeglarstwa np.:  'flauta (cisza morska)' 凪  [nagi], czy popularnego japońskiego nazwiska 辻 [cudzi].  Jako że wszystkie wymienione ideogramy powstały na japońskim gruncie (podobnie jak: 'zaorane pole'  [chata], 'jednostka masy – 3,75g'  [moMe], 'starsza siostra'  [ane] czy 'waluta – jen'  [en] ),  nawet dla przeciętnego Chińczyka są one równie obce, jak dla Polaka.
  • podobna lista obowiązująca uczniów szkół średnich w Hong Kongu (常用字字形表; 4762 ideogramy) obejmuje jedynie znaki standardowe. Nie znajdziemy na niej najbardziej podstawowych ideogramów tak charakterystycznych dla kolokwialnego języka kantońskiego jak: 嘅, 佢,哋,喺,咩,睇, 冇,嘢… bez których trudno sporządzić rzeczywistą transkrypcję (orto)graficzną pierwszego lepszego zdania z rejestru języka mówionego.
  • wśród zestawu 7000 powszechnie używanych znaków w Chińskiej Republice Ludowej (现代汉语通用字表) brakuje wielu, które napotkałem w tekstach zapisanych w 'dialekcie' szanghajskim  m.in.: 搿,呒,汏,嚡,兮, 撘,囥, 龊.

Pismo chińskie jest po prostu otwartym – nieskończonym zbiorem przypadków i z tym trzeba się pogodzić.


Retrosynteza (nie tylko) w służbie chemii organicznej…

The Art and Science of Total SynthesisW czasie początkowych fascynacji pismem ideograficznym wydawało mi się, że do analizowania budowy znaków doskonale nada się podstawowe narzędzie ułatwiające projektowanie syntez związków organicznych – wspomniana retrosynteza, którą zaadaptowałem na potrzeby "zabaw w chiński". Nadrzędna idea takiego planistycznego podejścia polega na wyjściu od produktu docelowego (ang. target molecule) i analizowaniu miejsc, w którym można "rozciąć" (ang. disconnection) cząsteczkę na mniejsze fragmenty będące syntonami (tj. rzeczywistymi lub tylko potencjalnymi indywiduami chemicznymi (jonami, rodnikami lub cząsteczkami, których wzajemna reakcja pozwoli na utworzenie rozłączonego wiązania).

Przykładem może być prosta, teoretyczna synteza sukcynonitrylu (w rzeczywistości każdy chemik zamówiłby tę prostą substancję u dostawcy odczynników chemicznych):

N≡C-CH2-CH2C≡N

W wyniku – sugerowanego przez chemiczną intuicję – mentalnej dyskonekcji wiązania (pary elektronów :)  otrzymujemy dwa syntony:

N≡C-CH2-CH2C≡N  => N≡C-CH2CH2+ + :C≡N

Podobnie jak w związkach aprobowanych przez 古  chemia pomiędzy  i powinna doprowadzić do sukcesu. (Reakcje homolityczne też mogą być skuteczne, ale w tym przypadku nie zamierzam gorszyć Czytelników przykładami reakcji rodnikowych). 

Anion :C≡N jest handlowo dostępny w postaci soli – doskonale znanej z historii trucizny – cyjanku potasu KCN.

:C≡N   ≡   KCN

Karbokation N≡C-CH2CH2+ jest już jednak jedynie potencjalnym indywiduum chemicznym. Rzeczywistym odczynnikiem reprezentującym je swoją reaktywnością jest elektrycznie obojętny akrylonitryl N≡C-CH2=CH(taka "ukryta opcja").

N≡C-CH2CH2+   ≡   N≡C-CH=CH2

W ten oto sposób zaplanowaliśmy tę prostą reakcję, której powodzenie możemy sprawdzić w laboratorium. W wyniku addycji anionu :C≡N do akrylonitrylu, z następczym protonowaniem powstającego przejściowo karboanionu N≡C-CH-CH2C≡N za pomocą odczynnika o charakterze kwasowym (choćby wodą, w której jako rozpuszczalniku można taką reakcję w sposób bezpieczny dla eksperymentatora przeprowadzić), powinniśmy otrzymać upragniony sukcynonitryl N≡C-CH2-CH2C≡N.

Innymi słowy, jeśli otrzymane w wyniku retrosyntezy "kawałki" daje się później "połączyć" stosując znane reakcje chemiczne, których warunki prowadzenia "nie szkodzą" pozostałym fragmentom użytych reagentów, to takie rozłączenie jest warte uwagi. Powstające na papierze w wyniku tej teoretycznej operacji mniejsze związki poddaje się kolejnym 'myślowym' analizom dyskonekcyjnym. W zamierzeniu cała procedura ma doprowadzić do dojścia do prostych substancji dostępnych handlowo i względnie tanich, które można następnie stopniowo wprowadzać ze sobą w reakcje, by po, możliwie niewielkiej liczbie etapów otrzymać upragniony produkt. W uproszczeniu wygląda to tak:

retrosynteza:

A => (B => D +E) + (C => F + G)

synteza:

D + E -> B

F+ G -> C

B + C -> A (produkt docelowy; ang. Target Molecule)

Żądnym mocniejszych wrażeń polecam choćby przekartkowanie przeglądu: "The Art and Science of Total Synthesis at the Dawn of the Twenty-First Century".

Samo tego typu intelektualne ćwiczenie jest skutecznym narzędziem mnemotechnicznym. Drzewka retrosyntetyczne (i będące ich odwrotnością wieloetapowe syntezy) dość złożonych substancji, które zaprojektowałem wcześniej na papierze, byłem w stanie później, choćby na seminariach, bez wspomagania się notatkami odtworzyć "z głowy" posługując się jedynie ogryzkiem kredy i tablicą. "Ślad" czy wręcz cała "ścieżka pamięciowa", którą w takiej sytuacji podążałem, jest rezultatem zainteresowania tematem, oczytania, skrótowości zapisu i dogłębnego rozumienia (a przynajmniej zaakceptowania) tego, co i po co się robi. Nie wymaga to żadnej mitycznej "pamięci fotograficznej". Choć niektórzy mogą mieć wrażenie, że wymowa powyższego ustępu nawiazuje do, narcystycznego w wymowie, refrenu jednej z piosenek kabaretu OTTO: "(…) jestem sprytna i wybitna (…)", jednakże chodzi tu raczej o ukazanie podejścia (tym razem wolnego od 'plugawej' mnemotechniki) do materiału graficznego, który należy przyswoić.

Montelukast

Retrosynteza Montelukastu; materiały własne

Ale co ma piernik do wiatraka?

#1 retrosynteza:

藩=>(艹≡艸)+潘=>(氵≡水)+番=>釆+田

W wyniku retrosyntezy ideogramu 藩 również generujemy swoistego typu syntony:

藩=>+

O ile znak , tak jak anion cyjankowy :C≡N, jest dostępny od zaraz (jeden w słowniku, drugi w chemicznym katalogu w postaci soli nieorganicznej), o tyle fragment podobnie jak N≡C-CH2-CH2+ samodzielnie nie istnieje. Tak jak dla dla karbokationu N≡C-CH2CH2realnym – "katalogowym" odpowiednikiem jest akrylonitryl N≡C-CH2=CH2, tak dla jest nią "słownikowa" 'trawa'  (innymi słowy, posługując się terminologią chemiczną, 艸 jest ekwiwalentem syntetycznym dla syntonu 艹 tj.  艹 ≡ 艸)

W tym przypadku synteza jest prostym odwróceniem retrosyntezy: 

釆+田→番

水+番→潘

艸+潘→藩

(dla przypomnienia zapis strukturalny znaku zgodnie z koncepcją IDS 藩=艹氵釆田 )

"Zabawa w chińskie krzaczki" ma znacznie więcej wspólnego z syntezą organiczną, niż się może wydawać.

#2 Retrosynteza

噃(bo3)=>口+播(bo3)=>扌(=手)+番(fAn0)=>釆+田

噃(bo3)≠>口+番(fAn0)

Synteza

釆+田→番

手+番→播

口+播→[口播]-扌→噃 (TC = Target Character)

Analogią do zakładania i zdejmowania zabezpieczeń (to wcale nie jest nic sprośnego 😉 , chemicy organicy wiedzą o co chodzi) jest tymczasowe dodanie / użycie 'dłoni' 手 (będącej "ekwiwalentem syntetycznym" pożądanego fragmentu graficznego扌 ≡ 手)  w 'turach' 番, w celu 'zasiewu; rozprzestrzenienia [np. nasion po polu]' 播. Otrzymany w ten sposób (tj. na gruncie naciąganej logiki) ideogram, będący według takiej interpretacji piktogramem złożonym może mieć w związku z tym zupełnie inną wymowę fAn0 > bo3. Znak piktograficzno – fonetycznybo3 , pełniący funkcję partykuły, o której pisałem już wcześniej, jest wynikiem połączenia znaków: 口 'usta' i 播 boz następczą ekstruzją 'dłoni' (-扌) spomiędzy powstającego przejściowo indywiduum [口播]. Toż przecie czysta chemia!

Być może to jest wytłumaczenie obserwacji, którą zawarłem w jednym z wcześniejszych artykułów, mianowicie, że języki azjatyckie są wręcz naturalnym hobby dla wielu chemików (z resztą czemu się dziwić, skoro i tu i tu są pierwiastki – ang. radicals 😉 ).

Zdaję sobie sprawę, że argumenty o podobieństwie chińskiego do chemii nie przekonają każdego. Co jednak różni syntezę organiczną od dowolnego naturalnego języka?

język
synteza organiczna
litery, klucze
pierwiastki
części mowy (rzeczowniki, czasowniki…)
klasy związków (ketony, aminy…)
gramatyka:
zmiana szyku np.: topikalizacja
elementy związane z analizą głęboką zdania np.; agens, pacjens
mechanizm reakcji:
‘reorganizacja struktury’ np.; przegrupowanie
indywidua: np.; karbokation, karboanion
części zdania (podmiot, orzeczenie…)
funkcja: karbonylowa, estrowa…
słowotwórstwo
(np.: przymiotnik > rzeczownik;
np.: wysoki > wysokość…)
przemiany grup funkcyjnych
(np.:  redukcja (aldehyd > alkohol);
np.: CH3CHO > CH3CH2OH
fonetyka (transkrypcja, oznaczenia tonów…)
 np.: gaj1 cełn1 gam3 mat6 doł1 łój5 bo6 cełt1 dzaj2
nazewnictwo (np.: ester etylowy kwasu 6-(2-bromofenylo)-8-fluoro-4H-imidazo[1,5-a][1,4]benzodiazepino-3-karboksylowego )
słownik np.; CantoDict katalog np.; Sigma Aldrich

Do której z wyróżnionych przez Peterlina grup (1, 2) należałoby ją zakwalifikować?


Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle…

W pewnym momencie swojej ideograficznej przygody stwierdziłem jednak, że takie analizy są zbyt czasochłonne i mają niezbyt duży efekt dodany. O ile zabawa w retrosyntezę w przypadku związków organicznych pozwala wyćwiczyć pewne algorytmy postępowania, które umożliwiają sprawnie projektowanie syntez zarówno znanych, jak i niewystępujących w naturze związków, o tyle z "logiczno – historycznych" rozkładów ideogramów, które są po prostu czystą faktografią,  niestety, niewiele wynika.

Choć wiadomość wydaje się zła, to jednak uczciwe postawienie sprawy ma pewne zalety. Najważniejszym wnioskiem jest to, że przyswajanie ideogramów jest funkcją stanu, zatem nie jest ważna elegancja sposobu, w jaki wiedza jest wtłaczana, lecz liczy się efekt końcowy i o tym jak tę górę forsować, z drugiej – mniej stromej strony, był właśnie ten cykl artykułów. Moje liczne, "wstydliwe", wskazówki metodologiczne miały zobrazować to, w jaki sposób skutecznie przemycić informacje graficzne do pamięci. Powtórzę po raz n-ty. Chodzi o to, by sprawnie zapamiętywać napotkane (ad hoc – teraz, zaraz!) znaki, z których zbudowane są słowa osadzone w zdaniach tworzących, przerabiane przez osobę uczącą się, teksty. Technika oparta na "alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości" jest komplementarną dostawką do metody samodzielnej nauki bazującej na tłumaczeniu roboczym.

Podobne, ale znacznie krótsze cykle artykułów poświęcę rozważaniom dotyczącym tego, w jaki sposób łatwiej zapamiętywać wymowę słów obcojęzycznych oraz jak wykorzystać mnemotechnikę do stworzenia swoistych nakładek tonalnych. Podsumowaniem będzie artykuł zatytułowany: "Mnemotechniczna pięść", ukazujący siłę 5-ciu najważniejszych technik pamięciowych wspomagających naukę języków azjatyckich, ale o tym dopiero za kilka miesięcy.

Na jakiś czas (nim stracę resztki szacunku ostatniego z Czytelników) odejdę jednak od niepoważnej, brudnej tematyki metodologicznej na rzecz czystszego, bezosobowego językoznawstwa sinologicznego… Żarty się skończyły.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy

Taniec smoka; grafia versus fonia

O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

O aktywnym korzystaniu z pamięci

Arkana pamięci graficznej

Jak patrzeć, żeby zobaczyć – 10 praktycznych wskazówek

Brudne czyny


[MN23] Brudne czyny

Brudne czynyPodróż w głąb brudnego umysłu 

Umysł pozostaje aktywny w trakcie nauki, jeśli poddawany jest nieustannej stymulacji. Mózg chłonie nowe informacje jak gąbka, pod warunkiem, że są one w jakiś sposób "zakazane, nielegalne, brutalne". Tylko nie myśl o kimś / o czymś! Kogo / co właśnie zobaczyliśmy oczyma wyobraźni? Człowiek to genetycznie obciążony podglądacz, podsłuchiwacz i plotkarz. Z premedytacją wykorzystajmy zatem te "słabości", tak, aby pomogły nam w sprawnym zapamiętywaniu.


Nauka języka od zaplecza

Wstyd się przyznać, ale po latach nauki niemieckiego moja wiedza jest dziurawa jak durszlak, ale w podręcznym arsenale pozostało kilka zdań pierwszej potrzeby np.:

Ich habe einen Durchfall.

tłumaczenie zapisane atramentem sympatycznym > Mam biegunkę.

Przeczytałem kiedyś książeczkę do gramatyki języka francuskiego. Niewiele z tej przygody pamiętam, ale kilku zdań wręcz nie jestem w stanie wyrzucić ze swojej głowy np.:

Elle a les fesses molles.

tłumaczenie > Ona ma miękkie pośladki. < 囚


Rozwiązywanie problemów binarnych pisma (nie tylko) ideograficznego

Bazsh1ując na tych "obserwacjach", w trakcie samotnego zgłębiania hiragany i katakany, dokonałem pewnego ‘mini odkrycia', zauważyłem, jak łatwo można zapamiętać te abstrakcyjne znaki i ich wymowę zupełnie ignorując system kluczy, który i tak ledwie szczątkowo mógłby w tym wypadku pomóc (?). Wystarczyło odnaleźć w znakach kształty z otoczenia i w absurdalny, komiczny sposób połączyć je z wymową. Do dziś pamiętam minę kolegi, któremu radziłem, by znak wymawiany ‘fu skojarzył z "zapachem"  – fu z podwieszanego sedesu , afura widząc ‘ra zastanowił się co by krzyczał, gdyby przytrzasnęła go deska klozetowa i nie mógłby się wydostać (ratunku!!!). Niemniej jednak te i kilka innych moich wskazówek okazało się na tyle skuteczne, że na kartkówce zaliczył właściwie tylko te przypadki, których sposób ‘interpretacji’ zasugerowałem.

fu フ >g> sedes

ra ラ >g> sedes + deska klozetowa


Różnicujący dynamizm

Największe kłopoty sprawiają jednak znaki katakany, których różnice trudno zdefiniować nawet po ustawieniu ich obok siebie.

si シ

cu ツ

Jedynie wprowadzenie dynamiki pozwoli przyswoić bardzo podobne znaki. W si dolna kreska jest zapisywana od lewej do prawej (złudzenie "wznoszenia się"), natomiast w cu wspomniana kreska zapisywana jest od prawej do lewej (z góry na dół).

sicu

Jeśli w znaku dostrzegę i wyobrażę sobie strażacką sikawkę z której leci silny stim_noble_sue_webster_he_shetrumień wody (opadające krople 丶丶), to bez problemu odróżnię ją od cukiernika (w białym kitlu) z dwiema strzykawkami do kremu 丶丶 za pazuchą, wpychającego za pas wałek do ciasta 丿.

 sikawka <f< si シ >g>  sikawka + krople wody

 cukiernik<f< cu ツ >g> 2 strzykawki do kremu + wałek do ciasta


"Najważniejsza jest zaprawa…"  i spostrzegawczość

W kolejnej parze wystarczy odróżnić (widzianego z profilu) ン narciarza szybującego na mamuciej skoczni, od ソ niedoszłego samobójcy skaczącego z betonowej wyprofilowanej tamy w Solinie. Trudno jest rozróżnić poniższe znaki dopóki nie wykorzystamy niuansów dynamicznych. Nartę narysowalibyśmy na tzw. piętce kończąc, profil tamy od góry do podstawy. Przebieg kresek na papierze jest zatem zgodny z intuicją polskiego rysownika.

son


Skojarzenia graficzne; 心 serce v ‘cieknący kran’

Mówiąc o ‘tradycyjnym’ sposobie nauki znaków, tj. rozkładaniu ich na klucze zapomina się o tym, że po pierwsze osoba zaczynająca naukę języka azjatyckiego musi wpierw je znać. Autorzy podręczników rozwiązują ten problem prostym zabiegiem – deus ex machina – wrzucają listę kluczy. Niestety jednak uczeń nie rodzi się z wiedzą, że 心 to serce, lecz musi to wpierw zapamiętać. Jest to kształt abstrakcyjny, w żaden sposób nieprzypominający rzeczywistego serca. Osoba ucząca się może przepisać ten znak 100 razy, lecz nie zmienia to faktu, że nadal nie kojarzy się on z sercem. Przepisywanie zamiast używania skojarzeń jest tak samo skuteczne, jak leczenie przeziębienia poprzez posmarowanie kolana maścią na obrzęki. Jeśli jednak uczeń potrafi wizualną formę znaku ‘serce’ przybliżyć, choćby zauważając, że 心 przypomina, odwrócony o 180°, cieknący kran i wyobrazi sobie, że z jego (tego ucznia) lewego płuca wystaje kran, z którego cieknie krew, to może powiązać znaczenie z jego formą graficzną. I tu ważna uwaga: nawet jeśli wiem, że 心 oznacza serce, to wcale mi ta wiedza tak dużo nie daje, a to dlatego, że widząc w ‘serce’ w nowym znaku, który chcę zapamiętać np.: 感 ‘czuć; emocje’ muszę:

  1. przywołać – odtworzyć w myślach znaczenie fragmentu graficznego 心, czyli serce.
  2. wyobrazić sobie ‘serce’, a to dlatego, że myślimy obrazami, a nie słowami.
  3. w jakiś sposób powiązać ‘obraz’ serca z ‘obrazem’ innych elementów.

Jeśli jednak użyję tego, co widzę (a nie tego co sobie muszę wmówić, że widzę), tj. zobaczę 'cieknący kran', to krok nr 2 niemal nie jest mi potrzebny, bo przecież ten ‘kran’ jest już narysowany. Nie muszę zamieniać pojęcia na obraz, lecz obraz graficzny na obraz kranu w wyobraźni, to jest znacznie łatwiejsze i szybsze. Jeszcze raz podkreślam, że sam fakt, że będę wyobrażał sobie, że znak 心 to ‘cieknący kran’ wcale nie pozbawia mnie wiedzy, że oznacza on ‘serce’.

忙 v 忘

Zaletę skojarzeń graficznych pokazują już najprostsze przykłady: ‘zajęty, w pośpiechu’ 忙 v 忘 ’zapominać’. Te same elementy jeśli chodzi o semantykę (忄 to wariant znaku 心 występujący w lewym sektorze ideogramów), ale inne jeśli chodzi o grafię.

忙 ; 忄 por (skojarzenie graficzne) dobija się do zajętej toalety (skojarzenie semantyczne pojęcia ‘bycia zajętym’). Uderzam tym porem w garnek, przykryty pokrywką, tak mocno, że robię w nim dziurę亡.

忘 – zapomniałem zdjąć garnek z kranu (a nie z gazu – uwaga –  świadomy absurd), w wyniku czego rozpuściła się jedna z jego ‘ścianek’ 亡, a wypływająca, gorąca zupa parzy mi stopy.

 

A jak w sposób logiczny / "naukowy" wyjaśnić usytuowanie tych elementów względem siebie i powiązać to ze znaczeniem? Nawet nie będę próbował. Wiedza, że 心 i 忄 to ‘serce’, 亡 ‘umierać’ pozwala, pewnie stworzyć wyjaśnienie tak logiczne, że aż nie do zapamiętania.

Może z 'wysiłku, pośpiechu', zaangażowania 忙 serce bije mi tak mocno, że za chwilę umrę (亡 oznacza 'śmierć')? Albo 忘 „na śmierć” zapomniałem o czymś, o czym przypomina mi bijące serce? Obydwie historyjki są zbyt logiczne w związku, z czym trudno je zapamiętać. To tylko pozorna sprzeczność. Co łatwiej zapamiętamy, to że pies ugryzł człowieka (to przecież logiczne), czy gdy człowiek ugryzie psa (choć to irracjonalne)? Chociaż… znając bogactwo kantońskiej kuchni, to może nie jest najlepszy przykład.



Metody pseudomnemotechniczne

Hiragana

Wydaje się, że metodom mnemotechnicznym wspomagającym hiragana z przykładami słównaukę japońskiego poświęcono już tyle uwagi, że nie warto się nad nimi dłużej rozwodzić. Jednakże dość często autorzy materiałów dydaktycznych popełniają podstawowe błędy metodologiczne wynikające z niezrozumienia procesów rządzących pamięcią i brak edukacyjnej empatii – umiejętności postawienia się w pozycji ucznia.

W jaki sposób informacja, że od sylaby ne rozpoczyna się japońskie słowo neko [kot] ma ułatwić zapamiętanie czy powiązanie tej informacji z kształtem odpowiedniego znaku sylabariusza ね? Żeby możliwie ułatwić sobie zapamiętanie czegoś nieznanego musimy posłużyć się czymś doskonale nam, już wcześniej, znanym. Natomiast autorzy tej > "metody" wierzą w to, że za pomocą drewnianej protezy dłoni będziemy w stanie wymacać co jest w środku czarnego worka. Angażowanie czegoś nieznanego w celu przyswojenia innej niewiadomej jest nieskuteczne. Tylko użycie unerwionej dłoni nadaje temu zadaniu sens.


Kandzi

Jak już kiedyś wspomniałem, praktyczna metoda zapamiętywania znaków winna umożliwić sprawne zapamiętanie znaku potrzebnego ad hoc. Nie powinna wymagać uprzedniego stworzenia w głowie faktograficznej bazy danych złożonej z setek czy tysięcy informacji. Jeśli chcę, w tej właśnie chwili, zapamiętać, że 'urodzenie' zapisywanej jest po japońsku (i chińsku) ideogramem #1568 誕 , to nie powinno się ode mnie wymagać, żebym znał znaczenie bazgrołu 延 'przełożyć,  opóźnić' 延, bo informacja ta zupełnie mnie w tym momencie nie interesuje. Oczekiwałbym ogólnych, acz praktycznych wskazówek umożliwiających mi sprawne przyswojenie znaku 誕 bez konieczności wertowania słowników. Brzegowe przykłady z książki "A Guide To Remembering Japanese Characters" tylko w niektórych przypadkach odwołują się do graficznego kształtu elementów tworzących bardziej złożony ideogram. Częściej wymagana jest znajomość znaczenia elementów składowych. Tego typu synestezja (semantyka > grafia) wydaje mi się mniej skuteczna, niż bardziej bezpośrednie, ścisłe trzymanie się płaszczyzny (orto)graficznej. Niestety wiele fragmentów budujących skojarzenia jest tak abstrakcyjnych, że nie sposób sobie ich wyobrazić, a to, czego nie da się zobaczyć oczyma wyobraźni, jest po prostu bardzo trudne do zapamiętania, dlatego też uważam, że metoda oparta na alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości jest lepsza. Wydaje mi się, że wcześniej przytoczone dwa podejścia do zapamiętywania znaków 忙 i 忘 wystarczająco dobrze ilustrują to zagadnienie.

Kanji Number Mnemonic
1 one一 finger
2 right hand to the mouth口
3 rain from heavenly clouds
4 round coins from bank-teller's window
5 king with ax rules heaven, earth土 and man
6 sound of rising立 sun
7 t-bar with droopy lower handle
8 flames of fire
9 flowers appear when plant undergo change
10 child子 learning under ornate丷 roof宀
1524 samurai士 wears clothes衣 in bed丬
1535 manage to put box口-like bundle in tree木
1568 use stretched words言 to deceive about birth
1624 there's a reason由 for making flute from bamboo⺮
1640 one miniature box口 on stand, full of beans
1689 every每 tree木 should be a plum tree
1703 bamboo⺮ sides mutually opposed in box
1775 line up in two二 rows of eight丷
1789 live to see sun日 set among big大 plants艹 at end of day
1844 cover冖 eyes罒 at night夕 and dream of grass

W powyższej tabeli 'surowe' opisy mnemotechniczne wzbogaciłem o podkreślenia informujące o tym, które słowo / pojęcie jest znaczeniem zapamiętywanego ideogramu. Do odpowiednich słów dokleiłem fragmenty graficzne, do których obecności autor 'pije'.

Mam duże wątpliwości, czy kurczowe trzymanie się rzeczywistych (choć, z punktu widzenia (braku) podobieństwa graficznego, nieoczywistych) znaczeń elementów składowych jest tak dobrą metodą. Nieodparta skłonność do poszukiwania logicznego wyjaśnienia obecności poszczególnych fragmentów graficznych w chińskim ideogramie jest raczej ograniczająca. Wyobraźmy sobie, że musimy zbiec z 10-ego piętra z kulą dowiązaną do nogi (informacja uzupełniająca dla cwaniaczków – winda jest zepsuta). Możemy wpół zgięci ciągnąć ją za sobą, w bólu pokonywać kolejne stopnie, albo poświęcić chwilę na znalezienie narzędzia, przecięcie łańcucha, wyrzucenie kuli przez okno, zbiegnięcie na dół i przyspawanie jej z powrotem do nogi, dla zachowania pozorów, że ciągle tam była. W zapamiętywaniu znaków chińskiego i japońskiego liczy się efekt końcowy, a nie powaga i elegancja metody. Pismo chińskie, z punktu widzenia osoby żyjącej w XXI wieku, jest tylko zbiorem bazgrołów, ciągoty do przyoblekania go w szatę powagi i uczoności lepiej czasem pozostawić w garderobie.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy

Taniec smoka; grafia versus fonia

O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

O aktywnym korzystaniu z pamięci

Arkana pamięci graficznej

Jak patrzeć, żeby zobaczyć – 10 praktycznych wskazówek

[MN22] Jak patrzeć, żeby zobaczyć – 10 praktycznych wskazówek

„Im bardziej rzecz zrozumiała, tym łatwiej zatrzymać ją w pamięci; im bardziej niezrozumiała, tym szybciej ulega zapomnieniu.”

Baruch Spinoza


W języku chińskim popularne są konstrukcje rezultatywne złożone z dwóch elementów werbalnych, w których stan jest skutkiem uprzedniej czynności, np.:

喝>醉 pijąc > upić się

Minąwszy wspomniane ostatnio twarze na księżycu i Marsie, zahaczamy o kolejną planetę, na której możemy napotkać podobnego typu syntaktyczne formy życia:maly_ksiaze

"- Co ty tu robisz? – [Mały Książę] spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i baterią butelek pustych.
– Piję – odpowiedział ponuro Pijak.
– Dlaczego pijesz? – spytał Mały Książę.
Aby zapomnieć – odpowiedział Pijak.
– O czym zapomnieć? – zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
– Aby zapomnieć, że się wstydzę – stwierdził Pijak, schylając głowę.
– Czego się wstydzisz? – dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
– Wstydzę się, że piję – zakończył Pijak rozmowę i pogrążył się w milczeniu."
"Mały Książę"; Antoine de Saint-Exupéry

W obecnym cyklu artykułów również staram się wykorzystać konstrukcję rezultatywną skutkującą jednak czymś zgoła przeciwnym, mianowicie: jak ucząc się > zapamiętać. Jeśli jest to informacja graficzna, to wpierw jednak należy ją zobaczyć.
W poniższym artykule postaram się odpowiedzieć na pytanie: w jaki sposób: patrząc > zobaczyć:

>見 (po mandaryńsku)

>見  (po kantońsku)

(fragment 目 obecny we wszystkich powyższych znakach oznacza 'oko'…)

Tytuł artykułu jest jawnym nawiązaniem do pierwszego tekstu Adriany: "Jak słuchać, żeby usłyszeć" albowiem w języku chińskim ideogram 見 wyraża percepcję zarówno informacji wizualnej, jak i fonetycznej:

聽 >見 słysząc > usłyszeć (po… chińsku)

(… z kolei 耳 to 'ucho', ale i tym razem 'oka' nie mogło zabraknąć 罒)


Wprowadzenie

Po wielu mało, lub jeszcze mniej, udanych próbach znalezienia cudownego ustawienia chińskich znaków, mającego ułatwić ich zapamiętanie (nie próbujcie tego sami w domu! – szkoda na to życia), zacząłem szukać raczej wędki, niż trwonić czas na przyrządzanie gotowej ryby. Zauważyłem, że w niemal każdym chińskim (czy japońskim) ideogramie, niezależnie od stopnia jego skomplikowania możemy znaleźć elementy, które już znamy, albowiem występują w naszym ‘fizycznym otoczeniu’ i / lub z czymś się kojarzą. Takie spojrzenie na nieznane nam dotąd ideogramy ułatwia ich zapamiętanie, bez konieczności wertowania książek o ewolucji chińskich znaków. Nie musimy niemalże nic wiedzieć, korzystać z baz danych, tabel, słowników czy list kluczy. Wszystko, czego potrzebujemy już w nas tkwi – to wyobraźnia, życiowe doświadczenie i umiejętność przybliżania sprawią, że znaki staną się dla nas po części ‘znajome’, a więc w jakimś sensie zrozumiałe – akceptowalne dla naszego umysłu, w konsekwencji czego łatwiejsze stanie się ich zapamiętanie.

Poniżej sformułowałem wskazówki, które mogą pomóc w odnalezieniu w abstrakcyjnych tworach graficznych czegoś znajomego, a niekiedy przy okazji zabawnego. Nie jest to lista kompletna (i bynajmniej do tego nie pretenduje!), nie wyczerpuje ona wszystkich możliwości, bo nie to jest jej celem. Chodzi jedynie o zilustrowanie przykładami dość uniwersalnych, jak sądzę, reguł. Przypuszczam, że każdy, widząc dowolny z wypisanych elementów graficznych, może mieć swoje ‘lepsze’ skojarzenie i dobrze, tak powinno być. Nie ma dwóch takich samych osób, zatem i część moich wyobrażeń może nie być w pełni zrozumiała dla wszystkich. W żadnym wypadku nie zalecam uczenia się poniższej listy na pamięć! Tworzenie skojarzeń 'na żywo' jest naprawdę łatwe, o czym, mam nadzieję, przekona dość duża liczba przykładów fragmentów graficznych występujących samoistnie lub będących częścią bardziej złożonych ideogramów.

10wskazowekUwaga!!! Rzeczywiste znaczenie elementów i skojarzenie graficzne nie mają ze sobą nic wspólnego. Celowość takiego zabiegu wyjaśniłem tutaj, tu i tam, zarysowując ideę metody alternatywnego postrzegania rzeczywistości.


"δια τουτο εν παραβολαις αυτοις λαλω οτι βλεποντες ου βλεπουσιν και ακουοντες ουκ ακουουσιν ουδε συνιουσιν"

"Dlatego w przykładach im mówię, gdyż patrząc nie widzą i słuchając nie słyszą ani rozumieją"

Ewangelia Mateusza 13

W jaki sposób tworzyć inspirowane ‘otoczeniem’, skojarzenia graficzne – 10 wskazówek

 1. Odnajduj w ideogramach elementy z ‘otoczenia’, wykorzystaj swoje zainteresowania:

土 grób, 士 (startujący) samolot, 口 (tekturowe) pudło, 八 wulkan, 方 baletnica / łyżwiarka, 尸 flaga, 耳 drabinka (przeciw)pożarowa, 言 pajacyk (wyskakujący z pudełka),氵 bukiet tulipanów / bazie, 丁 gwóźdź / (japońska) parasolka, 皿 brama Brandenburska / cylinder cyrkowca / kontener / Grób Nieznanego Żołnierza, 曲 fabryka, 由 piekarnia, 目 regał na książki, 罒 regał ścienny na książki, 日 drzwi, 曰 okno w przedziale pociągu PKP / akwarium, 四 okno z zasłonami / kalesony wiszące w oknie, 田 okno, 出 meksykański kaktus, 回 włącznik światła, 凹 magnes, 門 wejście do saloonu (na dzikim zachodzie), ⺮ wycieraczki samochodowe, 工 antyczna kolumna, 月 polska flaga (manifestacja), 丑 deska windsurfingowa, 半 liść akacji, 氺 lotka dmuchawca, 羊 linia przesyłowa (wysokie napięcia), 丰 szaszłyk, 勿 kangur / kameleon, 女 leżak / hamak/ huśtawka / biegająca, oskubana z piór kura bez głowy, 爫 szczota (ryżowa) / prysznic, 彐 grzebień, 甲 packa na muchy, 忄 por, 山 świecznik, 王 antena telewizyjna, 巾 bramkarz (mięśniak) w klubie, 币 komandos (zielony beret), 木 gwiazda kolędnika / satyryczny rysunek Korwina z ogromną muchą u szyi i rozwianymi połami fraka, 飞 koliber, 二 narty, 冖 zderzak samochodowy, 宀 zderzak samochodowy tylni z mocowaniem przyczepy, 夂 nożyce ogrodowe / sekstans, 爪 szałas, 用 bramka obrotowa (np.: na lotnisku), 穴 goryl / jeździec, 扌 słup telegraficzny, 立 żołnierz na warcie, 丫 proca, 卩 tasak / struś chowający głowę w piasek, 又 krzesełko wędkarskie, 叉 reflektor, 冊 (żelazna) krata / brona, 人 idący człowiek / skórka od banana, 足 dystrybutor na stacji benzynowej, 辶 Adam Małysz, 廴 Justyna Kowalczyk, 主 tort z jedną świeczką, 从 pole namiotowe, 上 pompa ręczna, 合 dom, 卜 bazooka,


2. Obejmij jak najwięcej elementów jednym skojarzeniem:

点 czołg, 声 śmigłowiec, 内 wieszak w sklepie odzieżowym, 占 mydło w płynie, 只 telewizor, 無 taran, 咼 bankomat, 豆 garnek na gazie, 且 regał na książki przyspawany do podłogi, 血 kapelusz z piórkiem / tort ze świeczką, 齒 działo z Linii Maginota obsługiwane przez 4 osobową załogę, 糸 choinka i bombki (系 choinka ze zsuwającym się z niej śniegiem), 古 jabłko Mieszka I / kościół, 國 wykopalisko archeologiczne, 隹 rusztowanie (tynkowanego domu), 去 żaglowiec (ze zwiniętymi żaglami), 示 zestaw angielskiego gentlemana' (kapelusz + laska + lakierki), 少 dziecko na zjeżdżalni, 冫piłka i kij do baseballa / bilarda // 冫 muszkiet z kulą, 氵dubeltówka + 2 kule / bazie, 讠foka z piłką / pływak skaczący do wody, 豕 shinigami z notesem śmierci (na głowie), 亥 muszkieter / snowboardzista, 三 pasy „zebra”, 吊 strach na wróble, 斗 płonące ognisko, 止 żołnierz obsługujący działo przeciwpancerne, 正 fotel (w traktorze) z regulacją wysokości i drążkiem do zmiany biegów, 才 kotwica z dowiązaną liną, 不 przydrożny słup, z miejscem na bocianie gniazdo, ze zwisającymi kablami (丕 wbity w ziemię), 畀 stolik przy oknie, 品 sterta tekturowych pudeł, 會 wieża na stacji kolejowej


3. Możesz skorzystać z wcześniejszych skojarzeń do zapamiętywania podobnych, bardziej złożonych elementów graficznych:

干 (pikujący) samolot, 平 bombowiec,
虫 żaglówka, 虽 żaglowiec / dwumasztowiec, 蟲 flota / regaty, 中maszt, 串 dwu-maszt // pianki na patyku,
个 Azja Tuchajbejowicz nadziewany na pal, 央 człowiek 'ubrany' w cylinder, 夬 murarz (kielnia), 大 bramkarz (np.: Jerzy Dudek), 丈John Wayne, 太 bramkarz puszczający piłkę między nogami, 犬 narodowiec rzucający kamieniami, 攵 człowiek na szczudłach, 欠 (kapitan / policjant) w czapce, 亼 deskorolkarz / snowboardzista
廿 łóżko, 甘 łóżko pościelone
夕 (przypinana do buta) łyżwa, 多 para łyżew,
水 motyl, 永 człowiek przebrany za motyla, 氶 strój motyla na wieszaku, 丞 strój motyla na wieszaku rozwleczony na podłodze
几 kapelusz, 凡 kapelusz z dziurą po kuli,
爪 szałas, 瓜 szałas + młotek

广 moskitiera, 疒 moskitiera + komar(y)


4. Ten sam element graficzny (równie dobrze) może posłużyć do tworzenia zupełnie niezwiązanych ze sobą skojarzeń:

白 paczka papierosów, 百 wagonik kolejki linowej, 自 otwarta puszka (ananasa)
礻(wyciągający rękę po pieniądze) żebrak, 衤pokojówka (z kokardką na plecach),


5. Zastanów się elementem jakiego większego przedmiotu może być widziany fragment graficzny:

彳 skocznia narciarska, 广 (podwieszana pod sufitem) moskitiera, 入 gruszka // czapka krasnoludka, 力 wózek widłowy / kły mamuta, 巛 opona traktora, 丘 sztucer (fragment zamka i kolby), 臣 meblościanka / ceglany mur, 廾 zagroda dla bydła, 厶 klęcznik, 幺 klęczący (ksiądz), 糹 (uczeń) klęczący na grochu, 㡭piętrowe seminarium duchowne + 4-ech klęczących kleryków,彐 trójząb, 阝skrzypce / wiolonczela, 手 maszt statku; (zwinięte żagle), 叵 łóżko + poduszka, 巨 brama wjazdowa do (przewróconego) zamku, 乍 głowa dudka (ptaka), 爻 wiązanie buta (sznurówki),


6. Spójrz na 'znak' z innej strony / perspektywy:

a. en face:

曾 (mknąca wprost na mnie) ciężarówka, 黑 pojazd do oczyszczania ulic miasta, 束 lokomotywa z pługiem, 人 namiot (wejście), 金 rewolwerowiec (kapelusz, dwa rewolwery za pasem),

b. z profilu:

siedzący lew, 先 lew z herbu Gdańska, 刀 stół kuchenny, 片 blat kuchenny  i szafki kuchenne / klękający kelner trzymający w dłoni  tacę, na której stoi butelka szampana, 爿 biurko i szafka nad nim, 亻 tablica ogłoszeń, 开 (restauracyjna) drewniana ława z ławeczkami, 厂 rampa dla (desko)rolkarzy, 气 wodospad, 再 dom na palach, 在 pruski dom, 乜 koparka, 七 kajakarz / flisak znad Dunajca,互 wyciąg narciarski,

c. z góry:

非 (rzymska) galera, 韭 galera przybijająca do brzegu, 母 mecz tenisa ziemnego, 車 lektyka – więzienie (klatka) / podwozie samochodu (bez kół)/ gokart (bez kół)

d. obróć go o … w prawo:

45°:

斗 paśnik (z sianem) / karabin maszynowy i wylatujące łuski,

90°:

弓 meksykański kapelusz, 戶 kałasznikow, 北 dwa różne pistolety maszynowe, 二 narty,

180°:

心 cieknący kran, 尸 rondel, 巴 kłódka, 子 orczyk narciarski

e. w 3D (dostrzeż głębię, perspektywę)

貝 odjeżdżający pociąg, 向 wjazd do szybu kopalni, 典 droga prowadząca do fabryki,


 7. Zastanów się, czy nie jest to ‘obiekt’ w ruchu:

火 pasażer pędzący na autobus, 酉 detonator (przed zamknięciem obwodu), 見 wylatujący w powietrze regał, 寸 kotwica (wpadająca z pluskiem do wody), 西 stempel, 襾 dziurkacz, 其 uciekająca drabina, 下 kropla farby ściekająca z wałka do malowania, 戈 katapulta wyrzucająca kamień, 肉 wieszak spadający z wieszaka


8. Przyjrzyj się, czy nie jest to fragment zniszczonego / uszkodzonego przedmiotu:

刂złamana laska, 介 przecięta na pół dziewczynka (spódnica + nogi), 万 baletnica z obciętą głową,了 połamany wieszak, 米 'pajączek' (pęknięcie na szybie), 犭 słup telegraficzny pod naporem wiatru, 臼 budynek (po trzęsieniu ziemi) // kuszetka, 馬 wózek sklepowy (po obróceniu o 90°) ze źle przymocowanymi kółkami tj. od strony rączki, 鳥 koparka na gąsienicach z uszkodzoną łychą; z uchylonym oknem w dachu, 肀 połamany plastikowy widelczyk / miotła / widły // hamburger na patyku, 弋 szkielet dziurawego latawca, 飠klęczący chiński żołnierz (z czasów starożytnych) z obciętymi ramionami, 亡 pęknięty garnek z pokrywką, 两 huśtawka z urwanym siedziskiem,


9. Odnajduj kształty przypominające symbole / piktogramy, znaki:

区 przewrócone opakowanie drażniącego środka chemicznego, 父 górnik, 之 Zorro, 卝 most / kondensator, 巛 sierżant / znak drogowy, 巜 kapral (armia USA), 引 wąż Eskulapa (symbol; medycyna), 亞 Szwajcaria,


10. Sprawdź, czy podzielenie, nieprzypominających niczego, fragmentów na mniejsze nie pozwoli dostrzec ‘nowych’ obiektów:

予 udo – kolano – stopa + gwóźdź, 九 szabla + chochla (do zupy), 癶 kosa + bieguny (bez konia),


 Uwagi dodatkowe:

  • Skojarzenia graficzne nie służą same sobie. Celem ich tworzenia jest ‘doklejenie’ ich do znaczenia nowopoznanego słowa / ideogramu, co jest jedynie środkiem do celu, sposobem wprowadzenia i dłuższego przytrzymania informacji graficznej w pamięci. Osiągany, początkowo, stan świadomej kompetencji, wraz z kolejnymi powtórkami przeradza się w kompetencję nieświadomą, tj. stan, w którym rozpoznawanie znaczenia ideogramu i zapis znaku o zadanym znaczeniu odbywa w sposób automatyczny, bez konieczności odtwarzania ciągu skojarzeń.
  • Nie bójmy się wulgarnych / niepoprawnych politycznie skojarzeń, takich które nie przystoją, w tym wypadku cel uświęca środki:

舌trumna (口) z kombatantem (beret  na krzyżu 十), 固 płyta nagrobkowa, 圭 alejka na cmentarzu, 垚 cmentarz;

  • Bardzo skuteczne są skojarzenia absurdalne i humorystyczne zarazem np.:

兆 latające kalesony / kalosze, 饣 glizda / robak w (policyjnej) czapce,  囚 odbicie pośladków na kserokopiarce,

  • Powyższe reguły mają charakter uniwersalny, pozwalają zamienić abstrakcyjny materiał graficzny (liczby (cyfry) od 0 do 10, litery alfabetu: małe i wielkie, znaki sylabariuszy: hiragany, katakany itd.) w konkretne, łatwe w wizualizacji obrazy.
  • Niestety nie każdy "coś" przypominający fragment da się wyekstrahować ze znaku i przedstawić w postaci wyizolowanej np.:

帶 górny fragment wygląda jak byle sklecony wiejski płotek,廉 dolny – jak kobiece nogi w spódnicy, 衰 środkowy przypomina cheesburgera, 兽 górny – zapakowany prezent, 姬 fragment z prawej strony – windę,綠 element w prawym górnym rogu – zdezelowane krzesło, 眕 fragment z prawej – piaszczystą wydmę  itd.


W kolejnym artykule zajmę się m.in. tym, jak w praktyce wykorzystać w nauce skojarzenia, które są "brudne", nie przystoją, nie wypada się nawet nimi "chwalić", … ale nie wiadomo czemu, są aż tak przekornie skuteczne.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy

Taniec smoka; grafia versus fonia

O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

O aktywnym korzystaniu z pamięci

Arkana pamięci graficznej

[MN21] Arkana pamięci graficznej

Ludzki umysł wykazuje naturalną (choć momentami ocierającą się o chorobę psychiczną) skłonność do doszukiwania się czegoś tam, gdzie tego czegoś bynajmniej nie ma. Temat jest dość rozległy, dlatego jedną część zagadnienia pozostawię erotomanom, a drugą mitomanom z komisji Macierewicza. Jako grafikoman, osobiście, zajmę się w poniższym artykule wyłącznie trzecią – mającą praktyczne zastosowanie w edukacji.


Spiski graficzne

happyfaceZaskakujące jest to, jak często mózg,mars_face w oparciu o wizualną obserwację, błędnie interpretuje otaczającą nas rzeczywistość. Wystarczy, że w jednym miejscu coś dosztukuje, w drugim zignoruje obecność nieprzystających elementów i graficzny spisek gotowy. Wystarczy, że mniej więcej zgadza się obraz całości (tzw. gestalt). Stąd wynika, rozpalająca zwłaszcza te słabiej "wykształcone" umysły, łatwość odnajdywania twarzy, w trakcie naszej ostatniej podróży w kosmos, na księżycuMarsie, czy w… kubku z kawą.


ksponowana zdolność Eumożliwia dostrzeżenie czegoś znajomego w różnego rodzaju bazgrołach jak chociażby w znakach hiragany czy chińskich ideogramach.

Łącząc wcześniejsze wątki można stwierdzić, żeHenohenomoheji to właśnie specyficzna organizacja przestrzenna pozwala niewinne, abstrakcyjne rysunki np.: へへののもへじ przekształcić w coś wizualnie namacalnego.

 

 


Grupowanie informacji graficznych

garbage-ship-shadow-illusionJeśli mamy za zadanie zapamiętanie 100 informacji, to możemy starać się przyswoić każdą z nich z osobna (100 x 1) lub zebrać je w grupy np.: (50 x 2, 25 x 4, 10 x 10, 2 x 50 etc.). Drugie podejście jest na ogół mniej czaso- i pracochłonne, a przez to bardziej skuteczne.

Im więcej autonomicznych elementów jesteśmy w stanie połączyć w jedną łatwiej zapadającą w pamięć informację (łatwo wyobrażalną i śmieszną zarazem) tym lepiej. sh3


Oswojenie się z przyswajanym materiałem

Ucząc się czegokolwiek nowego musimy wpierw zapłacić frycowe:

"Błąd refrakcji jest zawsze zauważany, gdy oko ogląda nieznany obiekt. (…) Dzieci o normalnym wzroku, które nie mają problemów z odczytaniem literek o wysokości 0,8 cm z odległości 3,5 m, zawsze mają kłopoty z odczytaniem nieznanego pisma na szkolnej tablicy mimo, że litery mogą mieć 5 cm wysokości. (…) Kształt niemieckiej czcionki [gotyku; tekst pochodzi z 1919 r. ] posądza się ogólnie o słabą ostrość wzroku wśród Niemców, ale jeśli niemieckie dziecko próbuje czytać łacińskie litery, natychmiast wykazuje czasową dalekowzroczność. Niemieckie, greckie czy chińskie pismo wywoływało taki sam efekt u (…) osoby przyzwyczajonej do łacińskich liter."

dr William Bates; The Variability of the Refraction of the Eye


Humor jako bies na… stres blokujący zdolność zapamiętywania

Mało jest czynników mających równie negatywny wpływ na proces zapamiętywania jak wewnętrzne rozedrganie. Często działa tu sprzężenie zwrotne – im bardziej się stresujemy, tym mniej jesteśmy w stanie zapamiętać. Narastająca bezradność powoduje, że denerwujemy się jeszcze bardziej. Dlatego też nerwowe przeglądanie listy słówek na pięć minut przed kartkówką, przeplatane przekąską z obgryzionych paznokci, jest  formą nauki o wątpliwej skuteczności.

Stres wynikający z nauki pod presją (egzaminu czy bardziej "życiowego" sprawdzianu) można próbować niwelować na dwa sposoby:

a) zażywając środki farmakologiczne (niestety efektem ubocznym najbardziej niewinnych tabletek ziołowych jest otępienie i tumiwisizm)

b) uciekanie się do rozluźniającego humoru i zabawnych skojarzeń.


Zależność pomiędzy wyobraźnią, pamięcią a wewnętrznym spokojem

"Wyobraźnia jest bardzo zbliżona do pamięci, chociaż różni się od niej. Wyobraźnia jest uzależniona od pamięci, ponieważ rzeczy mogą być wyobrażone jedynie na tyle dobrze na ile mogą być przypomniane. Nie możesz sobie wyobrazić zachodu słońca jeśli go nigdy nie widziałeś. Jeśli zaczniesz sobie wyobrażać niebieskie słońce (…) stajesz się krótkowidzem. Ani wyobraźnia, ani pamięć nie może być doskonała dopóki umysł nie zostanie doskonale zrelaksowany."

dr William Bates; Imagination As an Aid to Vision


Zainteresowanie

Prawdę mówiąc najważniejszym czynnikiem jakiejkolwiek formy edukacji jest zainteresowanie tematem. Bez tego trudno cokolwiek zdziałać. Wzmagać zainteresowanie może sama forma graficzna prezentowanego materiału, niezależnie od tego jak (pozornie!) nieszczególnie fascynującego tematu dotyczy. Dobrym przykładem są "TAJNIKI GEOTECHNIKI".



Przypadek modelowy

Mój ulubiony kantoński ideogram to: łat1 oznaczający '(wy)palanie, dezynfekowanie, wykadzanie siarką (a właściwie powstającym w trakcie jej spalania życiobójczym dwutlenkiem: S + O2 > SO2). Choć uczciwie trzeba przyznać, że użyteczność tego morfemu jest praktycznie zerowa, ze względu na to, że wynaleziono już łatwiejsze w aplikacji środki do dezyns-fekcji, to jednak samo zainteresowanie tematyką chemiczną spowodowało, że ów ideogram wydał mi się wart zapamiętania. Jak wykorzystując wcześniejsze wskazówki wprowadzić do pamięci znak o tak znacznym stopniu skomplikowania?

Grupowanie informacji (kresek)

Każdy chiński bazgroł składa się z najwyżej 8-iu podst8 kresekawowych typów kresek. Sztampowym przykładem znaku zawierającego w sobie wszystkie z nich jest 永:

Teoretycznie można zatem zapisać go w postaci sekwencji 8-iu liter reprezentujących podstawowe kreski w kolejności, jakiej są stawiane:

 永 = D H S G T W P N29 złożeń

W rzeczywistości jednak w wielu przypadkach, gdy kreski mają punkt wspólny zapisuje się je jednym pociągnięciem pędzla. Dlatego też ideogram 永 w praktyce składa się tylko z 5-iu:

永 = D HSG TW P N


爩 zbudowany jest jednak aż z 33 złożonych kresek:

爩 => D D W D H S P N P H H S SZ S H S P N D HG P N D D D D SZ S H SZ P P P

Informacje te można jednak skompresować do bardziej rozsądnej liczby (np.: 9) wstawiając w odpowiednie miejsca nawiasy:

爩 => (D D W D) + (H S P N) + (P H) + (H S SZ S) +  (H S P N) + (D HG) + (P N D D D D SZ S) + (H SZ) + (P P P)

Dlaczego właśnie tak?

Wystarczy popatrzeć na chiński bazgroł jak na kompozycję elementów, które już gdzieś, kiedyś widzieliśmy. Nie warto się zupełnie przejmować tym, że mogą w rzeczywistości oznaczać coś innego. Nie ma to żadnego znaczenia. Istotne jest to, co, pod względem graficznym, przypominają.

wykadzać siarką

oznaczenie kolejnych kresek fragment graficzny skojarzenie graficzne
1-4

wygrzewająca się na kamieniu jaszczurka
5-8

pewjen, Pan (w karykaturalnie wielkiej musze, z rozwianymi połami fraka) 木
9-10

缶 – (十+凵)

pistolet skałkowy
11-14 krzyż przymocowany do podpórki 
15-18

wspomniany wcześniej JKM lub, dla odmiany, gwiazda kolędnika
19-20

zderzak
23-28

gokart w garażu
29-30

pistolet maszynowy 
31-33

zbocze wąwozu

Teraz wystarczy tylko, że oczyma wyobraźni zobaczę…

– jak zamiast kawałka złocistej siarki spalam żywcem jaszczurkę (przepraszam obrońców praw zwierząt);

– JKM mającego zamiast muchy przywiązaną jaszczurkę;

– JKM dziurawiącego pistoletem krzyż przymocowany podpórką (mam nadzieję, że po zmianie Prezydenta jeszcze nie idzie się za pisanie / myślenie o takich rzeczach za 井 lub 冊);

– upadający krzyż przygniata kolędnika;

kolędnik wymachuje wkoło olbrzymim zderzakiem zamiast gwiazdą;

– olbrzymi zderzak spadając doszczętnie miażdży garaż z zaparkowanym wewnątrz gokartem;

– ostrzeliwuję blaszany garaż seriami z pistoletu maszynowego;

– kule z pistoletu maszynowego odbijają się od ścian wąwozu

…by roboczo wprowadzić do pamieci sekwencję elementów składowych.

(O tym jak skutecznie łączyć ze sobą elementy by je zapamiętać w kolejności wspomniałem w poprzednim artykule, w którym odwoływałem się do książki Harrego Lorayne'a).


Dlaczego nie inaczej?

Powyższe podejście wynika z próby odpowiedzi na jedno z jedno z fundamentalnych pytań jeśli chodzi o naukę chińskich ideogramów mianowicie: "czy kurczowe trzymanie się pierwotnych znaczeń ich elementów składowych ma sens i czy rzeczywiście ułatwia zapamiętanie znaków"?

Według różnych analiz znaki, których znaczenie jest sumą lub wypadkową znaczeń ich elementów składowych stanowią ledwie kilka – kilkanaście procent używanych ideogramów. Jednakże możliwość dokonania ich prawidłowej interpretacji na podstawie znajomości jedynie znaczenia elementów składowych (zwykle pod względem graficznym nieprzypominających swoich znaczeń) jest na ogół mało prawdopodobna. Co więcej często ideogramy te pod względem sposobu budowy nie różnią się od złożeń piktograficzno – fonetycznych stanowiących zdecydowaną większość chińskich znaków. W tego typu ideogramach możliwość poprawnego przewidzenia wymowy i tonu opierając się na znajomości wymowy samego fonetyka jest bardzo niewielka.

Dlatego zadanie sprowadza się na ogół do opanowania pamięciowego grafii (którą zajmuję się w tym cyklu), wymowy i tonu. Przyznaję, że wiele czasu poświęciłem na stworzenie sztywnej klasyfikacji ułatwiającej przyswojenie znacznej liczby ideogramów – bezskutecznie.

Rozkładanie znaków, na mniejsze fragmenty jest, w różnym zakresie, praktykowane przez każdego, kto zgłębia języki zapisywane pismem ideograficznym. Jest to technika dość skuteczna, ale pracochłonna. Wymaga korzystania z wielu książek, baz danych, list znaków oraz umiejętności rozpoznawania kluczy i fonetyków oraz ostrego naciągania rzeczywistości. Często trudno jest podać znaczenie elementów, które już nie występują samodzielnie (wiele znaków chińskiego pisma po prostu wypadło z użycia na którymś z licznych zakrętów historii) np.: 'wykrzywiona twarz' 咼 czy 'obfitość' 畐, choć są elementami składowymi popularnych do dziś ideogramów 過 ,喎 i odpowiednio' 畐,副,福,富,幅. Często użyteczność pierwiastków mogących występować indywidualnie jest marginalna np.: 鬱 => 鬯, albowiem nie ma żadnej korelacji pomiędzy prostotą grafii znaku, a częstotliwością jego użycia. Ponadto wielu fragmentów będących różnymi stadium ewolucji znaków wręcz nie daje się wpisać na komputerze w postaci izolowanej.

Znacznie szybciej, skuteczniej i przyjemniej zapamiętamy znaczenie ideogramów odnajdując w nich kształty z naszego – współczesnego otoczenia. Wcale nie pozbawia nas to umiejętności znalezienia znaku w słowniku na podstawie klucza, tak samo jak używanie własnej transkrypcji fonetycznej nie spowoduje, że przestaniemy być w stanie pisać na komputerze.


Kilka przykładów:

邊 bin1 ‘który’ – zaimek pytajny

Wyobraźmy sobie otwartą puszki ananasów, z której wyskakuje goryl z ramionami do ziemi ubrany w kostium baletnicy. Baletnica z kolei szybuje na nartach razem z Adamem Małyszem. To znacznie szybszy sposób na zapamiętanie, niż jakiekolwiek ‘pseudonaukowe’ analizy. Znalezienie łatwo wyobrażalnego słowa wywoławczego dla znaczenia morfemu 邊 bin1 będącego zaimkiem pytajnym o znaczeniu ‘który’ (ekwiwalent w języku mandaryńskim – 哪 ) jest proste, np.: ‘który’koturny. Zgadza się ‘kontur’ słowa, a to wystarcza by skutecznie zamienić pojęcie abstrakcyjne w namacalne buty na koturnach. Jak je połączyć z puszką – pierwszym elementem znaku? Z puszki wyciągam buty na koturnach, co z niej wyskakuje ? – goryl itd.   

puszka

goryl

baletnica

Małysz

Szkice rozwiązań:

層 cank4; klasyfikator jednostkowy dla mieszkań i pięter

Zapamiętanie jest tym szybsze im więcej elementów jesteśmy w stanie objąć jednym skojarzeniem, i tak obok flagi widzę mknącą wprost na mnie ciężarówkę, dlaczego ? – dwie antenki, przednia szyba, wycieraczki i tzw. atrapa:

flaga

ciężarówka

論 lełn6 ‘dyskutować’

Niekiedy rzeczywista znajomość znaczenia jakiegoś elementu (人  = człowiek) daje dodatkowe możliwości człowiek + deska to np.: deskorolkarz lub snowboardzista.

pajacyk wyskakujący z pudełka

人一

deskorolkarz

krata (brona)

籌 cał4,  ‘planować, organizować’

Możliwość utworzenia łańcucha skojarzeń o właściwie dowolnej długości jest niekiedy jedyną możliwością skutecznego zapamiętania kolejności elementów w bardziej złożonych znakach:

wycieraczki samochodowe

samolot

bosak

grecka kolumna

rura

pudło

kotwica (wpadająca pluskiem do wody)

Próby opanowania takich ideogramach bez przechodzenia przez stadium świadomego stosowania metod pamięciowych są bardzo żmudne.

廳 tenk1 ‘pokój, sala’

Niekiedy, żeby w chińskim znaku dostrzec ‘obecność’ elementów z naszego otoczenia. wystarczy spojrzeć pod innym kątem.

广

moskitiera

drabinka pożarowa

antena telewizyjna

tramwaj (pantograf, wagon, szyna)

cieknący kran(-1)

Obrócenie elementu na samym dole (serca) o 180 stopni pozwala ujrzeć cieknący kran. Z kolei pantograf 十, wagon 罒 i szyny 一 to przecież tramwaj albo pociąg. Element na samej górze to fragment podwieszanej pod sufitem moskitiery.

擸 lAp3  'zbierać do ‘kupy’', 'zebrać razem'

Niestety nie wszystkie elementy daje się tak elegancko wyizolować:

(uszkodzony) słup telegraficzny

opona (bieżnik) od traktora / sierżant

口x

pudło z drażniącą substancją

丨丨丨

przęsła mostu

丶丶丶丶

czterech muszkieterów / krople wody

瀲豔 lim6 im6 'przepełniony [wodą]';

To, co jest skuteczne w przypadku pojedynczych ideogramów jest równie dobrą metodą wprowadzania do pamięci słów złożonych z kilku morfemów np.:

dubeltówka

deskorolkarz (człowiek + deska)

tragarz (pudło + człowiek)

szczudlarz (człowiek + szczudła)

szaszłyk

świecznik

pudełko z pokrywką

głowa krokodyla (ślepia wystające ponad powierzchnię wody)

statek widmo

Grób Nieznanego Żołnierza

Uzupełnienie

W powyższych szkicach występuje pewna luka. Powstaje problem w jaki sposób powiązać pierwszy element szeregu – znaczenie morfemu / słowa z sekwencją odpowiadających mu graficznych elementów składowych. W tym celu stosuję jeden z dwóch wariantów metody znanej w literaturze pod nazwą: Technika Słów Zastępczych.

Jedną z najpotężniejszych metod umożliwiających w pełni świadome – kontrolowane zapamiętywanie jest umiejętność dokonywania skojarzeń fonetycznych i semantycznych pozwalająca zamienić to, co abstrakcyjne na łatwe w wizualizacji obrazy.

 typ danych ‘narzędzie’  alternatywna forma danych
słowa niezrozumiałe >f> równoważniki łatwe w wizualizacji
pojęcia abstrakcyjne >f lub s>

Dla słów łatwo wyobrażalnych takich jak np.: ‘łóżko’ 床conkalbo tygrys 老虎 loł5 fuzabieg jest oczywiście zbędny, jednak chcąc znaleźć słowo wywoławcze np. dla pojęcia służącego do tworzenia pytań ‘jak; w jaki sposób” 點解 dim2 gAjtakim punktem wywołującym może być skojarzenie z ‘futrzastym jakiem’ – zwierzęciem zamieszkującym Tybet. W przypadku czasownika ‘biegać’ 走 dzał>s> ‘but sportowy’ albo >f> ‘bieżnia’; przymiotnika ładny/a 靚 lęg>s> ‘urodziwa kobieta’, przymiotnika/przysłówka ‘szybki/o’ 快fAj‘szybka’ (mała szyba) albo ‘szybko mknąca rakieta’, rzeczownika ‘bezpieczeństwo’ 安全 on1 czjun>s> ‘muskularny ochroniarz’ albo >f> ‘natarczywy agent ubezpieczeniowy’ itd.

Dodatkowe przykłady:

ideogram znaczenie >narzędzie> alternatywny – łatwiej wyobrażalny – roboczy odpowiednik

ty >s> odbicie w lustrze

mówić >s> mikrofon

słyszeć >s> słuchawka

kupować >s> sklep

partykuła aspektu dokonanego >f/s> medal (dokonanie)

co (?) >g> centralne ogrzewanie/ CO (tlenek węgla) / Co (kobalt)

rzecz >s> brudne rzeczy do prania

nie >f> gazeta (szmatławiec J. Urbana)

naprawdę >s> wykrywacz kłamstw

używać >f> kawa, herbata, papierosy (używki)

part. do tworzenia pytań >s> dziennikarz przeprowadzający wywiad

leżeć, być położonym >s/f> leżak

znajdować się w >f> (pies) znajda

chodzić, biegać >f/s> chodnik, bieżnia

korytarz

ściana

róg, kąt (pokoju)

tamto >s> patrzenie w dal przez lornetkę

sztuka >f> taaaka ryba (sztuka)

dłoń

przenosić >f> przenośnik (taśmowy)

gasić >s> strażak

ogień

tuba; skrzynka

stary >s> dziadek

rok >s> kalendarz

part. m.in. do tworzenia przydawek >f> dawka (leku)

jeden 1 >g> słomka

rok >s> kalendarz ścienny

partykuła …z… >f/g> Zorro

znajdować się w środku >s> pudełko

wszystko; nawet >f> wszy

nie mieć >f> fałszywa miedź

part. dot. doświadczenia >s> chemik przeprowadzający doświadczenie chemiczne

być >s> Hamlet

part. finalna podkreślająca triumf >s> puchar / zwycięzca zawodów sportowych

Do zagadnienia związanego z praktycznym wykorzystaniem skojarzeń fonetycznych i semantycznych jeszcze powrócę w przyszłości.



Spojrzenie z dystansu

Mam świadomość, że niektórzy, zawodowo zajmujący się językiem chińskim, czytając o moich metodach z chęcią spaliliby mnie na stosie. Specjalistom w swoich dziedzinach wydaje się czasem, że jest tylko jeden słuszny sposób mówienia o pewnych rzeczach i trzeba do tego używać bardzo specyficznych, eleganckich, ociekających naukowością ‘narzędzi’. Zapomina się, że przyswajane treści to tylko zbiór danych, które trzeba zapamiętać, natomiast sposób, w jaki się to uczyni jest kwestią drugorzędną. Nie jest ważne, czy to chiński, chemia, statystyki piłkarskie, paleontologia. Wszędzie są ‘tylko’ liczby, dźwięki, znaki graficzne. Wszystko da się łatwiej opanować bazując na wyobraźni, umiejętności przybliżania i kojarzenia nowych informacji z tym, co się już zna i widziało.

 

Sformalizowane, zilustrowane wieloma przykładami, wskazówki dotyczące tego, w jaki sposób dokonywać świadomych skojarzeń graficznych, zostaną zaprezentowane w kolejnym artykule.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy

Taniec smoka; grafia versus fonia

O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

O aktywnym korzystaniu z pamięci

[MN20] O aktywnym korzystaniu z pamięci

Mathemagic„W porównaniu z tym, czym powinniśmy być w stosunku do naszych możliwości, jesteśmy jedynie na poły rozbudzeni. Czynimy użytek jedynie z niewielkiej części naszych psychicznych i fizycznych potencjałów. Mówiąc inaczej, człowiek żyje w ciasnych wyznaczonych przez siebie samego granicach. A przecież posiada najróżniejsze możliwości, których nie wykorzystuje na skutek złych nawyków.”

Profesor William James; Harvard University

O mnemotechnice słów kilka

Mnemotechnika to cenny zbiór praktycznych narzędzi dydaktycznych, ale pod warunkiem, że bardzo precyzyjnie zdefiniowane jest to, czego mamy się nauczyć i jak dokładnie będzie wyglądało późniejsze odtwarzanie informacji. Szczególnie cenię sobie chińskie powiedzenie, które już niegdyś przytaczałem, aczkolwiek w nieco innym kontekście: „Nie rób wszystkiego, najważniejsze jest bowiem, aby to, co zrobisz, było użyteczne”. Z niego wynika to, że staram się faworyzować przypadki, które ilustrują rzeczywiste (lub przynajmniej modelowe) edukacyjne problemy, a nie sztampowe przykłady dla każdego i w sumie dla nikogo (zapamiętywanie listy zakupów, terminu wizyty u dentysty, numeru telefonu do rzeźnika itp.). Po to są karteczki wieszane na lodówce,  podręczny kalendarzyk czy spis kontaktów w komórce, żeby nie trzeba było tym sprawom poświęcać nadmiernej uwagi.

Z jeszcze większą rezerwą podchodzę do spektakularnych popisów o zerowej praktycznej użyteczności (zapamiętywanie kolejności monet jedno i dwu złotowych czy recytacji dziesiątek tysięcy cyfr rozwinięcia liczby pi). Te pokazy są imponujące (chociaż niespecjalnie atrakcyjne dla widza), jednak przede wszystkim rodzą zasadnicze pytanie – które wielokrotnie będzie przebijało się przez ten artykuł – "po co?" .

Metoda pamięciowa, podobnie jak książka czy film powinna uczyć lub przynajmniej bawić, choć najlepiej, gdy spełnia obydwa warunki jednocześnie. Funkcję rozrywkową bez wątpienia pełnią pokazy znakomitych prestidigitatorów: matematyka – Arthura Benjamina czy mistrza karcianego – Lennarta Greena. Przez niebanalne osobowości wspomnianych mnemotechników przebija wirtuozeria w posługiwaniu się metodami pamięciowymi. Na szczęście osiągnięcie podobnej biegłości w korzystaniu z pamięci pod presją publiczności zwykłemu śmiertelnikowi na ogół nie jest potrzebne.


Jak oszukać ograniczenia pamięci operacyjnej?

Inny wybitny prestidigitator Harry Lorayne w swojej książce z 1957 r. „How to Develop A SUPER-POWER MEMORY” opisał sposób, w jaki można zapamiętać, w kolejności, 20 (i więcej) niemających ze sobą żadnego związku przedmiotów, po ledwie jednokrotnym ich ‘przeczytaniu’.

dywan, papier, butelka, łóżko, ryba, krzesło, okno, telefon, papieros, gwóźdź, maszyna do pisania, buty, mikrofon, pióro, telewizor, talerz, pączek, samochód, filiżanka, cegła

Przyjmijmy na chwilę (choć wiem, że to trudne), że zapamiętanie powyższego ciągu ma sens (przynajmniej poznawczy). Na razie puszczę, mimo uszu cisnące się na usta pytanie, "po co?".

Na inne: „czy jest to możliwe” odpowiem deklaracją (z resztą każdy jest w stanie powtórzyć ten "wyczyn"), że powyższe 20 nazw wyrecytowałem z pamięci, w zadanej przez autora kolejności, pomimo że w chwili, gdy pisałem te słowa do oryginalnej ‘publikacji’ nie zaglądałem od kilku miesięcy (żeby jednak utrzymać ten ciąg w pamięci, warto go okresowo powtarzać). Samo zapamiętanie 20 przedmiotów jest już nie lada wyzwaniem, jednak opanowanie ich w określonej kolejności wydaje się już graniczyć z cudem. Jest przecież 20 x 19 x 18 x 17 x 16 x 15 x 14 x 13 x 12 x 11 x 10 x 9 x 8 x 7 x 6 x 5 x 4 x 3 x 2 = 2432902008176640000 możliwych kombinacji.

Nie wystarczy zwyczajnie ‘przelecieć’ wzrokiem wypisanych słów, o czym może przekonać się każdy czytelnik, który spróbuje po choćby minucie przytoczyć z pamięci ciąg tych dwudziestu przedmiotów w ‘prawidłowej’ kolejności. Wynika to z ograniczeń naszej pamięci operacyjnej. Pamięć krótkotrwała pozwala nam m.in. przechować ostatnie przeżycia oraz sięgać do pamięci długotrwałej by wydobyć z niej potrzebne informacje, zderzyć je ze sobą, czy w jakiś sposób przetworzyć. Najnowsze badania, przytoczone przez Peter’a Doolittle’a ("How your "working memory" makes sense of the world"; czerwiec 2013, TEDGlobal 2013) pokazują, że pamięć operacyjna człowieka potrafi jednak zatrzymać tylko cztery (a nie jak wcześniej sądzono 7 – 8; –  jeden bajt) informacje na ledwie 10 – 20 sekundchyba że  w jakiś sposób je przetworzymy. Wystarczy posługiwać się szczegółowymi obrazami, korzystać z dotychczasowych przeżyć i odnosić je do nowej wiedzy. Tworząc powiązania zwiększamy wydajność naszej pamięci.

Dla Harrego Lorayne'a, który pisał o tym 58 lat wcześniej nie jest to odkrycie Ameryki, z której zresztą sam pochodzi. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do udowodnienia sobie, że wystarczy odrobina skupienia, nieco wyobraźni i chwilowe odejście od logicznego myślenia, aby zapamiętać niemal dowolnie długi ciąg informacji.

Oryginał:  „How to Develop A SUPER-POWER MEMORY”; Rozdział: „Link Method of Memory”

Polski przekład: "Sekrety superpamięci"; Rozdział: "Łańcuchowa  metoda skojarzeń"

Przypuszczam, że każdy, kto uczciwie i z zaciekawieniem podszedł do zadania był zaskoczony osiągniętym rezultatem. Być może jeszcze trochę był odczuwalny brak praktyki, ale bez wątpienia zadanie polegające na zapamiętaniu 20 słów w kolejności jest wykonalne. Domyślam się, że w tym momencie umysły większości z Czytelników penetruje myśl: „no fajnie, ale …po co?

Większość autorów współczesnych poradników będących, moim zdaniem, siódmą wodą po kisielu w porównaniu do książek Harrego Lorayne’a odpowiada na nie z chęcią: do zapamiętania listy zakupów, pośrednio numerów telefonów i tym podobnych bzdetów.


Jak i po co?

Wszystkie słowa wchodzące w skład szeregu: dywan… cegła mają jedną ułomną cechę wspólną – są łatwo-wyobrażalne i na ogół w pewnym sensie znajome: chyba każdy ma w domu 'dywan' i w życiu widział nie jedną 'cegłę'. W realnym życiu napotykamy jednak na ogół informacje bardziej abstrakcyjne: liczby, pojęcia niematerialne, obcojęzyczne słowa, znaki (pikto)graficzne. Co wtedy?

Wystarczy, że roboczo podzielimy na kawałki zlepek informacji, który chcemy zapamiętać, tymczasowo przypiszemy im alternatywne – łatwiej wyobrażalne i namacalne odpowiedniki, które połączymy za pomocą, przytoczonej w książce Lorayne'a, Łańcuchowej metody skojarzeń. Takie postępowanie umożliwi oszukanie bariery krew – mózg i pomoże wprowadzić do pamięci najbardziej abstrakcyjne informacje. Innymi słowy, jeśli jesteśmy w stanie szybko, roboczo przekształcić pakiet informacji do postaci ciągu materialnych przedmiotów typu: dywan … cegła, jesteśmy zwycięzcami.

Wyprzedzając cios kąśliwych komentatorów (vel wersja dla obrażalskich: "kąśliwy cios komentatorów") powtórzę po raz tysiączny, że mnemotechnika jest li tylko narzędziem; takim jak kajdanki w pracy policjanta. Metalowe, połączone łańcuchem, obrączki mają ułatwić doprowadzienie przestępcy do więzienia. Teoretyczne nie są niezbędne, ale istotnie zmniejszają prawdopodobieństwo, że podejrzany wymsknie się w drodze: miejsce zatrzymaniacela. Gdy przestępca trafi za kratki, kajdanki stają się zbędne, cel(ę) osiągnięto. Analogia podmiędzy opisaną sytuacją, a mnemotechniką, infromacją znalezioną w podręczniku, którą uczeń chce umieścić w pamieci jest chyba zauważalna?

Mnemotechnika, w moim wypadku, jest jednak raczej edukacyjną harcowniczką wspomagającą główne uderzenie regularnej armii – detalicznie opisanej metody opartej na wykorzystaniu tłumaczenia technicznego. Jednokrotne zastosowanie np.: łańcuchowej metody skojarzeń pozwala wprowadzić informacje do pamięci, jednak to regularne powtarzanie jest gwarantem tego, że wiedza, przeszmuglowana do głowy, nie wymknie się niezauważenie niczym Odyseusz pod baranim brzuchem z jaskini Polifema. Nie można zatem przymykać oka na powtarzanie i utrwalanie zdobytych umiejętności, choćby poprzez stosowanie ich w praktyce.



Wiadomość do kosmitów

Mnemotechnika w służbie kosmitów – eksperyment myślowy

Wyobraźmy sobie, że lądujemy na nieznanej planecie, na której mieszkańcy posługują się językiem, który zapisują znanymi nam symbolami (literami i cyframi) jednakże morfemy, krojem nie przypominają żadnego ze znanych nam słów, np.: aE5kŁ, R9y7uY, nMóĄxŹ4. Co więcej sposób, w jaki wymawia się słowo nie zależy od graficznych elementów je tworzących (fonetyką nie będziemy się jednak na razie przejmować, o tym za n artykułów).

Jak zatem skutecznie przypisać 'kosmiczną' reprezentację graficzną odpowiadającą 'ziemskim' pojęciom?  Można je przepisywać do znudzenia, ale czy to rzeczywiście najlepsza metoda? Przecież fragmenty (litery, cyfry), na które możemy intuicyjnie podzielić słowo są nam (i naszej dłoni) już doskonale znane. Chodzi tylko i wyłącznie, by do znaczenia "dopamiętać", w zadanej, linearnej kolejności, ciąg graficznych elementów. Tu "wiedza", że "a" to "a", a "5" to "5" to trochę za mało. "Surowe" cyfry i litery to abstrakcja wyślizgująca się z objęć ludzkiego umysłu.

Wystarczy jednak zauważyć, że para: pojęcie – reprezentacja graficzna jest zlepkiem materialnych przedmiotów występujących w naszym otoczeniu. (Przyjmijmy, że 'ziemski' dywan to 'kosmickie' aE5kŁ).

dywan + a + E + 5 + k + Ł

czyli w "metodzie" alternatywnego – graficznego postrzegania rzeczywistości:

dywan + czajnik / żelazko + grzebień + hak + CKM + kajakarz

Ile sekund zajmuje "zlepienie" ze sobą tych informacji za pomocą Łańcuchowej metody skojarzeń?

Zgodnie z zaleceniami Harrego Lorayne'a wystarczy element (a dokładniej jego graficzne wyobrażenie) pierwszy połączyć, z drugim; drugi z trzecim; trzeci z czwartym itd. Natomiast, nie trzeba (a nawet lepiej tego nie robić) łączyć wątkiem fabularnym elementu pierwszego z trzecim, czwartym i piątym. Aby skleić ze sobą dwie informacje najskuteczniej połączyć je w zabawny, nielogiczny, niecodzienny sposób. Natomiast same łączone elementy warto wyolbrzymić, zdynamizować, zmultiplikować, sprawić by zastępowały się nawzajem.

Jak jednak w abstrakcyjnych kształtach (liter, cyfr … chińskich ideogramów) sprawnie odnajdywać kształty z naszego otoczenia?

Patrzeć… a patrząc > widzieć

Oto moja – alternatywna wersja alfabetu (kursywą zapisane są wyobrażenia wynikajacej z pisanej wersji małych liter znanych ze szkoły podstawowej):

A wieża Eiffla a // żelazko / czajnik // paletka do ping ponga 
Ą cyrkiel ą  // ą  // lusterko (na sprężynie) / bombka 
B gogle / dubeltówka b // // fajka 
C podkowa c kolczyk
Ć sierp ć jabłko (połówka)
D deska klozetowa d kij do golfa
E grzebień e trąbka (pocztowa)
Ę wnyki (jedna połówka) ę breloczek do kluczy
F szczoteczka do zębów f // pistolet skałkowy // sznurowadło
G puzon g grzechotka
H drabina h krzesło
I grecka kolumna i kula i kij do bilarda
J wieszak / klamka j // j piłka i kij do baseball’a
K stolik / teleskop k karabin maszynowy / gitara elektryczna
L klucz do kół l // l // laska
Ł kajakarz ł // ł atomowy niedźwiedź // parasol / gwóźdź 
M brama m mrówka / Sukiennice
Ń wióry lecące z piły ń binokle (do góry nogami)
N piła NNNNNN n zszywka
O piłka o jajko
Ó szkło powiększające ó śliwka
P amerykańska skrzynka na listy p toporek
Q popielniczka z papierosem q szpilka (śledź) do namiotu
R pistolet tapicerski r mewa
S wąż s // s // kropla wody
Ś żmija ś  // ś // rzepa / gruszka
T wałek do malowania t // miecz rzymski
U kosz na śmieci u kubek z pękniętym uchem
V klin v kieł, odwrócony namiot
W ząb / w // w // biust 
X Krzyżak / krzyż / skrzyżowanie x krzyżak (pająk), krzyżyk
Y kieliszek y łopatka 
Z Zorro z sprężyna
Ź narciarz wodny ź narciarz wodny (dziecko)
Ż gimnastyk ż gimnastyczka (dziewczynka)

Zejdźmy jednak na Ziemię. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mieszkańców innych planet to my jesteśmy kosmitami, podobnie jak dla uważających się za pępek świata (中國  – państwo środka) Chińczyków odwiedzających Polskę – Polacy to obcokrajowcy (外國人 – ludzie z zewnątrz / spoza kraju (domyślnie Chin)). Do pogłębionej dyskusji nad alternatywnym postrzeganiem grafii chińskich ideogramów wrócę jeszcze w odpowiednim czasie.



Specyfika systemu graficznego języka chińskiego

Czytelnicy, których chwila nudy nigdy nie pchnęła w objęcia języka chińskiego, mogą z pewnym zdziwieniem podchodzić do tego, ile miejsca już poświęciłem (a tym bardziej ile jeszcze zamierzam poświecić) zagadnieniom związanym z pismem ideograficznym. W książkach o językach europejskich nie mówi się zbyt wiele o ortografii. Jako, że elementów tworzących system zapisu jest kilkadziesiąt, z czego większość z nich występuje w naszym alfabecie. Sprawa nie wydaje się godna szczególnej uwagi. W podręcznikach brak również jakichkolwiek wskazówek ułatwiających zapamiętywanie liter czy słów z nich złożonych. Autorom wydaje się, że skoro są zbudowane z liter, to w czym problem?

Choć może się zdawać, że pismo chińskie jest takim samym systemem zapisu jak każdy inny i nie wymaga szczególnej uwagi, to oceniam, że jednak warto poświęcić nieco miejsca temu, jak do tego zagadnienia podejść w sposób praktyczny.

Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy pismem ideograficznym, a zapisem jakimkolwiek alfabetem? Chyba trudno o słowa, które widzieliśmy w życiu większą liczbę razy, niż własne imię i nazwisko. Spróbujmy je jednak (bez uprzedniego zapisania!) szybko przeliterować od tyłu. Muszę przyznać, że mam ogromne problemy, żeby nawet swoje imię „przeczytać” od końca posiłkując się tylko własną pamięcią. Wynika to z tego, że nie zapamiętujemy ich w postaci graficznej. Myśląc o imieniu „Michał” wcale nie widzę graficznego zlepku sześciu liter, lecz „słyszę” wymowę, której poszczególne głoski mogę podstawić graficznymi znakami liter i dopiero wtedy umieścić je na papierze. Chcąc zapisać angielskie słowo [bikoz] niemal świadomie literuję je w myślach: (b e c a u s e), ale nie dbałym rady go zapisać szybko w postaci: e s u a c e b  W przypadku języka chińskiego mam jednak zupełnie inne odczucia. Myśląc o jakimś chińskim ideogramie, nawet mając otwarte oczy czuję, jakbym widział go gdzieś „z tyłu głowy” w postaci graficznej. Trochę trudno to wyjaśnić, ale jeśli poproszę Czytelnika o wyobrażenie sobie symbolu „Mercedesa”, Igrzysk Olimpijskich czy Kościoła Katolickiego, to każdy chcąc, nie chcąc zobaczy oczyma wyobraźni: celownik, pięć kółek lub krzyż. Podobnie jest w przypadku ideogramu, który pamiętam na tyle, by móc go z pamięci zapisać na papierze. Elementy graficzne go tworzące mogę wymienić od ostatniego do pierwszego, z góry na dół itd., bo je po prostu niejako „widzę”. Widzę jak są względem siebie rozmieszczone; co jest z lewej, a co  z prawej strony jakiegoś elementu, co jest nad nim, a co poniżej.


Dlaczego warto odnajdywać w nieznanych ideogramach znane elementy z własnego otoczenia?

Dlatego, że…

"nie możemy dobrze zobaczyć niczego, jeśli nie widzieliśmy tego już wcześniej. W momencie, gdy patrzymy na nieznany obiekt oko wykazuje napięcie wytwarzając błąd refrakcji [odczuwany jako chwilowe pogorszenie wzroku]  Jeśli jednak spojrzymy na rzecz nam znaną, efekt jest zgoła odmienny – możemy oglądać ją bez napięcia. Pogorszenie się wzroku skutkuje osłabieniem pamięci.  Pamięci nie można wysilać, podobnie jak nie da się wysilić wzroku. Przypominamy sobie coś bez wysiłku. Im bardziej usiłujemy sobie coś przypomnieć lub zobaczyć, tym mniej jesteśmy do tego zdolni."

dr William Bates

W powyższym wywodzie jest dużo prawdy. Obce dla mnie słowa zapisane w języku perskim, dla "komfortu wizualnego" muszę sobie kilka razy powiększyć, choć w przypadku nierelatywnie bardziej skomplikowanych chińskich ideogramów zapisanych czcionką 8-ką nie jest to potrzebne – są one dla mnie bardziej "znajome". Wydaje się, że jedną ze sztuczek pamięciowych jest właśnie sposób patrzenia na nieznaną informację, tak, jakbyśmy ją widzieli wcześniej. Praktycznemu wykorzystaniu m.in. tego paradoksu poświęcę kolejny artykuł, a w przyszłości pokażę jak angażując mnemotechniczne narzędzia ‘wprowadzić do pamięci’ nawet bardzo skomplikowane chińskie ideogramy.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy

Taniec smoka; grafia versus fonia

O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

[MN19] O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

Funny girl Shadow IllusionWspółczesny system edukacji przypomina mi typowy holliwodzki film. Piękni aktorzy, szybkie samochody, wykwintne jedzenie, nieskazitelny porządek w apartamencie,  odważne sceny łóżkowe. Jako odbiorcy (widzowie, uczniowie) jesteśmy karmieni fasadą, której odpowiednikiem w przypadku edukacji jest kult logicznego myślenia i możliwość rozumowego wyjaśnienia niemal wszystkiego.

Objawy filmowego – zewnętrznego sukcesu mają jednak swoje źródło w czynnościach, o których nie "wypada" wspominać. Z pracą wiążą się strugi potu, komplementarna do czynności jedzenia jest konieczność skorzystania z toalety, starte kurze są rezultatem ślęczenia na kolanach ze szmatą w ręku. Gdy jednak spodziewamy się gości, przywdziewamy odświętne ubranie (które ktoś musiał wyprać i wyprasować), udajemy, że taki porządek mamy zawsze, a ziemniaki same przyszły ze sklepu i wyskoczyły z mundurków na półmisek.

Powyższy opis jest zbieżny z  sytuacja, z która mamy do czynienia w szeroko interpretowanej "szkole". Przez lata nauczyciele wmawiają nam, że aby wzbogacić swoją wiedzę o jakieś zagadnienie,  "wystarczy" je zrozumieć. Ktoś, kto już tą wiedzą dysponuje jakąś cząstką wiedzy wykazuje tendencję do przyoblekania jej w szatę powagi, uczoności. Taki nauczyciel już (niestety) nie zastanawia się w jaki sposób cały ten zasób wiedzy znalazł się w jego głowie. Jest nawet gorzej, wydaje mu się, że zawsze tam był, wręcz nie może zaakceptować tego, że jego uczniowie tego nie wiedzą, "przecież to takie proste, wystarczy się nauczyć". (Ale jak?) Właściwa edukacja opiera się jednak na operacjach myślowych budowanych na skojarzeniach, które, jeśli chodzi o estetykę, mają więcej wspólnego z zapleczem spożywczaka, niż recepcją w eleganckim hotelu.


Elegancja metody versus jej skuteczność…

Realne procesy zachodzące w naszej głowie różnią się od publicznych akademickich wywodów w podobnym stopniu jak obraz ukazany w "Dniu świra" od dowolnego film o Jamesie Bondzie.

Można delektować się pięknem jakiejś dziedziny wiedzy w sposób jaki robi to Autorka bloga "Znakownia". Metafizyczny opis genezy znaków kandzi 漢字 pozwala wręcz przesiąknąć kulturą japońskiego pisma. Bez cienia ironii, z nieudawanym podziwem, polecam wspomnianą stronę wszystkim pasjonatom języka japońskiego.

Jednak, aby skutecznie przyswajać znaki chińskiego pisma na szczęście nie trzeba mieć tak dużo wolnego czasu,  wzrodzonego, wysublimowanego poczucia smaku oraz przekrojowej wiedzy na temat realiów życia w czasach starożytnych.

Odważę się w końcu przedstawić swoją hipotezę:

  1. Z dwóch osób nie mających wcześniej do czynienia z językami zapisywanymi pismem ideograficznym, w tym samym czasie większą liczbę znaków (czy słów złożonych z kilku morfemów) opanuje ta, która zerwie z tradycyjnym podejściem.
  2. Minimalna wiedza o kluczach i budowie chińskich znaków, umiejętność odnajdywania w ideogramach fragmentów graficznych obecnych w szerokorozumianym ‘otoczeniu’ osoby uczącej się, oswojenie się z tworzeniem nielogicznych skojarzeń wiążących znaczenie słowa z jego formą wizualną, dostępność ‘dynamicznych’ formatek (w przypadku pierwszych kilkuset znaków) wskazujących kolejność kresek, to wszystko co potrzeba by opanować grafię dowolnego znaku. Nieistotna jest przy tym kolejność opanowywanych ideogramów, naukę można zacząć od dowolnego, choćby bardzo skomplikowanego. Możliwość przyswojenia znaku nie jest obarczona koniecznością uprzedniego poznania znaczenia fragmentów go tworzących.

W kilku ostatnich artykułach poruszałem tematy językoznawcze bazując na analitycznym podejściu do budowy znaków chińskiego pisma. Po części starałem się przemycić / udowodnić, że czaso- i pracochłonna próba rozumowego wyjaśnienia struktury ideogramów nie przekłada się, aż tak bardzo, na łatwiejsze ich zapamiętanie. Chiński ideogram, to na ogół jakiś bazgroł, któremu należy przypisać znaczenie i tyle, nie ma w tym większej fizjologii. Historyczno – analityczne zadęcie zostawmy na dyskusje z zapaleńcami.


Czym jest wiedza?

Jedynie w przypadkach, które można policzyć na palcach jednej ręki, współczesna forma graficzna znaków chińskiego pisma pozwala, dostrzec ideę, która stała u ich podstawy. Światło na genezę znaków rzucają nam podręczniki, artykuły, słowniki ideogramów. Nierzadko sprzeczne i naciągane próby logicznego wytłumaczenia obecności poszczególnych elementów graficznych, choć wiążą się z ogromną ilością czasu, którą trzeba zmarnotrawić, aby w ogóle rozwiązać tę zagadkę, to nie gwarantują zapamiętania poszukiwanego znaku. Ta pozorna sprzeczność wynika z tego, że:

rozumienie ≠ wiedzy

lecz

pamięć = wiedzy

"Rozumienie" jest, tylko i aż, narzędziem umożliwiającym rozsądne zarządzanie informacjami, które już zmagazynowaliśmy (zapamiętaliśmy). "Rozumienie" umożliwia również zrozumienie, że nie warto usiłować wszystkiego zrozumieć, by to skutecznie zapamiętać.


Powrót na ćwiczenia z termodynamiki

Niektórzy, zapewne pozostający pod wrażeniem lekcji z fizyki, twierdzą, że nie jest ważna metoda i traktują ją jak funkcję stanu.

"Zmiana wartości funkcji stanu zależy tylko od stanu początkowego i końcowego układu, a nie od sposobu w jaki ta zmiana została zrealizowana."

Jednak w ziemskim życiu liczy się nie tylko to, że przeszliśmy ze stanu "nie umiem > umiem", lecz również to ile czasu, energii i pieniędzy to pochłonęło, co jest związane również z motywacją, poczuciem (lub brakiem) sukcesu. Innymi słowy "metoda nauki" jest raczej funkcją procesu.

"Funkcja procesu (funkcja drogi) – funkcja termodynamiczna zależna od historii układu (procesu termodynamicznego). Zmiana wartości funkcji procesu zależy od sposobu w jaki ta zmiana została zrealizowana."


Nadmiar informacji

Patrząc z perspektywy  sinologa natrafiwszy na znak 警察, aby go rozumowo przyswoić powinniśmy "zbadać" jego strukturę:

警察

警 chronić przed…=>敬 respekt + 言 język

敬 respekt=> 苟 beztroski + 攵 dłoń trzymająca kij

苟 beztroski => 艹 trawa + 句 zdanie

句 zdanie=>勹 obejmować +口 usta

po czym to samo zrobić z drugim znakiem 察 i zapamiętać, że 警察 oznacza "policjanta". To koszmarne, zwiększające w sposób lawinowy liczbę informacji do zapamiętania, podejście gwarantuje jedynie to, że stracimy multum czasu na wertowaniu słowników.

Jeśli przerabiamy tekst, w którym pojawiło się to słowo, to jedyną informacją, którą musimy na tę chwilę przyswoić jest umiejętność zapisania formy graficznej tego złożenia 警察 (i zapamiętanie wymowy; fonetyka nie jest jednak tematem tego cyklu). Nie musimy wiedzieć co oznacza każdy z tych ideogramów, a tym bardziej nie jest potrzebna nam wiedza co oznaczają jego elementy składowe, ani jakie prostsze znaki można z niego wyprowadzić. "Wystarczy" zapamiętać kolejność i ułożenie na płaszczyźnie poszczególnych elementów składowych (przy czym nie jest nawet istotna znajomość rzeczywistych znaczeń fragmentów, które możemy wyizolować w sposób niemal intuicyjny):

警=> 艹+勹+口+攵+言


"Gdy umysł śpi, rodzą się demony…"

Wielu osobom (w tym nauczycielom!) wydaje się, że najlepsza jest metoda "na pałę". Milion razy z rzędu przepisz znak / słowo jednocześnie wymawiając je na głos. Ten znakomity sposób na odmóżdżenie sprawdza się, gdy robimy serię pompek, ale zawodzi jeśli bierzemy się za czynności o charakterze intelektualnym. Dzieje sie tak, ponieważ, gdy robimy coś nudnego, powtarzanego wielokrotnie w krótkich odstępach czasu, nasz umysł dość szybko zasypia.

Metoda na pałę

W poszukiwaniu inspiracji przeglądam czasem blogi i profile Polaków uczących się chińskiego. Niektórzy bardzo chętnie chwalą się swoim hobby jednocześnie załączając bogaty materiał ilustrujący to, że naprawdę potrafią napisać te "kosmiczne krzaczki". Nie chcę nikogo ośmieszać, więc tym razem celowo nie podaję źródła, ale załączone obok zdjęcie doskonale pokazuje do czego prowadzi tak popularna "metoda na pałę".

Sztuka pamięci to sztuka koncentracji

Fan piłki nożnej przepisał poprawnie do zeszytu słowo 足球 (足 "stopa";球 "piłka"), po czym zakasał rękawy, włączył sobie w głowie tryb kogoś, kto przeinaczając słowa pewnego hiphopolowca "siłę mózgu przezwycięża siłą muskuł"  i przepisał złożenie 18 razy: 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, 足球, aż do znudzenia dosłownie i w przenośni.

Przyglądając się jednak uważniej zauważymy, że na zdjęciu pierwsza i każda kolejna reprodukcja różni sie od wzorca jednym i tym samym szczegółem – dodatkową kreską 一 pod 口。

Zamiast ideogramu 足 możemy podziwiać 18 reprodukcji egzotycznego znak wyglądającego jak bardzo popularna spójka 是, w której podmieniono 日 na 口:

足< *<是

* nie jest to oczywiste, ale "obawiam się, że (…) [znak widoczny na zdjęciu], nie istnieje, przynajmniej w znanej części kosmosu"

Jak powiedział kiedyś Stanisław August Poniatowski: "szkoda czasu i atłasu". Ocenę skuteczność metody uczenia się polegające na wyłączeniu mózgu i marnowaniu tuszu i papieru pozostawię jednak Czytelnikom.

Dlaczego traktuje się ucznia jak kompletnego idiotę? (Bo tak łatwiej)

znajdź różnicePrzeglądając różne książki i komputerowe pomoce do nauki chińskiego pisma często odnoszę wrażenie, że autorzy traktują swoich uczniów / czytelników jak osoby niepełnosprytne. Gdybym był przedszkolakiem, to nie tylko "nie grymasiłbym i nie płakał", ale też rozwiązywałbym zadania w stylu czym różnią się te dwa >> obrazki.  Być może jest to rozwijający intelektualnie problem, ale raczej dla kogoś, kto ma 3 – 4 lata, a nie 20, 30, 40…

Wielu nauczycieli uważa jednak, że taki właśnie sposób nauki chińskiego pisma jest odpowiedni również dla kogoś, kto już wyrósł z krótkich majtek, a grabki dawno temu zagrzebał w piaskownicy. Dzięki temu stojąc u progu nabycia umiejętności sprawnego przepisywania chińskich tekstów (pisząc te słowa oczyma wyobraźnie widzę pełne absurdu i politowania spojrzenie adeptów języków zapisywanych alfabetem łacińskim), musimy rozgryzać problemy logiczne na poziomie jednokomórkowca (co po prostu jest, nie bójmy się tego słowa, wkurzające). Dzięki temu natrafiwszy na drugi z ideogramów 舞, z którego złożony jest czasownik 'tańczyć'  跳舞, musimy 13 razy odpowiedzieć sobie na pytanie czym różni się od siebie każda kolejna para obrazków:

 舞 formatka舞

Autorzy czasem "ułatwiają" zadanie oznaczając, jak wyżej, nową kreskę innym kolorem. Niekiedy zaznaczają również miejsce, od którego należy rozpocząć reprodukcję kolejnej kreski. Wszystkie te zabiegi są godne pochwały, ale przecież można podejść to tego problemu w  sposób bardziej skuteczny.

Jak już wspomniałem wcześniej metoda, tylko niby, nie ma znaczenia. Zwłaszcza, że opanowanie ok. 500 losowo wybranych ideogramów rozbraja niemal wszystkie wątpliwości jakie mogą pojawić przy spotkaniu z niewidzianym nigdy wcześniej pięćset pierwszym znakiem.  Można jednak skondensować rozwleczone na kilkanaście rysunków informacje na jednej formatce i wykorzystać dodatkowe – kinestetyczne bodźce poprzez użycie strzałek wykorzystujących złudzenie dynamiki. To jest moim zdaniem najlepsza metoda umożliwająca, przynajmniej bierne (reproduktywne), posługiwanie się językiem chińskim na piśmie.

formatki do rysowania chińskich znaków

Formatki zaczerpnąłem z książki Moniki Mey: "Chinesisch für Einsteiger. Modernes Mandarin effektiv lernen."; Podałem wymowę ideogramów w języku kantońskim.

Dlaczego autorzy materiałów edukacyjnych tak rzadko (chlubne wyjątki 1 i 2)  decydują się na własnoręczne wykonanie takich pomocy dydaktycznych?

"Jedźmy [dalej] nikt nie [odpowiada] (…)"

Adam Mickiewicz; "Stepy Akermańskie"


Pierwotna idea i jej współczesny cień

Prawda jest taka, że celem osoby uczącej się języka jest pamięciowe przyswojenie kilku tysięcy znaków, które są jedynie cieniem idei, z którymi są związane. Poniższy rysunek dobrze ilustruje metodę, którą proponuję. Załóżmy, że naszym zadaniem jest zapamiętanie kształtu cienia, któremu odpowiada słowo "sprzątacz". Problem polega na tym, że widząc jedynie cień nie bylibyśmy w stanie odgadnąć rzeczywistego znaczenia pierwowzoru. Przyjmijmy jednak, że cień jest podpisany jako "sprzątacz". Możemy zatem odszukać ów cień w słowniku (gdyby taki istniał) i dowiedzieć się, że ten fragment pochodzi od 'wiaderka', tamten to 'miotła' jeszcze inny to 'nos'. Choć znamy już w tym momencie elementy składowe, to nadal nie zmienia faktu, że niemal w żaden sposób fragmenty cienia ich nie przypominają, a więc niespecjalnie ułatwiają zapamiętanie całości.

Możemy też podejść do tego zagadnienia inaczej. JakoFunny girl Shadow Illusion osoby widzące cień mamy jakieś pierwsze, często bardziej atrakcyjne dla naszej pamięci, skojarzenie. Poszczególne "elementy" z czymś nam się kojarzą, poniekąd są dla nas znajome.

Skojarzenia graficzne służą właśnie temu by informację abstrakcyjną zamienić na łatwo wyobrażalny obraz, który można już potem z łatwością powiązać z inną informacją. Najprostszym przykładem są liczby. Nie trzeba wiele wysiłku, aby spojrzawszy na ‘zero’ zobaczyć jajko, w jedynce dostrzec zagiętą słomkę do napojów, w dwójce łabędzia. Patrząc na 3 można mieć skojarzenia anatomiczne, a w dziesiątce odnaleźć wojownika (Zulusa) z dzidą i tarczą.

0          jajko

1          słomka

2          łabędź

3          pośladki

4          żaglówka

5          hak

6          wisienka

7          kosa

8          bałwan

9          balon na sznurku

10        włócznia i tarcza

Na podobnej zasadzie funkcjonuje swoisty żart ze studentów informatyki.

Japońskie ‘krzaczki’ oczyma informatyków:

目        szafa serwerowa

鈕        choinka koło szafy serwerowej

器        sieć komputerowa

明        dwie szafy serwerowe

員        dwa serwery

管        dwa serwery z kablami nad nimi

自        szafa serwerowa z anteną Wi-fi

開        komputer z dwoma monitorami

Wbrew pozorom jest to pouczający przykład. Dostrzeżenie w abstrakcyjnym znaku graficznym elementów ze swojego otoczenia, zgodnych ze swoimi zainteresowaniami, jest pierwszym krokiem do tego, aby stał się on własnością naszej pamięci. O tym, jak powiązać rzeczywiste znaczenie dowolnego ideogramu z 'cieniem' – zbiorem elementów, które przypominają budowę omawianego znaku podyskutujemy sobie jeszcze w kolejnych artykułach.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Patrz z własnej perspektywy; szyj metodę na miarę własnych potrzeb i możliwości

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy

[MN18] Taniec smoka; grafia versus fonia

Mortal_Kombat_Logo.svgRozdźwięk pomiędzy grafią a fonią

Do dziś pamiętam to rozczarowanie, gdy po otwarciu mojego pierwszego elementarza do języka chińskiego dowiedziałem się, że znaki 他  i 她 wymawiane są tak samo: 1ta i naiwnie (vel zgodnie ze zdrowym rozsądkiem) oczekiwałem, że wymowa wspólnego elementu graficznego 也 – fonetyka (sic!) to właśnie 1ta. Rzeczywistość skutecznie ostudziła mój dalszy – wróżkarski zapał dostarczając informacji, że 也 wymawia się jednak: 3jy. Ta, jak się okazuje, jedynie pozorna nielogiczność wynika z tego, że ideogram 他 złożony był niegdyś z elementów: 亻i 它 (wymawianego obecnie jako 1ta) . Fragment 它 uległ ewolucji / przekształceniu do formy graficznej, która nie różni się niczym od ideogramu 也. Czemu jednak podobny los nie spotkał znaków: 駝,鴕,陀,舵,蛇…? Warto wspomnieć, że chociaż w każdym (z wyjątkiem 蛇) 它 pełni funkcję fonetyka, to żadnego z wymienionych ideogramów akurat nie wymawia się jako 1taO wątpliwej korelacji między grafią, a wymową wspominałem już w jednym z pierwszych artykułów. Odłóżmy jednak dalsze wycieczki historyczne i zajmijmy się zjawiskami, które dotykają współczesnego języka kantońskiego.


Kantońska ciuciubabka

Twórczość Kantończyków jest pełna pułapek, na każdym kroku, czychających na "językowych sztywniaków". Niegdyś próbował mi to udowodnić kantoński znajomy, który "dla zabawki" wyszukiwał w swoim telefonie co bardziej pikantne sms'y, po czym zachęcał mnie, abym czytał je na głos i tłumaczył (dla udowodnienia, że naprawdę rozumiem ich treść) na angielski. Natknąłem się wtedy na kilka ciekawych przypadków.

分左手

fan6 oznacza "część", natomiast czytane jako fan0 jest już czasownikiem: "dzielić", zatem 分手 to "dzielić dłonie" = "zrywać" [związek chłopaka z dziewczyną]; aby w języku kantońskim utworzyć formę dokonaną należy do czasownika "przykleić" partykułę aspektową 咗 dzo2;

"zrywać" > "zerwać"

分手 > 分

W tym wypadku "lenistwo" spowodowało, że autor wklepał jednak prostszy znak (wymawiany tak samo jak 咗), oznaczający "lewo", czyniąc frazę niejednoznaczną:

"zerwać": 分左_

czy…

"dzielić + lewą dłoń": 分_


Prysznic po treningu

Z tropu zbiło mnie jednak, bezsensowne, na pierwszy rzut oka, złożenie:

五洗

"pięć + myć (się)",

Słowo nie ma jednak nic wspólnego z balią  – będącą bohaterką ostatniego artykułu. Chodzi raczej o wykorzystanie podobieństwa fonii do nieco bardziej złożonego pod względem graficznym słowa 唔駛 "nie (po)trzeba", które jest zaprzeczeniem czasownika 要 "trzeba":

唔駛 ≠ 要

m4 saj ju3

五洗

nk5 saj2

O ile, z trudem, ale jeszcze można zaakceptować podmiankę morfemów wymawianych tak samo 駛 (15 kresek) > 洗(9 kresek), o tyle użycie znaku 五, będącego podzespołem ideogramu wymawianego, z naszego punktu widzenia (słyszenia?) zupełnie inaczej (o tonie nie wspominając), wydaje się, co najmniej, dziwne. (m wymawia się ze ściśniętymi wargami, jak w polskim słowie "mchowy" (zieleń w kolorze mchu); nk to "n tylnojęzykowe" jak w angielskim "sing a song".)


Język kantoński jest dość specyficznym tworem jeśli chodzi o podejście do fonetyki. Z jednej strony zwraca się przesadną uwagę na tony, a z drugiej ignoruje bardziej zasadnicze różnice związane z "myleniem" fonemów segmentalnych. Można toczyć wielogodzinne boje z Kantończykami na temat tego, że n i l to dwie różne głoski, a podane niżej słowa wymawia się inaczej.

 (niebieski; indygo) 藍 lAm4 

(mężczyzna) 男 nAm4

Choć tego typu dyskusje przypominają próbę wyjaśnienia daltoniście czym różni się kolor zielony od czerwonego, to niektórzy rzeczywiście są w stanie taki sposób wymówić te głoski, że zachodzę w głowę, czy to jeszcze jest n czy już l.

W podobny sposób "mylone" są głoski m i nk.


Mania upraszczania

Zawbhkeymapstępowanie słów substytutami złożonymi z zamienników o podobnym konturze fonetycznym, lecz złożonymi z mniejszej liczby kresek wynika niekiedy z metod wprowadzania tekstu na telefonie. Wbrew pozorom, aby pisać po chińsku na komputerze / telefonie nie potrzeba klawiatury złożonej z 1000 klawiszy, wystarczy … 5 przycisków. Choć zwykle nie trzeba wstukać wszystkich kresek danego znaku, to jednak nie jest to szczególnie szybka metoda wpisywania ideogramów (zwłaszcza na komputerze).

weibihua

Opisany wcześniej przykład sms'owego uproszczenia polegającego na podstawieniu ideogramu 咗 prostszym, standardowym znakiem 左 jest zjawiskiem równoległym do tego, z którym spotykamy się w naszym języku zastępując litery z ogonkami (ą > a), kreskami (ć > c; ł > l) i kropkami (ż > z) "standardowymi" – występującymi w angielskim alfabecie.

Również kantońsko – języczne powieści internetowe (np.: 《我老母話我有未婚妻》roją się od tego typu prostszych, pod względem ortograficznym, substytutów – pewnego rodzaju zapożyczeń fonetycznych np.:

laj黎 zamiast laj

chaj6 係 zamiast chaj2 

chajdoł係到 zamiast chajdoł喺度

gam咁 zamiast gam

g(ł*)o2 果 zamiast go2 

果D g(ł*)odi1 zamiast godi1 嗰啲

*Wielu Kantończyków zbitki głosek "gł" i "kł" wymawia, odpowiednio,  jako "g" i "k"


E jak Eustachy, G – jak Genowefa… czyli chińskie imiona i nazwiska; odwołanie do wzorca

Języki chińskie charakteryzują się olbrzymią dysproporcją: bogactwo grafii versus ubóstwo fonii. Jednym z narzędzi, które sprawia, że języki te są w ogóle zrozumiałe w mowie jest sztuczne wydłużanie słów (napomknąłem o tym w artykule: Dlaczego warto sporządzać tłumaczenia robocze obcojęzycznych tekstów? ).

Każdy język, podobnie jak numer rachunku bankowego, zbudowany jest na zasadzie koegzystencji elementów niezbędnych do zrozumienia treści oraz informacji pustych – kontrolnych. I tak, jeśli w pierwszym zdaniu tego akapitu pominę słowo "się" to jest ono nadal zrozumiałe: "Języki chińskie charakteryzują olbrzymią dysproporcją". To powoduje, że jeśli rozmawiamy z kimś, a choć ruch uliczny, szumy, gwar rozmów w tle sprawiaja, że przez chwilę mamy zaburzony odbiór informacji, to rozrzedzenie wypowiedzi pustymi słowami, powoduje, że chwilowy problem z percepcją danych nie jest tak dotkliwy, jeśli chodzi o zrozumienie komunikatu.

Zupełnie inaczej jest, gdy słyszymy po raz pierwszy czyjeś nazwisko (o ile nie jest ono szczególnie popularne). Wtedy nie mamy stuprocentowej pewności, czy dobrze je usłyszeliśmy, choć nie mieliśmy takich wątpliwości jeśli chodzi o którekolwiek z wcześniej usłyszanych, w trakcie konwersacji, słów.

Jeśli chcemy telefonicznie zarejestrować się u lekarza (zaburzenie – zniekształcenie ludzkiej mowy oraz brak możliwości wspomagania aktu mowy gestami czy ruchem warg), a dodatkowo grafia naszego nazwiska wymyka się intuicji (np: Jan Skura, a nie Skóra; Tomasz Stockinger, a nie Sztokinger) odwołujemy się do wzorca:

"Sztokinger": S jak Stanisław, T jak Tomasz, O jak Onufry, C jak Celina itd.

Podobny problem dosięga większości chińskich nazw własnych czy też nazwisk i imion o typowej budowie:

ABC

A: nazwisko (wybór mocno ograniczony: najczęściej jeden z ledwie kilkuset ideogramów)

B i C: odpowiednik naszego imienia (niemalże niczym nieskrępowany wybór ideogramów – z wyjątkiem znaków dialektycznych i ściśle gramatycznych – semantycznie pustych)

Gdybym powiedział, że nazywam się:  nkaj4 maj4 choł4 (po kantońsku) albo 2ni 2mi 2chał (po mandaryńsku), to nawet chiński profesor języka chińskiego nie wiedziałby jak to zapisać, dopóki wokalnie nie odwołałbym się do znanego odbiorcy wzorca – poprzez użycie formułki angażującej partykułę oznaczającą posiadanie (A嘅 a = "a" należy do "A"):

倪謎豪

nkaj4 maj4 choł4

 2ni 2mi 2chał

 djun0 nkaj4 ge3 nkaj4; 端

1dłan 2ni 5de 2ni; 端

[znak wymawiany] nkaj4 / 2ni jak w [słowie] „trop / poszlaka / pojęcie”; djun0 nkaj41dłan 2ni > 

maj4 ju5 ge3 maj4語嘅

2mi 3ju 5de 2mi; 語的

[znak wymawiany] maj4 / 2mi jak w [słowie] „zagadka”; maj4 yu5 / 2mi 3ju  >  

ink1 choł4 gechoł4; 英

1ink 2chał 5de 2chał; 英

[znak wymawiany] choł4 / 2chał jak w [słowie] „bohater”; ink1 choł4 / 1ink 2chał  >  英

czyli

倪謎豪

nkaj4 maj4 choł4

 2ni 2mi 2chał

Pokazanie wizytówki pozwala uniknąć opisanej powyżej żmudnej procedury.

Odwołanie się do znanego odbiorcy wzorca jest uniwersalnym sposobem umożliwiającym wyjaśnienie rozmówcy tego, z jakich morfemów zbudowane jest słowo (bez koniecznosci zapisywania go na papierze).


Słowa obcojęzyczne

Dość ciekawa wydaje mi się kwestia związana z tym, w jaki sposób wymawia się zasymilowe słowa obcego pochodzenia. W Europie fonetyka ma przewagę nad fonią. Dlatego też nazwy sieci sklepów Geant [żan], Auchant [oszą] wymawiamy na wzór francuski, a nie zgodnie z polską ortografią: [a u ch a n t]. Podobnie jest w przypadku słów zapisywanych alfabetem łacińskim, które zakorzeniły się w języku polskim: attache [atasze], camembert [kamember], tournée [turne]… ale nie zawsze tak było. Jeszcze w czasach Władysława Reymonta angielskie słowo 'business' wymawiano po polsku tak, jak je zapisywano, czyli [b u s i n e s s]. Dopiero później forma ta została wyparta przez zbliżoną do oryginału [byznes], ale bardziej naturalną dla Polaka wersję: [biznes].

W "cywilizacji zauroczonej chińskim pismem" jest dokładnie na odwrót. To forma graficzna jest ważniejsza od fonetycznego oryginału. Poniżej zebrałem nazwy kilku największych japońskich firm i ich fonetyczne wersje funkcjonujące w mowie osób mandaryńsko– i kantońsko-języcznych. Innymi słowy, aby wymówić po chińsku nazwę japońskiej firmy należy wpierw wiedziec jakimi ideogramami jest ona zapisywana i następnie odczytać je zgodnie z lekcją języka mandaryńskiego, kantońskiego itd.

Japońskie firmy;

日立 Hitachi [hitaci] 2ży 2lijad6 lAp6

三菱 Mitsubishi [micubisi]   1san 2link / sAm0 link4

豊田 Toyota [tojota]  1fonk 2tien / funk1 tin4  豐*田

日産 Nissan [niSan2ży 3can / jad1 cAn日產*

本田 Honda [honda3ben 2tien / bun2 tin4

東芝 Toshiba [tosiba1dunk 1dży / dunk1 dz-i1

鈴木Suzuki [sudzuki2link 4mu / link4 muk6

Podobne zjawisko dotyka imion i nazwisk oraz nazw geograficznych.

"W przypadku nazw i nazwisk wietnamskich rzecz graniczy niemal z szaleństwem. Otóż Wietnamczycy od dawna [od 1918 r. !] nie posługują się pismem chińskim, lecz alfabetem łacińskim. A jednak swe nazwiska tworzą na wzór chińskich. Żeby więc wymówić nazwisko wietnamskie po chińsku czy po japońsku, trzeba wiedzieć [ciekawe skąd?], jakimi znakami pisma chińskiego byłoby ono zapisane, gdyby wietnamski nadal tym pismem notowano i dopiero potem przeczytać to w odpowiednim języku."   

Mieczysław Künstler; „Języki Chińskie”


Reasumując – Europejczycy starają się wiernie oddać wymowę obcojęzycznych słowa ignorując fakt, że bardzo często litery (lub 'zlepki liter') z jakich jest złożone powinny zostać przeczytane, zgodnie z lekcją ich języka, w inny sposób. W Chinach jest na odwrót. Podobna jest forma graficzna (z uwzględnieniem konieczności konwersji pomiędzy japońską* i chińską wersją pisma uproszczonego oraz chińskim tradycyjnym zapisem znaków*) natomiast wymowa może różnić się diametralnie.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Patrz z własnej perspektywy; szyj metodę na miarę własnych potrzeb i możliwości

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy