Wyjście smoka

[MN35] Drugie urodziny Woofli

urodzinyZ radością przypominamy, że 13 października minęły dokładnie dwa lata od opublikowania pierwszego artykułu na portalu Woofla.pl, wzniesionego na fundamentach bloga „Świat Języków Obcych", założonego jedenastego lipca 2010 r. przez Karola Cyprowskiego.

Podziękowania

Przede wszystkim chciałbym podziękować Czytelnikom za komentarze i pytania (zwłaszcza te, swoją głębią wykraczające poza ostre objawy nadmiaru wolnego czasu w stylu: „a dlaczego w 58 zdaniu jest spacja przed dwukropkiem?!"). Portal swoje istnienie zawdzięcza w pełni charytatywnej działalności autorów, którym w tym miejscu składam wyrazy uznania za ich zaangażowanie, niezłomność, pasję, wiedzę i bogate doświadczenia, którymi, pro publico bono, pragnęli dzielić się z Czytelnikami, kosztem swojego czasu wolnego. Dzięki nim baza dostępnych na Woofli artykułów rozrosła się do 300 pozycji.

W minionym roku, poza  działalnością na najważniejszym – stricte pisarskim  froncie, szczególnie chciałbym podziękować:

Karolinie, za tytaniczną pracę, jaką każdego dnia wkłada w prowadzenie profilu Woofli na Facebooku oraz Twitterze oraz stworzenie niezliczonej ilości cieszących nasze oczy grafik, które są ozdobą każdego artykułu, jaki pojawia się na portalu;

Karolowi, za mrówczą informatyczną pracę, często niewidoczną dla oczu, która m.in. przekłada się na to, że coraz łatwiej jest dotrzeć do interesującej Czytelników treści z poziomu wyszukiwarek internetowych, oraz za kompleksową obsługę informatyczną całego naszego projektu, a także sprawne zarządzanie oraz podejmowanie, niejednokrotnie trudnych decyzji, w trakcie którego filantropijna wręcz troska o dobro Czytelnika jest zasadą nadrzędną;

Małgorzacie, za zaangażowanie i udaną sukcesję, (po Adzie, której ogromny profesjonalizm przez wiele miesięcy skutecznie ochraniał autorów przed ‚spostrzegawczymi’), na twardym stołku korekty językowej, przez którą przechodzą wszystkie artykuły, jakie pojawiają się na łamach portalu;

Łukaszowi, za generowanie licznych pomysłów mających uatrakcyjnić formę treści publikowanych na portalu oraz profilu na FB;

Marlenie, PiotrowiWojciechowiJakubowi, których pomoc i doradczy głos w dyskusjach związanych ze sprawami czy to językowymi, czy też administracyjnymi jest nie do przecenienia;

Agnieszce i Jolancie za profesjonalizm, terminowość i bezbłędność redakcji artykułów wychodzących spod ich pióra;

Ksenii za olbrzymi potencjał, jaki objawił się już w jej pierwszych artykułach, które niedawno pojawiły się na Woofli.

Muszę dodać, że to tylko najważniejsze z zasług, wszystkich wprost nie sposób drobiazgowo wymienić w jednym artykule.

Chciałbym również podziękować wszystkim autorom, którzy w ostatnim roku gościnnie (przynajmniej jak na razie) zaistnieli na portalu: Konradowi BiesiadzieKatarzynie Grzyb, dr Annie Bielskiej, Magdalenie MarcinkowskiejKatarzynie Flammie, Izabeli Grunowskiej oraz Jakubowi Kubce.

Bardzo dziękuję również za zaangażowanie najbardziej aktywnym komentatorom czy wręcz nieformalnym recenzentom portalu – YanaParaPuyu (vel PPB) oraz Night Hunterowi. Liczba (a zwłaszcza obfitość i poziom merytoryczny) komentarzy ich autorstwa przekracza aktywność wszystkich pozostałych Czytelników portalu razem wziętych, co sprawia, że (czy tego chcą czy nie 😉 ) są ważnymi współtwórcami Woofli.

Wszystkim Wam jeszcze raz dziękuję, cieszę się, że mam zaszczyt i przyjemność współpracowania z tak wspaniałymi ludźmi. Mam nadzieję, że kolejne urodziny spędzimy w jeszcze szerszym gronie (>>Dołącz do nas<<).

Michał


Zobacz również:

Witajcie na WOOFLA.PL

Opowiadanie po wielkopolsku na rocznicę Woofla.pl

Nie zastanawiaj się o czym „Woofla napisze” za kolejne 3 dni, zastanów się, czym Ty, już dziś, możesz zainteresować Czytelników Woofli …

[MN34] O tym jak buszowałem w zbożu z… czarownicą o zimnych sutkach

buszujacy2Uwaga! Ze względu na obecność wulgaryzmów oraz treści o charakterze erotycznym i satanistycznym zaleca się, aby Minister Gliński, Ojciec Natanek oraz czytelnicy, którzy nie ukończyli 18 roku życia, powstrzymali się od lektury.

Poniższy tekst jest pierwszym, aczkolwiek dość wybiórczym, sprawozdaniem z realizacji planu, którego zarys przedstawiłem w artykule: [MN33] Buszujący w mandaryńskim – długofalowy projekt samodzielnej nauki języka chińskiego. W pierwszej części wygłaszałem pochwalne peany na cześć wyboru chińskiego przekładu amerykańskiej powieści pt.: „Buszujący w zbożu" autorstwa J.D. Salingera, jako korpusu tekstów współczesnego języka mandaryńskiego. Tym razem skupię się m.in. na drobnych niedoskonałościach pomysłu wykorzystania właśnie tego materiału w celach związanych stricte z edukacją językową.


Problematyka przekładu

Woofla gościła już jeden, budzący, dyplomatycznie mówiąc, duże zainteresowanie, artykuł, poświęcony sztuce przekładu; jest nim tekst zatytułowany: Wszechobecne wulgaryzmy. Wbrew pozorom analizowanie rozmaicie pojmowanej „poprawności" tłumaczenia, to rozrywka dostępna dla każdego, nie tylko dla osób z akademickim przygotowaniem. Wystarczy zaopatrzyć się w oryginał dowolnej pozycji literackiej oraz jej przekład(y), by z czytelniczą zajadłością tropić niezgodności obydwu (lub większej liczby) wersji. W zależności od wrodzonej czepliwości znajdziemy mniej lub więcej nieścisłości, które na ogół nie mają absolutnie żadnego znaczenia, jeśli chodzi o odczuwaną przyjemność z lektury. Ale po co w ogóle o tym wspominam?

Jeden z moich pierwszych pomysłów dotyczący sposobu sprawdzania swoich postępów w przyswajaniu języka mandaryńskiego miał być oparty na sprawdzaniu identyczności własnego mandaryńskiego przekładu z wersją chińskiego tłumacza. Idea była prosta – w zamierzeniu wystarczyłoby sięgnąć po angielskie (amerykańskie) wydanie powieści i tłumacząc ją zdanie po zdaniu na kartce zapisywać własną chińską wersję, a następnie porównując ją z profesjonalnym przekładem, zaznaczać miejsca, w których nastąpiły niezgodności, które, po pewnym czasie, miałbym z pamięci naprostować. W zamierzeniu chciałem dążyć do stanu, w którym byłbym w stanie przekładać całe ustępy tekstu w identyczny sposób, w jaki zrobił to chiński tłumacz. Pomysł prosty, ale jak to często bywa – diabeł tkwi w szczegółach. O ile w przypadku języków bardzo do siebie zbliżonych (zarówno pod względem gramatycznym, leksykalnym, składniowym, jak i kulturowym) zarysowany wyżej koncept jest wart uwagi, o tyle w przypadku angielskiego i chińskiego okazał się nieco chybionym pomysłem.

Dalszą część artykułu podzielę na dwie połowy. W pierwszej pokażę na przykładach, dlaczego moje próby odtworzenia wersji zbliżonej do przekładu autorstwa chińskiego tłumacza momentami okazały się bezskuteczne. W drugiej natomiast wręcz przeciwnie – uczciwie przyznam, że niektóre fragmenty były zbyt „proste" w przekładzie, niż de facto powinny być.



Zbyt trudno?

Wystarczy sięgnąć po pierwsze słowa powieści, aby poczuć chłód czubka góry lodowej:

„If you really want to hear about it…"

„Jeśli rzeczywiście gotowi jesteście posłuchać tej historii…"

如果的确想听我讲…"

„Amerykański" podmiot liryczny zwraca się do czytelnika/ów (?) peryou„. Pole semantyczne tego angielskiego zaimka jest sumą pól odpowiednich polskich / chińskich zaimków: „ty + wy" oraz „ + 你们". Przypadek sprawił, że autorka polskiego przekładu wybrała akurat drugą osobę liczby mnogiej, a chiński tłumacz drugą osobę liczby pojedynczej. Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia, gdy czytamy książkę dla przyjemności. Jeśli jednak chcemy osiągnąć pełną zgodność swojego tłumaczenia z tym profesjonalnym to „musimy" pamiętać, aby użyć właśnie 你 a nie 你们. Gdyby był to przekład (w znakach tradycyjnych) książki, po którą żaden szanujący się mężczyzna nigdy by z własnej woli nie sięgnął (~ „Ania z Zielonego Wzgórza"), to można by rozważyć użycie typowo żeńskiej formy zaimka 你 – 妳 (女 oznacza kobietę). Wracając do omawianego przypadku, jeśli użyjemy innej formy – 你们 intuicyjnie czujemy, że nie popełniamy żadnego błędu. Sytuacja jednak nie zawsze jest tak klarowna.

W jednym z kolejnych rozdziałów napotykamy zdanie:

„That's all right. We can smoke till they start screaming at us

„Nie szkodzi (…). Możemy palić, póki ktoś nie zacznie [na nas] krzyczeć"

“没关系,我们可以抽到他们开始向咱们嚷起来,

W języku chińskim nie występuje zjawisko deklinacji w związku z czym np. formy „my" i „nas" są nierozróżnialne i w języku standardowym tłumaczone jako 我们. Jednak w języku mandaryńskim występuje dodatkowy wariant tego zaimka – 咱们 używany w celu (szczególnego) zaznaczenia, że chodzi zarówno o nadawcę komunikatu, jak i odbiorcę. Dziwi mnie niekonsekwencja użycia tego zaimka w przytoczonym wyżej zdaniu, skoro w wagonie siedzi wyłącznie główny bohater powieści (podmiot liryczny) oraz pasażerka, z którą rozmawia. Dlaczego autor przekładu konsekwentnie nie użył w obydwu przypadkach 我们? Skoro w wagonie są tylko dwie osoby oraz potencjalne „osoby krzyczące" to czy użycie  咱们 znajduje jakieś uzasadnienie? Gdyby obok nich siedziała trzecia osoba paląca, wtedy użycie 咱们 służyłoby podkreśleniu, że skrzyczani zostaną wszyscy troje bez wyjątku. (Celowe zastosowanie 我们 mogłoby sugerować, że pasażerce, do której zwraca się bohater, się „upiecze").

Opisane przypadki to drobiazgi, które z literackiego punktu widzenia nie mają żadnego znaczenia, ale powodują niezawinione różnice w przekładach – własnym oraz chińskiego tłumacza.


Synonimiczność synonimów

Drugi bardzo często napotykany „problem" związany jest z niepewnością tego, czy użyty przeze mnie synonim, który „wydaje mi się" (kluczowe słowo) poprawny w tym kontekście, tak samo dobrze pasuje, jak inny ekwiwalent (?) użyty przez profesjonalnego tłumacza.

W jakich okolicznościach widząc angielskie „if„, powinienem użyć 如果a kiedy 要是? Czy jest jakaś zasadnicza różnica? W którym przypadku użycie jednego zamiast drugiego jest błędne? Tego typu pytania powracają za każdym razem, kiedy pojawia się angielskie słowo, które w języku mandaryńskim mogę wyrazić na kilka sposobów.

If you really want to hear about it…"

Jeśli rzeczywiście gotowi jesteście posłuchać tej historii…"

„你如果的确想听我讲…" (Przekład 1)

„你要是想听我讲…" (Przekład 2)

Tylko niektóre z wątpliwości można rozstrzygnąć poprzez porównanie tych samych fragmentów dwóch dostępnych chińskich przekładów powieści.

Opisany problem w różnym stopniu dotyczy również niżej wymienionych przykładów słów o różnym „poziomie synonimiczności":

‚ale’: 可/但(是)/不过
‚w’: 在。。。里/中/内
‚chcieć’: 想/要/肯
‚przynajmniej’: 至少/最少
‚powodować’: 让/叫/令
‚prawie’: 几乎/将近/差不多/差点儿
‚zwłaszcza’: 特別/尤其(是)
‚rzeczywiście’: 真/老实/的确/其实
‚prawdopodobnie’: 也许/大概
‚obecnie’: 现在/目前
‚dziecko’: 小孩/孩子
‚czuć’: 觉得/感觉
‚po’: 。。。以后/之后
‚po’: 然后/后来。。。
‚przypominać sobie’: 想起/记起
‘ekstremalnie’:极了/要命/了不起/不得了
‘nawet jeśli’:哪怕/甚至
‘nauczyciel’:老师/教师
‘nikt’:无人/没有人
‘tylko’:只/只有/只是
‚wspinać się na górę’: 上山/爬山/登山
‚itd.’: 等等/什么的


Tłumaczenie (prawie) wierne

Tłumaczy nie raz kusi, aby dodać coś od siebie, choćby w celu wzmocnienia siły przekazu:

„I never even once saw a horse anywhere near the place."

„A ja tam przez cały czas nawet szkapy z bliska nie widziałem".

„其实我在学校附近连一匹马的影儿也没见过。"

Polskie wcielenie podmiotu lirycznego nie widziało nie tylko (pełnowartościowego) konia, ale nawet szkapy, natomiast chińskie choćby końskiego () cienia (影儿) .

Niekiedy, co wydaje się już mniej zrozumiałe, tłumacz zmienił wydźwięk użytych w oryginale słów:

„Well. . . they'll be pretty irritated about it,"

„No… zdenerwują się bardzo"

„呃,⋯⋯他们听了会觉得烦恼,"

Odczucie (觉得) zmartwienia (烦恼) to jednak trochę coś innego niż irytacja / rozdrażnienie / zdenerwowanie.


Błędy w tłumaczeniu

Zadziwiające jest również to, że można przetłumaczyć coś zupełnie na odwrót i nie ma to żadnego wpływu na fabułę.

Hardly anybody laughed out loud,"

Nikt prawie nie roześmiał się głośno,"

大家都哄笑起来," (Przekład 1)

„可以说几乎没一个人笑出声来," (Przekład 2)

Autor tłumaczenia, z którego korzystam zupełnie zmienił wersję wydarzeń. Jego zdaniem  wszyscy (大家) i to bez wyjątku () zaczęli się śmiać. Drugi z dostępnych przekładów jest bardziej zgodny z oryginałem.


Zaskakujące tłumaczenia

Wydawałoby się, że niezależnie od różnic kulturowych ciało Amerykanina, Polaka oraz Chińczyka powinno reagować podobnie na te same bodźce zewnętrzne.

„He was always yelling, outside class. It got on your nerves sometimes."

„Poza lekcjami zawsze wrzeszczał. Czasem to było nawet dość denerwujące."

„除了在教室里,他总是大声嚷嚷。有时候声音高得令人皮疙瘩。" (Przekład 1)

„除了在教室里,他总是大声嚷嚷。有时候你听了真会皮疙瘩。" (Przekład 2)

Nieco zaskakujące jest to (a jeszcze bardziej zdumiewa zgodność dwóch chińskich przekładów, która budzi wątpliwość odnośnie tego, czy powstawały niezależnie od siebie), że głośny i zarazem denerwujący krzyk nauczyciela prokurował w chińskiej wersji podmiotu lirycznego reakcję pilomotoryczną. Wyrastanie () guzków (疙瘩) kurzej () skóry () to zgodnie z encyklopedyczną definicją skurcz mięśni przywłosowych położonych u podstaw mieszków włosowych na znacznym obszarze skóry, powodujący wyprostowanie włosów. My Polacy mówimy, że „dostaliśmy gęsiej skórki" w sytuacji, gdy jest nam zimno, albo się boimy, ale osobiście trudno mi wiązać tego rodzaju objawy ze zdenerwowaniem (które nie jest spowodowane akurat odczuciem strachu) / graniem na (moich) nerwach czy poczuciem wkurzenia.



Za łatwo?

Przytoczone wyżej przykłady miały na celu ukazanie reprezentatywnych sytuacji, w których tłumaczenie sporządzone przeze mnie, choćby w myślach, nie było (bo w wielu przypadkach po prostu nie mogło być) identyczne z tym uzyskanym przez chińskiego tłumacza. Poniżej, z kolei, pokażę kilka przykładów sformułowań o charakterze idiomatycznym, które zgodnie z moim odczuciem zostały przetłumaczone zbyt dosłownie. Względnie łatwo tłumaczy się sformułowania, w których pod kolejne słowa wystarczy podstawić ich słownikowe ekwiwalenty z innego języka, znacznie trudniej oddać myśl w sposób kongenialny.

Tłumaczenie dosłowne v kongenialne

Co rusz, w chińskim tłumaczeniu natrafiam na sformułowania, co do których mam wrażenie, że są przesadnie dokładną kalką z angielskiego.

„(…) and it was cold as a witch's teat," (zainteresowanych genezą tego powiedzenia odsyłam tutaj: 1, 2, 3.)

„(…) a zimno było (…), jak wszyscy diabli,"

„天气得像巫婆奶头

Kongenialne tłumaczenie zimno jak diabli wydaje się lepiej oddawać sens niż dość osobliwa „mało chińska" wersja: pogoda (天气) była zimna ) tak (得) jak  (像) sutki (奶头) czarownicy (巫婆 + 的).

Bardzo podobny przykład wydaje się świadczyć o niewielkiej świadomości dotyczącej fundamentów (a właściwie piwnic) europejskiego chrześcijaństwa.

 „It was icy as hell

Gołoledź była diabelna"

„天得像在地狱里一样"

Autor chińskiego przekładu tłumacząc zbyt dosłownie powyższe zdanie otrzymał bezsensowny, na gruncie logiki, twór o charakterze oksymoronu:

Dzień 天 był zimny 冷 tak (得)  samo (一样)  jak (像) w (在…里) piekle (地狱).

A wystarczyło przetłumaczyć hell nie jako okolicznik miejsca, lecz chiński odpowiednik przysłówka stopnia: cholernie czy diabelnie.


Wulgaryzmy nie tylko u Szekspira

Dosyć groteskowo wygląda opisowy sposób przedstawienia pojęcia, którego nie sposób oddać innym słowem niż „sukinsyn" czy wręcz „skurwysyn„:

„I can't stand that sonuvabitch"

„Nie znoszę tego sukinsyna"

我受不了那婊子养的

婊子养的 to opisowa konstrukcja z [pustym / domyślnym dopełnieniem]; [ktoś / człowiek] którego () wychowała (prostytytka (婊子) . Czyż nie lepiej byłoby wyrazić tę specyficzną „rodzinną relację" choćby złożeniem 混账 ?



Co z tego wynika?

Mogłoby się wydawać, że w obliczu powyższych uwag plan nauki mandaryńskiego oparty na chińskim przekładzie „Buszujacego w zbożu" wziął w łeb. Podchodzę jednak do tego w sposób pragmatyczny – podobnie jak Pułkownik Stukółka  przywódca szykującego zasadzkę oddziału partyzantów:

„- Słuchajcie chłopcy, tutaj nieopodal, niebawem trasą na Radom będzie przejeżdżał niemiecki dygnitarz Hermann Ampler. (…) Spójrzmy na mapę…

– Po co? Przecież to mapa Chile.

– Nie mamy innej mapy. To jest wojna. Musimy walczyć tym, co mamy!

– Chociaż trzeba przyznać, że ta mapa kilka razy nieźle nas zmyliła.

– Tak. Na przykład, gdy próbowaliśmy się przebić przez płaskowyż El Paso Domingo.

– Albo jak chcieliśmy sforsować Orinoko. Mało krokodyle nas nie zjadły."

Kabaret Moralnego Niepokoju – „Partyzanci"

Jestem zdania, że przerabiany materiał (chiński przekład powieści) można dobrze wykorzystać łącząc czujność ustrojową z tworzonymi przez siebie naprędce tłumaczeniami roboczymi, które rozwiązują wiele (choć niestety nie wszystkie) z poruszonych w tym artykule problemów. Więcej o tym, już w kolejnej depeszy z mandaryńskiego frontu.


Zobacz również:

[MN33] Buszujący w mandaryńskim – długofalowy projekt samodzielnej nauki języka chińskiego

[MN33] Buszujący w mandaryńskim – długofalowy projekt samodzielnej nauki języka chińskiego

buszujacy1Chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach…[1]

Mawia się, że prawdziwy mężczyzna powinien zbudować dom, zasadzić drzewo oraz spłodzić syna. Z racji tego, że Woofla nie jest portalem o tematyce architektonicznej, dendrologicznej czy, ku ubolewaniu wielu, seksualnej, żadne z tych trzech zadań nie będzie tematem doświadczenia, którego zarys zamierzam przedstawić w poniższym artykule. Nie wiem, czy anonimowy autor powyższej mądrości ludowej na dalszych pozycjach swojej listy wspominał o napisaniu książki oraz nauczeniu się języka chińskiego, a tym bardziej, czy wyznaczył ramy czasowe, w których należy się zmieścić, realizując wspomniane zadania. Z racji nieubłaganie zbliżającej się 30-stki zdecydowałem się podjąć realizacji projektu będącego połączeniem właśnie tych dwóch, z mojej długiej listy trzeciorzędnych marzeń, o marginalnym znaczeniu praktycznym – a, prawdę mówiąc, będących wyłącznie czystą fanaberią. Publiczne zobowiązanie ma na celu zwiększenie prawdopodobieństwa zakończenia projektu sukcesem. Niedotrzymanie słowa danego sobie, to coś, co zdarza mi się niemal codziennie, w chwili gdy ustawiam budzik w telefonie na szóstą rano. Realizacja tego heroicznego w moim przypadku zadania, jakim jest wstanie o tak bezbożnej godzinie, w sytuacji, gdy podyktowane jest jedynie chęcią sprawdzenia tego, czy Ów wspomniany w tytule wstępu rzeczywiście, zgodnie z innym ludowym porzekadłem, daje, zwykle kończy się porażką. Inaczej byłoby, gdybym umówił się z kimś, choćby na wspólny poranny jogging. Niedotrzymanie słowa człowiekowi, który nie jest prekursorem naszego odbicia w lustrze, to coś, nad czym znacznie trudniej przejść do porządku dziennego.

Z podobnego powodu zdecydowałem się na publiczne zobowiązanie, z którego, bez utraty twarzy, nie sposób będzie się wycofać. Czasem motywacji trzeba dopomóc i niczym Cortez(ar) puścić z dymem okręty, na których przypłynęło się, aby palić, gwałcić i mordować, a to, by uniemożliwić odwrót z raz obranej ścieżki.


Buszujący w mandaryńskim, czyli długofalowy projekt samodzielnej nauki języka chińskiego

Mój eksperyment oparty będzie na metodologii opisanej w cyklu sześciu artykułów:

[MN6] Zaczynając naukę języka, wpierw określ sobie cel i ‚obszar’ działania*

[MN7] Jak, z głową, wybierać materiały do nauki tak, aby nie męczyć się … bez potrzeby?

[MN8] Patrz z własnej perspektywy; szyj metodę na miarę własnych potrzeb i możliwości

[MN9] Jak sporządzić tłumaczenie robocze będące namiastką myślenia w języku obcym?

[MN10] Dlaczego warto sporządzać tłumaczenia robocze obcojęzycznych tekstów?

[MN11] Jak uczyć się w oparciu o tłumaczenie robocze?


#1 Cel

Przed ukończeniem 30 roku życia chcę napisać powieść psychologiczną w języku chińskim – mandaryńskim (w znakach uproszczonych).

Jednak, wbrew zapowiedziom, będzie nieco o dendrologii. Mając za zadanie ścięcie grubego drzewa, możemy chwycić za zardzewiałą, tępą piłę i czym prędzej, „by nie tracić czasu", przystąpić do wycinki. Jeśli nawet uda się nam powalić wyznacznik „prawdziwego mężczyzny", umęczymy się jak diabli. Im grubsze drzewo (~ trudniejsze zadanie), tym lepiej poświęcić większą część czasu na dobre naostrzenie piły (~ przygotowanie solidnego warsztatu literackiego).

Czas, jaki daję sobie na realizację zadania to niemal 3 lata. To dużo (w tym czasie można przeczytać kilkanaście czy wręcz kilkadziesiąt książek w języku obcym) i mało (po 6,5 roku szkolnej „nauki" niemieckiego potrafię powiedzieć, że mam biegunkę i niewiele więcej, a na mój dorobek literacki składa się kilka opisów pokoju i symulowanych listów do wyimaginowanych Brieffreund'ów). Nie sposób nie zgodzić się z Peterlinem, że kluczową rolę w nauce odgrywa intensywność, im większe natężenie, tym lepiej, z drugiej jednak strony warto zachować zdrowy umiar, aby ślepe realizowanie planu nie okazało się destrukcyjne jeśli chodzi o inne, znacznie ważniejsze, sfery życia.

#2 Materiały do nauki

Budowanie warsztatu literackiego oparte będzie na dwóch niezależnych działaniach:

Spodziewając się zastrzeżeń co do wyboru tej właśnie pozycji, spieszę z wyjaśnieniem. „Buszującego w zbożu" dostałem, w tajemnicy przed rodzicami, od mojej Cioci, z pół mojego życia temu i od tego czasu przeczytałem ją ze trzy razy po polsku i nie czuję się tym faktem w żaden sposób, skrzywdzony, pomimo przytyków najbardziej radykalnych wooflowych komentatorów twierdzących, że wartość ma wyłącznie czytanie oryginałów książek (czyli, w domyśle, przekłady są dla lamusów). Skoro, m.in. ze względu na ostrość i zadziorność języka podmiotu lirycznego, spodobała mi się wersja książki w języku ojczystym, to czemu nauka mandaryńskiego, oparta na chińskim przekładzie tej samej historii, miałaby być dla mnie szkodliwa? (O pewnych cieniach takiego działania jednak wspomnę w kolejnych artykułach z cyklu „Buszujący w mandaryńskim"). Zależy mi na opanowaniu właśnie tego stylu i języka, którym, za sprawą chińskiego tłumacza, posługuje się nie tyle Holden Caulfield, ile jego chińskie alter ego – 霍尔顿·考尔菲德 (gł. bohater powieści).

Najbardziej rozsądne byłoby uczenie się z oryginału jakiejś mandaryńskiej powieści, ale z racji tego, że chińska literatura współczesna nie cieszy się w Polsce dużą popularnością, dotychczas nie spotkałem się z przekładem, który zaintrygowałby mnie na tyle, abym miał ochotę sięgnąć po oryginał. A trudno samemu po omacku szukać czegoś wartościowego, skoro, tak właściwie, nie wie się nawet tego, co chce się znaleźć. Żeby uznać, że książka jest warta tak intensywnego zaangażowania, musiałbym mieć wpierw mocne przesłanki.

Z drugiej strony nauka oparta na przekładzie angielskiej powieści nie jest wcale taka zła, zważając na to, że moim celem jest napisanie książki opisującej realia europejskie (a nie azjatyckie). W momencie, gdybym usiłował oddać chińskie realia, wtedy rzeczywiście byłoby lepiej, gdyby oryginalna wersja powieści była napisana po chińsku.

Nie ukrywam, że duże znaczenie ma dostępność „Buszującego w zbożu" w trzech wersjach językowych – polskiej (w postaci papierowego egzemplarza), angielskiej oraz chińskiej, co biorąc pod uwagę to, że wydanie mandaryńskojęzyczne zamierzam analizować słowo po słowie, nie jest bez znaczenia. Asekurowanie się wersjami w językach, które znam lepiej, powinno ograniczyć liczbę niejasności do akceptowalnego minimum.  Nie chodzi tylko o zrozumienie ogólnego sensu (do tego wystarczy znajomość języka ojczystego), lecz rozgryzienie i przyswojenie składni, semantyki oraz stylistyki, którą posługuje się autor chińskiego przekładu. Między biernym rozumieniem tekstu a umiejętnością wyprodukowania czegoś własnego na podobnym poziomie jest przepaść, którą postaram się przeskoczyć. Istotną zaletą wybranej pozycji książkowej jest jej dość współczesna tematyka, realizm postaci i opisywanych wydarzeń, co zwiększa odsetek słów, które przydadzą się w przyszłości w budowaniu własnych tekstów. Liczne przemyślenia podmiotu lirycznego powinny być dobrym wzorcem do tworzenia chińskiej wersji powieści psychologicznej opartej na polskim (europejskim) sposobie postrzegania świata.

#3 Spojrzenie z własnej perspektywy, uwzględnienie własnych potrzeb i możliwości

Zarówno przekład, jak i oryginał powieści liczą 26 rozdziałów, dlatego też pierwszą część zadania rozłożę właśnie na (aż?) 26 miesięcy (nie chodzi o to, żeby się umęczyć). I tak w n-tym miesiącu trwania projektu zamierzam wpierw sporządzić tłumaczenie robocze rozdziału n-tego, ‚przerobić’ go po raz pierwszy oraz powtarzać, zgodnie z cyklem kalendarzowym, poprzednie partie materiału, których czas powtórki wypada właśnie w n-tym miesiącu. Standardową porcją przerabianego materiału będzie 1 strona (w zaokrągleniu do ‚najbliższego’ akapitu) chińskiego wydania; w sumie jest ich 205. Kolejne 10 miesięcy poświęcę na pisanie swojej powieści, jednocześnie tylko już powtarzając przerobione rozdziały książki. Tak, w największym skrócie, wygląda plan działania na najbliższe 36 miesięcy.

Ze względu na literacki charakter doświadczenia zakres eksperymentu zawęziłem „jedynie" do graficznej warstwy języka mandaryńskiego. Współczesne smartfony umożliwiają bardzo szybkie (a przy pewnej wprawie – wręcz błyskawiczne) wprowadzanie tekstu – wystarczy wodzić palcem wskazującym po ekranie, zgodnie z kolejnością stawiana kresek w ideogramach. Nie jest do tego potrzebna znajomość wymowy znaków, a tym bardziej tonów. Rezygnacja z warstwy fonetycznej jest podyktowana nie tylko koniecznością poświęcenia na nią dodatkowego czasu, ale również osobistymi antypatiami, które były jednym z powodów, dla których zdecydowanie więcej uwagi poświęciłem nie językowi mandaryńskiemu, lecz zdecydowanie mniej popularnemu kantońskiemu.

Zresztą język kantoński stanowił dla mnie zagwozdkę, od kiedy tylko zauważyłem, że wiele chińskich piosenek ma dwie wersje. O ile te w lekcji mandaryńskiej nie brzmiały źle, o tyle kantońskie wykonanie było zawsze 10 razy lepsze, chociaż nie rozumiałem z niego ani słowa. Jedną z rzeczy, która budziła we mnie lekką niechęć za każdym razem, gdy słyszałem mężczyzn mówiących po mandaryńsku lub gdy sam reprodukowałem dźwięki tego języka, było odczucie, że brzmi to odrobinę… niepoważnie, niemęsko, czy, żeby nie powiedzieć dosadniej, zniewieściale. Kantoński natomiast zdawał mi się językiem bardzo mocnym, wyrazistym, pełnym dynamiki i siły. Takie, bardzo subiektywne, odczucie wynika z licznych różnic fonetycznych. W języku mandaryńskim pewnie z 80% sylab zaczyna się od dźwięków ‘szeleszcząco – świszczących’: ć, c, cz, ś, sz, dzi, często występują przydechy, podobnie jak w polskich słowach: tchawica, pchła, a głoski d, g, , dz nie są w pełni dźwięczne. W kantońskim dominuje, niemal, dźwięczne ‘g’, tam gdzie w mandaryńskim występuje nie w pełni dźwięczne ‘’, a ‘ch’ często pojawia w miejscu ‘ś’, ponadto wiele sylab zakończonych jest specyficznym wariantem spółgłosek t, k, p wpływających na poczucie dynamiki. Dźwięki występujące w mandaryńskim przywodzą mi na myśl wiele dziecinnych słów: misio, Stasio, Madzia, kizi mizi, koci koci łapci itd., stąd właśnie moja niechęć do posługiwania się tym językiem w mowie. Polskim reprezentantem fonetyki języka kantońskiego jest dla mnie słowo giga, a mandaryńskiegodzidzia. Przyznaję, że patrzenie na język poprzez jego brzmienie jest może mało profesjonalne, ale po prostu nie wyobrażam sobie siebie mówiącego na forum publicznym językiem, który w moim odczuciu brzmi aż tak nieatrakcyjnie. To oczywiście jedynie moja subiektywna opinia, ale uważam, że w ustach polskiego mężczyzny znacznie lepiej brzmi kantoński, natomiast kobiety właśnie mandaryńskiPoniżej przedstawiłem sposób wymowy tych samych słów w języku mandaryńskim i kantońskim (abstrahując od różnic w tonach). Ocenie Czytelnika pozostawiam, czy coś jest na rzeczy:

 chiński mandaryński kantoński
希望 ćśi łank hej mąk
再見 dzaj dzien dzoj gin
siank sełnk
請問 ćsink łen csenk man
sin sam
世界 szy dzie saj gAj
bu bat
dzin gan
一下 i sia jat cha
時間 szy dzien s-i gAn
啤酒 pchi dzioł be dzał
教學 dział śłe gAł hok
覺得 dźłe de gok dak
喜歡 si chłan hej fun
關係 głan si głAn chaj
介紹 dzie szał gAj s-iu
地下鐵路 di sia tchie lu dej ha tchit loł
多謝 dło sie do dze

#4 Metoda opracowywania tekstu do nauki

Zarówno ideę, jak i sposób przygotowywania materiału do nauki opisałem już wcześniej, przedstawiając koncepcję tłumaczeń roboczych. W wyniku pilotażowych doświadczeń konieczne okazało się jednak wprowadzenie pewnych uproszczeń wynikających ze skali przedsięwzięcia oraz chęci zamieszczenia (pierwotnie) wszystkich opracowanych rozdziałów w postaci cyfrowej, co wiąże się niestety z licznymi ograniczeniami natury edytorskiej. Ze względu na to, że jest to zagadnienie strategiczne, swoje liczne refleksje z tym związane zbiorę w postaci oddzielnego artykułu. Zainteresowani tym Czytelnicy mogą już teraz prześledzić ewolucję (czy raczej uwstecznienie) w sposobie opracowywania tekstu powieści, choćby pobieżnie przeglądając dotychczas opracow(yw)ane rozdziały, którym nadałem prowokujące do lektury nazwy:

[MN33] R1; O tym jak buszowałem w mandaryńskim z… czarownicą o zimnych sutkach
[MN33] R2; O tym jak buszując w mandaryńskim, dostałem… kurzej skórki [opracowanie niedokończone]
[MN33] R3; O tym jak buszując w mandaryńskim wrzucałem do rzeki worki z… ludzkimi zwłokami
[MN33] R4;

[MN33]R26;

#5 Sposób uczenia się i sprawdzania swoich postępów

został opisany w artykule podsumowującym cykl tekstów poświęconych samodzielnej nauce języka w oparciu o tłumaczenie robocze. Ogólny zarys w sposobie nauki składni, gramatyki oraz semantyki (z wyłączeniem jej fonetycznej sfery) pozostaje bez zmian. Podobnie jak i moje podejście do zapamiętywania znaków języka chińskiego, które zostało przedstawione w licznych artykułach:

[MN14] Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy"
[MN15] Ortograficzny chaos
[MN16] Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza
[MN17] Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy
[MN18] Taniec smoka; grafia versus fonia
[MN19] O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)
[MN20] O aktywnym korzystaniu z pamięci
[MN21] Arkana pamięci graficznej
[MN22] Jak patrzeć, żeby zobaczyć – 10 praktycznych wskazówek
[MN23] Brudne czyny
[MN24] Ideograficzno – chemiczne reminiscencje

Poniżej odnośnik do tabeli, w której będę umieszczał daty kolejnych powtórek materiału:

MN[33] Tabela powtórek buszującego w mandaryńskim

#6"Dał nam przykład Karol, 

Jak relacjonować projekty mamy"…

Eksperyment językowy nauki języka afrikaans w przeciągu trzech miesięcy (ideę, przebieg i wnioski autor opisał w podlinkowanych artykułach) był drugim, po Czeski w miesiąc?, projektem opartym na relacjonowaniu przebiegu samodzielnej nauki języka obcego. Zachęcam również do lektury sprawozdań Karoliny – Szwedzie porozmawiaj ze mną. Ja również będę starał się co jakiś czas zdawać relacje z chińskiego frontu. Na bieżąco będę dodawał kolejne opracowane do nauki rozdziały oraz uzupełniał pozycje w tabeli powtórek. Czy uda się zrealizować wszystkie założenia projektu? Czas pokaże.

將來係點樣,冇人可以預知。

„Nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, co przyniesie przyszłość.

Wszystkich Czytelników zachęcam do podejmowania własnych lingwistycznych wyzwań oraz dzielenia się, w komentarzach, przebiegiem swoich językowych projektów!



[1] „If you want to ma­ke God laugh, tell him about your plans."

Woody Allen

Odnośnik dedykuję Autorce komentarza, który niegdyś rozbawił mnie bardziej niż powyższy cytat.


Zobacz również:

Eksperyment językowy
Czeski w miesiąc
Szwedzie porozmawiaj ze mną

[MN32] 狂人日記 Pamiętnik szaleńca – przykład tłumaczenia bezosobowego opartego na metodzie Mertnera

Dwa tematycznie zbieżne artykuły, z kilku ostatnich, jakie pojawiły się na Woofli: „Jak czytać w języku, którego jeszcze dobrze nie znamy? (wstęp)" a zwłaszcza „Pierwsza książka w języku obcym" wzbudziły na tyle duże zainteresowanie, że idąc za ciosem, tym razem chciałbym wyprowadzić Czytelników z komentatorskich okopów spowitych mgłą suchego teoretyzowania, na namacalne pole bitwy, jakim jest konkretny tekst w języku obcym.

Trwały ślad, jaki chcemy zostawić po sobie…

W poniższym artykule zademonstruję jedną z metod opracowywania tekstów na potrzeby nie tylko własne, ale i również mających służyć ludzkości. Nie sztuką jest dokonanie czegoś ‚nowego’, prawdziwą zasługą jest przedstawienie tego w taki sposób, aby każdy, krocząc po naszych śladach, mógł osiągnąć ten sam rezultat w 10 – 100 razy krótszym czasie. To zapewnia rozwój cywilizacji – dzięki temu nie musimy za każdym razie zaczynać od Adama i Ewy. Jeśli przeznaczyliśmy swój czas na rozgryzienie jakiegoś tekstu w języku obcym, to czemu nie poświęcić chwili na edycję, aby i inni mogli z tego skorzystać? Może, gdy ktoś inny równolegle zrobi coś podobnego, skorzystamy i my.

Studium przypadku – „Pamiętnik szaleńca"

Spowiedź szaleńca„Chińska literatura" to hasło, po którego usłyszeniu statystyczny uczestnik „Familiady" raczej nie sypie tytułami i autorami jak z rękawa. Poza „Sztuką Wojny" czy (o zgrozo) „Czerwoną książeczką" mało kto jest w stanie podać jakąkolwiek pozycję.

Jednym z kamieni milowych współczesnej chińskiej literatury jest opowiadanie Lu Xun‚a  pt.: 《狂人日記》 „Dziennik / pamiętnik szaleńca" z 1918 r. Każdy, kto chce zepsuć sobie przyjemność lektury, może wejść w powyższy link, by poznać zarys fabuły. Opowiadanie jest niemal w całości napisane w ówczesnym języku mandaryńskim. Poniżej przedstawię swoje opracowanie pierwszej części utworu, którą autor celowo (i zarazem symbolicznie) sporządził jednak w klasycznym języku chińskim. Jako że właściwie nigdy nie uczyłem się tego języka, nie było to szczególnie łatwe zadanie pomimo dostępności tłumaczeń w języku angielskim: 1 i 2. Dlaczego tak jest?

Parataksa versus hipotaksa

O problematyce tłumaczenia tekstów sporządzonych w języku klasycznym wspominałem już w dwóch wcześniejszych artykułach [MN25] oraz [MN26]. Poza wymienionymi tamże, jedna z głównych trudności wynika z różnic w składni pomiędzy językiem chińskim klasycznym a językami używanymi współcześnie (niezależnie czy jest to chiński, angielski czy polski). W pierwszym, zwłaszcza w jego starszych fazach, dominują ciągi formalnie niepowiązanych zdań prostych (struktury parataktyczne), natomiast w językach współczesnych jesteśmy przyzwyczajeni do zdań podrzędnie złożonych (struktur hipotaktycznych). Zatem, aby myśl wyrażona przez chińskich autorów kilkaset lat temu była, pod względem formy, dobrze odebrana przez współczesnego czytelnika, tłumacz musi dość silnie ingerować w strukturę tekstu.

Zobrazuję to, przykładem, nieco go przy okazji rozszerzając, przytoczonym przez Mieczysława Künsztlera (Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa: Wydawnictwo akademickie Dialog, 2000, str. 109) odnoszącym się do fragmentu tekstu autorstwa chińskiego filozofa – Mo Di 墨翟.

 

Oryginał (archaiczny język chiński)

 

Tłumaczenie dosłowne

(M. Künsztler)

Tłumaczenie literackie
 (M. Künsztler) (W. P. Mei) współczesny standardowy język chiński
今有一人, „Otóż jest jeden człowiek „Gdy kto, ‚Suppose a man 現在假如有一個人,
入人園圃, Wchodzi do cudzego ogrodu.

 

wszedłszy do cudzego sadu, enters the orchard of another 進入別人的園圃,
竊其桃李, Kradnie cudzą brzoskwinię (i) lub śliwkę. skradnie brzoskwinię lub śliwkę, and steals the other's peaches and plums. 偷竊他家的桃子、李子。
眾聞則非之, Tłum słyszy (o tym), to go potępia. a ludzie posłyszą o tym, to zostaje on potępiony, Hearing of it the public will condemn it; 眾人聽說后就指責他,
上為政者得則罰之。 Ci, którzy na górze sprawują władzę dowiadują się, to go karzą.

 

władze zaś, dowiedziawszy się o tym wymierzają mu karę. laying hold of him the authorities will punish him. 上邊執政的人抓到后就要處罰他。
此何也? Dlaczego tak jest? Dlaczego tak jest? Why? 這是為什么呢?
以虧人自利也。 Szkodę czyni ludziom dla korzyści. Dzieje się tak dlatego, że dla własnej korzyści wyrządza on innym ludziom krzywdę." Because he injures others to profit himself.’

 

因為他損人利己。

Na podstawie powyższej tabeli widać, że o ile tłumaczenia literackie są dosyć zgrabne, o tyle ich użyteczność w analizie chińskiego pierwowzoru jest mocno ograniczona. Konieczna jest zatem analiza oparta na tłumaczeniu słowa po słowie, podczas gdy wersja literacka może służyć wyłącznie asekuracji – sprawdzaniu, czy rozumiemy ogólny przekaz kolejnych wersetów.


Pamiętnik szaleńca – tłumaczenie bezosobowe à la metoda Mertnera w trzech odsłonach

Wróćmy jednak do zapowiadanego studium przypadku. Poniżej pokażę 3 bliźniacze (trojacze?) sposoby podejścia do tego samego zagadnienia.

#1 Analiza tekstu sporządzona przeze mnie

Przypomnę jeszcze raz, że moim głównym celem nie było zrozumienie tekstu – do tego wystarczy znajomość języka angielskiego, lecz rozpracowanie go w taki sposób, aby zaakceptować funkcję każdego z morfemów, jakie znalazły się w opracowywanym paragrafie. Asystował mi w tym mój ulubiony program parcjonujący teksty w języku mandaryńskim (Chinese text annotation – MandarinSpot działający na silniku słownika MDGB; więcej o możliwościach, blaskach i cieniach tego narzędzia w kolejnych artykułach).

Starałem się, aby sposób opracowania, z technicznego punktu widzenia, był tak wygodny dla Czytelnika, jak to tylko możliwe (proszę o sugestie w komentarzach, co zrobić, aby było jeszcze bardziej ergonomicznie). Poniżej kilka założeń:

  1. Adnotacja pojawia się przy każdym bez wyjątku słowie, które występuje w tekście po raz pierwszy. W razie kolejnego wystąpienia tego samego słowa w podobnym kontekście nie dublowałem odnośników. Wyjątkami są sytuacje, gdy ten sam morfem występuje w kilku różnych funkcjach i kontekstach, jak choćby w przypadku 所 [sło 3].
  2. Niekiedy przypisy nie dotyczą konkretnych słów, lecz są raczej komentarzami gramatycznymi (postaram się, aby w przyszłości analizowany poniżej tekst zostanie wzbogacony o kolejne).
  3. W przypisach stosowałem swoją romanizację (wykorzystującą litery polskiego alfabetu) języka mandaryńskiego – ze względu na to, że analizowany fragment napisano w języku klasycznym, a przeto czytany na głos jest praktycznie niezrozumiały dla odbiorcy niemającego przed oczyma wersji tekstu zapisanej pismem ideograficznym, podawanie transkrypcji w jakimkolwiek dialekcie jest tak samo ‚dobre’, jak i nie podawanie żadnej.
  4. Morfemy języka chińskiego bardzo często charakteryzują się polikategorialnością i wielofunkcyjnością. Uznałem, że nie ma sensu przepisywać słowników i ograniczyłem się do wyselekcjonowania tego znaczenia i tej funkcji, które wydają się najlepiej pasować w danym kontekście.
  5. Hiperłącza zostały przygotowane z myślą o Czytelniku. W wyniku kliknięcia na oznaczenie [numeryczne] jesteśmy automatycznie przenoszeni do objaśnienia, powtórne kliknięcie powoduje powrót do tekstu. Taka organizacja jeszcze lepiej sprawdza się w przypadku korzystania ze smartfona.

Opracowany fragment jest pewnego rodzaju doświadczeniem – tekstem pilotażowym. Będę wdzięczny za wszystkie uwagi dotyczące zarówno oceny przydatności podobnego typu opracowań (oczywiście również w przypadku innych języków) oraz techniczne wskazówki – co zrobić, aby opracowanie było jeszcze bardziej user-friendly.

Pełna wersja tekstu Tłumaczenie – Marxists Internet Archive
狂人[1]日記[2] A Madman's Diary
[3][4]昆仲[5],今[6][7][8][9],皆[10][11]昔日[12][13]中學[14][15]良友[16];分隔[17][18][19],消息[20][21][22] Two brothers, whose names I need not mention here, were both good friends of mine in high school; but after a separation of many years we gradually lost touch.
日前[23][24][25]其一[26]大病[27];適[28][29]故鄉[30],迂[31][32][33][34],則[35][36][37][38] [39]人,言[40]病者[41][42][43][44] Some time ago I happened to hear that one of them was seriously ill, and since I was going back to my old home I broke my journey to call on them, I saw only one, however, who told me that the invalid was his younger brother.
[45]君遠[46]道來[47][48],然[49][50][51][52],赴[53]某地[54]候補[55][56] „I appreciate your coming such a long way to see us," he said, „but my brother recovered some time ago and has gone elsewhere to take up an official post."
[57]大笑[58],出示[59]日記二[60][61],謂[62][63][64]當日[65]病狀[66],不[67][68][69][70]舊友[71] Then, laughing, he produced two volumes of his brother's diary, saying that from these the nature of his past illness could be seen, and that there was no harm in showing them to an old friend.
[72]歸閱[73][74][75],知[76][77][78][79]『迫害[80]狂』之[81][82] I took the diary away, read it through, and found that he had suffered from a form of persecution complex.
[83][84]錯雜[85][86][87][88],又[89]多荒唐[90][91][92];亦[93]不著[94]月日[95],惟[96][97][98]字體[99]不一,知非[100]一時所[101][102] The writing was most confused and incoherent, and he had made many wild statements; moreover he had omitted to give any dates, so that only by the colour of the ink and the differences in the writing could one tell that it was not written at one time.
[103]亦有[104][105][106]聯絡[107][108],今撮[109][110]一篇[111],以[112][113]醫家[114]研究[115] Certain sections, however, were not altogether disconnected, and I have copied out a part to serve as a subject for medical research.
[116][117]語誤[118],一字不易[119];惟人名雖[120]皆村[121]人,不為[122]世間[123][124]知,無關[125]大體[126],然[127]亦悉[128]易去[129] I have not altered a single illogicality in the diary and have changed only the names, even though the people referred to are all country folk, unknown to the world and of no consequence.
至於[130]書名[131],則[132]本人[133]愈後[134][135][136],不復[137][138]也。 As for the title, it was chosen by the diarist himself after his recovery, and I did not change it.
[139]年四月[140]二日識[141] April 2, 7th year of the Republic (1918)

[1] kłank 2 ren 2 | szalony / wściekły / dziki + człowiek / osoba = szaleniec

[2] ry 4 dzi 4 | dzień + wspomnienie = pamiętnik

[3] moł 3 | pewien, jakiś (niezdefiniowany)

[4] dźjun 1 | monarcha, władca; szlachetny (określenie o funkcji honoryfikatywnej)

[5] kun 1 dżung 4 | starszy brat + brat drugi pod względem starszeństwa = bracia

[6] dzin 1 | obecnie, teraz, dziś

[7] in 3 | chować, ukrywać

[8] ci 2 | jego, ich

[9] ming 2 | imię

[10] dzie 1 | wszyscy, każdy

[11] ju 2 | (po)zostawać

[12] si 1 ry 4 | przeszłość + dzień = dawne czasy

[13] dzaj 4 | (znajdować się) w

[14] dżung 1 śjłe 2 | środek + szkoła / nauka = szkoła średnia

[15] szy 4 | czas, okres

[16] liank 2 joł 3 | dobrzy przyjaciele / kompani

[17] fen 1 gy 2 | rozdzielać (się)

[18] dło 1 | dużo, wiele

[19] nien 2 | rok, lata

[20] siał 1 si 5 | wiadomości, informacje

[21] dzien 4 | stopniowo

[22] ćjłe 4 | brak, deficyt, niedobór

[23] ry 4 cien 2 | dzień + przed = kilka dni temu

[24] oł 3 | przypadkowo

[25] łen 2 | (u)słyszeć

[26] ci 2 i 1 | ten / jego / ich / + jeden = jeden z nich

[27] da 4 bing 4 | duży +  choroba = poważna / ciężka choroba

[28] szy 4 | odpowiedni, pasujący, właściwy

[29] głej 1 | (po)wracać

[30] gu 4 siank 1 | dawny / stary + wieś = miasto rodzinne

[31] ju 1 | okrężny / rozwlekły

[32] dał 4 | droga

[33] łank 3 | (iść) w kierunku

[34] fank 3 | odwiedzać; wypytywać, badać

[35] dze 2 | ale, jednak, jednakże

[36] dzin 3 | tylko, jedynie

[37] łu 4 | spotykać

[38] i 1 | jeden

[39] we współczesnym języku chińskim potrzebny jest klasyfikator pomiędzy liczebnikiem a rzeczownikiem; 一 +個 (klasyfikator dla ludzi) +人

[40] jan 2 | rozmawiać, mówić

[41] bing 4 dże 3 | choroba / chorować + ten, który… = chory człowiek, pacjent

[42] ci 2 | jego

[43] di 4 | młodszy brat

[44] je 3 | to; jest; partykuła stawiana na końcu zdania – charakterystyczna dla klasycznego języka chińskiego; we współczesnym standardowym języku chińskim jej funkcję pełni spójka 是 |szy 4|, która zajmuje jednak inną pozycję w zdaniu

[45] lał 4 | pocieszać; | lał 2| harować, wysiłek, ciężka praca

[46] jłan 3 | daleko/i, odległy

[47] laj 2 | przyjechać

[48] szy 4 | patrzeć, nadzorować

[49] ran 2 | ale, jednak

[50] i 3 | już

[51] dzał 3 | wcześnie(j), dawno (temu)

[52] ju 4 | wyzdrowieć, powrócić do zdrowia

[53] fu 4 | pójść / pojechać (odwiedzić)

[54] di 4 | miejsce, teren

[55] choł 4 bu 3 | czekać  + uzupełniać = być kandydatem na wolną posadę

[56] i 3 | part. finalna służąca podkreśleniu zaistniałej zmiany, stosowana w klasycznym języku chińskim; jej odpowiednikiem używanym w tej samej pozycji jest 了 |le 5|, której znaczenie w tym kontekście można przybliżyć polskim słowem ‘już’.

[57] in 1 | powodować

[58] da 4 siał 4 | duży + śmiać się = gromki śmiech

[59] czu 1 szy 4 | czasownik wyrażający ruch z środka na zewnątrz + okazywać = wyciągnąć / wyjąć i pokazać (innym)

[60] er 4 | dwa

[61] ce 4 | książka, broszura; klasyfikator dla książek ~ wolumin, tom; użycie bardziej charakterystyczne dla języka japońskiego (komentarz o kolejności)*

[62] łej 4 | powiedzieć, mówić

[63] ky 3 | móc (mieć pozwolenie)

[64] dzien 4 | widzieć, zobaczyć

[65] dank 4 ry 4 | odpowiedni / właściwy + dzień = tamten dzień

[66] bing 4 dżłank 4 | choroba + kształt = symptomy (choroby)

[67] bu 4 | nie

[68] fank 2 | szkodzić

[69] sien 4 | pokazywać, oferować, dawać

[70] dżu 1|  wszystko

[71] dzioł 4 joł 3 | stary + przyjaciel

[72] czy 2 | trzymać, chwytać,

[73] jłe 4 | czytać, przeglądać, zapoznawać się (z czymś)

[74] i 1 | jeden; cały

[75] gło 4 | przechodzić, przekraczać, przeglądać

[76] dży 1 | wiedzieć, uświadamiać sobie

[77] sło 3 | tak właściwie

[78] chłan 4 | zachorować

[79] gaj 4 | okładka, wierzch, pokrywka

[80] pło 4 chaj 4 | prześladować; 迫害 (prześladować) + 狂 (szalony) = mania prześladowcza

[81] dży 1 | part. dzierżawcza np.: 迫害狂 (mania prześladowcza) + 之 + 類 (rodzaj) = rodzaj kogo? czego? manii prześladowczej; we współczesnym standardowym języku chińskim większość funkcji之 przejęła partykuła 的 |de 5|

[82] lej 4 | rodzaj, typ, kategoria

[83] ju 3 | język

[84] pło 1 | znacznie, dosyć

[85] cło 4 dza 2 | błędny / niepoprawny + pomieszany

[86] łu 2 | nie mieć, bez-, brakować

[87] lun 2 | związek, relacja, porządek

[88] cy 4 | raz (wydarzenie); klasyfikator jednostkowy używany w odniesieniu do wydarzeń; tu chodzi o miejsca w tekście, w których podmiot liryczny napotkał ‘nieścisłości’

[89] joł 4 | ponadto, również

[90]  chłank 1 tank 2 | niedorzeczny, dziwaczny absurdalny

[91] dży 1 | partykuła do tworzenia zdań podrzędnie złożonych np.: 多 (wiele) + 荒唐 (niedorzeczne) + 之 + 言 (słowa) = wiele słów, które są niedorzeczne; podobnie jak wcześniej we współczesnym standardowym języku chińskim podobną funkcję pełni partykuła 的 |de 5|

[92] jan 2 | słowo/a

[93] i 4 | również

[94] dżu 4 | pisać

[95] jłe 4 ry 4 | miesiące (księżyce) + dni; tu chodzi o daty, w języku chińskim daty podaje się w kolejności od największej do najmniejsze jednostki czasu: rok – miesiąc – dzień

[96] łej 2 | tylko, jedynie

[97] mło 4 | atrament, tusz

[98] se 4 | kolor

[99] dzy 4 ti 3 | znak (chiński) + forma /styl = czcionka

[100] fej 1 | nie

[101] sło 3 | wszystko

[102] szu 1 | pisać; książka

[103] dzien 1 | pomiędzy

[104] joł 3 | mieć; być

[105] ljłe 4 | krótki, pobieżny

[106] dźju 4 | konkretny

[107] lien 2 lło 4 | kontaktować się; kontakt

[108]有略具聯絡者 = ten [fragment tekstu] który ma krótkie [ale] konkretne połączenie*

[109] cło 1 | zbierać, łączyć

[110] lu 4 | zapiski

[111] pien 1 | klasyfikator jednostkowy używany w odniesieniu do tekstów (utworów literackich)

[112] i 3 | używać do; aby, w celu; za pomocą

[113] gunk 1 | dostarczać

[114] i 1 dzia 1 | lekarz, doktor / medycyna + specjalista = doktor medycyny

[115] jen 2 dziu 1 | badać + badać = prowadzić badania; rozważania

[116] dzi 4 | notować

[117] dżung 1 |

[118] łu 4 | błąd, pomyłka

[119] i 4 | zmieniać

[120] słej 1 | chociaż

[121] cun 1 | wieś

[122] łej 4 | cały

[123] szy 4 dzien 1 | świat

[124] sło 3 | wszystko, ~ cały

[125] głan 1 | powiązane, mieć związek

[126] da 4 ti 3 | ogólnie

[127] ran 2 | ale, jednak

[128] si 1 | we wszystkich przypadkach

[129] ćju 4 | usuwać

[130] dży 4 ju 2 | co się tyczy…, co do…

[131] szu 1 ming 2 | książka + imię = tytuł (książki)

[132] dze 2 | podążać za

[133] ben 3 ren 2 | sam, samemu, osobiście

[134] choł 4 | po

[135] sło 3 | ten, który…

[136] ti 2 | przedstawiać, wyciągać; podpisywać

[137] bu 2 + fu 4 | nie + znów = już (więcej) nie

[138] gaj 3 | zmieniać

[139]  ci 1 | siedem

[140] sy 4 jłe 4 | cztery + miesiąc = kwiecień

[141] szy 2 | zarejestrowano (spisano); sporządzić przypis dolny


Inne utwory Lu Xun'a dostępne są w ramach Projektu Gutenberg, natomiast przekłady na język angielski można znaleźć na stronie Reference Archive: Lu Xun.


#2 Analiza tekstu sporządzona automatycznie przy użyciu programu Chinese Annotation Tool

Opracowanie powyższego dość krótkiego tekstu w sposób, jaki zrobiłem to w punkcie #1 zajęło pół dnia. Sporządzanie podobnych opracowań na piechotę nie ma większego sensu, zwłaszcza jeśli mają służyć wyłącznie nam, skoro istnieją programy, które mogą zrobić większość za nas w ciągu paru sekund. Tutaj wpierw potrzebna jest jednak uprzednia konwersja znaków tradycyjnych na uproszczone. Akurat w tym celu można posłużyć się chociażby Google translatorem, który jednak w przypadku bardziej zaawansowanych zadań translatorskich związanych z językami chińskimi nie jest szczególnie dobrym narzędziem.

znaki tradycyjne >> >> znaki uproszczone
狂人日記

某君昆仲。今隱其名,皆余昔日在中學校時良友;分隔多年,消息漸闕。日前偶聞其一大病;適歸故鄉,迂道往訪,則僅晤一人,言病者其弟也。勞君遠道來視,然已早愈,赴某地候補矣。因大笑,出示日記二冊,謂可見當日病狀,不妨獻諸舊友。持歸閱一過,知所患「迫害狂」之類。語頗錯雜無倫次,又多荒唐之言;亦不著月日,惟墨色字體不一,知非一時所書。間亦有略具聯絡者,今撮錄一篇,以供醫家研究。記中語誤,一字不易;惟人名雖皆村人,不為世間所知,無關大體,然亦悉易去。至於書名,則本人愈後所題,不復改也。七年四月二日識。

狂人日记

某君昆仲。今隐其名,皆余昔日在中学校时良友;分隔多年,消息渐阙。日前偶闻其一大病;适归故乡,迂道往访,则仅晤一人,言病者其弟也。劳君远道来视,然已早愈,赴某地候补矣。因大笑,出示日记二册,谓可见当日病状,不妨献诸旧友。持归阅一过,知所患「迫害狂」之类。语颇错杂无伦次,又多荒唐之言;亦不着月日,惟墨色字体不一,知非一时所书。间亦有略具联络者,今撮录一篇,以供医家研究。记中语误,一字不易;惟人名虽皆村人,不为世间所知,无关大体,然亦悉易去。至于书名,则本人愈后所题,不复改也。七年四月二日识。

Program Chinese Annotation Tool ma pewną nieoczywistą zaletę:

  • w przypadku kolejnego wystąpienia danego słowa / morfemu (np.: 也44) adnotacja nie jest dublowana, co w momencie, gdy chcemy otrzymać wydruk komputerowy, pozwoli ocalić niejeden hektar lasu.

Jednak w niektórych wypadkach może być to jednak wadą:

  • jak chociażby w zasygnalizowanym wcześniej przypadku morfemu 所, który występuje w różnych funkcjach i warto, żeby w związku z tym, za każdym razem otrzymał oddzielną adnotację. Niestety ten program nie daje nam takiej możliwości (więcej na ten temat w punkcie #3).

Program nie jest idealny również z innych powodów:

  • niepotrzebnie przypisuje adnotacje znakom przestankowym, nawiasom oraz nie rozpoznaje np. niektórych cudzysłowów, co skutkuje irytującym efektem:
    • i tak np. po wpisaniu tytułu w cudzysłowie “狂人日记” nie wiedzieć czemu otrzymamy coś takiego: �1234
    • 1. :
      2. pàn : robe
      3. : 6th earthly branch: 9-11 a.m., 4th solar month (5th May-5th June), year of the Snake
      4. zhān/zhàn : to observe; to divine / to take possession of; to occupy; to take up
  • program ma sporo dziur, wiele słów poprawnie wychwytuje, ale nie podaje ich znaczenia, a czasem nawet i wymowy w transkrypcji PinYin, częściowym, choć sztucznym remedium jest wstawienie nowego wiersza pomiędzy ideogramy tworzące takie niedopracowane złożenie –  w ten sposób poznamy przynajmniej znaczenie elementów składowych.
  • programy tego typu to tylko bezmyślne maszyny, dlatego często błędnie segmentują teksty zapisany po chińsku (czy japońsku). Wynika to z braku spacji, które w sztuczny sposób, na papierze, pozwalają wydzielić poszczególne słowa. W języku chińskim tego znaku się nie stosuje, stąd w przypadku kilku możliwych interpretacji program często wybiera pierwszą możliwą (ABC => AB C, zamiast A BC) lub statystycznie częściej występującą. Już kiedyś poruszałem ten problem w jednym z komentarzy:

    Czy da się żyć bez spacji?

    W chiński czy japońskim spacji się nie używa. „Nawet” na papierze trzeba się domyślać gdzie kończy się jedno słowo, a zaczyna drugie (cokolwiek termin „słowo” w tych językach oznacza).

    Analogicznie jak w mowie, brak klarownego podziału na słowa prowadzi niekiedy do podwójnych interpretacji.

    …分左手… = 分左_手 czy 分_左手 (rozłą-czyć dłonie (zerwać ze sobą) versus podzielić lewą dłoń)…有機會… =有_機會 czy 有機_會 (mieć szan-sę / okaz-ję versus orga-niczne spotkanie)

    Podwójna interpretacja: …重要… waż-ny versus重_要 ponadto / jeszcze musisz. Niektórzy, dla większej jasności stosują w tym wypadku homofoniczny znak (仲=重 ), 仲要 czyli仲_要, który wyklucza pierwszą interpretację.

    Niestety żądna znana mi sztuczna inteligencja jeszcze nie posiadła takich zdolności interpretacyjnych. W poniższym tekście występuje przynajmniej jeden tego typu przypadek – program błędnie zakwalifikował 之类 jako złożenie, podczas gdy w tym wypadku należy interpretować te ideogramy raczej w sposób rozłączny. Należy wziąć poprawkę na to, że jest to fragment w języku klasycznym –  w którym dominuje słownictwo monosylabiczne, dlatego w tym przypadku zjawisko błędnej interpretacji jest mocno ograniczone naturą tekstu, we współczesnych językach chińskich problem ten pojawia się znacznie częściej.

狂人1 日记2
3456 。今789 10 ,皆1112 昔日131415 学校1617 良友18;分隔19 多年20 ,消息212223 。日前242526 其一27 大病28 ;适2930 故乡31 ,迂323334 访35 ,则3637383940 ,言41 病者42 943 44 。劳454 远道464748 ,然49505152 ,赴53 某地54 候补5556 。因57 大笑58 ,出示59 日记26061 ,谓62 可见63 当日64 病状65 ,不妨6667686970 。持7130723973 ,知74 757677 迫害787980 之类81 。语82838485868788 ,又8990 荒唐919241 ;亦9394959697 ,惟98 墨色99 字体100 不一101 ,知74102 一时103 75104 。间10593106107108 联络109110 ,今711111239113 ,以114115 医家116研究117 。记1181582119 ,一39120 不易121 ;惟98 人名1221231112440 ,不94125 世间126 127 ,无关128 大体129 ,然4993130131132 。至于133 书名134 ,则36 本人13552136 75137 ,不复138139 44七年140 四月二14197142

1. kuángrén : madman
2. rìjì : diary; CL:則 |则 [ze2],本 [ben3],篇 [pian1]
3. mǒu : some; a certain; sb or sth indefinite; such-and-such
4. jūn : monarch; lord; gentleman; ruler
5. kūn : descendant; elder brother; a style of Chinese poetry
6. zhòng : second month of a season; middle; intermediate; second amongst brothers
7. jīn : today; modern; present; current; this; now
8. yǐn/yìn : secret; hidden; concealed; (prefix) crypto- / to lean upon
9. : his; her; its; their; that; such; it (refers to sth preceding it)
10. míng : name; noun (part of speech); place (e.g. among winners); famous; classifier for people
11. jiē : all; each and every; in all cases
12. : extra; surplus; remaining; remainder after division; (following numerical value) or more; in excess of (some number); residue (math.); after; I; me
13. xīrì : formerly; in olden days
14. zài : (located) at; (to be) in; to exist; in the middle of doing sth; (indicating an action in progress)
15. zhōng/zhòng : within; among; in; middle; center; while (doing sth); during; (dialect) OK; all right / to hit (the mark); to be hit by; to suffer; to win (a prize, a lottery)
16. xuéxiào : school; CL:所 [suo3]
17. shí : o'clock; time; when; hour; season; period
18. liángyǒu : good friend; companion
19. fēngé : to divide; to separate; partition
20. duōnián : many years
21. xiāoxi : news; information; CL:條 |条 [tiao2]
22. jiān/jiàn : to imbue / gradual; gradually
23. quē/què : used in place of 缺 (old); mistake / Imperial city watchtower (old); fault; deficiency
24. rìqián : the other day; a few days ago
25. ǒu : accidental; image; pair; mate
26. wén : to hear; news; well-known; famous; reputation; fame; to smell; to sniff at
27. qíyī : one of the given (options etc); the first; firstly
28. dàbìng : serious illness
29. shì/kuò : to fit; suitable; proper; just (now); comfortable; well; to go; to follow or pursue / see 李 适 [Li3 Kuo4]
30. guī : to return; to go back to; to give back to; (of a responsibility) to be taken care of by; to belong to; to gather together; (used between two identical verbs) despite; to marry (of a woman) (old); division on the abacus with a one-digit divisor
31. gùxiāng : home; homeland; native place; CL:個 |个 [ge4]
32. : literal-minded; pedantic; doctrinaire; longwinded; circuitous
33. dào : direction; way; road; path; CL:條 |条 [tiao2],股 [gu3]; principle; truth; morality; reason; skill; method; Dao (of Daoism); to say; to speak; to talk; classifier for long thin things (rivers, cracks etc), barriers (walls, doors etc), questions (in an exam etc), commands, courses in a meal, steps in a process; province (of Korea or Japan)
34. wǎng/wàng : old variant of 往 [wang3] / to go (in a direction) ; to ; towards ; (of a train) bound for ; past ; previous
35. fǎng : to visit; to call on; to seek; to inquire; to investigate
36. : conjunction used to express contrast with a previous sentence or clause; standard; norm; rule; to imitate; to follow; then; principle; classifier for written items (such as an official statement)
37. jǐn : barely; only; merely
38. : to meet (socially)
39. : one; 1; single; a (article); as soon as; entire; whole; all; throughout; „one" radical in Chinese characters (Kangxi radical 1); also pr. [yao1] for greater clarity when spelling out numbers digit by digit
40. rén : man; person; people; CL:個 |个 [ge4],位 [wei4]
41. yán : words; speech; to say; to talk
42. bìngzhě : patient; sick person
43. dì/tì : younger brother; junior male; I (modest word in letter) / variant of 悌 [ti4]
44. : also; too; (in Classical Chinese) final particle implying affirmation
45. láo/lào : to toil; labor; laborer; to put sb to trouble (of doing sth); meritorious deed / to console
46. yuǎndào :
47. lái : to come; to arrive; to come round; ever since; next
48. shì : to look at; to regard; to inspect
49. rán : correct; right; so; thus; like this; -ly
50. : already; to stop; then; afterwards
51. zǎo : early; morning; Good morning!; long ago; prematurely
52. : variant of 愈 [yu4]; to heal
53. : to go; to visit (e.g. another country); to attend (a banquet etc)
54. mǒudì :
55. hòubǔ : to wait to fill a vacancy; reserve (candidate); alternate; substitute
56. : classical final particle, similar to modern 了 [le5]
57. yīn : cause; reason; because
58. dàxiào : to laugh heartily; a belly laugh
59. chūshì : to show; to take out and show to others; to display
60. èr : two; 2; (Beijing dialect) stupid
61. : book; booklet; classifier for books
62. wèi : to speak; to say; to name; to designate; meaning; sense
63. kějiàn : it can clearly be seen (that this is the case); it is (thus) clear; clear; visible
64. dàngrì/dāngrì : that very day; the same day / on that day
65. bìngzhuàng : symptom (of a disease)
66. bùfáng : there is no harm in; might as well
67. xiàn : to offer; to present; to dedicate; to donate; to show; to put on display; worthy person (old)
68. zhū : all; various
69. jiù : old; opposite: new 新 ; former; worn (with age)
70. yǒu : friend
71. chí : to hold; to grasp; to support; to maintain; to persevere; to manage; to run (i.e. administer); to control
72. yuè : to inspect; to review; to read; to peruse; to go through; to experience
73. guò : (experienced action marker); to cross; to go over; to pass (time); to celebrate (a holiday); to live; to get along; excessively; too-
74. zhī : to know; to be aware
75. suǒ : actually; place; classifier for houses, small buildings, institutions etc; that which; particle introducing a relative clause or passive; CL:個 |个 [ge4]
76. huàn : to suffer (from illness); to contract (a disease); misfortune; trouble; danger; worry
77. :
78. pòhài : to persecute; persecution
79. kuáng : mad; wild; violent
80. :
81. zhīlèi : and so on; and such
82. yǔ/yú/yù : dialect; language; speech / to tell to / to tell to
83. : rather; quite; considerably (Taiwan pr. [po3]); oblique; inclined; slanting
84. cuò : mistake; wrong; bad; interlocking; complex; to grind; to polish; to alternate; to stagger; to miss; to let slip; to evade; to inlay with gold or silver
85. : mixed; miscellaneous; various; to mix
86. : not to have; no; none; not; to lack; un-; -less
87. lún : human relationship; order; coherence
88. : next in sequence; second; the second (day, time etc); secondary; vice-; sub-; infra-; inferior quality; substandard; order; sequence; hypo- (chemistry); classifier for enumerated events: time
89. yòu : (once) again; also; both… and…; and yet; (used for emphasis) anyway
90. duō : many; much; often; a lot of; numerous; more; in excess; how (to what extent); multi-; Taiwan pr. [duo2] when it means „how"
91. huāngtáng : beyond belief; preposterous; absurd; intemperate; dissipated
92. zhī : (possessive particle, literary equivalent of 的 [de5]); him; her; it
93. : also
94. : (negative prefix); not; no
95. zhé/zháo/zhe/zhuó/zhāo : to wear (clothes) ; to contact ; to use ; to apply / to touch; to come in contact with; to feel; to be affected by; to catch fire; to burn; (coll.) to fall asleep; (after a verb) hitting the mark; succeeding in / aspect particle indicating action in progress / to wear (clothes); to contact; to use; to apply / (chess) move; trick; all right!; (dialect) to add
96. yuè : moon; month; monthly; CL:個 |个 [ge4],輪 |轮 [lun2]
97. : sun; day; date, day of the month
98. wéi : -ism; only
99. mòsè :
100. zìtǐ : calligraphic style; typeface; font
101. bùyī : to vary; to differ
102. fēi : to not be; not; wrong; incorrect; non-; un-; in-; to reproach or blame; (colloquial) to insist on; simply must
103. yīshí : a period of time; a while; for a short while; temporary; momentary; at the same time
104. shū : book; letter; document; CL:本 [ben3],冊 |册 [ce4],部 [bu4]; to write
105. jiān/jiàn : between; among; within a definite time or space; room; section of a room or lateral space between two pairs of pillars; classifier for rooms / gap; to separate; to thin out (seedlings); to sow discontent
106. yǒu : to have; there is; there are; to exist; to be
107. lüè : variant of 略 [lu:e4]
108. : tool; device; utensil; equipment; instrument; talent; ability; to possess; to have; to provide; to furnish; to state; classifier for devices, coffins, dead bodies
109. liánluò : to get in touch with; to contact; to stay in contact (with); liaison; (math.) connection
110. zhě : (after a verb or adjective) one who (is) …; (after a noun) person involved in …; -er; -ist; (used after a number or 後 |后 [hou4] or 前 [qian2] to refer to sth mentioned previously); (used after a term, to mark a pause before defining the term); (old) (used at the end of a command); (old) this
111. cuō/zuǒ : to pick up (a powder etc) with the fingertips; to scoop up; to collect together; to extract; to gather up; classifier: pinch / classifier for hair or grass: tuft
112. : diary; record; to hit; to copy
113. piān : sheet; piece of writing; bound set of bamboo slips used for record keeping (old); classifier for written items: chapter, article
114. : to use; by means of; according to; in order to; because of; at (a certain date or place)
115. gōng/gòng : to provide; to supply / sacrificial offering; to confess
116. yījiā : healer; physician; medical man; doctor (esp. of TCM)
117. yánjiū : research; a study; CL:項 |项 [xiang4]
118. : to record; to note; to remember; mark; sign; classifier for blows, kicks, shots
119. : mistake; error; to miss; to harm; to delay; to neglect; mistakenly
120. : letter; symbol; character; word; CL:個 |个 [ge4]; courtesy or style name traditionally given to males aged 20 in dynastic China
121. bùyì : not easy to do sth; difficult; unchanging
122. rénmíng : personal name
123. suī : although; even though
124. cūn : variant of 村 [cun1]
125. wèi/wéi : variant of 為 |为 [wei4], because of; for; to / variant of 為 |为 [wei2]; as (i.e. in the capacity of); to take sth as; to act as; to serve as; to behave as; to become; to be; to do
126. shìjiān : world; earth
127. suǒzhī : known; what one knows
128. wúguān : unrelated; having nothing to do (with sth else)
129. dàtǐ : in general; more or less; in rough terms; basically; on the whole
130. : in all cases; know
131. : easy; amiable; to change; to exchange
132. : to go; to go to (a place); to cause to go or send (sb); to remove; to get rid of; (when used either before or after a verb) to go in order to do sth; to be apart from in space or time; (after a verb of motion indicates movement away from the speaker); (used after certain verbs to indicate detachment or separation); (of a time or an event etc) just passed or elapsed
133. zhìyú : as for; as to; to go so far as to
134. shūmíng : name of a book; reputation as calligrapher
135. běnrén : the person himself; I (humble form used in speeches); oneself; myself; in person; personal
136. hòu : back; behind; rear; afterwards; after; later
137. : topic; problem for discussion; exam question; subject; to inscribe; to mention; CL:個 |个 [ge4],道 [dao4]
138. bùfù : no longer; no more
139. gǎi : to change; to alter; to transform; to correct
140. 七年 :
141. 四月二 :
142. shí/zhì : to know; knowledge; Taiwan pr. [shi4] / to record; to write a footnote

#3 Analiza tekstu sporządzona automatycznie przy użyciu innego programu o tej samej nazwie (Chinese Annotation Tool

Podobnie jak w #2, program nie akceptuje znaków tradycyjnych, natomiast główna różnica polega na tym, iż adnotacje sporządzane są dla każdego kolejnego słowa, choćby pojawiło się po raz setny. Jest to na ogół niepotrzebne, chyba że występuje ono w różnych funkcjach. Wtedy, po wydrukowaniu można za pomocą zakreślacza oznaczyć prawidłowo zinterpretowaną przez siebie funkcję w każdej kolejnej adnotacji. Automatycznie generowane adnotacje są jednak wyraźnie uboższe – mniej znaczeń, brak tradycyjnych form znaków (może to być również zaletą – pozwala odsiać wiele zbędnych informacji). Niestety po skopiowaniu do panelu, który umożliwia autorom Woofli edycję tekstów, tracimy formatowanie (podobnie, gdy wkleimy bez formatowania do programów służących edycji tekstu), dlatego poniższe opracowanie wygląda nieszczególnie atrakcyjnie  (powstaje przy tym konieczność sztucznego wstawienie spacji / znaków nowego wiersza, co też poniżej z benedyktyńska cierpliwością uczyniłem 174 razy).


狂人1日记2
3456789101112昔日1314中学151617良友181920多年21消息222324日前252627282930313233故乡34迂道3536访37383940414243444546474849505152535455565758596061候补6263646566出示67日记68697071可见727374病状75不妨767778旧友798081828384858687迫害8889之类90919293949596979899荒唐100101102103104105106107108109110字体111不一112知非113一时114115116117118119120121联络122123124125126一篇127128129医家130研究131132133134135136137不易138139140141142143村人144145146世间147148149无关150大体151152153154155156至于157158159160本人161162163164165166167168169170171四月172173174175

1.狂人 kuáng rén madman
2.日记 rì jì diary
3. mǒu (used before measure word and noun) some / (a) certain / so and so
4. jūn monarch / lord / gentleman / ruler
5. kūn Kunlun mountainskūn descendant / elder brother
6. zhòng 2nd in seniority
7. jīn today / modern / present / current / this / now
8. yǐn secret / hidden / concealed
9. his / her / its / theirs / that / such / it (refers to sth preceding it)
10. míng name / (measure word for persons) / place (e.g. among winners)
11. jiē all / each and every / in all cases
12. extra / surplus / remaining / after / I / me
13.昔日 xī rì formerly / in olden days
14.zài (located) at / in / exist
15.中学 zhōng xué middle school16. jiào proofread / to check / to comparexiào school
17.shí O'clock / time / when / hour / season / period
18.良友 liáng yǒu good companion
19. fèn partfēn to divide / minute / (a measure word) / (a unit of length = 0.33 centimeter)
20. to separate / to stand or lie between / to divide / to cut off
21.多年duō nián many years
22.消息 xiāo xi news / information
23. jiàn gradual / graduallyjiān imbue
24. quē deficiencyquè(surname) / imperial city
25.日前 rì qián the other day / a few days ago
26. ǒu accidental / image / pair / mate
27. wén (surname) / hear / sniff at
28. his / her / its / theirs / that / such / it (refers to sth preceding it)
29. one / single / a
30.dài doctorbig / huge / large / major / great / wide / deep / oldest / eldest
31. bìng ailment / sickness / illness / disease / fall ill / sick / defect
32. shì to fit / to suit
33. guī to go back / to return
34.故乡 gù xiàng home / homeland / native place
35.迂道 yū dào by roundabout path
36. wàng toward / (of a train) bound forwǎng to go (in a direction) / past / previous / towards
37.访 fǎng inquire / seek / visit
38. (expresses contrast with a previous sentence or clause) / standard / norm / rule / to imitate / to follow / then / principle
39. jǐn barely / only / merely
40. meet (socially)
41. one / single / a
42. rén man / person / peoplerén shì a densely populated place
43. yán to speak / to say / talk / word
44. bìngailment / sickness / illness / disease / fall ill / sick / defect
45. zhě -ist, -er (person) / person (who does sth)
46. his / her / its / theirs / that / such / it (refers to sth preceding it)
47. younger brother
48. also / too49. láo toil
50. jūnmonarch / lord / gentleman / ruler
51. yuǎn far / distant / remote
52. dào direction / way / method / road / path / principle / truth / reason / skill / method / Tao (of Taoism) / a measure word / to say / to speak / to talk
53. lái to come
54. shì to look at / to regard / to inspect
55. rán correct / right / so / thus / like this / -ly
56. already / to stop / then / afterwards
57. zǎoearly / morning
58. heal / the more…the more / to recover / betterheal
59. go towards / go to / attend (a banquet, etc.) / to go
60. mǒu (used before measure word and noun) some / (a) certain / so and so
61. earth / ground / field / place / landde (subor. part. adverbial) / -lydì méi sù terramycin
62.候补 hòu bǔ a canidate for a vacancy; an alternate
63.矣 final part.
64. yīn cause / reason / because
65. dài doctorbig / huge / large / major / great / wide / deep / oldest / eldest
66. xiào laugh / smile
67.出示 chū shì 1. to post notice 2. to show or exhibit for inspection (a particular article)
68.日记 rì jì diary
69. èr two
70. book / a measure word for books / booklet
71. wèi speak of
72.可见 kě jiàn it can clearly be seen (that this is the case) / it is (thus) clear / clear / visible
73. dāng to be / to act as / manage / withstand / when / during / ought / should / match equally / equal / same / obstruct / just at (a time or place) / on the spot / right / just atdàng at or in the very same… / to pawn / suitable / adequate / fitting / proper / replace / represent
74. Japan / day / sun / date / day of the month
75.病状 bìng zhuàng symptom (of a disease)
76.不妨 bù fāng there is no harm in / might as well
77. xiàn to offer
78. zhū (surname) / all / many / various
79.旧友 jiù yǒu a friend of long standing, former associates
80. chí to grasp / to hold / support / manage / direct / maintain
81. guī to go back / to return
82. yuè examineyuè peruse / review / to read
83. one / single / a
84. guò (experienced action marker) / to cross / to go over / to pass (time) / to celebrate (a holiday) / to live / to get along / (surname) / excessively / too-
85. zhī to know / to be aware
86. suǒ actually / place
87.huàn misfortune / suffer (from illness) / trouble / danger / worry / to contract (a disease)
88.迫害 pò hài persecute
89. kuáng conceited / mad
90.之类 zhī lèi and so on / and such
91. dialect / language / speechtell to
92. quite / rather / uneven / sloping
93. cuò mistake / error / blunder / fault / cross / uneven / wrong
94. mixed / miscellaneous / various / to mix
95. -less / not to have / no / none / not / to lack / un-
96. lún human relationship
97. nth / number (of times) / order / sequence / next / second(ary) / (measure word)
98. yòu (once) again / also / both… and… / again
99. duō many / much / a lot of / numerous / multi-
100.荒唐 huāng táng beyond belief; preposterous / absurd / intemperate / dissipated
101.zhī (literary equivalent of 的) / (subor. part.) / him / her / it
102. yán to speak / to say / talk / word
103. also
104. bù (negative prefix) / not / no (when directly preceding a tone 4) / not / no
105. zhù to make known / to show / to prove / to write / book / outstandingzhāo catch / receive / sufferzhe -ing part. (indicates an action in progress) / part. coverb-forming after some verbszháo part. indicates the successful result of a verb / to touch / to come in contact with / to feel / to be affected by / to catch fire / to fall asleep / to burnzhuó to wear (clothes) / to contact / to use / to apply
106. yuè moon / month
107. rì Japan / day / sun / date / day of the month
108. wéi -ism / only
109. China ink / ink stickmò hú ink bottle
110. shǎicolor / dicecolor / look / appearance
111.字体 zì tǐ (printing) types
112.不一 bù yī vary / differ
113.知非 zhī fēi to know one's mistakes
114.一时 yì shí temporary / momentary
115. suǒ actually / place
116. shū book / letter
117. jiàn interstice / separatejiān between / among / space / (measure word)
118. also
119. yǒu to have / there is / there are / to exist / to be
120. lüè plan / strategy / outline / summary / slightly / rather / to rob / to plunder / to summarize
121. tool / device / utensil / equipment / instrument
122.联络 lián luò communication / get in touch with / contact / connection (math.)
123.zhě -ist, -er (person) / person (who does sth)
124. jīn today / modern / present / current / this / now
125. cuō bring together / little bit / shovel / gather up / bring together / pick126. copyto record / to hit / to copy
127.一篇 yì piān one-sided
128. to use / according to / so as to / in order to / by / with / because / Israel (abbrev.)
129. gòng offer / sacrificial offering / trial statement / confessiongōng offer (information etc.) / supply
130.医家 yī jiā a physician
131.研究 yán jiūresearch
132. to remember / to note / mark / sign / to record
133. zhōng within / among / in / middle / center / while (doing sth) / during / China / Chinesezhòng hit (the mark)
134. dialect / language / speechtell to
135. mistake / error / to miss / to harm / to delay / to neglect
136. one / single / a
137. letter / symbol / character / word
138.不易 bú yìnot easy to do sth. / difficult
139. wéi -ism / only
140. rén man / person / peoplerén shì a densely populated place
141. míng name / (measure word for persons) / place (e.g. among winners)
142. suī although / even though
143. jiē all / each and every / in all cases
144.村人 cūn rén a villager, a country bumpkin
145. (negative prefix) / not / no(when directly preceding a tone 4) / not / no
146. wéi act as / take…to be / to be / to do / to serve as / to becomewéi do, handle, govern, act; bewèi because of / for / towèi
147.世间 shì jiān the world, the present life
148. suǒ actually / place
149.zhī to know / to be aware
150.无关 wú guān unrelated / having nothing to do (with something else)
151.大体 dà tǐ in general / on the whole
152. rán correct / right / so / thus / like this / -ly
153. also
154. in all cases / know
155. (surname) / change / easy / simple
156. to go / to leave / to remove
157.至于 zhì yú go so far as to / as for / as to
158.书 shū book / letter
159. míng name / (measure word for persons) / place (e.g. among winners)
160. (expresses contrast with a previous sentence or clause) / standard / norm / rule / to imitate / to follow / then / principle
161.本人 běn rén I (me|myself) / oneself / in person / personal
162. heal / the more…the more / to recover / betterheal
163. hòu 1. wife of a king or emperor 2. sovereign 3. a surname hòu 1. (space) back / behind / rear 2. (time) afterwards / after / later 3. last hòu offspring
164. suǒ actually / place
165. topic / subject / to inscribe / to superscribe
166. (negative prefix) / not / no(when directly preceding a tone 4) / not / no
167. 1. compound, complex, opp. simple 2. repeated, doubleagain1. to recover 2. to reply to a letter 3. to repeat; to duplicate168. gǎi to change / to alter / to transform / to correct169. also / too170. seven / 7
171. nián year nián jiàn yearbook, almanac
172.四月 sì yuè April / fourth month
173. èr two
174. Japan / day / sun / date / day of the month
175. shí to know / knowledge zhì to record / write a footnote

Uwagi końcowe

Wszystkie omówione warianty ręczno-komputerowego opracowywania tekstów nawiązują do metody Mertnera (niem.Methode Mertner Psychotechnischer Spracherwerb auf mechanischsuggestiver Grundlage"). Z założenia miała ona łączyć w sobie elementy sugestii, psychologii i mnemotechniki. Przy każdym słowie znajdował się numerek, a na dole strony tłumaczenie. Zdania należało przeczytać na głos tyle razy, by rozumieć je bez potrzeby korzystania z odnośników. Jeżeli jakieś słowo pojawiło się w następnych zdaniach czy tekstach po raz drugi, piąty, dziewiąty, to również miało numerek i tłumaczenie. Autorzy metody Mertnera uważali, że akurat po dziewięciokrotnym przetłumaczeniu danego słowa, uczący się, automatycznie zapamięta jego znaczenie.

Powtarzanie się słów niby pozwala na ich zapamiętanie, jednakże, wbrew pozorom, są one niejako oderwane, co nie ułatwia tworzenia własnych zdań, nie przygotowuje do aktywnego korzystania z nich w praktyce. Metoda ta może powodować uczucie niepewności, ze względu na wątpliwości odnośnie pisowni, jako że technika ta odznacza się w tej sferze całkowitą biernością. To, że coś rozpoznajemy, nie musi oznaczać, że potrafimy to ‚słowo’ zapisać z pamięci; szczególnie jaskrawo jest to widoczne w przypadku systemu pisma ideograficznego.

Niewątpliwą zaletą tej techniki tłumaczenia tekstów jest jej ‚bezosobowość’ – ingerencja tłumacza jest na tyle niewielka, że z opracowań mogą skorzystać również inni. Jednakże to, co jest teoretycznie przeznaczone dla wszystkich, często, w praktyce okazuje się być tak właściwie dla nikogo. Im silniej spersonalizowana metoda nauki, tym większa jej skuteczność. Pokażę to w kolejnych artykułach poświęconych aktywnej tym razem analizie fragmentu chińskiego tłumaczenia (chiński mandaryński; znaki uproszczone) angielskiej powieści J.D. Salingera pt.: „Buszujący w zbożu„The Catcher in the Rye", /《麦田里的守望者》.

O ile ręczne sporządzanie tłumaczeń każdego słowa pojawiającego się po raz pierwszy na własny użytek jest pozbawione sensu, o tyle sporządzanie komentarzy w postaci przypisów dolnych czy końcowych w przypadku sporadycznie pojawiających się nieznanych jednostek leksykalnych nie jest już takim złym pomysłem. Listę można wydrukować, a numerek pozwoli szybko zlokalizować otoczenie  ∼ kontekst.


Zobacz również:

 

[MN31] Dobry podręcznik do nauki języka obcego – gatunek na wymarciu?

Jak rozpoznać ‚dobry’ podręcznik do nauki języka obcego?

Zastanawiam się czasem, co sprawia, że z jednych podręczników uczymy się chętnie, a już na samą myśl o innych szukamy najbliższej niszczarki do papieru. Jak zatem rozpoznać dobry podręcznik?

Nim jednak zakasam rękawy, by zabrać się do odpowiedzi na to pytanie, wpierw oddam głos satyrykowi – Jackowi Fedorowiczowi:

„Instruktarz dla bibliofilów:

(…)„W wypadku, gdy nie znamy autora, nic nam nie mówi tytuł, a na czytanie fragmentów nie mamy czasu, należy dokładnie obejrzeć książkę i ocenić z punktu widzenia staranności edytorskiej. Sztywna okładka, dobry papier i czytelny druk winny być dla nas ostrzeżeniem: uwaga, to nie musi być wcale dobre. Następnie rzucamy okiem na nakład. Jeżeli pozycję wydano w dwustu tysiącach egzemplarzy – książkę odkładamy.  Jeżeli nakład wyraża się cyfrą dziesięciu tysięcy – możemy kupić. Jeśli zaś książka wydana jest na fatalnym papierze, nie ma ozdobnej obwoluty i wydano ją w ilości trzech tysięcy egzemplarzy – kupujemy natychmiast mając pewność, że to będzie bardzo dobra książka.”

Jacek Fedorowicz; „W zasadzie ciąg dalszy” (1978)

Niestety jest to prawda nadal aktualna, dobry podręcznik, to niekoniecznie wolumin w świecącej oprawie, wypełniony zdjęciami aktorek i piosenkarzy oraz kolorowymi rubryczkami zdobiącymi kredowe arkusze papieru. Niestety, w związku z powyższym zwykle nie jest to również żaden (chciałbym się mylić) z popularnych podręczników używanych współcześnie na lekcjach języka obcego w szkole.

Moim zdaniem nie jest to również ‘publikacja’, w której ‘narracja’ (polecenia, wyjaśnienia gramatyczne itp.) prowadzona jest w języku, którego z tej książki mamy się nauczyć. Podręcznika nie czyni dobrym fakt, że jest on napisany przez rodzimego użytkownika nauczanego języka, ani konieczność zapłacenia za komplet z ćwiczeniami dwustu złotych.

Kluczowego znaczenia nie ma również to, czy autor(ka) jest kobietą, mężczyzną, Polakiem czy Australijczykiem ani to, czy autorów jest kilku, nie determinuje tego również ich uniwersyteckie przygotowanie. Sprawą drugorzędną jest obecność (lub brak) płyty CD, słowniczka, czy podsumowania gramatycznego.

Co zatem sprawia, że podręcznik jest dobry?

-‚Dusza’ – coś, czego nie mają słowniki, rozmówki oraz podręczniki rekomendowane przez MEN.

Dobry podręcznik, to taki, który miałoby się ochotę przeczytać, gdyby był w całości po Polsku. Albo inaczej, to książka, którą z chęcią czytamy nawet wtedy, gdy służy nauce języka, którego nie zamierzamy się uczyć.

Jak można uczyć się języka z obcojęzycznych tekstów, których nie mielibyśmy ochoty czytać nawet, gdyby nie kosztowało nas to żadnego wysiłku tzn. byłyby napisane językiem, którym posługujemy się na co dzień w naszym, często szarym, życiu? Martwi mnie również to, jak często autorzy ignorują inteligencję sponsorujących ich ‘twórczość’ odbiorców zapełniając stronice swoich ‘dzieł’ biografiami Britney Spears, artykułami o GMO, czy nudnymi jak flaki z olejem dialogami z restauracji. Kto przy zdrowych zmysłach, z własnej woli chciałby o tym czytać? Żeby to chociaż było zabawne, zwykle jest jednak komicznie poważne.

Pamiętajmy jednak, że to, czy jakieś zagadnienie jest interesujące zależy w głównej mierze od osobowości autora, a w mniejszym stopniu do samego zagadnienia.

„Jeśli autor nie lubi ludzi, ludzie nie będą lubić jego opowiadań"

Dale Carnegie „How to win friends and influence people”


Podręczniki (prawie) jak ze snów

Dobry podręcznik to jednak coś więcej, niż zbiór opowiadań. Poniżej zamieściłem wypisy z kilku z moich ulubionych książek ‚drugiego’ kontaktu do nauki kolejno: angielskiego, kantońskiego oraz szanghajskiego. O ile do przerobienia pierwszej pozycji wystarczy nam znajomość języka polskiego, o tyle kolejne podręczniki przeznaczone są już dla czytelnika anglojęzycznego, i najlepiej przy tym mającego w swym życiorysie odhaczoną przygodę z językiem mandaryńskim.

Powyższa uwaga dobrze koresponduje do artykułu Karola, którego tytuł mówi sam za siebie Najpierw naucz się popularnego języka, żeby dotrzeć do tych mniejszych.

Broniarek uczy językówZygmunt Broniarek; „Broniarek uczy języków” – 365 dni z angielskim”Autor, którego metody często przywołuję w moich artykułach, nie tylko zwraca się do Czytelnika w sposób bezpośredni (dzięki czemu można poczuć się jak na pogawędce z dobrym znajomym) motywuje go do wysiłku, ale podaje też liczne wskazówki metodyczne i odnosi się do własnego, cennego doświadczenia. Książka, (choć zdecydowanie za krótka) jest genialnie wręcz opracowana pod względem ‚stopnia przetrawienia treści’: zawiera tłumaczenia cząstkowe zdań, autorską – prostą transkrypcję fonetyczna wykorzystująca litery polskiego alfabetu oraz łopatologicznie wyłożoną gramatykę. Pozycję mogę śmiało polecić również osobom, które dotychczas miały bardzo niewielką styczność z językiem angielskim – również seniorom.

Poniżej jeden z moich ulubionych tekstów – „dowcip. który można opowiedzieć w każdym towarzystwie" (str. 120-124):

Broniarek Z. Broniarek uczy języków – 365 dni z angielskim. Toruń : Wydawnictwo Adam Marszałek, 2011.

‚I'm sure you've heard jokes from all over the world. But have you ever heard a Swedish joke? The Swedes seem to have no sense of humor, but is it really true? I, for one, have heard at least one good Swedish joke. Here it is.

There once was a Swedish couple who owned a house in Stockholm. The lady of the house went for vacation somewhere in the Swedish countryside. She was calling her husband every evening to find out what was happening in the house. One day, when she asked him, what the situation was, her husband answered:

‚Your cat climbed on the roof, fell down and killed itself’.

The wife became very agitated and shouted:

‚How dare you tell me such tragic story in such a matter-of-fact manner? You should tell me the first day that my cat climbed on the roof, the second day that it fell down and the third day that it killed itself. In that case I would be psychologically prepared. By the way, how is my mother?’

‚She is sitting on the roof’.


Hugh Baker, Ho Pui Kei; “Teach Yourself Cantonese”

Teach Yourself Cantonese

Autorzy doskonale zbilansowali swoje niebanalne teksty i dialogi pod względem humoru, zawartości merytorycznej, doboru słownictwa, którego opanowanie daje poczucie satysfakcji oraz nietypowej tematyki (np.: relacja z egzaminu na prawo jazdy czy rozprawa sądowa). Doskonale wyczuli cienką granicę pomiędzy użytecznością a komizmem i absurdem, którym przesycone są również komentarze gramatyczne i liczne satyryczne rysunki sprawiające, że podręcznik przerabia się wręcz z przyjemnością i uśmiechem na twarzy.

Dużym plusem jest również… brak tłumaczeń  do większości kantońskich tekstów. To sprawia, że czytelnik musi włożyć sporo pożytecznego wysiłku, by rzeczywiście zrozumieć o co chodzi w dialogach i rozgryźć zastosowane konstrukcje gramatyczne.

Poniżej zamieściłem jeden z tekstów sprawdzających zrozumienie przerobionej porcji materiału. Co prawda w oryginale znajdziemy akurat jedynie jego wersję w transkrypcji fonetycznej (Yale romanization), ale Czytelnik wykazujący zainteresowanie oryginalnym zapisem języka kantońskiego za pomocą chińskich ideogramów (a to przecież jest najciekawsze) na podstawie wcześniejszych dialogów powinien bez problemu sporządzić jego transkrypcję ortograficzną, co też i ja poniżej uczyniłem. W prawej kolumnie tabeli wpisałem sporządzone przez autorów tłumaczenie historii na angielski, aby również Czytelnicy Woofli mogli się przekonać, czy jest to poczucie humoru, które i im odpowiada.

Baker H., Ho P.K. Teach Yourself Cantonese. London : Hodder Education, 2006.

str.242 (kolokwialny język kantoński; znaki tradycyjne)  str. 281-2

四五十年之前,嗰陣時上海算係一個好先進嘅大城市,但係中國其他好多城市同埋鄉下地方都重係好落後嘅。

Forty or 50 years ago Shanghai was considered a very advanced city, but many other cities and rural areas of China were still very backward.

一日,有一個鄉下人,李先生,有時要去上海探佢嘅朋友王大國。王先生住喺一間又大又靚,設備又齊全嘅酒店裡便。

One day a certain Mr Lee came up from the country with matters about which he needed to see his friend Wong Tai Kwok in Shanghai. Mr Wong lived in a large and beautiful hotel with all possible facilities.

李生嚟到酒店,喺大堂等王先生嘅時候,見到一個老太太慢慢噉行入一間房仔裡便。李先生未見過車立,所以佢唔知嗰架係車立嚟嘅。兩分鐘之後,房仔嘅門開咗嘞,一個又靚又後生嘅小姐行出嚟。

When Mr Lee got to the hotel and was waiting in the lobby for Mr Wong, he saw an elderly lady slowly walk into a tiny room. He had never seen a lift, so he didn't know that that was what it was. A couple of minutes later the doors of the little room opened and out walked a beautiful young lady.

李生開始嘅時候覺得好奇怪,然後佢就好開心噉話:「城市人真係先進嘞:下次我一定帶埋太太嚟。」

Mr Lee at first thought it very strange, but afterwards he said greefully; ‚The city folks really are advanced: next time I'll be sure to bring my wife with me.’


Lance Eccles;“Shanghai Texts” .

Bohaterowie tekstów w podręcznikach do języka chińskiego Shanghai Textsobecnych na polskim rynku zwykle przez pół woluminu przerzucają się zwrotami grzecznościowymi. Autor tego zbioru dwudziestu ciekawych (a często jednocześnie absurdalno – komicznych) z socjologicznego punktu widzenia tekstów do nauki języka szanghajskiego, których trudność rośnie w skali logarytmicznej, od pierwszego opowiadania szturmuje (z pożytkiem dla czytelnika) znacznie bardziej zaawansowanymi konstrukcjami. Liczne komentarze gramatyczne, porównawcze odwołania do  gramatyki i semantyki języka mandaryńskiego, to niewątpliwie siła tego skryptu. Za zaletę uważam również brak ćwiczeń i różnego rodzaju odwracających uwagę uzupełnianek, które dają zgubny komfort polegający na tym, iż uczącemu się może się wydawać, że nie musi drobiazgowo analizować tekstu będącego rdzeniem lekcji, bo i tak później jeszcze ‚zdąży’ opanować materiał. Największą wadą jest brak nagrań, których obecność w nauki przypadku nauki ‚dialektów języka chińskiego’ jest nie do przecenienia.

Nie raz komentujący nasze artykuły Czytelnicy utyskiwali na sztuczność podręcznikowych tekstów. Myślę, że omawiana praca jest ciekawym przypadkiem:

(…) The texts, recorded as spontaneous speech, were originally collected for grammatical analysis, a native speaker, Mei Jiayin, recording them impromptu. The unrehearsed nature of the recording meant that there were often structural breaks in the sentences, and so for the purpose of this publication the texts have been revised into a more ideal form. (…)

Lance Eccles

(…) The subject matter covered in the book is lively and informative. This is a welcome departure from most of the Chinese textbooks currently available, which are often dull and lacking in realistic portrayals of life in China". (…)

Profesor Kam Louie; Department of Asian Languages and Studies; University of Queensland

Poniżej zamieściłem jedną z moich ulubionych historii (tekst nr 7/20), którą znajdziemy w publikacji.

Eccles L. Shanghai Texts. MLS Macarthur Linguistic Studies No. 1, Western Sydney Univ., Macarthur (Australia). Language Acquisition Research Centre, 1997.

str. 117

(kolokwialny język szanghajski; znaki uproszczone)

str. 28 – 33

阿凡提请假

The Efendi asks for leave

阿凡提是新疆维吾儿族 传说当中 一个老聪明个人。伊专门呢,为穷人做好事体,帮穷人出气。

The Efendi is a very intelligent man in the legends of the Uygurs of Xinjiang. His specialty is doing good deeds for the poor, and avenging wrongs for the poor.

搿个故事呢,是讲阿凡提辣嗨文化大革命个辰光。伊呢受到批判,所以讲就拨人家弄到牛棚里去劳动。

The story is about the Efendi in the time of the Cultural Revolution. He was criticised and so was sent to the countryside [„into the cowsheds"] to do labour.

劳动呢,伊实在是做勒吃力煞勒。一年又一年搿能介做过去。呒没一天好休息。所以呢,伊觉着吃勿消勒。

The labour, to tell the truth, he did till he dropped from exhaustion. He did it like this year after year. There wasn't one single day he could rest. So he felt he couldn't stand it any more.

伊就帮队长请假。队长勿同意。队长讲:「侬必须天天要劳动。」

He asked the brigade leader for leave. The brigade leader didn't agree. The brigade leader said: ‚You must work every day.’

结果后头来有一天子呢,伊实在吃勿消勒。伊就呒没爬起来。

As a result, later there was a day when he really couldn't stand it any more. He didn't get out of bed.

到勒中浪向队长就来问伊勒。伊讲:「阿凡提,依今朝做啥呒没去劳动啊?」

At noon the brigade leader came to ask him about it. He said: ‚Efendi, why haven't you gone to work today?

伊讲:「我请过假勒。」

He said: ‚I've asked for leave.’

队长讲:「侬帮啥人请假个?」

The brigade leader said: ‚Who did you ask leave from?

伊讲:「我帮毛主席请假个。」

He said: ‚I asked Chairman Mao for leave.’

队长讲 :「侬那能帮毛主席请假法子啊?」

The brigade leader said: ‚How did you ask leave of Chairman Mao?’

伊讲:「喏,㑚勿是天天叫我对牢毛主席象早请示晏汇报末?葛末我就搿能介帮毛主席请假个呀 。」

He said: ‚Well, don't you tell me every day to ask for instructions and deliver reports morning and evening facing Chairman Mao's portrait? So I asked for leave from Chairman Mao in this way.’

队长一想也呒没啥闲话好讲。

The brigade leader thought for a moment but had no words at all to say.

葛末队长讲 :「侬帮毛主席请假末,毛主席讲啥物事啊?」

Well, the brigade leader said: ‚If you asked for leave from Chairman Mao, whad did Chairman Mao say?

伊讲:「毛主席讲让我休息五天。」

He said: ‚Chairman Mao said I should take five days off.’

队长讲 :「侬那能晓得毛主席讲让我休息五天啊 ?」

The brigade leader said: ‚How do you know Chairman Mao told you to take five days off?

伊讲:「喏,依看搿幅象:毛主席挥手我前进。毛主席一只手伸辣前头正好五只手指末头。搿个就是讲让我休息五天。」

He said: ‚Well, you look at this portrait: „Chairman Mao beckons me forward." [title of a commonly seen portrait of Mao] Chairman Mao is stretching forth one hand, exactly five fingers. This is saying that I should take five days off.
毛主席挥手我前进

毛主席挥手我前进

Chairman Mao beckons me forward

队长也呒没闲话好讲。只好跑脱勒  。

The brigade leader could say nothing at all. All he could do was walk off.


Wyznacznik dobrego podręcznika

Powyższe publikacje łączy nie tylko różny sposób ujęcia tematu wsi, marna, pod względem edytorskim, forma graficzna i niekiedy ledwie czytelny druk 😉 , ale przede wszystkim niewątpliwa pasja Autorów i autentyczna chęć przekazania Czytelnikowi wiedzy w sposób nietuzinkowy, a przeto skuteczny.

Mój wybór dowcipnych, żartobliwych historii może razić niektórych Czytelników, ale to właśnie trening oparty na perfekcyjnym (> pamięciowym) opanowywaniu tego typu krótkich opowiadań przybliża do biegłej znajomości języka.

Warto zaznaczyć, że cokolwiek innego niż rzeczywiście biegła znajomość (rozmowa na tematy fachowe; opowiadanie żartów; zabawa słowem) ma śladową przydatność w pracy dyplomaty. Ktoś ledwie dukający po chińsku, fińsku czy birmańsku może wzbudzić u rozmówców życzliwe zainteresowanie, na zasadzie “ciekawostki przyrodniczej”, ale głębszy kontakt trzeba budować inaczej, przez język, który się naprawdę dobrze zna.

Piotr Kozłowski – Peterlin 10. Języki obce w pracy dyplomaty


Kilka pozycji na koniec

Oto podręczniki, które z przyjemnością przeczytałem, pomimo, że nigdy ‚na poważnie’ nie uczyłem się ani łaciny, ani francuskiego:

Francuska gramatyka na wesoła

Łacina bez pomocy Orbiliusza

Lidia Winniczuk; „Lingua Latina – Łacina bez pomocy Orbiliusza”

Ogromna dawka gramatyki, analiza uproszczonych, klasycznych tekstów, satyryczne ‚wstawki’ i rysunki. Jednak w moim odczuciu trochę za mało ‚pełnometrażowych’ groteskowych opowiadań.

Anne Varen; „Francuska gramatyka na wesoło”

Autorka tej, napisanej prostym, lecz barwnym językiem, gramatyki wręcz ‚jedzie po krawędzi’. Już z pierwszym rozdziale zapoznamy się ze zwrotami ;): Elle a les fesses molles. (‚Ona ma miękkie pośladki’); czy Tu est très belle, mais tu as un mari jaloux. (‚Jesteś bardzo piękna, ale masz zazdrosnego męża’.) Niestety brak dłuższych tekstów (z wyjątkiem ‚średnich’ kawałów – nie umywających się do tych podanych wcześniej) oraz cząstkowych tłumaczeń – w trudniejszych zdaniach osobie początkującej trudno jest się zorientować, co które słowo oznacza.


Czasopisma

Warto również zwrócić uwagę na serię czasopism – zbiorów artykułów, w których pooznaczano mniej popularne słowa czy zwroty, a na dole podano ich polskie wyjaśnienia. Do każdego tekstu są dostępne pliki mp3 do pobrania. Mam kilka egzemplarzy z tej serii wydawniczej, co prawda żaden z artykułów mnie nie rozgrzał (za bardzo przypominają mi teksty ze współczesnych szkolno – akademickich podręczników), ale znam osoby, które korzystają z tego typu pozycji właśnie m.in. ze względu na fakt, że nie muszą tracić czasu na poszukiwanie nieznanych słów w słowniku, wystarczy, że zerkną na dół strony.

Dotychczas ukazały się serie wydawnicze pomocne przy nauce następujących języków:

Jak chłopaki z PWRD " nie polecam, nie popieram, nie zachęcam [ale i nie zniechęcam] po prostu stwierdzam", że coś takiego jest. Ale czy reklamowanie czasopisma artykułem poświęconym sylwetce przedstawiciela tzw. „dobrej zmiany" to rzeczywiście zachęta do nauki języka obcego, czy raczej do rychłej emigracji tam, gdzie się go używa na codzień? No, chyba że byłby to artykuł w stylu tego opowiadania z Mao Ze Dong'iem 😉 w tle .
Pozostaje mi jedynie zachęcić do „dobrej rozmowy" (w komentarzach) na temat Waszych ulubionych podręczników.
W kolejnych artykułach pokażę co zrobić, gdy już przerzucimy ostatnią stronę podręcznika tzn. jak samodzielnie radzić sobie z pełnometrażowymi tekstami w języku obcym.

Zobacz również:

Jakie materiały warto czytać?

Podręcznik jak ze snu

Chcesz opanować podstawy języka obcego? Wypróbuj metody Assimil

Jak ja to robię, czyli podręcznik po podręczniku

Najpierw naucz się popularnego języka, żeby dotrzeć do tych mniejszych

Co jest potrzebne do nauki?

Demony głupoty – część 1 


Temat użyteczności podręczników ze względu na ergonomię poruszyłem w artykule:

[MN7] Jak, z głową, wybierać materiały do nauki tak, aby nie męczyć się … bez potrzeby?

[MN30] Jak czytać w języku, którego jeszcze dobrze nie znamy? (wstęp)

Kamień z Rosetty

Kamień z Rosetty

Wooflowa pole-mika

Na Woofli, od samego początku jej istnienia, param się lingwistyczną dwupolówką – naprzemiennie bronuję Czytelników dość długimi cyklami artykułów językoznawczych i metodologicznych. Tak będzie i tym razem. Na jakiś czas zawieszę emisję kolejnych odcinków poświęconych rejestrom oraz dialektom języka chińskiego i, w ramach odprężenia, zmienię temat. Kosztem faktografii, przez najbliższe miesiące będę zajmował się opisem zagadnienia, z punktu widzenia ludzkości, zdecydowanie bardziej praktycznym, mianowicie technikami biernego i aktywnego czytania w językach azjatyckich (chińskich oraz japońskim).

Tematyka czytania w językach obcych była już wielokrotnie poruszana na Woofli, głównie przez Karola. Trudno nie zgodzić się z tezą, że lektura popełniona w języku obcym nie jest czymś zasługującym na naganę, jednak nie będę nikogo oszukiwał, że to dziecięca igraszka, zwłaszcza gdy mówimy już o drugim, trzecim, n-tym języku obcym, który decydujemy się poznać (a którego „nie nauczyły nas" studia językowe czy szkoła).


Nauka czytania – jak do tego podejść? Przegląd wooflowych artykułów

Pierwszą czynnością jest sprawne oswojenie się z ‚alfabetem’. O ile jest to angielski czy niemiecki, to (niemalże) nie ma się z czym zaznajamiać, jednak już w przypadku rosyjskiego zdarzało mi się spotkać osoby, które z wyprężoną piersią oświadczały, że po 6 latach nauki nie potrafią płynnie czytać tekstów zapisanych cyrylicą (grażdanką). Podobny problem doświadczają adepci języka japońskiego, którym nie sposób odmówić zaangażowania, jako że na ogół z własnej nieprzymuszonej woli przystępują do nauki, a jednak walka z hiraganą i katakaną niektórym zajmuje nawet kilka tygodni. W mniej komfortowej sytuacji znajdujemy się, gdy język oparty jest na otwartym zbiorze znaków graficznych – np.: chiński czy częściowo japoński. W tym jednak wypadku już umiejętność biernego przepisywania ideogramów umożliwia sprawne poszukiwanie ich w różnego rodzaju papierowych i internetowych słownikach, a więc – pośrednio – ułatwia (od)czytanie.

Na Woofli pojawiło się już kilka artykułów obrazujących opisane wyżej zagadnienia:

Jak się nauczyć cyrylicy w 2 dni?

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

Uwaga! Nie dotyczy milicjantów…

Co prawda wymienione teksty dotyczą stricte nauki pisania po rosyjsku, japońsku i chińsku, ale można założyć, że jak ktoś potrafi pisać, to jest również w stanie następnie to przeczytać, choć jak się okazuje, nie zawsze jedno idzie w parze z drugim…

Pewny dworzanin, który nigdy się nie uczył, szukając u Jana Tarły, wojewody sandomierskiego, służby, spytany, jeśliby umiał pisać, odpowiedział, że umie. A gdy ten pan, chcąc widzieć charakter jego, kazał mu co napisać, ten wziąwszy pióro, żadnej litery nie potrafiwszy figury, to co mu się zdawało, na papierze nagryzmolił.

„Czytajże teraz – rzecze pan – coś napisał."

„Jam tylko powiedział waszmość panu – odpowie dworzanin – że pisać umiem, ale nie czytać".

C.A. Kaliszewski, Zebranie gładkich i dowcipnych powieści i listów, Warszawa 1785.

Krok 1 – opanowanie umiejętności czytania w stopniu podstawowym

Istnieją dziedziny życia cechujące się wyłącznie dwustanowym – binarnym charakterem (np. nie można być trochę w ciąży), natomiast inne – jak właśnie czytanie – są analogowym zbiorem niepowtarzalnych przypadków – uczący się zna n słów w języku obcym i nie zna ∞ – n pozostałych, jednak w każdym indywidualnym wypadku n przyjmuje ilościowo i jakościowo różne wartości. Problem polega na tym, że po przerobieniu nawet bardzo dobrego podręcznika, na ogół nie jesteśmy przygotowani do swobodnego czytania gazet czy powieści w języku obcym (innymi słowy, nasz współczynnik n jest jeszcze zbyt niski). Stajemy w sytuacji podobnej do tej rozważanej przez Karola w artykule Czy 1000 słów i 70% rozumienia to dużo? oraz Łukasza Jak czytać i nie zwariować, w której znamy podstawowe słownictwo (oraz ewentualnie garść bardziej specjalistycznych terminów, ale tylko z wybranych dziedzin wiedzy), ale to zdecydowanie za mało, by w sposób komfortowy mierzyć się z poważną lekturą.

Jak zmniejszyć odczucie szoku, frustracji oraz częstotliwość siermiężnych przekleństw wypływających z ust, co rusz potykającego się o nieznane słowa, Czytelnika w wyniku zderzenia ze ścianą – rzeczywistym tekstem w języku obcym? Z metodą Karola, która, w największym skrócie, opiera się na wykorzystaniu materiałów o charakterze informacyjnym – zgodnych z własnymi zainteresowaniami możecie zapoznać się czytając następujące teksty:

Jakie materiały warto czytać?

Angielskie gazety – linki

Niemieckie gazety, portale informacyjne oraz stacje radiowe

Praca własna z tekstem oraz audio, gdy brak podręcznika – część 1

Nauka języka bez podręcznika, czyli część 2 – czytanie

Kiedy i jak korzystać z Wikipedii przy nauce języka obcego?


Dwie drogi

Cechą redakcji portalu Woofla jest zamierzony brak prób odgórnej uniformizacji poglądów jej autorów. Każdy z nas ma swoje – nieobiektywnie lepsiejsze – spojrzenie na pewne kwestie. Dobra lektura powinna uczyć i bawić – z tym trudno się nie zgodzić. Karol jednak kładzie głównie nacisk na aspekt edukacyjny, ja natomiast na ten rozrywkowy.

Moja metoda

Mój sposób podejścia do ‚problemu’ wyrażonego w tytule tego artykułu:  „Jak czytać w języku, którego jeszcze dobrze nie znamy?" składa się z dwóch etapów:

  1. aktywnej nauki w oparciu o dobry podręcznik (moja definicja tego niemal wymarłego już gatunku zostanie podana w kolejnym artykule) z częściowo opracowanymi tekstami;
  2. aktywnego czytania wyjątków z literatury przy użyciu artefaktów translatorskich z jednoczesnym asekurowaniem się znaną wersją tekstu w języku, który znamy lepiej, od tego, którego się aktualnie uczymy.

Obydwa kroki wykorzystują technikę bazującą na opracowywanych w trakcie lektury analizowanego tekstu tłumaczeniach roboczych, opisaną w mojej heksalogii:

[MN6] Zaczynając naukę języka, wpierw określ sobie cel i ‚obszar’ działania*

[MN7] Jak, z głową, wybierać materiały do nauki tak, aby nie męczyć się … bez potrzeby?

[MN8] Patrz z własnej perspektywy; szyj metodę na miarę własnych potrzeb i możliwości

[MN9] Jak sporządzić tłumaczenie robocze będące namiastką myślenia w języku obcym?

[MN10] Dlaczego warto sporządzać tłumaczenia robocze obcojęzycznych tekstów?

[MN11] Jak uczyć się w oparciu o tłumaczenie robocze?


Wyjątki z literatury

Moim zdaniem celem czytania w języku obcym niekoniecznie musi być próba odpowiedzi na (niezadane?) pytana, której nie możemy znaleźć w materiałach angielskojęzycznych czy, tym bardziej, spisanych w języku polskim. Jeśli koniecznie musimy już oczekiwać od przerabianego tekstu walorów poza-edukacyjnych (mam na myśli edukację językową) to niech w pierwszej kolejności pełnią one funkcję rozrywkową – na czysto informatywną przyjdzie czas, jak już opanujemy język na bardziej satysfakcjonującym nas poziomie. Póki się jeszcze świadomie uczymy, to niech przynajmniej będzie wesoło. Mówię nie tylko o zabawnych historiach (ale też), lecz również o wartościowych tekstach zapewniających rozrywkę duchową.

Ale skoro słabo znamy język, to skąd zawczasu mamy wiedzieć, czy napotkany tekst spełni powyższe warunki?

Odpowiedź jest prostsza, niż się wydaje. Wartościowa dla mnie książka to taka, która odcisnęła  piętno na tyle głębokie, że co kilka lat sięgam po nią, by jeszcze mocniej wyrobić zasklepiającą się wraz z upływem czasu emocjonalną koleinę. Pozycje z mojej prywatnej listy charakteryzuje to, że były w stanie mnie rozśmieszyć, rozerwać, przykuć moją uwagę, dostarczyć inspiracji, wzbudzić prawdziwe emocje, wzmocnić poczucie tożsamości narodowej, spojrzeć na zagadnienie, o którym miałem, jak mi się wydawało, wyrobioną opinię z zupełnie innej strony, odnaleźć w sobie coś z bohatera wraz z którym przeżywałem kolejne przygody – zarówno te w jego głowie jak i w geograficzno-historycznej czasoprzestrzeni i tylko przy okazji, ale niekoniecznie, czegoś stricte merytorycznego nauczyć. Wszystkie te powieści i opowiadania łączy element wspólny – po raz pierwszy sięgnąłem po ich polskie wydanie, a lektura, w zamierzeniu, miała służyć czystej rozrywce, oderwaniu się od rzeczywistości.

O ile niektóre pozycje, z lingwistycznego punktu widzenia, nie są łatwe do wykorzystania („Ogniem i mieczem", „Pan Wołodyjowski", „Pan Tadeusz", mogą służyć właściwie jedynie nabyciu umiejętności pokrywania pisanych przez siebie tekstów w języku polskim warstewką patyny; o tyle z „Cienia Montezumy", „Znaczy kapitana", opowiadań Marka Hłaski czy Sławomira Mrożka trudniej zrobić użytek). Natomiast te powieści, których czytałem jedynie polskie tłumaczenie, dają dodatkowe możliwości.

Gdybym dziś zamierzał wrócić do nauki języka niemieckiego, sięgnąłbym po oryginalną wersję „Wyznań hochsztaplera Feliksa Krulla" / „Bekenntnisse des Hochstaplers Felix Krull" , a następnie po „Czas życia i czas śmierci" / „Zeit zu leben und Zeit zu sterben" Ericha Marii Remarque'a. Chcąc intensywne  zabrać się za angielski, powróciłbym do przerabiania „Paragrafu 22" / „Catch-22"  Josepha Hellera oraz „Martina Edena" / „Martin Eden" Jacka Londona. Po (hipotetycznym) przeoraniu podręcznika uzbrajającego w podstawową wiedzę z innych języków mógłbym spróbować sięgnąć po oryginalną – francuską wersję „Hrabiego Monte Christo" / „Le Comte de Monte-Cristo" Alexandre'a Dumasa, czeską „Przygód dobrego wojaka Szwejka" / „Osudy dobrého vojáka Švejka za světové války" Jaroslava Haska czy fińską Mikaela Karvajalki" / „Mikael Karvajalka" i Mikaela Hakima" / „Mikael Hakim" Miki Waltariego.


Metoda a’ la Champollion – zapowiedź cyklu

W kolejnych artykułach bardzo dokładnie pokażę, w jaki sposób samodzielnie uczyć się czytać w języku chińskim mając do dyspozycji / asekuracji wersje tekstu w językach bardziej znanych uczącemu się

Pierwsze studium przypadku obejmie drobiazgową analizę wykorzystującą zmodyfikowaną przeze mnie ([MN9][MN10], [MN11]) przedwojenną niemiecką metodę Toussaint-Langenscheidta (niem. „Die Methode Toussaint-Langenscheidt") jednego rozdziału chińskiego tłumaczenia (mandaryński; znaki uproszczone) angielskiej powieści J.D. Salingera pt.: „Buszujący w zbożu„The Catcher in the Rye", /《麦田里的守望者》.

Drugie natomiast zostanie oparte na tekście oryginalnej chińskiej powieści autorstwa 魯迅‚a (język chiński klasyczny / mandaryński; znaki tradycyjne) 《狂人日記》 / " A Madman's Diary„, a technika, którą się posłużę, będzie uproszczeniem metody Mertnera (niem.Methode Mertner Psychotechnischer Spracherwerb auf mechanischsuggestiver Grundlage").

Jednocześnie na przykładzie kilku papierowych oraz internetowych słowników omówię najważniejsze strukturalno-graficzne metody wyszukiwania tłumaczeń ideogramów oraz tworzonych przez nie złożeń, pokażę również w jaki sposób usprawnić sporządzanie swoich tłumaczeń przy użyciu darmowych internetowych narzędzi wspomagających parcjonowanie chińskich (i japońskich) tekstów.

Skąd przychodzimy?

Jednak nim to nastąpi, musimy wpierw założyć pierwszą bazę. Moim zdaniem czymś, co w pierwszej kolejności ułatwia naukę czytania, są dobre, opracowane teksty z komentarzami gramatycznymi, takie, które są w stanie rozśmieszyć i dostarczyć rozrywki, i tylko przy okazji, ale niekoniecznie, czegoś (pozajęzykowego) nauczyć. Nie są to zatem teksty o historii Big Bena, życiorys Britney Spears, opis jakiegoś chińskiego święta czy artykuł o efekcie cieplarnianym, których pełne są współczesne szkolno-kursowe podręczniki wydawane na kredowym papierze.

Zagadnieniom związanym z wyborem dobrego podręcznika poświęcę cały kolejny artykuł.


Dokąd zmierzamy?

Wystarczająca duża liczba przerobionych tekstów powinna pozwolić na sprawne – z jedynie sporadycznym ubezpieczaniem się słownikiem – atakowanie nagich literackich szczytów, których dysponujemy tylko oryginalną – obcojęzyczną wersją (o nieznanej nam uprzednio treści).

Zaczęliśmy żmudną wspinaczkę. Ściana była niemal idealnie gładka. Po jakimś czasie zrozumiałem, że jedyne zabezpieczenie, jakie mam ze sobą, to paczka prezerwatyw w kieszeni.

Robert Górski – Kabaret Moralnego Niepokoju – Wyprawa w góry


Zobacz również:

Czy 1000 słów i 70% rozumienia to dużo?

Jak czytać i nie zwariować

Jakie materiały warto czytać?

Angielskie gazety – linki

Niemieckie gazety, portale informacyjne oraz stacje radiowe

Praca własna z tekstem oraz audio, gdy brak podręcznika – część 1

Nauka języka bez podręcznika, czyli część 2 – czytanie

Kiedy i jak korzystać z Wikipedii przy nauce języka obcego?

Angielski z kryminałem + wyznania językowej monogamistki

Obca literatura dziecięca: dobre źródło nauki?

Hiszpański na marginesach


[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu

Godło Hong Kongu - specjalnego regionu administracyjnegoMandaryński – jako oficjalny język Chin właściwie do dziś jest normą językową, która nadal – dopiero się ustala. Według Mieczysława Künstlera, Chiny jako kraj choćby oficjalnie mówiący jednym językiem to raczej mrzonka niż realna perspektywa (1). Mandaryński jest formalnym pisemnym standardem dla całego chińskojęzycznego świata, jednak sam złożony jest z całej gamy rejestrów. W poniższej tabeli, na kilku przykładach, pokazano, że w zależności od sytuacji należy użyć innego wariantu leksemu, które różnią się między sobą nie tylko grafią i wymową, ale niekiedy również umiejscowieniem w składni, tworzonymi kolokacjami oraz np.: bardziej dynamicznym lub statycznym charakterem (2).

. .

(przyimek) do…, w kierunku…

(przyimek)

z… (jakiegoś miejsca), od… (jakiegoś czasu)

(spójnik)

_ i _,

z…

. wariant . . północny ogólnonarodowy południowy
rejestry

standardowego

języka

mandaryńskiego

dialektyczny .

. . .
slang

. . . .
kolokwialny

.

nieformalny

.
.
.
.
neutralny

.

.
formalny

.

.
klasyczny

.

.
. przestarzały

. . . .

Obserwowany ping-pong pomiędzy mandaryńskim a językiem standardowym w sposób nieunikniony prowadzi do pytania – a co z kantońskim?  Jaki obraz całości otrzymamy nałożywszy rejestry języka standardowego z tymi kolokwialnego kantońskiego

#1 Słowa typu „all purpose" tj. oralnopisemne 

Niektóre słowa choć mają typowo nieformalne – kolokwialne odpowiedniki, to jednak występują również w wariantach bardziej formalnych, które można z równym powodzeniem stosować zarówno w mowie jak i oficjalnym piśmiennictwie. Z polskiego punktu widzenia nie ma w tym nic szokującego, wręcz przeciwnie – to typowa sytuacja. Słowem ‚ruszać się’ możemy posłużyć się zarówno w mowie, jak i piśmie, podobnie jak chińskim 動. W języku polskim w jednym z kontekstów moglibyśmy użyć czasownika ‚sprężać się’, jednakże jego forma ortograficzna, pod względem stosowności, wymyka się rejestrowi neutralnemu, podobnie, lecz nie tak samo (喐 ≠ ‚sprężać się’) jest w przypadku kantońskiego .

rejestr > kolokwialny neutralny formalny
leksem

‘ruszać się’

wariant

używany w … ?

juk1

dunk6

dunk6

standardowym

chińskim

nie tak

tak

mówionym /

pisemnym

kantońskim

tak

tak

tak

#2 Klarowny podział między rejestrami: mówionym(i) a pisemnym(i).

Coverb (czyli ni to czasownik, ni to przyimek) ‘w, znajdować się w…’ funkcjonuje głównie w dwóch wartych uwagi wariantach używanym w mowie i 在 w piśmie. Por. [MN28].

rejestr >

kolokwialny

neutralny

formalny

leksem

‘w, znajdować się w…’

Wariant

używany w … ?

chełnk2

chaj2

dzoj6

standardowym

chińskim

nie

nie

tak

mówionym /

pisemnym

kantońskim

tak

tak

nie

#3 „Teleportacja rejestralna"

Powyższy termin nie jest stosowany przez językoznawców, istnieje jedynie w moim etnolekcie. Aby wyjaśnić, co się pod nim kryje posłużę się robiącym furorę w ostatnich latach słowem ‚festiwal’. Niegdyś było to pojęcie odnoszące się m.in. do cieszących się największym prestiżem wydarzeń muzycznych, czy ogólnie kulturalnych (np. „Festiwal w Sopocie", „Festiwal filmowy w Cannes"), natomiast wszystkie mniej ważne imprezy tego typu nosiły miano koncertów, konkursów, przeglądów, pokazów, prezentacji. Obecnie jednak schodząc coraz niżej z poczuciem prestiżu wydarzenia, w pewnym momencie znów natrafiamy na ‚festiwal’, lecz tym razem ‚serów, kiełbasy, jogurtów itp’. Innymi słowy ‚festiwal’ okupuje dwa otwory tunelu teleportacyjnego, pomiędzy którymi jest luka złożona z kilku rejestrów.

Podobną sytuację można zaobserwować w przypadku wielu słów występujących zarówno w kolokwialnym kantońskim jak i języku standardowym –  w wyniku nałożenia zakresów użycia otrzymujemy przykład „teleportacji rejestralnej". Jednym ze złożeń tego typu jest kantońskie ‚wczoraj’ 昨日.

Język kantoński, w porównaniu do innych chińskich ‚dialektów’ uchodzi za dość archaiczny m.in. ze względu na dużą liczbę semantycznych zabytków, jakie się w nim zachowały, pochodzących z minionych etapów rozwoju języka chińskiego. Jednym z takich słów jest czasownik ‚patrzeć; czytać’ 睇 taj2  (≡  hon3 kan4) występujący w najstarszych, archaicznych zabytkach z obszaru ówczesnego południa domeny chińskiej – terenów państwa Chu (1).  Wspomniane w poprzednim rozdziale przywiązanie Kantończyków do dziedzictwa dynastii Tang znajduje swoje odzwierciedlenie również w sferze językowej. Pobieżna znajomość języka japońskiego pozwala na dostrzeżenie licznych podobieństw semantycznych względem kantońskiego, zarówno jeśli chodzi o fonetykę (aczkolwiek akurat nie w prezentowanych poniżej przykładach), jak i ortografię. W obydwu językach znajdziemy chociażby morfem 食 (czasownik ‚jeść’ – przykład omawiany w jednym z poprzednich artykułów) czy wspomniane wcześniej złożenie 昨日 (dzok6 jad6; kinO). Zarówno w przypadku kantońskiego, jak i japońskiego, do którego zostało zaimportowane przez misjonarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni w okresie (przed)tangowskim, 昨日 jest ‚normalnym’ słowem z rejestru neutralnego, którego mandaryński odpowiednik to 昨天. Jak wspomniano w kilku z ostatnich artykułów współczesny język standardowy jest oparty na dialekcie z okolic Pekinu, w którym w powszechnym użyciu funkcjonowało złożenie 昨天.  ‚Nowy’ – standardowy język, jak pokazano w pierwszej tabeli, nadal czerpie z leksyki klasycznego języka – a to, co klasyczne uważane jest za bardziej godne, poważne, formalne, podobnie jest ze słowem 昨日.  Kuriozum opisanej sytuacji powstające, gdy spojrzymy na język kantoński całościowo ukazuje poniższa tabela. To samo pochodzenie złożenia 昨日 powoduje, że w kantońskim mówionym jest ‚normalnym’ – kolokwialnym słowem, a w standardowym chińskim kantońskim należy do rejestru formalnego. Mam nadzieję, że koślawa analogia do polskiego ‚festiwalu’ jest zauważalna (?).

rejestr > kolokwialny neutralny formalny

jeszcze bardziej

formalny ∼ klasyczny

leksem

‘wczoraj’

Wariant

używany w … ?

琴日

kam4 jad6 

昨日

dzok6 jad6

昨天

dzok6 tin1

dzok6 jad6

standardowym

chińskim

nie nie* tak tak
mówionym /

pisemnym

kantońskim

tak tak nie tak*

 


Jak widać postawienie ścisłej granicy między kantońskim pisemnym a standardowym pisemnym chińskim jest nie jest łatwe, czy wręcz możliwe. Kolokwialny kantoński używany jest w niezobowiązującej, spontanicznej rozmowie i bliższej relacji pomiędzy interlokutorami, im bardziej nieformalny kontekst, tym bardziej nieformalna staje się używana przez Kantończyków leksyka. To oznacza, że wzrost nieformalności pokrywa się ze wzrostem udziału kantońskich słów pojawiających się w mowie, które (po dokonaniu jej transkrypcji graficznej) czynią ją mniej podobną do leksyki standardowej chińszczyzny. Z drugiej strony formalny rejestr kantońskiego bardzo przypomina pod względem składni i słownictwa język standardowy chiński pisemny. Wzrost formalności społecznego kontekstu powoduje odpowiedni wzrost w liczbie leksykalnych jednostek chińskiego standardowego pojawiających się w wypowiedzi (ale oczywiście wymawianych po kantońsku). Innymi słowy kantoński w mowie, wraz ze wzrostem formalności, zbliża się do standardowego chińskiego, ale często nie jest w stanie tej granicy osiągnąć. (3)

Dlatego też, analizując chociażby przykłady z powyższych tabelek, widać, że mimo wszystko przepaść między językiem mówionym, a standardowy chińskim pisemny jest bardzo duża. Pisemny kantoński będący zapisem żywego języka używany jest w komunikatach skierowanych do ogółu społeczeństwa przygotowanych przez urzędy, organizacje handlowe oraz przez zwykłych ludzi w anonsach rządowych, komercyjnych reklamach, graffiti, gazetach, artykułach w czasopismach oraz w rysunkach satyrycznych. Jest preferowany przez osoby prywatne w ich osobistej korespondencji, protokołach sporządzanych przez policjantów przytaczających oświadczenia świadków. Przekazem może być historia w gazecie, odręcznie graffiti na ścianie budynku, znak reklamowy w wyraźnie widocznym miejscu. (3)

Uzyskane efekty (3) związany z użyciem jednego z dwóch języków pisemnych zebrano w poniższej tabeli:

kolokwialny kantoński chiński standardowy
konotacja

bezpośredniość

szybkość przekazu

nieformalność

pozytywny odbiór adresata

autentyczność w mowie zależnej

humor

duma z przynależności do społeczności kantońskojęzycznej

deprecjonowany przez dobrze wykształconych chińczyków

formalność

dystans

wyższy prestiż

możliwość zrozumienia komunikatu przez niemal wszystkich Chińczyków (przy ewentualnej konieczności konwersji między systemami znaków: tradycyjnym <-> uproszczonym)

Poniżej zebrano sytuacje (3), w których w piśmie używa się raczej kantońskiego / chińskiego standardowego (zgodnie z grotem strzałki).

kolokwialny

kantoński

< wiadomości (np.: mailowe) do kantońskojęzycznych przyjaciół

zajęcia szkolne z literatury i historii Chin >

< podpisy do rysunków satyrycznych >

artykuły dotyczące spraw lokalnych, międzynarodowych, politycznych, ekonomicznych >

< artykuły o aktorach, piosenkarzach, modzie

beletrystyka w odcinkach >

< powieści detektywistyczne

< listy czytelników >

< reklamy

komiksy o tematyce kung fu >

< przytaczane cytaty, wypowiedzi >

<narracja, opisy >>

podręczniki >

utwory muzyczne:

pop >

< rap

chiński standardowy

Niemniej jednak należy mieć świadomość, że w jednym artykule, a nawet zdaniu można znaleźć konstrukcje hybrydowe – współistnienie morfemów należących do obydwu tych języków. Przykłady takiej sytuacji można znaleźć w artykułach: [MN17] i [MN26].

Warto zwrócić uwagę, że praktycznie w każdej sytuacji, w której w piśmie używa się zwykle kolokwialnego kantońskiego, można zastosować chiński standardowy, gdy tylko autor chce, aby przekaz był zrozumiałym dla chińskojęzycznych czytelników nieznających kantońskiego. Czynią tak m.in. pisarze lub autorzy artykułów w celu dotarcia do większej liczby odbiorców. Kantończyk, tworząc powieść, może napisać ją na 4 sposoby:

a) w całości w standardowym języku chińskim. Jeśli zrobi to, używając znaków tradycyjnych, to treść bez większego problemu zrozumieją również obywatele Tajwanu, choć większość z nich mówi zupełnie innym językiem (dialektem Min), którego forma pisemna jest hybrydą chińskich znaków i sylab zapisywanych literami łacińskimi.
Jeśli napisze ją, używając znaków uproszczonych, to treść stanie otworem dla Chińczyków z Singapuru i Chin kontynentalnych (o ile cenzura dopuści taką książkę do obiegu).

b) w całości w kolokwialnym kantońskim. Jeśli zrobi to, używając znaków tradycyjnych, to treść będzie w stanie zrozumieć ledwie kilka (-naście) milionów Kantończyków z Hong Kongu i emigrantów stamtąd pochodzących.
Jeśli napisze / wyda ją w piśmie uproszczonym – otworem staje Kanton (kilkadziesiąt milionów kantońsko-języcznych mieszkańców Chin kontynentalnych).

Choć w tym momencie ‚zasięg’ powieści – jeśli chodzi o potencjalną liczbę odbiorców – jest mniejszy, to jednak czytelnicy bardziej identyfikują się z autorem (chętniej po nią sięgną z pobudek (lokalno-) patriotycznych, a pisarz zyskuje swoisty literacki „szacun na dzielni”).

c) dialogi napisać w kolokwialnym kantoński (w tym języku się przecież w rzeczywistości mówi), natomiast część narracyjną w bardziej odpowiednim do tego celu standardowym języku chińskim. Zasięg pozostaje taki sam jak w „b”. Po taką powieść sięgną jedynie osoby kantońskojęzyczne – siłą rzeczy znające obydwa języki. Tu też jest oczywiście możliwość zapisania tekstu znakami uproszczonymi lub tradycyjnymi.

d) nie dbając o to, czy słowa pochodzą z kolokwialnego kantońskiego czy standardowego chińskiego. Powstaje wtedy twór, który purystów językowych razi pod względem „estetyki”, ale taki tekst można napisać w krótszym czasie – mając wprawę w pisaniu metodami graficznymi, wystarczy intuicyjnie wybierać znaki / słowa, które szybciej wprowadza się na komputerze (albo te, które w pierwszej kolejności przyjdą do głowy).

Ostatnie z podejść, podobnie jak w przypadku ‚polskiej’ korpomowy generuje lingwistyczny śmietnik  – obrzydliwy zlepek słów z różnych języków / rejestrów w jednym zdaniu.


Zasada odpowiedniości stylu – nietypowe przypadki

#1 Prywatne zapiski Bruce'a Lee dotyczące opisywanej przezeń sztuki walki „Jeet Kune Do" zostały sporządzone w języku standardowym.(4)


#2 List pożegnalny największej – po Brusie Lee – ikony hongkońskiej pop-kultury – Leslie Cheung'a  został napisany w stylu mieszanym. (Leczący się na depresję piosenkarz i aktor, po jego sporządzeniu, wyskoczył z okna wieżowca).

Poniżej oryginalna treść wiadomości wraz z angielskim tłumaczeniem:

「 Depression。多謝各位朋友,多謝麥列菲菲教授。一年來很辛苦,能再忍受,多謝唐先生,多謝家人,多謝肥姐。我一生做壞事,為何這樣?」

Leslie

„Depression! Many thanks to all my friends. Many thanks to Professor Felice Lieh-Mak (Cheung's last psychiatrist). This year has been so tough. I can't stand it anymore. Many thanks to Mr. Tong. Many thanks to my family. Many thanks to Sister Fei. In my life I have done nothing bad. Why does it have to be like this?"

Na kantońskiej wikipedii (znaki tradycyjne) znajdujemy nieco inną wersję tej samej wiadomości:

「Depression,多謝各位朋友,多謝麥列菲菲教授。一年嚟好辛苦,再忍受唔到,多謝唐,多謝屋企人,多謝肥肥。我一世冇做壞事,噉㗎?」

a jeszcze inną na mandaryńskiej (znaki uproszczone):

„Depression! 多谢各位朋友,多谢麦列菲菲教授。一年来很辛苦,能再忍受,多谢唐先生,多谢家人,多谢肥姐。我做坏事,为何这样?"

Są to prawdopodobnie tłumaczenia oryginału będącego hybrydą języka standardowego i kolokwialnego kantońskiego.


#3 高雄 autor kolumn o charakterze satyrycznym m.in.: 《石狗公日記》(ang. „The diary of a pseudo-boss") oraz 《三蘇怪論》 (ang. „Sam Su's cynical talks"), choć artykuły pisał w kolokwialnym języku kantońskim, to w prywatnej korespondencji ze swoimi córkami posługiwał się jednak chińskim standardowym. (5)


Szczególnie nietypowa – pod względem lingwistycznym – sytuacja dotyczy kantońskojęzycznej sceny muzycznej, to już jednak temat na osobny artykuł.


Literatura uzupełniająca:

  1. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa: Wydawnictwo akademickie Dialog,  2000.
  2. Yip P.C., Don R. Chinese: A Comprehensive Grammar. London: Routledge, 2004.
  3. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong; Cahiers de linguistique – Asie orientale, 1988, Tom 17.
  4. Lee B. Tao of Jeet Kune Do – Expanded Edition; USA: Black Belt Books, 2014.
  5. Yau S.C. Cahiers de Linguistique – Asie Orientale, 2004, tom 33.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

[MN27] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 1)

[MN28] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 2)

[MN28] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 2)

mandaryński v kantoński 2Pierwszą część artykułu zamknęła pesymistyczna wzmianka dotycząca, w mojej ocenie, jedynie teoretycznej możliwości (na)uczenia się chińskiego w taki sposób, aby pisać w języku standardowym i wymawiać słowa go tworzące traktując je jak formalne odpowiedniki kolokwialnych słów, w tym przypadku, kantońskich. 

Jednak na przekór przedstawionej powyżej tezie, wyszedł Profesor Richard VanNess Simmons, który w swojej, przybliżającej turystom odwiedzającym Szanghaj lokalny język, książce – „Shanghainese – Dictionary & Phrasebook" (1), zastosował właśnie taką – uproszczoną (?) – metodologię. Autor w taki oto sposób przedstawia motywy i uzasadnia celowość swojego zabiegu:

„(…) When Shanghainese people write, they write in Standard Chinese, which uses Mandarin vocabulary and grammar. The purely colloquial nature of Shanghainese and its various differences from Mandarin mean that there are many words that are not found in Mandarin or Standard Chinese. Because Shanghainese is rarely written, there is no common conventional way to write the great majority of these exclusively Shanghainese words in Chinese characters„.

Jest to jednak częściowo w opozycji z tym, co pisze dr Lance Eccles w znacznie ciekawszej publikacji (2) zbierającej 20 tekstów zapisanych zgodnie z ortografią języka szanghajskiego.

„Although Shanghai is seldom written down, there are traditional characters for many specifically Shanghai words, and we have tried to follow this tradition. However, for some words there is no character, and we have to improvise with a homonym".

Richard Simmons podważa jednak sens takiego działania, ze względu na zastałą sytuację obecną:

„While appriopriate and often etymologically correct characters can be identified to write such words, only a few expert linguist know them*. Most speakers of Shanghainese do not know them and would not recognize the meaning and pronunciation of such characters on the printed or written page".

Ignorancja rodowitych Szanghajczyków, objawiająca się zupełnym brakiem zainteresowania historią swojego języka, wydaje się wręcz szokująca, a potwierdzają to liczne filmiki, na których Chińczycy z jednej strony niby zachęcają do uczenia się ich lokalnej mowy, a z drugiej  bezradnie rozkładają ręce -„takim mnie Panie Boże stworzyłeś, takim mnie masz" – twierdząc, że języka szanghajskiego NIE DA SIĘ zapisać.

Nie powinno zatem dziwić, że Richard Simmons pisze co następuje:

„It is thus of no practical use to write Shanghainese with Chinese characters. And we do not do so in this volume instead we give Standard Mandarin Chinese glosses of the Shanghainese using [standard] Chinese characters".

Nawet jeśli umiejętność pisania w kolokwialnym języku szanghajskim nie jest czymś szczególnie praktycznym, to ze względu na to, że jest język przejściowy (ani północny, ani południowy) dostarcza wielu lingwistycznych podniet, które wynikają z tego, że to nie tylko „coś" pomiędzy mandaryńskim a kantońskim, lecz  ‚dialekt’ pełen własnych „wynalazków" (więcej na ten temat napiszę w artykule „[MN34>] Porównanie wybranych aspektów języków: mandaryńskiego, kantońskiego, szanghajskiego i japońskiego„).


Pisać jednym, mówić drugim

Jak wygląda takie"utylitarne" podejście do nauki języka szanghajskiego prezentowane przez Richard Simmonsa? Poniżej przykład:

„Nie spotkaliśmy się nigdy wcześniej". (1)

我们见过面。 [1]

ak33 lak44 m33 mak44 dzi33 gu44 mi22[2]

Nie trzeba być wcale lingwistycznym ekspertem* – wystarczy odrobina zainteresowania tematem, aby stwierdzić, że korelacja między grafią a fonią występuje jedynie w przypadku drugiej części zdania. Dwa pierwsze słowa, biorąc pod uwagę, jeśli nie etymologię, to przynajmniej zbieżność fonii, zapisalibyśmy w postaci zupełnie innych (lub dodatkowych) ideogramów:

„my"  我们 = ak33 lak44 ≡ 阿拉

„nie" (forma zaprzeczenia stosowana z partykułą  aspektową 过)    m33 mak44 ≡ 

Takie uproszczone podejście do nauki dialektów w praktyce zupełnie jednak zawodzi, poza wyjątkowymi sytuacjami, gdy szyk zdania (kolejność wyrazów) jest identyczny zarówno w przypadku kolokwialnego języka kantońskiego, jak i języka chińskiego standardowego (zdania z pierwszej części artykułu) czy szanghajskiego  i standardowego (powyższe zdanie).

Niezależne od tego czy kantoński i szanghajski nazwiemy dialektami czy językami ich relacja względem języka standardowego nie jest identyczna. O ile zdanie zapisane w języku standardowym można przeczytać po kantońsku (patrz [MN]27), o tyle umiejętność wokalnej reprodukcji słów zgodnie z lekcją  języka szanghajskiego występujących jedynie w języku standardowym, a nieużywanych w kolokwialnym (np.: 我们), u Szanghajczyków jest w fazie zaniku.


Czy mandaryński i kantoński są dialektami? – akt 1 – semantyka

Dla obywateli Chińskiej Republiki Ludowej oraz Tajwanu posługujących się w mowie standardowym chińskim (a nie dialektami mandaryńskiego, czy innymi językami chińskimi) sprawa jest oczywista. Jeśli osoba taka wypowiedziała właśnie w rejestrze neutralnym (więcej o rejestrach w kolejnym artykule – [MN29]) zdanie, w którym pojawił się czasownik / spójka 是 szy51 ‘być’*, to zapisując to ‚słowo’ na papierze użyje standardowego ideogramu . Jednak, jeśli analogiczne pod względem treści zdanie wypowie Kantończyk, to w mowie użyje słowa  chaj22, ale często zapisze (czytane na głos jako s-i22) i to jest różnica fundamentalna. Dla dziesięciu statystycznie najczęściej morfemów występujących w standardowym języku chińskim[3], które, ze względu na swoją uniwersalność, mogą być używane niemalże w całej rozciągłości rejestrów, przez rodzimego użytkownika Putonghua (standardowego języka mandaryńskiego) wszystkie mogą być użyte zarówno w mowie, jak i piśmie. Jednak Kantończyk w mowie (lub jej dosłownej transkrypcji w pisemnym kantońskim) w wielu wypadkach użyje innych „odpowiedników”.  Przypomnijmy, że Kantończyk poproszony o dosłowne przeczytanie na głos znaków / słów, które na papierze wyglądają tak samo zarówno w kantońskim, jak i mandaryńskim wymówi je zgodnie z lekcją swojego języka oraz w systemie tonalnym, który jest różny od tego, z jakim mamy do czynienia w standardowym chińskim mówionym powszechnie utożsamianym z mandaryńskim.

typowe/a znaczenie / funkcja

standardowy chiński

 

lekcja języka… kolokwialny kantoński lekcja języka kantońskiego
mandaryńskiego kantońskiego
partykuła do tworzenia dopełniacza / przydawek

de3 dik55

ge33
jeden

i55 jat55

jat55
być*

szy51 s-i22

chaj22
nie

bu51 bat55

m21
partykuła aspektu dokonanego/zmiany

le3 liu13

 +(//)

dzo35
człowiek

r(z)en35 jan21

jan21
ja

ło214 nko13

nko13
znajdować się w / part. aspektu progresywnego

dzaj51 dzoj22

+()

chaj35
mieć

joł214 jał13

jał13
on (ona, ono)

+

(/)

tcha55 tcha53

kchełj13

Podobne tabelki można stworzyć również dla innych ‚dialektów’. Jeśli dysponujemy tekstem w chińskim standardowym, to aby otrzymać jego odpowiednik zapisany zgodnie z ortografią kolokwialnego kantońskiego nie wystarczy jednak prosta procedura"znajdź": > „zamień na" (lub vice versa). Nim wyjaśnię dlaczego tak jest, wpierw kilka informacji uzupełniających.

  1. O znakach w drugiej i piątej kolumnie, pozostawionych domyślnie w kolorze czarnym, (一,人,我,有) można powiedzieć, że ich zakres użycia co najmniej w 90% w języku standardowym lub mandaryńskim pokrywa się z tym w języku kantońskim.
  2. Znaczenie ideogramów z drugiej kolumny zapisanych kolorem fioletowym )orientacyjnie w co najmniej 90% (ale akurat w żadnym z tych przykładów nie w 100%!)  nie pokrywa się z tym w kolokwialnym języku kantońskim. Innymi słowy ich funkcję pełnią zamienniki w kolorze zielonym z kolumny piątej.  Dlaczego  nie w 100%? Albowiem również w kolokwialnym kantońskim występują słowa zbudowane z tych ideogramów (poniżej podaję jedynie po jednym przykładzie – jest ich znacznie więcej). Morfemy celowo pozostawiam zapisane czarną czcionką, ze względu na to, że tworzą one słowa, które należą do wspólnej puli słów używanych zarówno w języku standardowym, jak i kolokwialnym
    1. ale 目的 ‚cel’
    2. ale 尤其是 ‚zwłaszcza’
    3. ale 不過 ‚jednakże’
    4. ale 了解 ‚wyjaśniać’
    5. ale 實在 ‚w rzeczywistości, tak naprawdę’
    6. ale 其他 ‚inne’
    7. Warto wspomnieć, że istnieją również liczne kantońskie słowa niewystępujące w języku standardowym, lecz złożone z morfemów, które wcześniej zakwalifikowaliśmy do typowych znaków standardowych np.  是:
      1. 是但 ‚swobodnie, na luzie’, któremu odpowiada złożenie należące do zbioru słownictwa wspólnego zarówno dla języka standardowego, jak i kolokwialnego – 隨便,
      2. jednakże, gdy morfemy ustawimy w odwrotnej kolejności, tj. 但otrzymamy standardowy spójnik ‚ale’, któremu, tym razem, zgodnie z tabelką, odpowiada kolokwialne .
  3. Sytuacja nie jest jednak w pełni symetryczna, albowiem ze znaków z piątej kolumny te cztery:   嘅 nie występują w żadnym słowie ze standardowego języka chińskiego, innymi słowy, ich użycie jest w 100% charakterystyczne dla kolokwialnego języka kantońskiego.
  4. Jednakże dwa pozostałe spotykane są, choć względnie rzadko (< 90% przypadków użycia) również w języku standardowym:
    1. np. w słowie 關係 ‚związek, powiązanie’
    2. służy wyrażeniu zdziwienia podobnie jak nasze ‚hmm….’ 唔...
  5. Na podstawie powyższych uwag można stwierdzić, że często morfemy z kolumny drugiej nie są 100%-owymi równoważnikami (i vice versa) tych z kolumny piątej, gdyż często jednemu morfemowi języka standardowego odpowiada kilka różnych w kolokwialnym kantońskim (i na odwrót), i tak:
    1. w standardowym pełni funkcję  partykuły aspektu dokonanego i zarazem (czasem jednocześnie) partykuły finalnej – stawianej na końcu zdania – podkreślającej zmianę. W kantońskim w pierwszym przypadku użyjemy ideogramu , a w drugim jedną z bogatego zestawu partykuł:  lub  lub 嚹 
    2. Odwrotną sytuację reprezentuje uniseksualny, pod względem użycia, morfem , któremu w języku standardowym odpowiadają trzy różne ideogramy:  ‚on’,   ‚ona’ i  ‚ono, to’.
    3. Najciekawszą sytuację mamy do czynienia jednak z morfemem 在,który w języku standardowym pełni dwie różne funkcje:
      1. przyimka / czasownika (ang. coverb) ‚w, znajdować się w’  在_,użyciu temu odpowiada kantońskie 喺_.
      2. (prepozycyjne!)在_ jest jednocześnie partykułą aspektu progresywnego lub, według odmiennej interpretacji, oznacza, że czasownik, który za nią stoi wyraża czynność, która jest niedokonana np.: 流血 ‚wypływa / leci krew = krwawi’. Analogiczną funkcję pełni (występujący w języku standardowym przymiotnik o znaczeniu ‚ciasny’) ideogram _緊, który okupuje jednak pozycję tuż za czasownikiem (‚lecieć, płynąć; postpozycja!), i jednocześnie przed dopełnieniem (‚krew’), tj. 流血.

W ostatnim z przykładów zasygnalizowaliśmy bardzo istotne zagadnienie, jakim są różnice w szyku i składni pomiędzy językiem standardowym a kolokwialnym. Warto poświęcić temu ‚zjawisku’ nieco więcej miejsca.


Czy mandaryński i kantoński są dialektami? – akt 2 – składnia

Weźmy pod lupę proste zdanie w sposób reprezentatywny ukazujące różnice pomiędzy kolokwialnym językiem (dialektem?) kantońskim a standardowym chińskim pisemnym.

„On dał mi książkę".

佢俾咗本書我。

     ____[4]

kchełj13 bej35 dzo35 bun33 sju53 nko13.

     (chełj13)                            (szju53) (o13).[5]

dosł.: on da-ł ‚wolumin’ książki mi.

他給了我一本書。

_____书。

tcha53 kchap55 liu13 nko13 jad55 bun33 sju53.

tcha55 gej21 le4 ło21 i51 ben21 szu55.

dosł.: on da-ł mi jeden ‚wolumin’ książki.

Porównując obie wersje, można dostrzec pewne „odpowiedniki”,  Niemniej jednak różnice między nimi są znaczne.

  1. Kantońskie 佢, jak wspomniano już wcześniej, można tłumaczyć jako ‘on, ona, ono’, a więc cechuje się szerszym polem semantycznym, niż standardowe 他 ‘on’.
  2. Z kolei czasownik (coverb) ‘dawać”, choć pozornie jest analogiem , to jednak inaczej zachowuje się w składni, jako że wprowadza szyk: dopełnienie bliższe (co? > ‘książkę’) + dopełnienie dalsze (komu? > ‘mi’). Z kolei wymaga kolejności odwrotnego usytuowania dopełnień (‘mi książkę’). Ponadto obydwa morfemy różnią się polem semantycznym, oznacza również ‘płacić’ (zapożyczenie fonetyczne od angielskiego słowa „pay„, ze względu na podobieństwo wymowy bej35 v [pej]); nie pełni ostatniej z wymienionych funkcji. Skoro pociągnęliśmy za tę nitkę, to już do końca rozprujmy utkany nicią pozornego podobieństwa sweter pisma ideograficznego, jednocześnie drutem zadając po raz kolejny kłam tezie, że ‚dialekty’ różnią się jedynie fonetyką. W zdaniu: „Ktoś ukradł mi samochód" (3) może (zamiast ogólnochińskiego’ 被) pełnić funkcję  partykuły służącej do wprowadzenia strony biernej*.
    1. 我被*(人)偷了車子

      nko13 bej22 (jan21) tchał53 liu13 csie55 dz-i35.

      ło21 bej51 (ren35) tchoł55 le2 czsze55 dzy2.

    2. 俾*人偷咗架車。

      nko13 bej35 jan21 tchał53 dzo35 ga33 csie55.

    3. Obydwa zdania różnią się pewnymi detalami, jeśli chodzi o dopełnienie bliższe:
      1. w standardowym, słowo ‚samochód’ występuje w dłuższej formie (z przyrostkiem 子) jako 車子,
      2. w języku kolokwialnym, przed ‚samochodem’ stoi dodatkowo klasyfikator jednostkowy  架 ga33 (w standardowym, jeśli już, należałoby użyć innego klasyfikatora: 部  boł22 lub lełnk22, choć akurat w tym wypadku jest on zbędny),
      3. najciekawszy niuans dotyczy jednak koniecznej obecności  人 ‚człowieka’ –  agensa (sprawcy działania) w zdaniu zapisanym / wypowiedzianym w języku kolokwialnym, o ile tożsamość tego „ktosia" jest nieznana. W języku mandaryńskim i standardowym można ten fragment pominąć otrzymując zarazem wersję, „ktoś ukradł mi samochód"„ukradziono mi samochód". Różnica subtelna, ale to tylko jeden z bardzo wielu szczegółów, który różni omawiane dwa ‚dialekty’.
  3. W obydwu wziętych pod lupę parach zdań  i można potraktować jako równoważniki transformujące poprzedzony czasownik w formę dokonaną (dawać > dać; kraść  > ukraść).
  4. Wracając jeszcze do pierwszej pary; marginalną różnicą jest konieczność umieszczenia liczebnika ‘jeden’ 一 przed klasyfikatorem 本w chińskim standardowym, podczas gdy w kantońskim się go zwykle pomija.



 Suplement

Jedyną znaną mi pozycją wydaną w języku polskim, w której można znaleźć jakiekolwiek informacje o języku kantońskim (poza tym, że taki tępiony przez radykalnych mandarynistów (po)twór istnieje) jest książka śp. Mieczysława KünstleraJęzyki chińskie" (5). Choć publikacja liczy ponad 300 stron, w tekście nie znajdziemy choćby jednego ideogramu, albowiem jak pisze sam autor:

„[…] w pracy tej przyjęto zasadę programowego nieużywania notacji przykładów znakami pisma chińskiego. Wynika to przede wszystkim z chęci pokazania, że język i pismo to dwie zupełnie  różne sprawy niepotrzebnie ściśle ze sobą wiązane. […] Skoro jednak tak jest, staje się oczywiste, że jakoś trzeba podawane przykłady notować i to bez odwoływania się do tradycyjnej notacji pismem chińskim, które daje ten luksus, że w żadnym stopniu nie odnosi się do fonetyki. […] Jest oczywiste, że w pracy tak pomyślanej nie da się zastosować jednej tylko transkrypcji, chyba że chciałoby się wszystko z absolutną konsekwencją podawać w Międzynarodowej Transkrypcji Fonetycznej (IPA). […] trzeba też wziąć pod uwagę, że przerabianie wszystkich transkrypcji fonetycznych na jakąś jedną (co w końcu jest przecież wykonalne) ma tę wadę, że utrudnia wnikliwemu Czytelnikowi odwołanie się do dzieł  cytowanych. W tej sytuacji trzeba się było zdecydować na pewien świadomy chaos transkrypcyjny, mając jedynie nadzieję, że Czytelnik zechce uwierzyć, iż w tym szaleństwie jest metoda*. 

 

Moim zdaniem, to właśnie pismo jest najciekawszym elementem języków chińskich, a porównywanie zdań z różnych dialektów bez odwoływania się do ortograficznego zapisu w postaci ideogramów , pozbawia przykłady wielu smaczków.

Prof. Künstler poświęcił językowi kantońskiemu jedynie krótki rozdział (liczący 6 stron) i oraz kilkukrotnie wspomniał o nim w innych rozdziałach książce. Niestety ta „szaleńcza metoda*" powoduje, że łatwo o nieścisłości, które są następnie bezrefleksyjnie powielane, jak choćby w jednej z prac doktorskich, której fragment ze strony 173 przytaczam poniżej:

„Warto dodać, że Chińczycy często odwołują się do wizualizacji znaczenia dzięki zunifikowanemu pismu, które zazwyczaj ratuje komunikacyjny impas. Gdy rozmówcy nie są w stanie zrozumieć swojej mowy, bo używają odmiennych dialektów bądź rozmówcą jest obcokrajowiec, kreślą palcami w powietrzu odpowiednie znaki, których odczytanie również stanowi swoistą umiejętność wzrokowo-ruchową. Jednak nie zawsze jest to pomocne – zdanie:

„Jesteśmy Chińczykami” brzmi w ogólnonarodowym języku chińskim:

Women shi zhongguoren,

po kantońsku natomiast:

Ngutei hai tongjan.

Zdania te mają tylko jeden wspólny znak pisma [podkreślenie moje, w rzeczywistości mają „aż" dwa znaki wspólne 我 i 人 ]– jest nim ostatnia sylaba o znaczeniu „człowiek”. Chyba że autor miał na myśli zaimek osobowy 吾 ‚ja; my’, który jednak ze względu na swoje stricte literackie użycie raczej nie jest zestawiany z typowo kolokwialnym sufiksem , chociaż internet zna przykłady tekstów, w których użyto właśnie ten, bardzo rzadko spotykany wariant  吾zaimka osobowego ‚my’.

(Künstler 2000: 54)".

Wydaje mi się jednak, że ciekawym uzupełnieniem podręcznika byłoby pokazanie Czytelnikom ortograficznej wersji tego i kilku ciekawszych przykładów podanych przez Prof. Künstlera oraz ukazanie ich w transkrypcji fonetycznej wzbogaconej o oznaczenia tonów, co poniżej czynię (ograniczając się do zapisu w znakach tradycyjnych). 


„Jesteśmy Chińczykami"

我/吾哋係唐人。

nko13 / nk21 dej22 chaj22 tonk21 jan21.

們是中國

ło21 men4 szy51 dżung55 gło55 ren35.

‚ja’ 我+ sufiks do tworzenia zaimków osobowym w liczbie mnogiej > ‚my’ 我/吾哋   

‚być; to…’   ≡ 

唐人 ≈ 中國人

*唐人 ‚Tongijczycy’ – Chińczycy (głównie z południa, w tym obszarów kantońskojęzycznych) utożsamiający się z dziedzictwem kulturowym dynastii Tang

中國人 ‚Chińczycy’ z Chin Kontynentalnych


„Wczoraj udałem się do Kantonu"

琴日去廣州。

nko13  kcham21 jad22 chełj33 głonk35 dzał53.

昨天上廣州

ło21 dzło35 tchien55 szank51 głank21 dżoł55 ćśju51.

‚ja’ 我 = 我

‚wczoraj’ 琴日 ≡ 昨天

‚iść-do’ 去 ≡ 上_去 do… iść

‚Kanton’ (miasto) 廣州 =  廣州


„Rób (na drutach) dalej swój sweter".

你織/嘅冷衫喇

nej13 dz-ik55 fAn53 nej13 ge33 lAnk55 sAm55 la55.

還是織你毛衣

ni21 chaj35 szy51 dży55 ni21 de4 mał35 i55 ba2.

‚ty’ 你 = 你

‚robić na drutach’ 織 =  織

sufiks ‚z powrotem, wróć do…"  _返 /_ 番[6] ≈  還是 ‚nadal, ciągle, dalej’

你 ‚ty’ + partykuła dzierżawcza > ‚twój’ 你 ≡ 你

‚sweter’ 冷衫 ≡ 毛衣

partykuła wyrażająca zachętę ‚no, dalej’  喇 ≡ 


„Tamto małe dziecko jak tylko się uderzy, zaraz płacze".

細佬哥

go35 go33 saj33 loł35 go55 pchunk33 csan55 dzał22 chAm33.

小孩一碰就哭

na53 ge51 siał21 chaj35 i35 pąk53 dzioł51 kchu55.

‚tamto’ 個 ≡ 

‚dziecko’ 細佬哥 ≡ 小孩

一 ‚gdy tylko’

‚uderzy się’ 碰 = 碰

‚partykuła stawiana za czasownikiem służąca wyrażeniu zranienia, kontuzji’ 

‚wtedy’ 就 = 就

‚płakać’ 喊 ≡ 哭


„Ja pójdę wpierw…"

行先...

nko13 hAnk21 s-in53

先走...

ło21 sien55 dzoł214

‚ja’ 我  =  我

‚iść, maszerować’  ≡ 

‚wpierw’ _先 ≡ 先_


„On prawie nie ma pieniędzy".

佢冇乜滞

kchełj13 moł13 cs-in21 mat55 dzaj22.

幾乎沒有

tcha55 dzi55 hu55 mej35 joł21 ćsien35.

on’  ≡ 

‚nie mieć’  冇 ≡ 沒有

‚pieniądze’ 錢 = 錢

‚prawie nie; jeśli w ogóle’ 乜滞 ≡ 幾乎 ‚prawie’



Rozwiązanie zagadki

Myślę, że powyższe zestawienie par zdań, pozwoli każdemu Czytelnikowi, w zgodzie z własnym sumieniem, odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule artykułu:

„Czy mandaryński i kantoński są dialektami?".

Odpowiedź, dla tych, którzy nie przeczytali uważnie tekstu 😉 zapisałem poniżej atramentem sympatycznym:

> „Nie, (a przynajmniej nie swoimi), ich relacja jest znacznie bardziej złożona" <


Dodatkowe wyjaśnienia:

[1] Zdania w ‚dialekcie’ szanghajskim przedstawiam wyłącznie w znakach uproszczonych, ze względu na to, że cały obszar, na którym dominują języki z grupy Wu, leży na terenie Chin kontynentalnych.

[2] Podobnie jak w przypadku mandaryńskiego i kantońskiego wszystkie słowa dialektu szanghajskiego są zapisane w ‚mojej’ transkrypcji fonetycznej.

[3] Wg badań statystycznych przeprowadzonych przez Profesora Jun Da.

[4] Zdania zaprezentowano w znakach tradycyjnych, poniżej wypisano tylko te ideogramy, których forma graficzna w systemie znaków uproszczonych jest inna. Dwie formy zapisu: standardowa i kolokwialna oraz dwa systemy pisma: tradycyjny i uproszczony powodują, że w ekstremalnych przypadkach jednemu morfemowi odpowiadają cztery różne ideogramy np;. , i .

[5] Język kantoński, podobnie jak i inne chińskie ‚dialekty’, jest językiem sylabicznym i w ramach tych podjednostek można mówić o występowaniu różnych wariantów wymowy. Obecność tego zjawiska jest związana z różnicą rejestrów, co sprawia, że im sytuacja jest bardziej nieformalna, tym udział odchyleń od wymowy formalnej się zwiększa. Zagadnieniu temu poświęcę fragment kolejnego artykułu – „[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu".

[6] Według moich obserwacji  ideogramu 返fAn53 częściej używa się w Hong Kongu, a homofonicznego    na kantońsko-języcznych obszarach Chin kontynentalnych.


Literatura uzupełniająca:

  1. Simmons R.V. Shanghainese-English / English-Shanghainese Ditionary & Phrasebook, Hippocrene Books Inc., New York, 2011.
  2. Eccles L. Shanghai Texts. MLS Macarthur Linguistic Studies No. 1, Western Sydney Univ., Macarthur (Australia). Language Acquisition Research Centre, 1997.
  3. 郑定欧潘小洛. 新编今日粤语. 北京 : 北京语言大学电子音像出版社, 2007.
  4. Yip P.C., Don R. Chinese: A Comprehensive Grammar. London : Routledge, 2004.
  5. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa: Wydawnictwo akademickie Dialog  2000.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

[MN27] Czy mandaryński i kantoński są dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 1)

[MN27] Czy mandaryński i kantoński są swoimi dialektami? O nietypowej lingwistycznej relacji (Część 1)

mandaryński v kantoński 1Pytanie 1: Czy mandaryński i kantoński są dialektami?

Tak. Tak samo jak prawa rękawiczka i lewy but są elementami od pary, tylko, że… nie od tej samej. Obydwie części garderoby są przydatne, choć na inną kończynę się je zakłada, przeto czemu innemu służą.

Przeszukując czeluści(e) polskiego internetu, często potykam się o stwierdzenie, pod wpływem którego ścina mi się białko w oczach:

„w całych Chinach stosuje się te same znaki, a w ‚dialekcie kantońskim’ (czy jakimkolwiek innym) po prostu się je inaczej odczytuje'".

Jest to zdecydowanie zbyt daleko idące uproszczenie, pewnego rodzaju logiczna pułapka, albowiem to zdanie jest prawdziwe i fałszywe jednocześnie. Temu na wpół fałszywemu paradygmatowi poświęcę ten i kolejny artykuł.

Pytanie 2: Który język jest trudniejszy w nauce kantoński czy mandaryński?

„To zależy...".

Nie, to nie zależy!

Odpowiedź na to pytanie jest taka sama jak na poniższe:

czy łatwiej nauczyć się języka francuskiego (w mowie i piśmie) i pisać po angielsku, którego słowa będziemy później wymawiać z francuskim ‚akcentem'*, czy  (tylko) mówić i pisać po angielsku?"

Jeśli bierzemy pod uwagę języki wykazujące pewien stopień pokrewieństwa i podobieństwa, to intuicja nieśmiało podpowiada, że 1,5 > 1, zatem nauczenie się półtora języka będzie (raczej) trudniejsze niż studiowanie (tylko) jednego.

Czytelnicy, którzy w tym momencie* stwierdzą, że podmiot liryczny powinien niezwłocznie skonsultować się ze specjalistą proszeni są o dozę zaufania i uncję cierpliwości.


Zdanie modelowe:

W celu dalszej dyskusji posłużę się modelowym zdaniem (1): „Gdzie teraz znajduje się / jest jego dom?

Pytanie to, z perspektywy statystycznego Chińczyka posługującego się na co dzień językiem mandaryńskim wygląda i brzmi tak (oznaczenia tonów zgodne z konwencją opisaną we wcześniejszym artykule):

na północy ChRL

他的家现在在哪

tcha55 dedzia55 sien53 dzaj51 dzaj51 nar215 ?

na południu ChRL

 他的家现在在哪

tcha55 dedzia55 sien53 dzaj51 dzaj51 na21 li1 ?

Mieszkaniec części Kantonu należącej do Chińskiej Republiki Ludowej doświadcza w tym momencie „lingwistycznego rozdwojenia jaźni" ponieważ może je zapisać:

w standardowym języku chińskim:

 他的家现在在哪里?

a) i wymówić po mandaryńsku czyli w Putonghua (tj. w języku urzędowym):

tcha55 dedzia55 sien53 dzaj51 dzaj51 na21 li1 ?

lub

b) przeczytać na głos (bądź zaśpiewać (sic!)) po kantońsku:

tcha53 dik55 ga55 in22 dzoj22 dzoj22 na13 lełj13 ?

Jeśli w rozmowie użyje wersji a, to dogada się z każdym, kto deklaruje znajomość języka mandaryńskiego w mowie, jeśli jednak w konwersacji posłuży się opcją b, to zostanie zachęcony do... niezwłocznego skonsultowania się z lekarzem lub farmaceutą.  Po prostu standardowym językiem chińskim się po kantońsku nie mówi, choć jest to teoretycznie (!) możliwe. Dlaczego? Bo tak. Podobnie jak z płcią; jest się albo chłopcem, albo dziewczynką i z tym się już nie dyskutuje. Można usiłować się temu sprzeciwiać, ale przez społeczeństwo nie zostanie to odebrane jako przejaw normalności. To jak zakładanie wspomnianego we wstępie buta na rękę. Da się? Da, ale nie wypada tego robić.

Tę samą treść Kantończyk wyartykułuje w postaci zbitki sylab:

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55chaj35 bin55 doł22 a33 ?

którą to, o ile wykazuje choć odrobinę zainteresowania swoim językiem ojczystym[1], powinien być w stanie zapisać w formie ortograficznej języka kantońskiego:

佢嘅屋企而家o系[2]边度呀?

Osoba posługująca się językiem mandaryńskim, a nieznająca języka kantońskiego (lub dialektu /  języka Hakka wykazującego pewne podobieństwo ortograficzne), widząc takie zdanie, jest bezradna. Znaki o系 są dla osoby mandaryńsko-języcznej tak samo niezrozumiałe jak dla Polaka nigdy nieuczącego się niemieckiego litery ö, ß,  ü w związku z czym nie wiadomo nawet tego, jak je przeczytać na głos. Ideogramy występują również w standardowym języku chińskim, nie zmienia to jednak faktu, że złożenia: 屋企,  而家边度 są dla Chińczyka nieznającego kantońskiego równie niezrozumiałe, jak słowa ‚home‚, ‚now‚, ‚where‚ dla Polaka znającego wszystkie litery alfabetu, z których złożone są te słowa, ale podobnie jak Pani Krysia, niemającego nigdy potrzeby (na)uczenia się języka angielskiego.

W Hong Kongu, urzędowym językiem jest… chiński (ale nigdy oficjalnie nie sprecyzowano jaki, choć tajemnicą poliszynela jest to, że jest nim kantoński w mowie i chiński standardowy w znakach tradycyjnych w piśmie).

Innymi słowy mówi się:

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55chaj35 bin55 doł22 a33 ?

i oficjalnie zapisuje jako:

他的家現在在哪裡?

(Oczywiście), żeby nie było zbyt łatwo, to bezpośrednia transkrypcja (orto)graficzna tego, co się mówi wygląda tak:

佢嘅屋企而家喺邊度呀?

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55chaj35 bin55 doł22 a33 ?

a sposób, w jaki dosłownie należałoby przeczytać zdanie zapisane w chińskim standardowym:

他的家現在在哪裡?

tcha53 dik55 ga55 in22 dzoj22 dzoj22 na13 lełj13 ?

Nie potrzeba głębokiej lingwistycznej wrażliwości, by zauważyć, że posługiwanie się jednym językiem w piśmie, a drugim w mowie to jak sięganie lewą ręką do prawej kieszeni. Komfortowa (i z polskiego punktu widzenia oczywista) sytuacja, w której ktoś, kto ucząc się wyłącznie mandaryńskiego zapisuje to co mówi i czyta to, co jest napisane, dla osób zgłębiających inne ‚dialekty’ języka chińskiego jest czymś nierealnym.


Dlaczego tak właśnie jest?

Na to, niezadane jeszcze wtedy, pytanie odpowiadałem już szczątkowo w poprzednich artykułach. Wynika to z usankcjonowanej tradycją dwoistości językowej związanej z rejestrami języka (2). Czy nie dałoby się jednak w Hong Kongu zrezygnować z języka standardowego i pisać tak, jak się mówi, zatem:

佢嘅屋企而家喺邊度呀?

kchełj13 ge33 uk55 kchej35 i21 ga55 chaj35 bin55 doł22 a33 ?

Dałoby się. ‚Dialekt" kantoński spełnia wszystkie warunki leksykalne, by stać się pełnoprawnym językiem. Przypuszczam jednak, że z takich samych powodów (historycznych[3]) jak w języku polskim nigdy nie zdecydujemy się na, tak upraszczającą życie, reformę ortograficzną…

h, ch > h

u, ó > u

rz, ż > rz

itd.

… tak Kantończycy (choć w ich przypadku wchodzą również względy polityczne) nie zrezygnują z nauki pisemnej wersji prestiżowego języka standardowego.


Metoda na skróty?

Z powyższego opisu wynika pewien wniosek: „aby nauczyć się kantońskiego (czy innego dialektu chińskiego) w pełnym znaczeniu tego słowa, należy zgłębić 1,5 języka" (dwie formy pisemne: standardowa i kolokwialna + umiejętności czytania wszystkich użytych do ich zapisu znaków po kantońsku).

Czy naprawdę trzeba się tak męczyć? Nie ‚wystarczy’ nauczyć się pisać w języku standardowym i mówić po kantońsku?  Pokusa jest silna. W celu podtrzymania tych złudzeń jeszcze przez chwilę, poddam wcześniejsze zdanie/a pobieżnej analizie:

on (lub ona lub ono) 佢 

他 on

partykuła dzierżawcza 嘅

的 partykuła dzierżawcza

dom (rodzina) 屋企 

家 dom (rodzina)

teraz 而家

現在 teraz

znajdować się w 喺 

在 znajdować się w

który 邊

哪 który

miejsce 度

裡 miejsce

partykuła finalna 呀?

?

Jak widać, szyk jest identyczny. Trzeba jednak pamiętać, że słowa, które w powyższych zdaniach wydają się być synonimami, zwykle nie są 100% – owymi odpowiednikami np.: . (O różnicach dot. pola semantycznego pozornych odpowiedników więcej w drugiej części artykułu). 

W przypadku słowa ‚dom’ pisemnemu standardowemu odpowiada kantoński ekwiwalent złożony z dwóch sylab(屋企uk55 kchej35 co nieco utrudnia aplikację wyżej przedstawionej „szybkiej ścieżki", ale z drugiej strony – z punktu widzenia osoby uczącej się japońskiego, gdzie jednemu ideogramowi na papierze odpowiadają, w zależności od konkretnego przypadku, jedna, dwie lub trzy sylaby w mowie – nie jest niczym dziwnym. Zatem teoretycznie moglibyśmy się nauczyć, że ideogram  w znaczeniu ‚dom’ należy wymawiać jako uk55 kchej35 .

Uważny Czytelnik z pewnością zauważy, że oba zdania zawierają tylko jeden znak wspólny:

佢嘅屋企而喺邊度呀?

 他的現在在哪裡?

Wspomniany ideogram , jak widać z przedstawionego w tabeli rozkładu wchodzi jednak w dwie niemające ze sobą nic wspólnego jednostki leksykalne. W kantońskim słowieteraz’ 而家 i21 ga55 , któremu poświeciłem więcej miejsca w pierwszym zamieszczonym na Woofli artykule, obecność właśnie ideogramu 家 sankcjonuje jedynie jego podobieństwo fonetyczne do drugiej sylaby słowa o niechińskiej etymologii – „iga„. Zatem nawet Chińczyk nieznający kantońskiego, choć wie, że znak oznacza ‚dom’, to w tym przypadku tę wiedzę może sobie ‘w buty wsadzić’.

Należy zaznaczyć, że z honoryfikatywnego punktu widzenia obydwa zdania są tak samo ‘grzeczne’, oznaczone na zielono nie jest żadnym slangiem, lecz normalnym – kolokwialnym sposobem wyrażenia informacji graficznej w postaci ustnej. Choć pewnie jeszcze trudno w to uwierzyć, to powyższy przykład dobrze ilustruje to, że Kantończycy mają niejako dwa zestawy słów –‚mówionych’ i ‚pisanych’, nie da się tego porównać do sytuacji w jakimkolwiek znanym mi choćby pobieżnie europejskim języku bez zbytniego spłycania tego zagadnienie. Pozostaje tylko uwierzyć, że my Polacy mamy jedno słówko: ‘teraz’, które używamy i w mowie i w piśmie. Kantończycy mają dwa takie słowa: ‘teraz1’ 現在 i ‘teraz2’ 而家 których znaczenie jest identyczne. W dokumentach zawsze pojawi się słowo ‘teraz1’ 現在, a w mniej formalnej prasie mogą pojawić się obydwa: ‘teraz1’ 現在 i ‘teraz2’ 而家 w zależności od wielu różnych czynników, które zostaną opisane w artykule „[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu". Gdyby jednak sporządzić ‘dosłowną’ transkrypcję (chińskimi znakami) najbardziej formalnej przemowy jakiegoś oficjała, to użyto by ortograficznej formy w rzeczywistości wypowiedzianego słowa ‘teraz2’ i21 ga55 而家, a nie bardziej formalnego – „papierowego" ‘teraz1’ 現在 in22 dzoj22. Jak widać, przeplatanie się rejestrów jest sprawą złożoną.

W zdaniu w chińskim standardowym dwa razy – w różnych jednostkach leksykalnych – pojawił się morfem , a w kolokwialnym kantońskim ani razu.  Chcąc uprościć sobie życie (ale czy na pewno?) należałoby zatem w pierwszym przypadku odczytywać 現在 jako i21 ga55而家a w drugim jako  chaj35. I tym razem adepci języka japońskiego zmagają się z podobnym problemem, gdy ten sam ideogram ma wiele, często zupełnie różnych, czytań. Zatem i to nie jest nie do przeskoczenia.

Ułatwieniem jest obecność takich słów jak 實在 ‘w rzeczywistości’, które można użyć zarówno w ‘Standardowym chińskim pisemnym’ jak i w języku kolokwialnym. Wiele słów pojawia się zarówno w języku mówionym i pisanym (choć brzegowe modelowe zdanie zostało akurat tak dobrane by ukazać możliwie radykalnie graficzną odrębność obydwu form). Jest to wynikiem albo wzajemnego wpływu języka mandaryńskiego na kantoński (i vice versa), lub tego, że dane słowo wywodzi się z języka chińskiego klasycznego (choć oczywiście inaczej się je odczytuje w języku kantońskim i mandaryńskim). Drugi z tych przypadków można porównać do pochodzącego z łaciny słowa ‘status quo’. W języku polskim odczytujemy je jako [status kwo], a w angielskim, choć zapisujemy tak samo, to jednak wymawiamy je inaczej [stejtus kłoł].

Pomimo różnych bocznych ślepych uliczek wydaje się, że „szybka ścieżka" – nauczenie się języka w taki sposób, aby pisać w języku standardowym i wymawiać słowa go tworzące traktując je jak formalne odpowiedniki kolokwialnych słów kantońskich – jest możliwa. Do podobnego przekonania (3) doszedł również Profesor Richard VanNess Simmons, autor książeczki do nauki dialektu szanghajskiego „Shanghainese – Dictionary & Phrasebook", zamieszczając w niej słowa i zdania napisane zgodnie z ortografią standardowego języka chińskiego (mandaryńskiego), jednocześnie zupełnie ignorując ortograficzne tradycje języka szanghajskiego (4).

W tym przekonaniu pozostańmy i my, nim obrócimy je w perzynę w drugiej części artykułu.


[1] Znaku po lewej nie da się wpisać na komputerze, wygląda on jak tradycyjny wariant –  喺 z usuniętym fragmentem 亻, można go również zgodnie z metodą IDS zapisać w postaci złożenia: 口系  lub stosując opisaną wcześniej konwencję graficzną jako: o系

[2] Nawet niektórzy Kantończycy wbrew naocznym faktom twierdzą, że skoro język kantoński jest językiem kolokwialnym (mówionym), to nie da się go zapisać.

[3] A nie z braku lokalnego patriotyzmu nieustannie osłabianego wpływami administracji Chińskiej Republiki Ludowej.


Literatura uzupełniająca:

  1. Bauer R.S. The Hong Kong cantonese speech community,  Cahiers de linguistique – Asie orientale, 1984, tom 13.
  2. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong, Cahiers de linguistique – Asie orientale1988, tom 17.
  3. Simmons R.V. Shanghainese-English / English-Shanghainese Ditionary & Phrasebook, Hippocrene Books Inc., New York, 2011.
  4. Eccles L. Shanghai Texts. MLS Macarthur Linguistic Studies No. 1, Western Sydney Univ., Macarthur (Australia). Language Acquisition Research Centre, 1997.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

[MN26] O współistnieniu mandaryńskiego, kantońskiego i klasycznego języka chińskiego; 三及第

三及第2Jądrem poprzedniego odcinka była następująca konstatacja: w XX w. język oparty na „mowie urzędników” (mandaryńskim) przekształcono w na wpół sztuczny język pisemny, który przejął literackie funkcje klasycznej chińszczyzny, stając się najbardziej powszechną i zarazem powoli oficjalną formą pisemną chińskiego we wszystkich regionach Chin, również tam, gdzie nigdy wcześniej nie posługiwano się w mowie mandaryńskim.

Jednak były i nadal pisemne formy języków kolokwialnych m.in. kantońskiego niebazujące na mandaryńskim. Ilustracja różnic między pisemnym mandaryńskim i kantońskim jest ukazana w XIX- wiecznym tekście napisanym w klasycznym języku chińskim oraz siedmiu dialektach reprezentujących pięć z wcześniej wymienionych grupy języków, w tym mandaryńskiej i kantońskiej (Yue)(1,2):

chiński klasyczny mandaryński kantoński

居處不莊非孝

事君不忠非孝

蒞官不敬非孝

朋友不信非孝

戰陣無勇非孝

平日在家裏住着若不端方穩重的就算不得孝

事奉君王若不誠寔盡心得也算不得孝

臨民作官若不小心愼重的也算不得孝

朋友若沒有信實的也算不得孝

出兵打仗若不能奮勇爭先的也算不得孝

坐立唔端正唔係孝

服事人君唔盡心唔係孝

做官唔謹愼唔係孝

朋友唔信實唔係孝

打仗唔出力唔係孝

‘Niegodnym jest poruszać się i zachowywać bez dostojeństwa, nie godzi się nielojalnie służyć swojemu władcy, niegodne jest beztroskie piastowanie publicznego stanowiska, niegodnym jest zachowywać się nieszczerze wobec przyjaciela, nie godzi się stchórzyć w czasie bitwy’.

(frazy dotyczące postępowaniu wbrew „nabożności synowskiej” 孝 (chin. klas. 非孝, mand. 算不得孝, kant. 唔係孝 – jednej z cnót konfucjańskich – świadomie zastąpiłem szerszym, bardziej ogólnym pojęciem „niegodnego” zachowania).

Bez wdawania się w głębszą analizę powyższego tekstu widać, że podobieństwo tych języków jest iluzoryczne. Warto jednak wspomnieć, że wersja w języku mandaryńskim jest raczej bardziej rozbudowanym omówieniem czy też komentarzem wersji w języku klasycznym, niż najprostszym możliwym tłumaczeniem; to raczej bardzo luźna interpretacja, stąd tak przeraźliwa długość względem ‘skondensowanego’ oryginału. To jednak dobrze pokazuje ‘skalę’ interpretacyjnych problemów, z jakimi zmaga się każdy czytelnik klasycznych tekstów. Niemniej jednak przedstawiony przykład oddaje tendencję, jeśli chodzi o długość tekstów tworzonych w tych trzech językach: mandaryński > kantoński > klasyczny. Czytelnik z pewnością dostrzeże leksykalne punkty wspólne (np.: 朋友 ‚przyjaciel’) powyższych wersji, jednak obecność pojedynczych znanych słów z jednego ‚dialektu’ wcale nie gwarantuje zrozumienia tekstu napisanego w innym języku.


Stan przejściowy rewolucji językowej

Warto jeszcze raz podkreślić, że przed Rewolucją Kulturalną na terenach kantońskojęzycznych w piśmie posługiwano się chińskim klasycznym w sytuacjach bardziej oficjalnych i kolokwialnym kantońskim w mniej formalnej komunikacji. Wprowadzany nowy pisemny język – chiński standardowy, wymawiany na południu zgodnie z prawidłami lokalnych dialektów, był przez pewien czas nauczany równolegle z chińskim klasycznym. To spowodowało, że na tamtym obszarze, gdzie większość ludzi nie miała wcześniej styczności z językiem mandaryńskim, w piśmie posługiwano się hybrydą mandaryńskiego, klasycznego chińskiego ze sporadycznymi elementami kantońskiego. W połowie XX w. popularne były artykuły i opowiadania w stylu pisarskim zwanym 三及第. Jednak twory tego typu powstawały już znacznie wcześniej –  jeszcze w czasach panowania dynastii Qing 清朝 . Przykładem jest powieść pt.:《俗話傾談》 autorstwa 邵彬儒 opublikowana w 1871 r. Użyte w niej trzy różne style chińskiego wynikają nie tylko ze swoistego bałaganiarstwa [1], ale miały również na celu zróżnicowanie rejestrów. Zdania / fragmenty w chińskim klasycznym nadawały ton formalny, w standardowym pisemnym chińskim – neutralny, kantoński z kolei służył do wprowadzenia wrażenia potoczności, lokalnej mowy oraz slangu.

Z kolei poniżej zamieściłem fragment tekstu z egzemplarza gazety wydanej w 1947 r. (3, 4, 5):

後生之後, 望見亞麗娥, 就好有禮鞠一個躬, 然後尊呼麗娥一聲小姐, 就: „關麗娥小姐呢?" 麗娥答之: „我就係嘞!" 亞個後生聞言, 即從個袋一封信出來, 對麗娥: „我頭嘅司理有封信關小姐你!" 言已, 雙手將信遞上, 然後又行一個鞠躬禮方才告退. 當亞後 生遞亞封信上來時,麗娥已一眼就[]倒亞亞華字跡來, 心立即有 如火船開行時的機器, 信亞隻手亦自自然然震顫, 但因為心急想信, 暇再多加思索, 即刻用手拆開封信, 亞封信被拆開之後, 信內露出則 為一般商場慣用之紅線間行信紙, 證明亞封信乃亞華所發者無疑. 麗娥再跟手翻開信, 則第一個觸于眼廉者乃為一個"親"字, 繼觸于眼廉者, 則為一 個"愛"字, 麗娥一睇左呢個字, 當掩羞沉思, 神態如痴, 又悲又喜. 悲者, 乃因自己當年貪圖富貴, 誤嫁表哥. 喜者, 乃喜華哥餘情未斷, 舊情猶在, 不以已曾事過人為念.

(Fragmenty, które nie są oznaczone żadnym kolorem są zrozumiałe (ale tylko na piśmie!) zarówno przez użytkownika języka kantońskiego jak i mandaryńskiego, chociaż niektóre konstrukcje znacznie częściej występują w języku mandaryńskim (różnica leksykalna; np. zamiast stricte kantońskiego ), a inne w kolokwialnym kantońskim ( natomiast użycie  jest bardziej charakterystyczne dla kantońskiego, w mandaryńskim częściej w takim kontekście występuje) choć są spotykane w obu. Takich sytuacji w powyższym tekście można wskazać znacznie więcej. Wytycznie ścisłej granicy (na papierze!) pomiędzy kantońskim i mandaryński nie zawsze jest możliwe i celowe.


Ruch promujący powstawanie literatury pisanej w dialektach (方言文學運動)

W latach 1947 – 49 lewicowi intelektualiści z Hong Kongu stanęli na czele ruchu promującego używanie – jako narzędzia propagandowego dla rewolucji – tekstów pisanych w dialektach, a więc w językach, którymi ludzie posługują się w mowie w życiu codziennym.  Chociaż działanie to nie odbiło się zbyt szerokim echem, jednak zaowocowało powstaniem tekstów w ‚czystym’ dialekcie kantońskim tj. bez wtrętów z języka mandaryńskiego czy klasycznego chińskiego. Przytoczony niżej fragment artykułu, obrazującego refleksje i rozterki 華嘉'a – czołowego przedstawiciela wspomnianego ruchu – dość wiernie oddaje ówczesny język kolokwialny Kantończyków (6).

(Na marginesie; jak wielokrotnie  historia pokazała, „rewolucja [prędzej czy później] zjada własne dzieci". 1 października 1949 r. proklamowano powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, której aparat przez lata walczył (i walczy nadal) o wyrugowanie dialektów z użycia, co oficjalnie ma zwiększyć stopień spoistości społeczeństwa, usprawnić zarządzanie państwem, a przy okazji wzmocnić kontrolę nad przepływem informacji.)

„寫乜嘢好呢?

O czym tak właściwie pisać?

呢一排, 報紙副刊雜誌上, 都少見方言文藝作品發表, 因此, 少不免就有人會樣覺得: 方言文藝呢味嘢, 講就得, 實行起來就唔係幾得.

Ostatnimi czasy, przeglądając czasopisma i dodatki do gazet, bardzo rzadko natrafiam na opublikowane teksty napisane w dialektach. To prowadzi do sytuacji, w której ludzie będą myśleć w następujący sposób: można mówić o dialektach, ale właściwie nie wypada w nich pisać.

而家趁大公報„方言文學"兩週刊要出版, 我想就個問題講幾句, 講得對, 請大家指教.

Chciałbym teraz, korzystając z okazji, jaką daje publikowana co dwa tygodnie kolumna – „Dialektyczna literatura" w 大公報 [nazwa gazety], poruszyć w kilku zdaniach tę kwestię. Jeśli napiszę coś, co nie jest poprawne, proszę czytelników o stosowną informację.

近來少見廣東話 (或者其他話) 寫文章發表事實, 不過呢件嘢講起有兩個原因:

Faktem jest, że ostatnio rzadko widuję artykuły napisane w języku kantońskim (lub innych dialektach), jednakże są dwa powody tego, o czym napomknąłem:

一個以為寫方言文藝就要寫龍舟木魚, 即係話要用廣州民間 形式來寫至得;

pierwszy wynika z błędnego przekonania, że chcąc tworzyć literaturę dialektyczną, trzeba pisać pioseneczki w stylu 龍舟 (dosł. smocze łodzie) czy 木魚 (dosł. drewniane ryby), innymi słowy, że literatura dialektyczna służy wyłącznie do pisania kantońskich form literackich o charakterze ludycznym.

 另一個以前喜歡寫方言文藝人, 都有知寫乜嘢好.

Innym powodem jest to, że ci, którzy niegdyś lubili tworzyć literaturę dialektyczną, też już trochę nie wiedzą, o czym tak właściwe w ten sposób [można / wypada] pisać.

兩個原則確使寫方言文藝人頭痛, 就算我自己, 都曾經為呢件嘢左好耐, 想來想去都想通, 想通就寫出, 寫出又有得發表呢?

Te dwie kwestie, tych, których zabierają się za literaturę dialektyczną przyprawiają o ból głowy. Z resztą i ja sam już wcześniej myślałem o tej sprawie przez bardzo długi czas, łamiąc sobie nad tym głowę zastanawiałem się bez większego przekonania. Bez przekonania nie da się niczego napisać, a skoro niczego się nie napisze, to jakże można cokolwiek opublikować? [Błędne koło]

華嘉

一九四九三月九日

(9.3.1949)


Pytania retoryczne (?)

Rozterki 華嘉'a tylko pozornie wydają się przesadzone. Nie będzie to w pełni równoległy przykład, ale spójrzmy na artykuł, w którym Karol zaprezentował napisane przez siebie opowiadanie w gwarze wielkopolskiej. Problem jest podobny – o czym można w taki sposób pisać? Czy da się w takiej formie opublikować tylko opowiadanie, czy też całą powieść? W przypadku powieści należałoby ograniczyć się do użycia dialektu wielkopolskiego tylko w dialogach część narracyjną pisząc we wzorcowym języku polskim czy też można zaszaleć, tak jak to uczynił Karol, i w obydwu posłużyć się dialektem? Kolejnym ważnym pytaniem jest do / dla kogo (odbiorca – target) można tak pisać? Czy na pewno taka forma jest właściwa (czy wypada?) w korespondencji z profesorem polonistyki specjalizującym się w gwarze wielkopolskiej? Czy można w takiej formie publikować w prasie artykuły na tematy „poważne"?

Na te i inne pytania… nie odpowiem, jeśli chodzi o gwarę wielkopolską, ale w kolejnych artykułach będę stopniowo szkicował odpowiedź dla niezwykłego – pod względem mnogości rejestrów – zjawiska, jakim jest język kantoński.

Na pytanie 華嘉'a 40 lat później odpowiedzi dostarczył  陳慶佳 (tworzący pod pseudonimem 阿寬), wydając jedną z pierwszych powieści 小男人周記 (ang. „Diary Of The Little Man") napisanych w całości w ‚ dialekcie’ kantońskim, mogłaby brzmieć ona – „o życiu". Wkrótce ukazała się kolejna część książki, na jej podstawie powstało popularne słuchowisko radiowe oraz dwa filmy (小男人周記 i 小男人周記2).


μ ruch społeczny internautów z Hong Kongu

Nadtonem tego przełomowego wydarzenia są współcześnie powstające powieści (wszystkie dostępne legalnie on-line, a mimo tego wydania książkowe są bestsellerami) pisane przez generację młodych pisarzy (niemal wyłącznie mężczyzn! – co może dziwić ze względu na duże stężenie miłosnej tematyki w tego typu twórczości) (薛可正 《男人唔可以窮》 – powieść już doczekała się ekranizacji,  《男人唔可以窮 貳》, 栢原太賀 《後香港小男人網上日記》,  八輩子的約定 《我老母話我有未婚妻》, 《一個旅程, 俾個港女搞到玩得唔係咁開心》 , 孔明  《要生存 先要殺死自己》, 張飛人 《我將一位宅女變成女神,然後再將自己變成佢隻兵》; 賈子 《七不思議食女事件》  i jednej z nielicznych w tym gronie kobiet – Debbie Cheung 《一個甜故》 , które pierwotnie ukazywały się we fragmentach na popularnym w Hong Kongu forum 香港高登, a następnie – choć tylko niektóre z nich – w całości na portalu 紙言 [sikoto] – (ideogramy w nazwie czytane zgodnie z lekcją języka japońskiego).

W jednym z kolejnych artykułów pobieżnie omówię budowę – jeśli chodzi o zróżnicowanie rejestrów kilku fragmentów różnych wariantów powieści (chodzi tu głownie o relację języka użytego w dialogach do tego stosowanego w narracji). Oczywiście zagadnienie wiąże się z zastosowaniem w jednych partiach tekstu kolokwialnego języka kantońskiego, a standardowego języka chińskiego w innych. Do tego ciekawego, z lingwistycznego punktu widzenia dualistycznego zjawiska, które można by – poprzez analogię – roboczo nazwać 及第 wrócę w odpowiednim czasie, chociaż przykład takiej „bałaganiarskiej" formy wypowiedzi przytoczyłem już w jednym z wcześniejszych artykułów.


Współczesny język kantoński

Nim przejdę do ukazania zasadniczych różnic pomiędzy językiem kantońskim i standardowym językiem chińskim (będzie to tematem przewodnim dwóch kolejnych artykułów z tego cyklu), rzut oka na sytuację obecną.

Chiński – kantoński to język, którym posługuje się 70-100 mln ludzi, głownie w południowo- wschodnich Chinach (prowincje Guang Dong 廣東 i Guang Xi 廣西 oraz w Specjalnych Regionach Administracyjnych – Hong Kong’u 香港 i Macau 澳門), a także w Malezji, Singapurze, Europie (głównie w Wielkiej Brytanii), Australii, Fidżi i Północnej Ameryce. Jest drugim pod względem liczby użytkowników i prestiżu językiem należącym do rozległej rodziny języków chińskich. Do dziś pełni funkcję lingua franca wśród chińskiej diaspory. (7, 8, 9)

Współczesny kantoński jest ciekawym połączeniem sięgającej tysiące lat wstecz tradycji z nowoczesnością. Z jednej strony zachował znacznie więcej śladów starożytnych korzeni, niż większość innych, używanych do dzisiaj, języków chińskich, z drugiej jednak, pomimo tak silnego przywiązania do tradycji, Kantończycy chętnie adoptują terminy obcojęzyczne szczególnie pochodzące z angielskiego, po czym adaptują je na potrzeby własnego języka. Znaczny wpływ ma również hongkońska kinematografia generująca wiele slangowych wyrażeń, które wprowadzane do mowy ewoluują, po czym gwałtownie zostają zarzucone na rzecz nowszych, modnych terminów. W wyniku tych procesów kantoński jest językiem niezwykle żywym, bogatym i różnorodnym. (8)

Pomimo dominującej pozycji mandaryńskiego rola kantońskiego wcale nie maleje, lecz jako język biznesu i hongkońskiej popkultury stale cieszy się wysokim prestiżem. Jest to również rezultatem nieustannego ekonomicznego rozwoju przybrzeżnych rejonów z wiodącą rolą prowincji Guang Dong. Wielu chińskich studentów, dla których jest to język obcy, podejmuje naukę kantońskiego, aby w przyszłości móc skutecznie prowadzić interesy w Hong Kongu i Kantonie (Guang Zhou). (9, 10)

Na obszarach kantońskojęzycznych mieszkańcy Hong Kongu i Macau oficjalnie posługują się kantońskim [2] w mowie i używając znaków tradycyjnych [3] standardowym chińskim w piśmie, a w sytuacjach nieoficjalnych pisemnym kantońskim [4]. Natomiast w prowincjach Guang Dong i Guang Xi mówią oficjalnie po mandaryńsku (tj. Putonghua – czyli standardowym chińskim mówionym [5]) oraz nieoficjalnie i praktycznie po kantońsku, natomiast w piśmie posługują się znakami uproszczonymi [6]standardowym chińskim oraz nieoficjalnie pisemnym kantońskim.

Transkrypcja (orto)graficzna języka mówionego – Putonghua bardzo przypomina współczesny standardowy chiński pisemny. Zatem „to, co się  pisze, jest tym, co się mówi" i na odwrót, co czyni język ten prostszym w nauce. Jednak tego typu zbieżność nie dotyczy kantońskiego. Patrząc w ten sposób, można by stwierdzić, że kantoński jest językiem o olbrzymiej różnorodności wyrażeń, a to z tego względu, że silniejszy nacisk jest kładziony na skuteczne porozumiewanie się, niż na ścisłe stosowanie gramatycznych zasad.

Z jednej strony kantoński, podobnie jak i inne języki chińskie, sprawia wrażenie bardzo prostego pod względem gramatyki – czasowniki mają tylko jedną formę, nie odmieniają się przez czasy, liczby czy rodzaje, brak tutaj przypadków, rodzajów gramatycznych, nie ma konieczności uzgadniania liczb, rodzajów itd., łączniki wyrazów (przyimki, spójniki) bardzo rzadko występują.

Z drugiej jednak możliwość poprawnego zrozumienia czy skonstruowania wypowiedzi jest determinowane właściwą, ściśle określoną pozycją wyrazów (czy raczej morfemów) w zdaniu. Wyliczanie jakichkolwiek elementów wymaga wcześniejszego sprecyzowania, do której z kilkuset różnych klas dany obiekt, w tym kontekście, należy. Ponadto w przeciwieństwie do języków europejskich, w kantońskim niemal każda sylaba niesie w sobie cały pęk znaczeń, a to które z nich się „ujawnia” często zależy od sąsiedztwa pozostałych elementów wypowiedzi (2). Rozbudowany system fonetyczny oraz niezwykle złożona grafia dopełniają obraz tego języka. Niesamowite wydaje się również zjawisko polegające na tym, że język którym się mówi i ten, którym się formalnie pisze mają ze sobą niewiele wspólnego (nie mam tu na myśli slangu, lecz „normalny" język codziennego użytku) , co więcej Kantończycy często czytając na głos dokonują szybkiej parafrazy [7] tego, co jest napisane na język mówiony, którym przekazaliby tę samą informację w rozmowie, de facto ignorując język pisany (8), ale więcej o tym w kolejnych dwóch odcinkach. ([MN27] i [MN28]).


[1] Używany termin 三及第文體 – stanowiący zbiorczą nazwę dla współcześnie powstających „bałaganiarskich tekstów" będących swoistą mieszanką słownictwa i składni charakterystycznych dla kantońskiego, standardowego języka chińskiego, klasycznej chińszczyzny oraz zapożyczeń głównie z języka angielskiego ma nacechowanie pejoratywne. Sarkastyczny wydźwięk tego słowa 三及第 dobrze oddaje użycie go jako określenia na nieumiejętnie ugotowany ryż (三及第飯)tj. złożony z trzech 三 warstw: górnej – niedogotowanej, dolnej – przypalonej i  trzeciej pomiędzy nimi – jedynej nadającej się do spożycia (12).

三及第文體 będzie również jednym z głównych tematów artykułu „[MN29] Rejestry języka chińskiego – zasada odpowiedniości stylu".

[2] ang. Spoken Cantonese

[3] ang. Traditional Chinese

[4] ang. Written Cantonese

[5] ang. Standard Spoken Chinese

[6] ang. Simplified Chinese

[7] ang. diglossic paraphrasing


Literatura:

  1. Williams, S.W., et al.A Syllabic Dictionary of the Chinese Language Arranged According to the Wu-Fang Yüan Yin [五方元音] and Alphabetically Rearranged According to the Romanization of Sir Thomas F. Wade, Tongzhou 通州: North China Union College, 1874.
  2. Chan T. Orthographic Change: Yue (Cantonese) Chinese Dialect Characters in The Nineteenth and Twentieth Centuries. Ohio : The Ohio State University, 2001.
  3. 晚香芳華虛度, 香港,紅綠,一九四七年十月八日(8.10.1947).
  4. Snow D. Written Cantonese and the rise of written vernaculars, (handouts), Nanjing University
  5. Snow D. Written Cantonese and Implications for Hong Kong, (handout, presentation), Nanjing University
  6. 華嘉寫乜嘢好呢?,香港, 大公報,一九四九三月九日(9.3.1949).
  7. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa : Wydawnictwo akademickie Dialog , 2000.
  8. Baker H., Ho P.K. Teach Yourself Cantonese. London : Hodder Education, 2006.
  9. Matthews S., Yip V. Cantonese: A Comprehensive Grammar. London and New York : Routledge, 1994.
  10. 郑定欧潘小洛. 新编今日粤语. 北京 : 北京语言大学电子音像出版社, 2007.
  11. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong, Cahiers de linguistique – Asie orientale.,1988, tom 17.
  12. Yau S.C. Cahiers de Linguistique – Asie Orientale, 2004, tom 33.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

[MN25] Geneza powstania standardowego języka chińskiego

ChRLOdmiany, typy, rodzaje i standardy języków chińskich

Już przy pierwszym spotkaniu z językiem chińskim warto uzmysłowić sobie, co tak właściwie kryje się pod tym ogólnym terminem, albowiem wbrew obiegowej opinii chiński ≠ mandaryński. Szczególne istotne jest ukazanie relacji między językiem mówionym a językiem pisanym. Prowadzona w poniższym cyklu artykułów dyskusja ma na celu zarysowanie „problemu", jakim jest bogactwo rejestrów języka mówionego nierozdarcie związana z dodatkowym parametrem – dialektycznością oraz różnorodność form pisemnych, z których każda może ponadto występować w dwóch systemach (orto)graficznych.

Jeśli kiedykolwiek chwila nudy pchnie w objęcia języka chińskiego, warto wpierw określić sobie cel działania i, przynajmniej spróbować, odpowiedzieć na pytanie: „do czego, tak właściwie, ma on posłużyć w przyszłości"? Racjonalny wybór wąskiego wycinka z bardzo rozległego zjawiska, jakim jest język chiński, pozwoli bowiem zaoszczędzić wiele czasu marnowanego chociażby na błądzeniu między wzajemnie przenikającymi się rejestrami (slangiem, mieszaniem kodów[1], nieformalnym, neutralnym, formalnym, do tego w wariancie bardziej północno- lub południowo-chińskim) i systemami pisma (tradycyjnym, uproszczonym). Wstępna analiza może również pomóc podjąć fundamentalną decyzję – czy w ogóle nie zrezygnować z uczenia się systemu graficznego i ograniczyć się tylko do języka mówionego lub na odwrót – skupić się na treningu formy graficznej, a może jedynie na rozumieniu tekstu pisanego. W tym i kilku kolejnych artykułach pokażę, że pismo i mowa mogą, czy wręcz muszą być traktowane oddzielnie. Zjawiska te, zgodnie z moimi zainteresowaniami, przedstawię głównie z pozycji kantońskiego, choć tak na prawdę wiele z nich dotyka również innych języków chińskich i ich dialektów.


Geneza powstania języka chińskiego standardowego

W Chinach od zawsze istniał i dalej istnieje podział na język pisany i język mówiony (który też można zapisać). Zrozumienie obecnego stanu rzeczy wymaga cofnięcia się aż do roku 1279, w którym to, wraz ze wstąpieniem na tron dynastii mongolskiej, stolica cesarstwa po raz pierwszy znalazła się na północy imperium – w Pekinie. Fakt ten zdecydował o wyższości kolokwialnego języka stolicy, a także jej okolic nad innymi dialektami. Była to nie tylko mowa miejscowej ludności, ale również urzędników, którzy właśnie w Pekinie zdawali najwyższej rangi egzaminy mandaryńskie, po czym rozjeżdżali się po całym cesarstwie. Język ten stał się z czasem również medium teatru, powieści i opowieści rozpowszechnianych przez ulicznych gawędziarzy. Nie powinno zatem dziwić, że to właśnie „mowa urzędnicza” stała się w XX w. podstawą współczesnego chińskiego standardowego. (1)

Tymczasem dopóki trwało cesarstwo chińskie, panował stan dwoistości językowej. Językiem oficjalnym, tj. urzędowym i zarazem oficjalnie uznawanej literatury, był klasyczny język chiński 文言, będący kontynuacją języka archaicznego z czasów dynastii Han. (1) Chiński klasyczny – język pisemny niemający odpowiednika w mowie – był zarazem niekwestionowanym, prestiżowym standardem literackim aż do lat 20-tych XX w. w związku z czym większa część nie tylko starożytnej, ale również tej, którą w Europie nazwalibyśmy piękną, chińskiej literatury została zapisana przy jego użyciu. Z powodu swojego skomplikowania, zarówno jeśli chodzi o czytanie jak i pisanie, tylko znakomicie wykształceni obywatele byli w stanie się nim sprawnie posługiwać, podczas gdy większość społeczeństwa nie potrafiła w nim ani pisać, ani czytać.

Jednocześnie mówiono na co dzień językiem kolokwialnym i coraz częściej przy jego użyciu powstawała literatura, oficjalnie nieuznawana, lecz czytana i lubiana. Język, w którym ją tworzono nazwano 白話 (‘biała / zrozumiała mowa’). (1)

Gramatyka klasycznego języka chińskiego nie ulegała żadnym istotnym przemianom, inaczej jednak było ze słownictwem, które należało dostosowywać do wymogów współczesności. Chińczycy, nie zdając sobie sprawy ze zmian w obszarze fonetyki i postępując zgodnie z wielowiekową tradycją, czytali znaki pisma tak, jak się je aktualnie na danym terenie wymawiało w języku kolokwialnym. Zachodzące od czasów starożytnych poważne zmiany fonetyczne (stopniowe zmniejszanie ilości wygłosów i nagłosów powodujących, że sylaby dawniej brzmiące odmiennie stały się homofonami) dotykające słownictwa kolokwialnego powodowały, że coraz więcej słów musiało przybrać formy polisylabiczne, aby stać się odróżnialnymi od innych leksemów. Monosylabiczne słownictwo klasycznego języka chińskiego, czytane zgodnie z zasadami ówczesnej fonetyki, sprawiało, że tekst stawał się w dużej części po prostu niezrozumiały. To doprowadziło do sytuacji, w której pod koniec XIX wieku tekst klasyczny nie nadawał się już do recytacji czy odczytywania na głos, lecz był przeznaczony jedynie do cichego czytania. Ponadto ówczesne maniery niejako nakazujące piszącemu ukazanie swojego kunsztu i dogłębnej znajomości dzieł dawnych znakomitości sprawiły, że nowo powstająca literatura klasyczna stała się często niezrozumiała, nawet dla wysoko wykształconych Chińczyków, już w momencie jej wydania. (1)


Języki kolokwialne[2] 『話』

Języki chińskie – mówione dzieli się zwykle na 7 grup. Posługując się geograficznym kryterium, kierując się z północy na południe są to:

  • Mandaryńskie 官,
  • Wu 吳,
  • Gan 贛,
  • Xiang 湘,
  • Min 閩,
  • Hakka 客家
  • Yue 粵 (1; 5).

Dla przykładu: językami tej ostatniej – 粵語 (z których najważniejszym jest kantoński 廣東話 utożsamiany zwykle z dwoma najbardziej prestiżowymi odmianami: standardowym językiem stolicy prowincji Guang Dong – Guang Zhou – 廣州話 oraz mową specjalnego regionu administracyjnego – Hong Kongu – 香港話) według rozmaitych szacunków posługuje się 56 – 72 milionów użytkowników (jako pierwszym językiem) na całym świecie (1; 2; 5). Ocenia się, że w samych Chinach rodzimi użytkownicy stanowią ok. 5% populacji (1; 5). Dla porównania językami mandaryńskimi posługuje się w mowie 867 milionów osób w Chinach (70% populacji (1)) oraz w sumie 874 milionów na całym świecie (5). Mandaryński, do którego należą Putonghua 普通話 (w Chinach kontynentalnych bazujący na dialekcie stolicy – Pekinu ) i Guoyu 國語 (na Tajwanie) jest traktowany jako standardowa forma chińskiego mówionego, na której oparta jest również standardowa forma pisemna (tzw. standardowy chiński pisemny).

Liczby liczbami, aczkolwiek warto mieć na uwadze, że nasze europejskie spojrzenie nieco tu zawodzi, albowiem znajomość więcej niż jednego języka chińskiego nie jest czymś niezwykłym. Skoro ojciec i matka pochodzą z innych części Chin i przeto mówią różnymi językami (kolokwialnymi), na podwórku mówi się w lokalnym dialekcie, a w szkole w języku mandaryńskim, to właściwie jakim językiem posługuje się modelowy, dorastający obywatel? Konieczność wyboru jednego akceptowanego przez ankietera, znacznie upraszcza / zamazuje tę niejednoznaczną sytuację.


 Odmiany chińskiego pisemnego 『文』

Chiński pisemny jest dzielony zwykle na dwie grupy: wspomniany już wcześniej klasyczny 文言文 i oraz kolokwialny 白話文. Należy jednak ‘białą mowę’ 白話 utożsamiać, ze zbiorczym terminem obejmującym wszystkie formy pisemne języka kolokwialnego używane do celów mniej prestiżowych, takich jak literatura popularna. Aby zmniejszyć poziom analfabetyzmu 白話 jako język dla dużej części społeczeństwa bardziej podobny, a przez to łatwiejszy w piśmie i czytaniu, zaczął zdobywać coraz większą popularność. Nowoczesne formy 白話 w I poł. XX w. przekształcono w  na wpół sztuczny język pisemny(白話文) jedynie oparty na „mowie urzędników” czyli mandaryńskim. W krótkim czasie na fali Rewolucji Kulturalnej przejął on literackie funkcje klasycznej chińszczyzny stając się najbardziej powszechną i zarazem powoli oficjalną formą pisemną chińskiego we wszystkich regionach Chin, również tam, gdzie nigdy wcześniej nie posługiwano się w mowie mandaryńskim, a zatem także w prowincji Guang Dong oraz w koloniach: angielskim Hong Kongu[3] i portugalskim Macau[4]. Dzisiaj skutkuje to tym, że znając chiński z łatwością (uwzględniając oczywiście konieczność konwersji znaków uproszczonych na tradycyjne i vice versa) można porozumieć się na piśmie, np.: za pomocą maila, z każdym Chińczykiem, także z tym z Hong Kongu.

Możemy zatem powiedzieć, że dawniej językiem pisemnym panującym na całym obszarze Chin był chiński klasyczny. Chcąc przeczytać na głos tekst w nim zapisany (w czasach, gdy miało to jeszcze sens) Chińczyk z obszaru mandaryńskojęzycznego przeczytałby go w sposób taki, w jaki mieszkańcy posługujący się lokalnym dialektem mandaryńskim wymawiali znaki użyte do jego zapisu. Analogicznie, ten sam tekst zostałby odczytany na głos w inny sposób przez mieszkańca regionów kantońsko– czy szanghajskojęzycznych. Jednak zapis graficzny tej samej, pod względem treści, codziennej rozmowy dwóch chińczyków z obszaru mandaryńskojęzycznego różniłby się pod względem leksyki i składni od konwersacji pomiędzy dwoma mieszkańcami regionu szanghajskojęzycznego, który z kolei byłby odmienny również od rozmowy dwóch Kantończyków

Żeby zrozumieć skutek zastąpienia języka klasycznego formą graficzną jedynie bazującą na bezpośredniej transkrypcji ortograficznej jednego z dialektów języka mandaryńskiego, posłużę się pewną uproszczoną projekcją. Dawniej na terenie dzisiejszej Francji, Włoch i Hiszpanii królowała łacina. Wyobraźmy sobie teraz sytuację, gdy z jakichś wyimaginowanych względów wiodącą rolę przejmuje jeden z dialektów języka francuskiego np. orleański, który do tej pory miał podobny status języka kolokwialnego, jak galicyjski w Hiszpanii czy sycylijski we Włoszech. I nagle, acz stopniowo łacina jest wyrugowywana z obszarów Francji, Włoch i Hiszpanii, a jej funkcję przejmuje twór oparty na (orto)graficznej transkrypcji języka orleańskiego. W takiej sytuacji tekst zapisany w tym ‚nowym’ języku byłby odczytywany przez Sycylijczyka zgodnie z zasadami fonetycznymi dialektu sycylijskiego i analogicznie reprodukowany przez Galicyjczyka zgodnie z lekcją dialektu galicyjskiego. Podobna, acz rzeczywista rewolucja miał miejsce w XX wiecznych Chinach.

Sceptyczni Czytelnicy nadal mogą mieć pewną wątpliwość. Dlaczego, zwłaszcza na południu Chin, jedno, jako tako znane „narzędzie" – chiński klasyczny zastąpiono zupełnie obcą pisemną formą mandaryńskiego?

  1. Wynika to z tego, że chiński klasyczny, jak już wcześniej wspomniałem, był trudny w odbiorze dla samych Chińczyków. Jednym z powodów jest jego przeraźliwa skrótowość. Na ogół jedno słowo to jeden znak, z tym że wraz z rozwojem świata do istniejących znaków dopisywano kolejne znaczenia. W językach chińskich ‘mówionych’ słowa są zazwyczaj dłuższe, często, wydaje się, że bez sensu, złożone z dwóch ideogramów oznaczających prawie (albo dokładnie) to samo, ale właśnie to wzajemne sąsiedztwo pozwala na bardziej precyzyjne zarysowanie pola semantycznego. Innymi słowy, łatwiej wydedukować, co autor tekstu miał „na myśli".
  2. Drugi powód związany jest z tym, że w tekstach pojawiają się, najczęściej złożone z czterech znaków, pewnego rodzaju cytaty – które mogły być fragmentem dowolnego, szerzej znanego tekstu napisanego wcześniej. Problem polega jednak na tym, że ten „cytat” często jest zrozumiały dopiero wtedy, gdy znamy jego kontekst, a co za tym idzie, jako czytelnicy musielibyśmy wpierw zidentyfikować ten ‘cytat’, rozpoznać jego pochodzenie i dopiero wtedy, po przypomnieniu sobie tła tego ‘wycinka’, możemy zrozumieć, co autor chce nam przekazać (oprócz tego, że przy okazji zamierza popisać się swoją erudycją). To powodowało, że język ten wymagał od czytelnika dużego przygotowania i głębokiej znajomości klasycznych dzieł. Do dziś we współczesnych językach chińskich zachowało się dużo (kilkadziesiąt – sto tysięcy) takich powiedzeń, ale na ogół są one tylko rodzynkami w tekście i czasem wybijają się z niego swoją ‘niegramatycznością’. Przykładem takiego celnego ‘idiomu’ (成語) jest: 畫蛇添足 (dosłownie: rysować / rysunek, wąż, dodać / co więcej, stopa / łapa) czyli „narysować węża i [dorysować] mu łapy", albo „narywać węża z (dodatkowymi) łapami". Konstrukcja ta doskonale oddaje sytuację każdego polskiego petenta (dowolnego urzędu), w starciu z polskimi – współczesnymi mandarynami pytającymi w niemal każdym formularzu wpierw o pesel, a potem o datę urodzenia. 畫蛇添足 – to po prostu „(z)robić coś zbędnego”.
  3. Trzeci powód jest ściśle związany z ograniczoną funkcjonalnością – przeczytany na głos tekst w języku chińskim klasycznym (zgodnie z wymową w języku kantońskim, a tym bardziej w mandaryńskim) jest z reguły niezrozumiałym zlepkiem sylab (przyczyna to zbyt krótkie ‚słowa’ i mała liczba rozróżnialnych fonetycznie sylab we współczesnych językach chińskich, co powoduje, że każda z usłyszanych sylab może odpowiadać jednemu z kilkudziesięciu homofonicznych (w językach chińskich) znaczeń).

Mam świadomość, że powyższy artykuł, z powodu swojej skrótowości, jest jedynie niemrawym wstępem do problematyki mnogości rejestrów. Niestety nie daje się tego zjawiska bezpośrednio porównać do względnie prostej sytuacji językowej, z jaką mamy do czynienia we współczesnej Polsce. Mam nadzieję, że konkretne przykłady, które ukażę w kolejnych tekstach pozwolą jeśli nie zrozumieć, to przynajmniej zaakceptować specyficzną zasadę odpowiedniości stylu współczesnego chińskojęzycznego świata.


[1] Mieszanie różnych kodów np. pisma ideograficznego z angielskimi słowami wplecionymi w konstrukcje gramatyczne języka chińskiego; np.: O 唔 OK呀?; oł1 m4 oł1 kej1 a3 ?;  „(wszystko) w porządku?".

[2] Z europejskiego punktu widzenia można by je nazwać ojczystymi.

[3] W 1997 r. Hong Kongu, na zasadzie doktryny „jeden kraj – dwa systemy”, powrócił do Chin.

[4] W 1999 r. Macau, zgodnie z tą samą, co wyżej koncepcją, zostało przyłączone do Chin.


Literatura:

  1. Künstler M.J. Języki chińskie. Warszawa: Wydawnictwo akademickie Dialog, 2000.
  2. Baker H., Ho P.K. Teach Yourself Cantonese, London: Hodder Education, 2006.
  3. Matthews S., Yip V. Cantonese: A Comprehensive Grammar, London and New York: Routledge, 1994.
  4. Bauer R.S. Written Cantonese of Hong Kong; Cahiers de linguistique – Asie orientale, 1988, Tom 17.
  5. Chan T. Orthographic Change: Yue (Cantonese) Chinese Dialect Characters in The Nine-teenth and Twentieth Centuries. Ohio : The Ohio State University, 2001.

Zobacz również:

[MN1] Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

[MN2] Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

[MN3] Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

[MN15] Ortograficzny chaos

[MN24] Ideograficzno – chemiczne reminiscencje

Urzekła mnie twoja historia – odc. 1500 100 900; powrót do przeszłości…

Języki obce interesowały mnie od najmłodszych lat … guzik prawda 😉 . Do 19 roku życia niczego tak nie znosiłem jak angielskiego, niemieckiego (… i jeszcze jednego przedmiotu, którego nazwy, korzystając z klauzuli sumienia, przez wzgląd na zbliżającą się kolejną falę krwawej „rewolucji moralnej", nie ujawnię). Korzystanie z języków obcych, w odniesieniu do ojczystego, przywodziło mi na myśl próby patrzenia w dal przez obtłuszczoną, matową szybę pełną rys. Jednak tuż po maturze, z każdym dniem coraz bardziej usychając z nudów, zacząłem interesować się pismem ideograficznym…

Jest to historia obfitująca w liczne – wielomiesięczne – rozłąki, decyzje, by dać sobie jednak jeszcze drugą, trzecią, n-tą szansę, pełna niespecjalnie fascynujących zwrotów akcji i zakończona stwierdzeniem, że najlepiej wziąć kilka tysięcy lat historii chińskiego pisma, zgnieść niczym papierowy wynalazek tejże cywilizacji, wyrzucić go do kosza i rozejrzawszy się dookoła „stworzyć", choć to zdecydowanie za mocne słowo, swoją metod(ologi)ę ich zapamiętywania i dopiero później, świadomie, delektować się tym, że w jednym ideogramie na 1000 rzeczywiście „siedzi" jakaś głębsza idea, …ale od początku…


„Byliśmy młodzi, o coś nam chodziło…"

W liceum moją pierwszoplanową pasją była chemia, zacząłem jednak odczuwać dyskomfort związany z nauką innych przedmiotów. Na biologii w ciągu godziny zdarzało mi się zapisać 6 stron, czasem nie mogłem nadążyć z notowaniem, ani też odczytać tego, co napisałem (czytaj: w pośpiechu nabazgroliłem). W trakcie poszukiwania panaceum na powyższą dolegliwość dowiedziałem się o koncepcji „Map Myśli”.  Od tego czasu przed kolejne lata kurczowo trzymałem się tej metody, jak Paweł Kukiz JOWów, ‘usiłując’ w ten sposób notować na każdym przedmiocie, od historii, przez analizę matematyczną, fizykę kwantową po syntezę organiczną, aż do połowy studiów magisterskich, gdy kompletnie zarzuciłem tę metodę. Po latach myślę sobie, że choć idea stojąca u podstaw tego narzędzia tj. kategoryzacja pojęć, hierarchizacja wiedzy, wyłapywanie słów kluczowych jest słuszna, to jednak nie wytrzymuje starcia z rzeczywistością.

Kompletną porażką zakończyły się moje intensywne próby opanowania umiejętności „czytania fotograficznego” (nie mylić z „szybkim czytaniem") również mającej przyspieszyć naukę. Jestem niemal przekonany, że technika ta to placebo.

„- Wiesz co, ostatnio przeczytałem fotograficznie „Wojnę i pokój" Lwa Tołstoja.

– I jak?

– Jest o Rosji."

Myślę, że powyższy dowcip, na poziomie tych z Familiady, w pełni oddaje skuteczność tej techniki.


Pomysł na „nowy" system stenograficzny

Jak wcześniej wspomniałem, dotychczas prowadziłem notatki w postaci map myśli, a część słów zastępowałem znakami graficznymi lub oznaczeniami matematycznymi np.: wynika, ↗ rośnie, ↘ maleje, ∆ różnica, ∑ suma, ∃ istnieje, 3mać trzymać, w8 – ang. wait – zaczekaj itp. Dowiedziawszy się, że znaki chińskie są złożone z powtarzających się fragmentów, z których każdy niesie jakieś znaczenie (tzw. klucze), pomyślałem, że wystarczy odkryć strukturalną zasadę, na jakiej tworzone są ideogramy, by wykorzystać ją do zapisu długich, skomplikowanych słów, czy nawet zdań w języku polskim prostszymi symbolami – tak, zdaję sobie sprawę, jak absurdalnie i naiwnie to brzmi. W założeniu miało to jednak skrócić zapis, ułatwić zapamiętywanie i urozmaicić notowanie. Moje wizjonerskie plany dobrze kwituje powiedzenie Abrahama Lincolna:

„Books serve to show a man that those original thoughts of his aren’t very new after all”.

Jakiś czas później dowiedziałem się, co prawda nie z książki, lecz z internetu, że już istnieje taki system, zwany Symbolami Blissa, którego jednak stosowanie w praktyce jest zbyt czasochłonne. Wtedy jednak jeszcze o nim nie słyszałem.

W tamtym czasie nie miałem na temat pisma ideograficznego zielonego pojęcia, jedyna moja ‚wiedza’ bazowała na zasłyszanych pogłoskach, że „w języku chińskim jeden znak, to jedno słowo, a nawet całe zdanie. Zwłaszcza druga część tego twierdzenia wydawała mi się szalenie atrakcyjna. (Wbrew pozorom jest w tym ziarno prawdy, istnieją znaki bardzo precyzyjnie opisujące „sytuację", do której zarysowania, w naszym języku, potrzebowalibyśmy wielu słów np.: 曬 ‚suszyć na słońcu',晾 ‚suszyć na powietrzu (tj. przy „użyciu" / wykorzystaniu prądu powietrza – wiatru)’, 晒 ‚wystawiać na ekspozycję słoneczną’, 殮 ‚przygotować zwłoki (ludzkie ciało) do złożenia w trumnie’, 掂 ‚ważyć w dłoni’, 孭 ‚nosić na plecach’, 輕足 ‚skakać na jednej nodze’, 鬟 ‚upinać włosy w kok’, 爩 ‚wykadzać za pomocą siarki [w celu dezynsekcji]‚. Jeszcze bardziej zdumiewają przykłady niezwykłego  bogactwa i szczegółowości słownictwa, zwłaszcza w dziedzinach życia związanych z rolnictwem i hodowlą zwierząt domowych np.:  驥 ‚koń czystej krwi’, 駱 ‚biały koń z czarną grzywą’, 騮 ‚gniady koń z czarną grzywą i czarnym ogonem’, 驤 ‚koń, którego prawa tylna noga jest biała’ itp.  Na uwagę zasługują również dość proste pod względem grafii złożenia dające możliwość precyzyjnego wyrażenia złożonej informacji np.: 上訴 ‚odwołać się do sądu wyższej instancji’ czy 蹶子 ‚kopnięcie do tyłu (wierzgnięcie) w wykonaniu konia – czynnie angażujące jego tylne kopyta’ – które praktykowane jest czasem i przez piłkarzy 😉 ).

W trakcie wizyty w księgarni, kierując się intuicją świeżaka, wybrałem swój pierwszy samouczek: „Chiński dla początkujących” autorstwa niemieckiej sinolożki – Moniki May. Wtedy nie zdawałem sobie jeszcze sprawy, jak dobrze jest to opracowana pod względem technicznym książka, w porównaniu do innych publikacji na tym ‘poziomie’. Zapoznałem się z listą kluczy, a każdy napotkany chiński znak, posiłkując się drzewkami strukturalnymi, niczym chemik parający się retrosyntezą, usiłowałem rozłożyć na kawałki niosące w sobie znaczenie.

警chronić przed…=>敬respekt + 言język

敬respekt=> 苟beztroski + 攵dłoń trzymająca kij

苟beztroski => 艹trawa +句zdanie

句zdanie=>勹obejmować + 口usta

Większość chińskich ideogramów ma swoją historię, nie jest prostym zlepkiem kilku elementów (警≠ 艹+勹+口+攵+言) połączonych w tym samym czasie, lecz produktem ewolucji polegającej na „wpychaniu", w nieprzypadkowej kolejności, do pudełka o stałej wielkości coraz to większej liczby fragmentów graficznych.

Podobnie jest w syntezie organicznej. Choć w finalnym związku można wskazać fragmenty, które mogą pochodzić z dostępnych handlowo substratów (będących odległą analogią do podstawowych kluczy pisma chińskiego), to proste ich zmieszanie nie doprowadzi do otrzymania np.: przedstawionego poniżej leku psychotropowego, który kiedyś własnoręcznie zsynte(ty)zowałem.

 

substraty dostępne handlowo

Materiały własne; wyjściowe substraty dostępne handlowo

Dopiero „połączenie" tych fragmentów w określonej kolejności i zastosowanie dodatkowych, nazwijmy to, „etapów przygotowawczych" pozwala skutecznie otrzymać przedstawione wyżej indywiduum.

Z resztą i tu widać pewną analogię do języka chińskiego, w finalnym związku / ideogramie występują często jedynie fragmenty wyjściowych substratów / kluczy (np. raczej skrócony wariant ‚trawy’ 艹 niźli jego pełna forma 艸).


Logiczność budowy chińskich ideogramów?

Szybko jednak stwierdziłem, że jest mnóstwo elementów, które nie są kluczami, więc nie byłem w stanie stwierdzić co oznaczają. Dziwiło mnie również to, że choć podobne znaki 他 ‘on’ i 她 ‘ona’ wymawia się w ten sam sposób [tā], to jednak wymowa elementu wspólnego : 也 [yě] zupełnie ‚nie przystaje’ do wcześniejszej obserwacji. Napotkałem mnóstwo innych nielogiczności, a możliwość wykorzystania kluczy – pojęć typu: strzała 矢, ‘wyprawiona skóra’ 皮, ‘dłoń trzymająca kij’ 攵, ‘jaskinia’ 穴, ‘halabarda’ 戈 czy ‘gliniany garniec na trzech nogach’ 鬲 w celu opisania w moich notatkach współczesnego świata wydała mi się absurdem, w którego oparach nie zamierzałem tracić więcej czasu. Coś z tego oczywiście zostało, na początku studiów szybciej mogłem zapisać słowo ‘tylko’ znakiem 只, użyć 上 zamiast ‘nad / na górze’, ideogramem 下 zastąpić słowo ‘na dole’, napisać 用 zamiast ‘używać’. Na zajęciach z Prawa Własności Intelektualnej mogłem sobie skrócić często pojawiające się słowo ‘ustawa’ hybrydą 口wa (口 to ideogram przedstawiający usta). Musiałem jednak przyznać, że pomysł przyspieszenia notowania poprzez zastosowanie pisma chińskiego okazał się chybiony.

Niemniej jednak opanowałem już (nieoczywistą) ‘umiejętność’ ręcznego przepisywania tekstów w języku mandaryńskim zapisywanych tzw. pismem uproszczonym. Szkoda mi było poświęconego na to czasu, dlatego wróciłem do wspomnianego wcześniej samouczka. Podobnie jak Forrest Gump stwierdziłem, że skoro dobiegłem już „tak daleko", to nie ma co od razu wracać do domu. Pismo chińskie wciąż mnie intrygowało.


Bagno chińskiego pisma

Jednym z moich licealnych odkryć było dostrzeżenie, że to, czy jakaś dziedzina wiedzy jest interesująca (i co za tym idzie względnie łatwa w nauce), zależy głównie od sposobu jej prezentacji. Początkowo znienawidzona, zupełnie nierozumiana przeze mnie chemia organiczna, za sprawą wakacyjnego obozu z planowania syntez związków organicznych stała się moją wielką pasją na kolejne lata. Sposób przedstawienia zagadnienia, skrótowy, graficzny zapis związków organicznych eksponujący informacje istotne, a ‘ukrywający’ te zbędne oraz samo podejście i postać Profesora rozpaliły we mnie pasję. Po raz pierwszy zafascynowała mnie nauka, której jeszcze wtedy totalnie nie rozumiałem! Wkrótce, dzięki intensywnej pracy i siedzeniu po nocach, to się zmieniło, analizowanie mechanizmów reakcji, używanie strzałek ukazujących w sposób logiczny i dynamiczny zarazem kolejność i przyczynowo – skutkowość poszczególnych etapów przyczyniło się do zaakceptowania pewnej wewnętrznej logiki chemii organicznej oraz nabycia umiejętności wyjaśniania i przewidywania przebiegu reakcji, z którymi miałem później do czynienia w laboratorium, czego przykładem może być przypadek zaprezentowany poniżej.

mechanizm

Mechanizm reakcji (typu step-by-step) dobudowywania do laktamowego pierścienia diazepinonu funkcjonalizowanego imidazolu; materiały własne

Bardzo podobna technika – wykorzystująca strzałki i numerację pozwoliła mi dość sprawnie opanować podstawy chińskiego pisma.

formatki do rysowania chińskich znaków

Formatki zaczerpnąłem z książki: „Chinesisch für Einsteiger. Modernes Mandarin effektiv lernen."; Monika Mey. Podałem wymowę ideogramów w języku kantońskim.

Analiza chińskich ideogramów

Zawsze w pierwszej kolejności bardziej interesowało mnie pismo niż sam język, toteż mnóstwo czasu poświęciłem na czytanie o metodach wprowadzania znaków na komputerze, sposobach ich segregacji i kategoryzacji, analizowałem rozkłady statystyczne. Wielokrotnie próbowałem stworzyć własny system pozwalający łatwiej zapamiętać ideogramy, szukałem korelacji między grafią a wymową. Był to jednak czas w dużej mierze stracony. Wiele ideogramów wymawia się dokładnie w ten sam sposób, niezależnie od tego, czy są podobne pod względem strukturalnym, czy zupełnie inne. Również ten sam znak może być wymawiany w odmienny sposób w zależności od słowa, w którego skład wchodzi, czy pełnionej funkcji, przy czym różnice fonetyczne dotyczą nie tylko tonu. Pismo chińskie przypomina nieco obraz impresjonistyczny, z daleka wygląda dobrze, ale im bliżej się do niego podejdzie, tym bardziej wszystko się rozmywa, trudno sformułować jakąś regułę. Kolejną cechą jest jego bezkres. Poruszanie się po ograniczonym – sztucznym zbiorze ideogramów prędzej czy później powoduje odczuwalny niedosyt:

  • wśród 2136 znaków 常用漢字 [dziO jO kan dzi] nie odnajdziemy tego wyrażającego jedną z podstaw japońskiego wychowania – ‚dyscyplinę‚ 躾 [sicke], próżno szukać tych służących do: zapisu specjalistycznych terminów z dowolnie wybranej dziedziny, choćby żeglarstwa np.:  ‚flauta (cisza morska)’ 凪  [nagi], czy popularnego japońskiego nazwiska 辻 [cudzi].  Jako że wszystkie wymienione ideogramy powstały na japońskim gruncie (podobnie jak: ‚zaorane pole’  [chata], ‚jednostka masy – 3,75g’  [moMe], ‚starsza siostra’  [ane] czy ‚waluta – jen’  [en] ),  nawet dla przeciętnego Chińczyka są one równie obce, jak dla Polaka.
  • podobna lista obowiązująca uczniów szkół średnich w Hong Kongu (常用字字形表; 4762 ideogramy) obejmuje jedynie znaki standardowe. Nie znajdziemy na niej najbardziej podstawowych ideogramów tak charakterystycznych dla kolokwialnego języka kantońskiego jak: 嘅, 佢,哋,喺,咩,睇, 冇,嘢… bez których trudno sporządzić rzeczywistą transkrypcję (orto)graficzną pierwszego lepszego zdania z rejestru języka mówionego.
  • wśród zestawu 7000 powszechnie używanych znaków w Chińskiej Republice Ludowej (现代汉语通用字表) brakuje wielu, które napotkałem w tekstach zapisanych w ‚dialekcie’ szanghajskim  m.in.: 搿,呒,汏,嚡,兮, 撘,囥, 龊.

Pismo chińskie jest po prostu otwartym – nieskończonym zbiorem przypadków i z tym trzeba się pogodzić.


Retrosynteza (nie tylko) w służbie chemii organicznej…

The Art and Science of Total SynthesisW czasie początkowych fascynacji pismem ideograficznym wydawało mi się, że do analizowania budowy znaków doskonale nada się podstawowe narzędzie ułatwiające projektowanie syntez związków organicznych – wspomniana retrosynteza, którą zaadaptowałem na potrzeby „zabaw w chiński". Nadrzędna idea takiego planistycznego podejścia polega na wyjściu od produktu docelowego (ang. target molecule) i analizowaniu miejsc, w którym można „rozciąć" (ang. disconnection) cząsteczkę na mniejsze fragmenty będące syntonami (tj. rzeczywistymi lub tylko potencjalnymi indywiduami chemicznymi (jonami, rodnikami lub cząsteczkami, których wzajemna reakcja pozwoli na utworzenie rozłączonego wiązania).

Przykładem może być prosta, teoretyczna synteza sukcynonitrylu (w rzeczywistości każdy chemik zamówiłby tę prostą substancję u dostawcy odczynników chemicznych):

N≡C-CH2-CH2C≡N

W wyniku – sugerowanego przez chemiczną intuicję – mentalnej dyskonekcji wiązania (pary elektronów :)  otrzymujemy dwa syntony:

N≡C-CH2-CH2C≡N  => N≡C-CH2CH2+ + :C≡N

Podobnie jak w związkach aprobowanych przez 古  chemia pomiędzy  i powinna doprowadzić do sukcesu. (Reakcje homolityczne też mogą być skuteczne, ale w tym przypadku nie zamierzam gorszyć Czytelników przykładami reakcji rodnikowych). 

Anion :C≡N jest handlowo dostępny w postaci soli – doskonale znanej z historii trucizny – cyjanku potasu KCN.

:C≡N   ≡   KCN

Karbokation N≡C-CH2CH2+ jest już jednak jedynie potencjalnym indywiduum chemicznym. Rzeczywistym odczynnikiem reprezentującym je swoją reaktywnością jest elektrycznie obojętny akrylonitryl N≡C-CH2=CH(taka „ukryta opcja").

N≡C-CH2CH2+   ≡   N≡C-CH=CH2

W ten oto sposób zaplanowaliśmy tę prostą reakcję, której powodzenie możemy sprawdzić w laboratorium. W wyniku addycji anionu :C≡N do akrylonitrylu, z następczym protonowaniem powstającego przejściowo karboanionu N≡C-CH-CH2C≡N za pomocą odczynnika o charakterze kwasowym (choćby wodą, w której jako rozpuszczalniku można taką reakcję w sposób bezpieczny dla eksperymentatora przeprowadzić), powinniśmy otrzymać upragniony sukcynonitryl N≡C-CH2-CH2C≡N.

Innymi słowy, jeśli otrzymane w wyniku retrosyntezy „kawałki" daje się później „połączyć" stosując znane reakcje chemiczne, których warunki prowadzenia „nie szkodzą" pozostałym fragmentom użytych reagentów, to takie rozłączenie jest warte uwagi. Powstające na papierze w wyniku tej teoretycznej operacji mniejsze związki poddaje się kolejnym ‚myślowym’ analizom dyskonekcyjnym. W zamierzeniu cała procedura ma doprowadzić do dojścia do prostych substancji dostępnych handlowo i względnie tanich, które można następnie stopniowo wprowadzać ze sobą w reakcje, by po, możliwie niewielkiej liczbie etapów otrzymać upragniony produkt. W uproszczeniu wygląda to tak:

retrosynteza:

A => (B => D +E) + (C => F + G)

synteza:

D + E -> B

F+ G -> C

B + C -> A (produkt docelowy; ang. Target Molecule)

Żądnym mocniejszych wrażeń polecam choćby przekartkowanie przeglądu: „The Art and Science of Total Synthesis at the Dawn of the Twenty-First Century".

Samo tego typu intelektualne ćwiczenie jest skutecznym narzędziem mnemotechnicznym. Drzewka retrosyntetyczne (i będące ich odwrotnością wieloetapowe syntezy) dość złożonych substancji, które zaprojektowałem wcześniej na papierze, byłem w stanie później, choćby na seminariach, bez wspomagania się notatkami odtworzyć „z głowy" posługując się jedynie ogryzkiem kredy i tablicą. „Ślad" czy wręcz cała „ścieżka pamięciowa", którą w takiej sytuacji podążałem, jest rezultatem zainteresowania tematem, oczytania, skrótowości zapisu i dogłębnego rozumienia (a przynajmniej zaakceptowania) tego, co i po co się robi. Nie wymaga to żadnej mitycznej „pamięci fotograficznej". Choć niektórzy mogą mieć wrażenie, że wymowa powyższego ustępu nawiazuje do, narcystycznego w wymowie, refrenu jednej z piosenek kabaretu OTTO: „(…) jestem sprytna i wybitna (…)", jednakże chodzi tu raczej o ukazanie podejścia (tym razem wolnego od ‚plugawej’ mnemotechniki) do materiału graficznego, który należy przyswoić.

Montelukast

Retrosynteza Montelukastu; materiały własne

Ale co ma piernik do wiatraka?

#1 retrosynteza:

藩=>(艹≡艸)+潘=>(氵≡水)+番=>釆+田

W wyniku retrosyntezy ideogramu 藩 również generujemy swoistego typu syntony:

藩=>+

O ile znak , tak jak anion cyjankowy :C≡N, jest dostępny od zaraz (jeden w słowniku, drugi w chemicznym katalogu w postaci soli nieorganicznej), o tyle fragment podobnie jak N≡C-CH2-CH2+ samodzielnie nie istnieje. Tak jak dla dla karbokationu N≡C-CH2CH2realnym – „katalogowym" odpowiednikiem jest akrylonitryl N≡C-CH2=CH2, tak dla jest nią „słownikowa" ‚trawa’  (innymi słowy, posługując się terminologią chemiczną, 艸 jest ekwiwalentem syntetycznym dla syntonu 艹 tj.  艹 ≡ 艸)

W tym przypadku synteza jest prostym odwróceniem retrosyntezy: 

釆+田→番

水+番→潘

艸+潘→藩

(dla przypomnienia zapis strukturalny znaku zgodnie z koncepcją IDS 藩=艹氵釆田 )

„Zabawa w chińskie krzaczki" ma znacznie więcej wspólnego z syntezą organiczną, niż się może wydawać.

#2 Retrosynteza

噃(bo3)=>口+播(bo3)=>扌(=手)+番(fAn0)=>釆+田

噃(bo3)≠>口+番(fAn0)

Synteza

釆+田→番

手+番→播

口+播→[口播]-扌→噃 (TC = Target Character)

Analogią do zakładania i zdejmowania zabezpieczeń (to wcale nie jest nic sprośnego 😉 , chemicy organicy wiedzą o co chodzi) jest tymczasowe dodanie / użycie ‚dłoni’ 手 (będącej „ekwiwalentem syntetycznym" pożądanego fragmentu graficznego扌 ≡ 手)  w ‚turach’ 番, w celu ‚zasiewu; rozprzestrzenienia [np. nasion po polu]’ 播. Otrzymany w ten sposób (tj. na gruncie naciąganej logiki) ideogram, będący według takiej interpretacji piktogramem złożonym może mieć w związku z tym zupełnie inną wymowę fAn0 > bo3. Znak piktograficzno – fonetycznybo3 , pełniący funkcję partykuły, o której pisałem już wcześniej, jest wynikiem połączenia znaków: 口 ‚usta’ i 播 boz następczą ekstruzją ‚dłoni’ (-扌) spomiędzy powstającego przejściowo indywiduum [口播]. Toż przecie czysta chemia!

Być może to jest wytłumaczenie obserwacji, którą zawarłem w jednym z wcześniejszych artykułów, mianowicie, że języki azjatyckie są wręcz naturalnym hobby dla wielu chemików (z resztą czemu się dziwić, skoro i tu i tu są pierwiastki – ang. radicals 😉 ).

Zdaję sobie sprawę, że argumenty o podobieństwie chińskiego do chemii nie przekonają każdego. Co jednak różni syntezę organiczną od dowolnego naturalnego języka?

język
synteza organiczna
litery, klucze
pierwiastki
części mowy (rzeczowniki, czasowniki…)
klasy związków (ketony, aminy…)
gramatyka:
zmiana szyku np.: topikalizacja
elementy związane z analizą głęboką zdania np.; agens, pacjens
mechanizm reakcji:
‘reorganizacja struktury’ np.; przegrupowanie
indywidua: np.; karbokation, karboanion
części zdania (podmiot, orzeczenie…)
funkcja: karbonylowa, estrowa…
słowotwórstwo
(np.: przymiotnik > rzeczownik;
np.: wysoki > wysokość…)
przemiany grup funkcyjnych
(np.:  redukcja (aldehyd > alkohol);
np.: CH3CHO > CH3CH2OH
fonetyka (transkrypcja, oznaczenia tonów…)
 np.: gaj1 cełn1 gam3 mat6 doł1 łój5 bo6 cełt1 dzaj2
nazewnictwo (np.: ester etylowy kwasu 6-(2-bromofenylo)-8-fluoro-4H-imidazo[1,5-a][1,4]benzodiazepino-3-karboksylowego )
słownik np.; CantoDict katalog np.; Sigma Aldrich

Do której z wyróżnionych przez Peterlina grup (1, 2) należałoby ją zakwalifikować?


Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle…

W pewnym momencie swojej ideograficznej przygody stwierdziłem jednak, że takie analizy są zbyt czasochłonne i mają niezbyt duży efekt dodany. O ile zabawa w retrosyntezę w przypadku związków organicznych pozwala wyćwiczyć pewne algorytmy postępowania, które umożliwiają sprawnie projektowanie syntez zarówno znanych, jak i niewystępujących w naturze związków, o tyle z „logiczno – historycznych" rozkładów ideogramów, które są po prostu czystą faktografią,  niestety, niewiele wynika.

Choć wiadomość wydaje się zła, to jednak uczciwe postawienie sprawy ma pewne zalety. Najważniejszym wnioskiem jest to, że przyswajanie ideogramów jest funkcją stanu, zatem nie jest ważna elegancja sposobu, w jaki wiedza jest wtłaczana, lecz liczy się efekt końcowy i o tym jak tę górę forsować, z drugiej – mniej stromej strony, był właśnie ten cykl artykułów. Moje liczne, „wstydliwe", wskazówki metodologiczne miały zobrazować to, w jaki sposób skutecznie przemycić informacje graficzne do pamięci. Powtórzę po raz n-ty. Chodzi o to, by sprawnie zapamiętywać napotkane (ad hoc – teraz, zaraz!) znaki, z których zbudowane są słowa osadzone w zdaniach tworzących, przerabiane przez osobę uczącą się, teksty. Technika oparta na „alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości" jest komplementarną dostawką do metody samodzielnej nauki bazującej na tłumaczeniu roboczym.

Podobne, ale znacznie krótsze cykle artykułów poświęcę rozważaniom dotyczącym tego, w jaki sposób łatwiej zapamiętywać wymowę słów obcojęzycznych oraz jak wykorzystać mnemotechnikę do stworzenia swoistych nakładek tonalnych. Podsumowaniem będzie artykuł zatytułowany: „Mnemotechniczna pięść", ukazujący siłę 5-ciu najważniejszych technik pamięciowych wspomagających naukę języków azjatyckich, ale o tym dopiero za kilka miesięcy.

Na jakiś czas (nim stracę resztki szacunku ostatniego z Czytelników) odejdę jednak od niepoważnej, brudnej tematyki metodologicznej na rzecz czystszego, bezosobowego językoznawstwa sinologicznego… Żarty się skończyły.


Zobacz również:

Problematyka pisma ideograficznego (część 1)

Problematyka pisma ideograficznego (część 2)

Problematyka pisma ideograficznego (część 3)

Jak ‚nauczyć się’ hiragany… w godzinę?

Lepsza własna wędka, niż cudza ryba, czyli jak nie dać się złowić w sieć „edukacyjnych uzależniaczy”

Ortograficzny chaos

Zagadki pisma ideograficznego, czyli o wróżeniu z kuli żuka gnojarza

Wróżenia z fusów chińskiej herbaty ciąg dalszy

Taniec smoka; grafia versus fonia

O alternatywnym postrzeganiu rzeczywistości – percepcja informacji graficznej (wstęp)

O aktywnym korzystaniu z pamięci

Arkana pamięci graficznej

Jak patrzeć, żeby zobaczyć – 10 praktycznych wskazówek

Brudne czyny